kaskadaffik Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Aga to Kiiero nie wiedział, że to Złota Woda, to w sumie nie Łagów, ale zaraz koło, ja myślałam że On wie.. to kto ma to zgłosić, przecież te psy są od dawna i nikt się nie zainteresował za bardzo, to może nikt nie zgłosił nigdy ? Quote
andzia69 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 o matko...czyli mały dropiaty jest bezpieczny...on jest taki przytulak, że bez problemu go można było złapać...to samo psiak biało-rudy...no ale go nie było:( szkoda... czyli jeden bezpieczny a z 3 psiaków zrobiło się 5:(:( i teraz nie wiadomo co z nimi...a ta sunieczka to duza? i ten terierkowaty? zrobiłyście chociaz zdjecia? ja ich nie widziałam... w weekend mogę tam podjechać...tylko co z nimi zrobić? Quote
Basia1968 Posted December 10, 2009 Author Posted December 10, 2009 czyli Dropsik wygral los na loterii. A teraz co z pozostałymi?? ehhh [B]Ulka18[/B] powiedz Panu kierownikowi że do jedzenia to sie dołoże dla malucha, czy na jakies szczepienie. On powinien szybko znaleźć domek, bo to słodziak. Przeproś Pana kierownika za zamieszanie. Quote
yoko100 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Zaszczepic to go trzeba bedzie bo napewno nie byl szczepiony, faktycznie dropsikowi sie udalo, szkoda ze sa takie podzialy , a jakby to zglosil gdzies to jakies strazy moze oni by sie tym zajeli Quote
Ulka18 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [quote name='kaskadaffik']Aga to Kiiero nie wiedział, że to Złota Woda, to w sumie nie Łagów, ale zaraz koło, ja myślałam że On wie.. to kto ma to zgłosić, przecież te psy są od dawna i nikt się nie zainteresował za bardzo, to może nikt nie zgłosił nigdy ?[/QUOTE] Wiedzialam, ze to i tak bedzie na mnie...nieraz mi sie juz podobnie dostalo, kilka takich maili juz czytalam, nie wiedzac po przeczytaniu, czy rzucic ten wolontariat dzis czy jutro, czy nie za stara jestem na to wszystko......Reno i Halcia znaja moje narastajace watpliwosci...5 lat bez przerwy to duzo.[to sie nie tyczy postu Kasi, tylko maila wklejonego przeze mnie] Skad ja mam wiedziec, ze Zlota Woda to nalezy pod gmine Lagow :???: Napisalam maila w sprawie domow dla psiakow; napisalam 2 maile do Kierownika, ze domy sa pewne i tylko kwestia czasu na ich przechowanie. Malo wszystkiego zalatwiam dla schroniska, nie pracuje tam i nie wiem z jakimi gminami ma umowy, z jakimi nie. To ze kiedys byly psy z Lagowa, nie znaczy, ze teraz tez moga przyjac. W mojej firmie sa umowy krotkowterminowe np. na 1 rok zawierane w roznych terminach, w roznych wiec wygasaja. Wklejam calego maila, zeby nie bylo, ze cos sciemniam. [QUOTE]Temat: [Fwd: Betreff: 3 kleine Huendchen] Od: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Mielcu <[email protected]> Data: Śr Grudnia 9 2009, 11:47 am Do: [email][email protected][/email] Priorytet: Normalny Opcje: Pokaż cały nagłówek | Zobacz wersję do wydruku | Pobierz jako plik P.Kierowniku, mam troche nietypowe pytanie i prosbe. Pani Basia z Tarnobrzega, ktora ma Bianke z b.8, taka grubaske, czesto jezdzi po Polsce i kilka dni temu na stacji benzynowej kolo Sandomierza zauwazyla, ze koczuja 3 male pieski. Zdjecia zalaczam. Dla jednego mamy dom, pozostaja 2 - bialo-laciaty i rudy. Pytalam za wczasu Simone, czy by je wzieli w marcu, napisala,ze tak. Tylko teraz pytanie do Pana czy Pan by sie zgodzil przyjac male spoza rejonu? 3 miesiace musialby siedziec, bedziemy je oglaszac, mysle, ze ten rudy by szybciej poszedl. Dziekuje za odpowiedz. [/QUOTE] Quote
