Jump to content
Dogomania

KTO DA CHOCIAŻ JEŚĆ TYM MALUCHOM! TRASA KIELCE - SANDOMIERZ - trasa lubelska!!!


Recommended Posts

Posted

Jadąc w strone Kielc dzisiaj , a dokładnie 33 kilometry przed Kielcami w miejscowości ZŁOTA WODA /po lewej stronie jest CPN, a po prawej Zajazd/ wypatrzyłam psiaki, tzn. one mnie wypatrzyły :-(:-(:-( śliczne - jeden biało czarny maluteńki, wielkości pekińczyka, kudłaek utykający na nóżkę, drugi bursztynowy ciemny kudłatek śliczniutki maluśki i trzeci też kudłatek beżowo kremowy. GŁODNE BIEDNE:placz::placz::placz: NIE MOGŁAM ICH WZIĄĆ BO NIE MIAŁAM GDZIE, NIE MOGŁAM NIC ZROBIĆ - NIE MÓJ SAMCHÓD!! Dałam im kotlety, które wiozłam dla syna - nic innego że tak powiem do zjedzenia dla psiaków nie miałam.
MOJA GORĄCA PROŚBA!!
Jesli przejeżdżacie tamtą trasą proszę zabierzcie cos do jedzenia dla nich, one są takie śliczne i takie biedne, ten bialo czarny tak macha ogoneczkiem malunim i liże po rękach:-(:-( jakbym mogła cokolwiek zrobić - ........
One podchodzą do ludzi i błagają o jedzenie - :shake::shake:
One są własnie przy tym CPN-ie.
Gdyby chociaz ktoś mógł podrzucić karmę, chociaż tyle. Każdy jest zapsiony, wiem, ale może bęzie dla nich jakakolwiek nadzieja. One są maleńkie, śliczne:-(:-(
I jeszcze za Włostowem zabity owczarek coli w rowie:-(:-(
W miejscowości Żarnów przy samym skręcie na Opoczno duży biało kremowy psiak szkielet!!!!!

DZIEŃ WREDNY - JECHAŁAM DO SYNA W ODWIEDZINY A NIE MOGŁAM O NICZYM MYŚLEĆ TYLKO O TYCH BIEDACH...............

  • Replies 480
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Basiu!!! Jutro trzeba zadzwonić do Opoczna! Postaram się znaleźć numer. Tam gdzieś w okolicach jest minischronisko, chyba nawet niezłe, szkielet trzeba zabrać koniecznie.

Posted

Andzia69 to jest w stronę Opatowa 27 km przed OPatowem - to jest w takim lesie przy głównej drodze, po prawej od strony Kielc jest taki parking z malutkim barem, a tuz za znim CPC = po lewej stronie jadąc od Kielc jest zajazd
na zumi.pl wpisz Kielce - Złota Woda

Posted

Ciekawe pod jakie schronisko podlega ta Zlota Woda lub z ktorym ma podpisana umowe? Moze gdyby trafily do Mielca, to by zle nie bylo. Ale sadzac z polozenia to trafia pewnie do Kielc i to chyba gorsze... Czy te pieski sa dorosle? Bo jesli takie niewielkie, to moze by jakas szansa na domy byla.

Przyznam, ze ja tez nienawidze po PL jezdzic, wszedzie glodne, blakajace sie zwierzaki, masa zabitych na drodze. Koszmar.

Posted

Ulka18 cięzko mi stwierdzić w jakim wieku sa psiaczki = ten malutki bialo czarny to ma całą pupinkę zakeljoną kałem, on az się kładzie na ziemi, macha ogonkiem i liże po rękach. Po prostu siedzę, wyję bo jestem bezradna. NInawidze jeździć nigdzie, wszędzie pełno biednych psiaków. A ten zabity Coli...... Ten szkielet w Żarnowie - szlag mnie trafia na ten kraj!!!

Posted

One są malutkie - ten biało czarny wielkości pekińczyka, ten bursztynowy troszeńkę większy, a ten beżowo - biały takiej samej wielkości jak bursztynek. Takie biedne, malutkie. Tak stoją tam. Jak dałam im te kotlety, to serce mi sie kroiło ale tylko to miałam, bo oprócz tego słoiki z przetworami, mandarynki i takie rzeczy co psiaki nie jadają

Posted

Basiu - np. psy z Ostrowca nie jadą do Kielc - nie mają podpisanej umowy z naszym schronem - jadą do Mielca (dobrze mówię Ulka18?).Starachowice nie mają z nikim umowy, to samo chyba Skarżysko...A gdyby te psiaki miały trafić do naszego schronu - to już niech lepiej tam sobie siedzą...

