Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 774
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='kaskadaffik'][video=youtube;DwMsB0oMOy0]http://www.youtube.com/watch?v=DwMsB0oMOy0[/video]

:) :) :) Taki mądry i śliczny :) (*) (*)

Nie mogłam uwierzyć...myślałam, że komuś sie coś pomyliło i nie chodzi o tego psa.....ale Uszatek naprawdę nie żyje....właśnie rozmawiałam z Asią, prawdopodobnie to, co było w pyszczku, było nie tylko tam... Uszatek był słaby, osowiały, dostał probemów z oddechem.. i odszedł, takie piękne psisko....







Posted

Jejuuuuuu..... Tak mi przykro. Uszatku, nigdy o Tobie nie zapomnę.... [']['][']






Panie Boże, nie jestem aniołem
dziś niewielu jest takich na świecie,
może ci, co na ziemskim padole
pokochali zwierzęta i dzieci.

Panie Boże, powiedziałeś „proście”,
rzekłeś „proście, a będzie wam dane”,
wiesz, że wczoraj po Tęczowym Moście
poszedł do Ciebie mój pies ukochany?

Panie Boże, poznasz go z łatwością,
miał sierść jedwabistą, cztery łapki, ogon,
proszę o Panie, zawołaj go głośno,
bo miał w zwyczaju nie słuchać nikogo.

Panie Boże, nie proszę dla siebie,
znajdź mu jakąś osobę przyjazną,
by głodny i smutny tam nie był, i żeby
mógł sobie przy kimś spokojnie zasnąć.

Panie Boże, a gdy tak się stanie,
że i mnie kiedyś do siebie zawołasz,
pozwól mu proszę wyjść mi na spotkanie,
jeśli oczywiście zostanę aniołem

Posted

Czytam i nie wierze...

Pamiętam to dziś... gdy 15 grudnia zawoziliśmy go do hoteliku, biednego, starego psa... Przy każdych naszych kolejnych odwiedzinach Uszatek piękniał i młodniał o oczach...
Pamiętam jak Uszatek zaczepiła mnie do zabawy, pozował do zdjęć i przychodził się przytulać...
To nie tak miało wyglądać...
Nie wierze...:(:(:(

Posted

Tak szybko się to stało, tak nagle:-(


Mówiłam przez telefon, ale napisze tu jeszcze.

Dziękuje bardzo Asi za opieke nad Uszatkiem:Rose: On był tam szczęśliwy, to było widać, jak bardzo sie zmienił, jak odmłodniał, jaką miał radość w sobie.
Nigdy tez nie było problemów z uzyskaniem jakichkolwiek informacji o psie, zawsze gdy sie tylko coś działo miałam od razu telefon. Oby każdy hotel był taki jak ten.

Uszatek nie znalazł domu, ale dla niego nie ma to znaczenia. Pewnie gdybysmy mu powiedzieli że jest nam przykro, że nie znalazł domu to popukałby się w czoło.
Dla niego ten hotel był domem, nie potrzebował innego. Tu był kochany, rozpieszczany, nie był jakimś tam psem, jednym z wielu, ale konkretnym, któremu się zawsze poświęcało czas.
Był szczęśliwy i takiego go zapamiętamy.




Dziękuje wszystkim za wpłaty na Uszatka, za ogłoszenia, podnoszenie watku, że byliście z nami. To w duzej mierze dzięki wam udało się wyciągnąć Uszatka do hotelu:Rose:








Uszatku...... (*)(*):-(

Posted

agusiazet napisał(a):
Miałam okazję poznać Uszatka, a właściwie wynosić z samochodu po operacji narośli na pysku, a teraz on już odszedł. Żegnaj piesku
  • .


  • Cóż, "przychodzimy, odchodzimy...." Każdego z nas to czeka. Najważniejsze, że Uszatek miał dom, odszedł z domu z kimś. Asiu,
    dziękujemy, daj Boże każdemu.

    Posted

    Uszatku
    Takiego uśmiechniętego cię będe zawsze pamiętać:-(
    Taki kochany...





    Musze zrobic rozliczenie, ale narazie nie dostałam info ile mam zapłacić, wiec musicie się uzbroić w cierpliwość.
    Tak szczerze mówiąc pomyślałam sobie w pewnym momencie, że uszatek zrobił miejsce dla innego staruszka i czy by nie przywieźć do Asi innego psa...... ale nie wiem czy ktoś z was będzie chciał przenieśc deklaracje.

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...