yoko100 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Ja przyznam ze mnie to troche zdenerwowalo to co przeczytalam ta wypowiedz kierownika, a ze jestem nerwowa osoba to nie podoba mi sie to.Spcejalnoie wplacilam dzis 300 zl zeby jakos to bylo, i wogole moze lepiej nie bede komentowac. Jasno mial napisane w meilu od Ulki a tu mosz .3 miesiace to nie dlugo. Ulka nie martw sie na nas tez bo wkoncu to my przywiozlysmy Dropsika. Rzucic wolontariat to bybylo najprosciej tylko nie chce sobie wyobrazac co bybylo gdyby nie wolontariusze Quote
kaskadaffik Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Aga ja nie mam słów wiem, co dla Ciebie znaczy użeranie się z tym wszystkim, szkoda że faktycznie są takie podzaiły, nie będzie na Ciebie my jesteśmy z Sylwią we dwie nadpobudliwe wynika ;) Quote
yoko100 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Wlasnie jestesmy nadpobudliwe i strasznie strasznie mi to podnioslo cisnienie.A caly dzien mnie bolala glowa przez niskie::d Quote
Ulka18 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Kasia, Yoko, ja nie wkleilam calego maila, ale jak chcecie o Was wiecej poczytac, to przesle maila :wink: Tylko tych wszystkich psiakow szkoda, tyle co dzieki nam domow maja, no chyba, ze to jest niewazne. Nie wiem jakie sa priorytety w roznych instytucjach zajmujacych sie bezdomnymi zwierzakami, wiem, jakie sa nasze, wolontariackie. Dziewczyny ja tez jestem nerwowa, moja Ulka mowi, że mnie lepiej z rownowagi nie wyprowadzac. Mam wysoki prog pobudzenia jak psy obronne np. dobre, porzadne rottki, ale jak juz przejde ta granice, to kaplica... [B][COLOR="#ff0000"]Wystarczy fakt bezdomnych zwierzątzgłosić Straży Miejskiej u nich o ile mnie pamieć nie myli Straży Gminnej i oni się tym zajmą.[/COLOR][/B] - takie jest rozwiazanie. Yoko, super, ze wplacilac tyle pieniedzy :calus: Quote
yoko100 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 A ja bardzo poprosze calego meila.No wlasnie najbardziej szkoda zwierzat ktore wlasnie przez ludzi tak cierpia. Quote
andzia69 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 ja zawsze stawiałam kierownika mieleckiego schronu za wzór...moze miał zly dzień.... nieważne...trzeba poogłaszać szybko tego dropiatego Dropsika - niech znajdzie domek... a o reszcie trzeba pomyśleć...jeszcze nie wiem co:( zajrzyjcie na nasze kieleckie wątki...idzie się zastrzelić - wczoraj - 4 maluchy bez matki na działkach, dzisiaj sunia szkielet leżąca na ziemi a po niej spaceruje 8 berbeciów, 7 dopiero co urodzonych maluchów uśpionych, matka bezdomna...i nei ma jej gdzie zabrać, sterylka w wysokiej ciąży suni - tyż wczoraj - czy nie idzie się powiesić??? a my nie mamy gdzie wcisnąć nawet jednego psa...a od pani Ani do 16 grudnia muszą zniknąć 2 nasze psiaki na przechowaniu...no tylko sznur...:( Quote
Ulka18 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Andzia, znam kieleckie watki, kazdy to tragedia....kiedys pomagalam, wplacalam, teraz mamy nasze psiaki u Murki, nie idzie sie rozdwoic. Dlatego tak chcialam pomóc tym malym pieskom, zeby sie do Kielc do schronu nie dostaly. Nie przyszlo mi to do glowy, ze to gmina Lagów jest i ze jest z nimi obowiazujaca umowa. Corka moja mowi, ze dostalam z liscia za ta pomoc biedakom :fadein: Quote
yoko100 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Tez im chcialam pomoc a wyszlo ze jestesmy nachalne, ale co przeciez one same do schroniska nie przyjda, ktos musial po nie jechac.Co dp tych umow to sie nie orientuje z kim maja a zkim nie.Byla zgoda no to nad czym bylo tu myslec. Quote
