Pianka Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 wpłaty 20 zl- sylwija 10 zł- Izabela124 5 zł- gonia66 10 zł- Nikuś 10 zł- Livka 20 zł- Ma6da 50 zł- ala123 Quote
J_ulia Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Szkoda ,że z domków nic nie wyszło :( Uszatek pozdrawia. Quote
Kosmaty Gałganek Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 To dalej trzymamy kciuki za domek, tej najwspanialszy i juz na zawsze :lol: Przelew poszedł. Quote
Izabela124. Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 http://img694.imageshack.us/img694/5894/dsc08341e.jpg przez te uszy to wygląda jak szczeniak Quote
Monika z Katowic Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Na fotkach widać, że kochany Uszatek to psina z charakterkiem. :) Quote
J_ulia Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Monika z Katowic napisał(a):Na fotkach widać, że kochany Uszatek to psina z charakterkiem. :) Oj, tak. Uszatek to napradę piesek z charakterkiem. Jest kochany sympatyczny i przytulaśny , ale dla tych co zna... Obcemu nie radziłabym ręki prze płot przekładać , albo wchodzić samemu na wybieg , kiedy Uszatek tam króluje ;) Quote
kaskadaffik Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 No pewnie wszystkie 35 !!!! a jakie mamy szczeniaczki zawaliste :) :) Uszatek teraz zrobił sie przepiekny, zawsze był ładny, ale teraz postawa, mądrość, no cudo !! Quote
Pianka Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 Uszatek bedzie zaraz operowany:shake: Pyszczek mu spuchł, ma guza. Wet mówi, że powinien sie dac ładnie wyciąć, a jakby sie odnawiało to trzeba bedzie wysłać próbke na badania. Jak Uszatek bedzie po zabiegu to bedziemy wiedziec ile to kosztowało. doszło 20 zł- Ania! 20 zł- agata51 Quote
Monika z Katowic Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Uszatek operowany? :( Co to się dzieje z rudzkimi psiakami? :( Uszatek trzymaj się... Quote
sylwija Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Kurcze, :( co stało? tak ładnie wyglądał, nagle mu ten guz się pojawił ? :( Żeby to nie bylo coś groźnego Quote
kaskadaffik Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 No dokładnie !!! jak Go dzisiaj zobaczyłam to zamarłam, pobiegła po Asię a ona na sygnale pognała do weta !!! Rano wypuściłam ich, biegali, skakali, z michami ich zamknęłam, pięknie zjedli (jak zawsze) i nic nie widziałam u Uszatka !!! Koło 11 poszłam do nich 2gi raz, jak zobaczyłam Uszatkowy pyszczek to mnie zmurowało, otworzyłam mu paszczę, odwinęłam wargę do góry, a tam kula wielkości kauczuka, taka dziwna ani ropna ani twarda, zaczęłam to dotykać, ale nic z tego nie ciekło, no strasznie to dziwnie wydlądało :( :( A u Doktora okazało się, że to "coś" miał, ale to dzisiaj pękło nie wiadomo skąd..... nawet możecie oglądnąć ostatnie zdjecia jakie Julia wklejała ani śladu niczego na górnej jego lewej wardze... biedny ale on tego bardzo chyba nie odczuwał, bo pozwalał mi to dotykać bez niczego... Teraz sie pewnie biedny wybudza i nie wie co sie stało :( Dokładnie tutaj na połączeniu dolnej i górnej wargi, idealnie na tym zdjęciu pokazał ....noi nawet śladu nie ma niczego i trak było do dzisiaj ;;;;; Quote
kaskadaffik Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 [quote name='J_ulia'] Licząc tutaj jego zęby to nad 7 ta gula wylazła, ale nie była ona połączona wogóle z dziąsłami ani zębem, więc miejmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze ... Quote
sylwija Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Wierze, ze tak. Czekamy na wiadomości po lekarzu.. Quote
Monika z Katowic Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Jakie wieści? Napiszcie coś o zdrowiu Uszatka. Quote
kaskadaffik Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Ja nie wiem, bo mnie już nie było jak Asia wróciła, ale wiem, że spał jeszcze jak przyjechali, a jak wstał to sam poszedł do swojego boksu i machał ogonem :) jak wszedł to znowu położył się spać, niech odpoczywa bidusia ... Quote
Pianka Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 jest wszystko ok. Uszatek odpoczywa teraz, przez pare dni będzie miał ograniczoną swobodę żeby mu sie na ranę nie naniosły jakieś bakterie. Guzek był na ok. 4 cm średnicy, szew jest na jakieś 7 cm. Jak by się odnawiało to trzeba będzie znowu wyciąć tym razem dać na badania. koszt wyniósł 80 zł + beda leki do wykupienia za jakies 20 zł Uszatku nie daj sie i szybko dochodz do siebie, masz dobra opieke, dasz rade:loveu: Quote
kaa Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 A nie wiesz jakiego typu to był guzek ? nadziąślak? Quote
Pianka Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 Jak dobrze zapamiętałam to Asia mówiła, że polip Quote
kaa Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 To lubią odrastać czasem, ale bardzo rzadko bywają złośliwe . Quote
kaskadaffik Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Uszatek właśnie wrócił z krótkiego spacerku, wysiurtał się ładnie i poszedł spać, ryjek troszkę opuchnięty, ale zejdzie. Asia poszła w ślady Uszatka i ma 1 szew na wardze, choć powinna mieć dwa..... nie chciała żeby sam cierpiał ;) ugryzła ją mała sunia przywieziona na hotelowanie.... zdążyła jeszcze obskoczyć pogotowie.... Quote
J_ulia Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Dobrze,że z Uszatkiem już po operacji ok. Napędziłeś nam stracha piesku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.