Monika z Katowic Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 O Matko Boska! Co się stało? :(:(:(:( Uszatek umarł... :(:(:(:(:( Quote
kaskadaffik Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 [quote name='kaskadaffik'][video=youtube;DwMsB0oMOy0]http://www.youtube.com/watch?v=DwMsB0oMOy0[/video] :) :) :) Taki mądry i śliczny :) (*) (*) Nie mogłam uwierzyć...myślałam, że komuś sie coś pomyliło i nie chodzi o tego psa.....ale Uszatek naprawdę nie żyje....właśnie rozmawiałam z Asią, prawdopodobnie to, co było w pyszczku, było nie tylko tam... Uszatek był słaby, osowiały, dostał probemów z oddechem.. i odszedł, takie piękne psisko.... Quote
Izabela124. Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Jejuuuuuu..... Tak mi przykro. Uszatku, nigdy o Tobie nie zapomnę.... ['][']['] Panie Boże, nie jestem aniołem dziś niewielu jest takich na świecie, może ci, co na ziemskim padole pokochali zwierzęta i dzieci. Panie Boże, powiedziałeś „proście”, rzekłeś „proście, a będzie wam dane”, wiesz, że wczoraj po Tęczowym Moście poszedł do Ciebie mój pies ukochany? Panie Boże, poznasz go z łatwością, miał sierść jedwabistą, cztery łapki, ogon, proszę o Panie, zawołaj go głośno, bo miał w zwyczaju nie słuchać nikogo. Panie Boże, nie proszę dla siebie, znajdź mu jakąś osobę przyjazną, by głodny i smutny tam nie był, i żeby mógł sobie przy kimś spokojnie zasnąć. Panie Boże, a gdy tak się stanie, że i mnie kiedyś do siebie zawołasz, pozwól mu proszę wyjść mi na spotkanie, jeśli oczywiście zostanę aniołem Quote
Monika z Katowic Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Żegnaj! Żegnaj Uszatku! :placz::placz::placz: Quote
Nikus Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 :-( biegaj teraz Uszatku za TM...tam już nigdy nic Cię nie zaboli... [*] ... Quote
J_ulia Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Czytam i nie wierze... Pamiętam to dziś... gdy 15 grudnia zawoziliśmy go do hoteliku, biednego, starego psa... Przy każdych naszych kolejnych odwiedzinach Uszatek piękniał i młodniał o oczach... Pamiętam jak Uszatek zaczepiła mnie do zabawy, pozował do zdjęć i przychodził się przytulać... To nie tak miało wyglądać... Nie wierze...:(:(:( Quote
anna10025 Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Nie wierzę. USZATKU....Kochany...nie wierzę.:-(:-(:-( Quote
Pianka Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 Tak szybko się to stało, tak nagle:-( Mówiłam przez telefon, ale napisze tu jeszcze. Dziękuje bardzo Asi za opieke nad Uszatkiem:Rose: On był tam szczęśliwy, to było widać, jak bardzo sie zmienił, jak odmłodniał, jaką miał radość w sobie. Nigdy tez nie było problemów z uzyskaniem jakichkolwiek informacji o psie, zawsze gdy sie tylko coś działo miałam od razu telefon. Oby każdy hotel był taki jak ten. Uszatek nie znalazł domu, ale dla niego nie ma to znaczenia. Pewnie gdybysmy mu powiedzieli że jest nam przykro, że nie znalazł domu to popukałby się w czoło. Dla niego ten hotel był domem, nie potrzebował innego. Tu był kochany, rozpieszczany, nie był jakimś tam psem, jednym z wielu, ale konkretnym, któremu się zawsze poświęcało czas. Był szczęśliwy i takiego go zapamiętamy. Dziękuje wszystkim za wpłaty na Uszatka, za ogłoszenia, podnoszenie watku, że byliście z nami. To w duzej mierze dzięki wam udało się wyciągnąć Uszatka do hotelu:Rose: Uszatku...... (*)(*):-( Quote
siekowa Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Tak ciężko w to uwierzyć, żegnaj Uszatku [*] :( Quote
kaskadaffik Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Kochana Psineczko jak tu można zapomnieć taką mordkę .... :( :( :( Quote
agata51 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Żegnaj, śliczny, kochany.... :-( Asiu, dziękujemy za cudowny dom dla Usztka :loveu: Quote
Kosmaty Gałganek Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 [FONT=Comic Sans MS]Uszatku :-([/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] Quote
Mani2000 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 jak to nie możliwe nie wierze (*)(*)(*)(*) :(:(:( Quote
Mani2000 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 żegnaj Uszacio........:shake:ja nie moge:shake::-(:-(:-(:-(:-(:-( Quote
agusiazet Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Miałam okazję poznać Uszatka, a właściwie wynosić z samochodu po operacji narośli na pysku, a teraz on już odszedł. Żegnaj piesku [*]. Quote
agata51 Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 agusiazet napisał(a):Miałam okazję poznać Uszatka, a właściwie wynosić z samochodu po operacji narośli na pysku, a teraz on już odszedł. Żegnaj piesku . Cóż, "przychodzimy, odchodzimy...." Każdego z nas to czeka. Najważniejsze, że Uszatek miał dom, odszedł z domu z kimś. Asiu, dziękujemy, daj Boże każdemu. Quote
kaskadaffik Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Co tu zaglądne to ma lzy w oczach, Uszatek był taki sprawny i taki pełen życia, przebywałam z nim tyle czasu a tu nagle go nie ma, tyle życia w sobie miał jeszcze ... Quote
Pianka Posted January 27, 2011 Author Posted January 27, 2011 Uszatku Takiego uśmiechniętego cię będe zawsze pamiętać:-( Taki kochany... Musze zrobic rozliczenie, ale narazie nie dostałam info ile mam zapłacić, wiec musicie się uzbroić w cierpliwość. Tak szczerze mówiąc pomyślałam sobie w pewnym momencie, że uszatek zrobił miejsce dla innego staruszka i czy by nie przywieźć do Asi innego psa...... ale nie wiem czy ktoś z was będzie chciał przenieśc deklaracje. Quote
AnnaA Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Jest taka Saba na wątku o nr 135463 zwrócona do schronu po 8 latach. Gdyby.... Quote
Monika z Katowic Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Tak mi przykro Uszatku kochany i piękny [*] :(:(:(:(:( Moja deklarację przenoszę na Bakusia - Twojego kolegę ze schronu. Quote
Izabela124. Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Również przeniosłam już deklarację na Elzę Quote
Mani2000 Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Będziemy za tobą tęsknić(*) Byłeś wesoły i radosny(*) on miał dom? Quote
mari23 Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 siekowa napisał(a):Tak ciężko w to uwierzyć, żegnaj Uszatku :( nie znajduję słów....:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.