Javena Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Co słychac u Hany ????? Wątek zamarł. Może jest jakis nowy?? Quote
Avilia Posted May 31, 2010 Author Posted May 31, 2010 To już ostatnie dni Hanusi u mnie w domu.W środę już jedzie do nowego domku. Ostatnio Hana bardzo wymiotowała.Dostała zastrzyki,tabletkę i syropik. Bardzo możliwe,że się przeziębiła lub zjadła coś co się do jedzenia nie nadaje i stąd te problemy z żołądkiem. Jeżeli do tygodnia by się jej nie poprawiło wtedy trzeba będzie zrobić badania krwi. Właśnie minęła doba od wizyty u weta i póki co dziewczynka czuje się lepiej;) Powiem nawet,że bardzo dobrze;D Ale będę za nią tęsknic jak pójdzie do swoich nowych Państwa. Czuję się tak jakby moje dziecko dorosło i wyprowadzało się "na swoje";) Quote
Javena Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Moge to sobie wyobrazic. Mam takiego tymczasowicza(póki co) ,ale jak pomyśle ,że mógłby ktos o niego zapytac,to juz mi się chce płakac.Choc problemów z nim jest troche. Samochodem nie moze jeżdzic.Wymiotuje,choćby dwa dni nie jadł.Nie pomoze zadna tabletka. Panicznie boi się psa u córki. Trzeba podchody robić.Jednego na podwórko,drugiego do domu i na odwrót. A wnuki tylko pytają ,kiedy przyjedziemy:( Quote
__Lara Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Avilia, myśl pozytywnie ;) Oby się Hana szybko w nowym domu zaklimatyzowała. Quote
Avilia Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 No i Hana od środy już w nowym domku;) Mam nawet pierwsze zdjęcia z nowego domku,które próbowałam wkleić tutaj,ale nie mogę.Na komputerze wyświetlają mi się normalnie,ale jak próbuje je wrzucić na tinypic wyskakuje mi jakiś błąd. Pierwsza noc Hany u swoich nowych Państwa minęła spokojnie.Ale oczywiście Hanusia zamiast spać na kocyku jak na pieska przystało,wybrała kanapę;) Mam nadzieję,że Dara9 pojawi się na tym wątku i sama napisze co słychać u dziewczynki;) Mogę powiedzieć,że Hana lepiej trafić nie mogła! Quote
__Lara Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Cudownie, bardzo się cieszę :D czekamy na jakieś zdjęcia :D Quote
leonarda Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Jak dobrze się czyta takie wiadomości:) A dzięki Hanie (i Avilii) przecież i Nutka/Dyngusia ze schroniska znalazła domek - dla niej idealny:) Quote
JOMA Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Cieszę się bardzo :multi: Czasem warto trochę poczekać na ten właściwy domek :loveu: Quote
Avilia Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 Zdjęcia z nowego domku: Żarłoczek zajada się kosteczką Nie ma to jak leżeć na kanapie i dostać pod pupkę jeszcze własne posłanie!;) Quote
halbina Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 czy jest szczęśliwa? a jej pańcia tymczasowa?... Quote
Avilia Posted June 5, 2010 Author Posted June 5, 2010 Póki co jest zdezorientowana tymi wszystkimi zmianami.Ale jak już się ze wszystkim oswoi na pewno będzie szczęśliwa. Jestem pewna,że będzie baaaardzo rozpieszczana przez swoją nową Pańcię;) To się dało zauważyć;) Ja się jakoś trzymam,fakt faktem tęsknię za nią strasznie,pusto jakoś w domu się zrobiło.Jak wychodzę na spacery ze swoją sunią to łapię się na tym,że rozglądam się szukając Hany. Za to mój TZ...oj jaki on chodzi przybity.Nie spodziewałam się,że będzie gorzej to znosił ode mnie. Ale się cieszę,że Hana ma ten wymarzony dom. A ja mogę być dalej domem tymczasowym dla innych psich bid,które potrzebują naszej pomocy. Quote
halbina Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Jasza napisał(a):I Tobie i Hanie - wszystkiego NAJ. podpiszę się! Quote
JOMA Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Avilia - wspaniały domek jej znalazłaś :loveu: - życzę jej szczęścia a tobie siły do oddawania tymczasów :lol: - to prawdziwa sztuka Quote
kathrby Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Jak oglądam te zdjęcia, to łezka kręci mi się w oku. Pamiętam jak mój Picolo się oswajał... Quote
dara9 Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Hmm w sumie nie wiem co napisać :) Avilia wszystko dobrze opisała. Hana jest u nas jeszcze troszkę zdezorientowana. Oczywiście najważniejsze miejsca - czyli kuchnię i kanapę wyczaiła od razu :lol: A np. łazienki unika jak ognia :D Jest ogromnym przytulakiem! Wczoraj prawie usiadła mi na kolanach żeby się upomnieć o przytulanie i głaskanie - taki słodziak:loveu: I czasami jak się kładzie to tak śmiesznie sobie poburkuje :lol: Dzisiaj jak byłam z nią na spacerze, zatrzymałam się na chwilę - chciałam zrobić jej jakieś zdjęcie;) ona przystanęła i tak stoimy, stoimy - ja grzebie w telefonie, a Hana nagle bach, upadła na ziemie i zaczęła się tarzać w trawie (zaznaczam, że nie było tam nic śmierdzącego ;)) Uśmiałam się z niej:lol: niestety tak szybko wstała i się otrzepała, że nie zdążyłam jej pstryknąć zdjęcia. Trzeba też wspomnieć, a właściwie potwierdzić ponownie to co pisała Avilia - Hana na spacerach jest bardzo grzeczna, nie ciągnie, nie wyrywa gdzieś, idzie grzecznie koło nóżki jak na damę przystało :) Quote
Jasza Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Ja też zazdroszczę takiej damy!!! Piękna, grzeczna, ułożona, kochana...ech, wszystkiego dobrego dla Was i Hanki! Szczęścia! Quote
dara9 Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Dziękujemy :) Dzisiaj Hana pierwszy raz została sama na większość dnia. Bardzo się martwiłam jak to będzie:roll: TŻ pierwszy wrócił do domu, zastał Hanę przy drzwiach - przywitała go merdającą pupką ;) A w sypialni na łóżku po stronie gdzie ja spię był mój jeden kapeć a po stronie TŻa jego kapeć :lol: Chyba sobie wyobrażała, że to my jesteśmy :lol: Słodki psiak Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.