Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 774
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Monika z Katowic napisał(a):
Na fotkach widać, że kochany Uszatek to psina z charakterkiem. :)


Oj, tak. Uszatek to napradę piesek z charakterkiem. Jest kochany sympatyczny i przytulaśny , ale dla tych co zna... Obcemu nie radziłabym ręki prze płot przekładać , albo wchodzić samemu na wybieg , kiedy Uszatek tam króluje ;)

Posted

Uszatek bedzie zaraz operowany:shake:

Pyszczek mu spuchł, ma guza. Wet mówi, że powinien sie dac ładnie wyciąć, a jakby sie odnawiało to trzeba bedzie wysłać próbke na badania.

Jak Uszatek bedzie po zabiegu to bedziemy wiedziec ile to kosztowało.



doszło
20 zł- Ania!
20 zł- agata51

Posted

No dokładnie !!! jak Go dzisiaj zobaczyłam to zamarłam, pobiegła po Asię a ona na sygnale pognała do weta !!!

Rano wypuściłam ich, biegali, skakali, z michami ich zamknęłam, pięknie zjedli (jak zawsze) i nic nie widziałam u Uszatka !!!
Koło 11 poszłam do nich 2gi raz, jak zobaczyłam Uszatkowy pyszczek to mnie zmurowało, otworzyłam mu paszczę, odwinęłam wargę do góry, a tam kula wielkości kauczuka, taka dziwna ani ropna ani twarda, zaczęłam to dotykać, ale nic z tego nie ciekło, no strasznie to dziwnie wydlądało :( :(
A u Doktora okazało się, że to "coś" miał, ale to dzisiaj pękło nie wiadomo skąd..... nawet możecie oglądnąć ostatnie zdjecia jakie Julia wklejała ani śladu niczego na górnej jego lewej wardze... biedny ale on tego bardzo chyba nie odczuwał, bo pozwalał mi to dotykać bez niczego... Teraz sie pewnie biedny wybudza i nie wie co sie stało :(

Dokładnie tutaj na połączeniu dolnej i górnej wargi, idealnie na tym zdjęciu pokazał ....noi nawet śladu nie ma niczego i trak było do dzisiaj ;;;;;

Posted

Ja nie wiem, bo mnie już nie było jak Asia wróciła, ale wiem, że spał jeszcze jak przyjechali, a jak wstał to sam poszedł do swojego boksu i machał ogonem :) jak wszedł to znowu położył się spać, niech odpoczywa bidusia ...

Posted

jest wszystko ok. Uszatek odpoczywa teraz, przez pare dni będzie miał ograniczoną swobodę żeby mu sie na ranę nie naniosły jakieś bakterie.

Guzek był na ok. 4 cm średnicy, szew jest na jakieś 7 cm.
Jak by się odnawiało to trzeba będzie znowu wyciąć tym razem dać na badania.

koszt wyniósł 80 zł + beda leki do wykupienia za jakies 20 zł



Uszatku nie daj sie i szybko dochodz do siebie, masz dobra opieke, dasz rade:loveu:

Posted

Uszatek właśnie wrócił z krótkiego spacerku, wysiurtał się ładnie i poszedł spać, ryjek troszkę opuchnięty, ale zejdzie.

Asia poszła w ślady Uszatka i ma 1 szew na wardze, choć powinna mieć dwa..... nie chciała żeby sam cierpiał ;) ugryzła ją mała sunia przywieziona na hotelowanie.... zdążyła jeszcze obskoczyć pogotowie....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...