andzia69 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Aguś - ale przecież ja nie mówię, żebyś nam pomagała;) wiem przecież, ze zarobione jesteście przy mieleckich psiakach - chciałam tylko powiedzieć, że nawet gdybyśmy je złapały to i tak nie mamy gdzie je umieścić:( z drugiej strony skoro Łagów ma podpisaną umowę z Mielcem...to co za różnica czy to ktoś je do schronu dowiezie czy SM na ten przykład? Quote
erka Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Słuchajcie, tu chodzi tylko o kasę . Bo jeżeli Mielec ma umowę podpisaną z Łagowem, to za każdego psa z tej gminy dostaje kasę, tylko musi to być drogą oficjalną, czyli jak pisze P.Kier. przez SM. A jak Wy przywieziecie, to żadnej kasy z tego nie ma. I wydawało by się ,że można zawiadomić SM, oni wyłapią, albo wynajety hycel i zawiozą do Mielca. Ale jeżeli gmina Łagów już wyczerpała limit kasy na bezdomne psy, to skończą wiecie gdzie....:( Inna sprawa,że gdyby nawet jeszcze była kasa w Łagowie, w co wątpie , bo koniec roku, to mogą tak te psiaki wystraszyć przez ich łapanki ,że też juz po nich. Quote
yoko100 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Noi co teraz zostawic je tak.Moze powiadomic straz, moze oni cos pomoga Quote
andzia69 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [quote name='yoko100']Noi co teraz zostawic je tak.Moze powiadomic straz, moze oni cos pomoga[/QUOTE] jaką straż? Quote
yoko100 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 miejska czy gminna jak kierownik pisal Quote
erka Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Ale , pisałam wyżej, jak to może się skończyć dla psiaków. Trzeba by zapytać w gminie Łagów, czy mają fundusze na umieszczenie psiaków w schronisku, ale nie mówić , gdzie psy są. Gmina może wynająć hycla, on będzie tańszy niż schronisko i załatwi sprawę raz na zawsze:(. Quote
yoko100 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 no to ja juz sama w takim razie niewiem co tu z nimi robic Quote
Ulka18 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='erka']Ale , pisałam wyżej, jak to może się skończyć dla psiaków. Trzeba by zapytać w gminie Łagów, czy mają fundusze na umieszczenie psiaków w schronisku, ale nie mówić , gdzie psy są. Gmina może wynająć hycla, on będzie tańszy niż schronisko i załatwi sprawę raz na zawsze:(.[/QUOTE] Dlatego wlasnie Erko chcialam tym pieskom zalatwic przyjecie 'extra', wiadomo, ze koniec roku, gminy sa budzetowo na minusie, wiec kto sie bedzie martwil jakimis tam psami na stacji. Nie spodziewalam sie takiej reakcji po tym wszystkim co robimy od lat dla schroniska i jak bardzo dziewczyny sie zaangazowaly w ratowanie tych psiakow. Andziu, gdybym tylko mogla, to chetnie bym Wam pomagala, wiem, jaka macie bide i ile psow do ratowania. Takie warunki jak Missieek z Olkuszem....za duzo tych bid wszedzie. Quote
ocelot Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 a nie daloby rady poprosić Waszego kierownika, ostatecznie to ludzki człowiek, na coś a'la hotelikowanie tych psiaków? My przez ten czas co będą szukać domku kupujemy karmę, szczepimy i inne weterynaryjne sprawy? Quote
yoko100 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 zaluje strasznie ze nie dalo sie zlapac choc z 3 tak to bybylo po fakcie i juz bylyby bezpieczne , a teraz nie ma jak je zlapac nie ma gdzie je zabrac.A Pan ze stacji mowil ze dwa juz zostaly potracone, z jednym naweto do wet pojechal ale trzeba bylo go uspic bo kregoslup chyba mial uszkodzony. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.