Posted

pewnie tak, bo tam jest bar, jest śmietnik, niektórzy przyjeżdżający na CPN może im coś dają, bo jak pojawia się samochód, to ten bialo czarny biegnie i macha ogoneczkiem już z daleka , podchodzi delikatnie, kładzie się i liże ręce:-(:-( kuleje na łapinkę. Za nim przybiegł ten bursztynek a póxniej zaraz ten beżowo biały. Bursztynek na pewno jest chłopaczkiem, biało czarny psiaczek wygląda mi na sunię,a le moge sie mylić, a beżowy nie wiem bo nie dojrzałam:-(

Posted

jejku jak byłoby cudnie gdyby Pan Kierownik z Mielca mógł je zabrać:-(:-( o nic innego nie proszę, te malizny i takie zimno i martwi mnie ten maluszek kulejący.......

Posted

No nie, ja nie mogé jezdzic po Polsce, bo chyba nieodpowiedzialnie zabralabym kazdego po drodze :/ Mogá moze pojsc do Mielca za np. karmé?

I co z bialym szkieletem?

A ten collie na pewno juz nie zyl? Ja bym go chyba potrzásnác musiala, zeby sié upewnic ze nie jest nieprzytomny.

Basia, dobra kobieta jestes- kotlety synowi od ust odjélas dla tych bied. Tez bym tak chciala móc oddac cale to jedzenie, co tu sié marnuje...

Posted

Coli niestety nie żył - sprawdziłam, przykryłam go liśćmi, bo tak mi było żal...................ale reakcja mojej szwagrowskiej rodziny była troszke inna niz moja... ale mam to w głębokim poważaniu...

Posted

nigdzie się k......m.. w tym kraju ruszyć nie mozna, nie można odpocząć psychicznie nigdzie, bo wszędzie te biedne psie nieszczęścia. a tych na górze gówno to obchodzi, prawo jest puste jak tyczka, tzw. stróże prawa sami znęcają się nad zwierzętami, podrzucają innym, wywalają na ulicy.

Posted

dlatego ja nie mam zadnego szacunku dla prawa. jest bezduszne i ja mamje gdzies. byc dobrym czlowiekiem to nie jest równoznaczne z przestrzeganiam prawa.

a lilith27 mi napisala ze jestem nieetyczna z tego powodu ;p

Posted

Faktycznie nie wiadomo co z maliznami zrobić, ja nie wiem czy do nas nie przywożą stamtąd czasem ale to musi je najpierw ktoś złapać a nie wiem gdzie przetrzymują zanim do Mielca trafiają, bo chyba mi się obiło że jakieś są z Opatowca.... Takie kuleczki małe to pewnie zarobaczone ... Nie znacie kogoś z tamtych stron, jakiegoś maniaka?

Posted

ja napisałam do dziewczyny z Opoczna, która chce tam pomagać, jeśli się nie odezwie do jutra to sama rano poszukam numeru. Tylko nie wiem choroba z jakiego oni terenu psiaki wyłapują:( tradycyjnie może się okazać, że nie ma gmina umowy podpisanej....

Posted

ocelot napisał(a):
Basiu!!! Jutro trzeba zadzwonić do Opoczna! Postaram się znaleźć numer. Tam gdzieś w okolicach jest minischronisko, chyba nawet niezłe, szkielet trzeba zabrać koniecznie.


Ocelot, Opoczno jest zupełnie gdzie indziej, a tu chodzi o Opatów.
Ale pierwsze słyszę,żeby w Opocznie bylo jakies schronisko.

Bardzo często ludzie z dogo nam donoszą o róznych bezdomnych psiakach ze świetokrzyskiego, prosząc nas o pomoc..
Nie zdaja sobie sprawy,że nas jest 3-4 osoby działające aktywnie i mamy juz tyle psów pod opieką, równiez porozmieszczanych po dt, hotelach, że po prostu nie jestesmy w stanie juz nic więcej zrobic, choć bysmy bardzo chciały.
A taka jest rzeczywistość w tym naszym zakichanym województwie,że w każdym zapyziałym miasteczku na rynku koczuje kilkanaście bezdomnych psów, na kazdym parkingu sa bezdomne psy, psy sa w rowach, w lasach, całe watachy biegaja po wsiach.
Nawet dzisiejszego dnia tylko na dogo już sa trzy takie zgłoszenia, codziennie dostaje takie telefony, nie tylko ja zresztą.

Ta Złota Woda jest przed Łagowem. Jeżeli znalazła by sie jakas kasa na hotel, to takie maluszki można by gdzies umieścic, pewnie znalazły by dom. Ale kto sie tym zajmie, my juz nie damy rady.

Posted

Chodzi mi o psa - szkieleta z Żarnowa, Żarnów stosunkowo blisko Opoczna jest.

W Karwicach koło Opoczna jest schronisko już jakiś rok, albo i dłużej. Nie wiem na jakiej zasadzie działa czy tylko psy z Opoczna są wyłapywane, czy z ościennych gmin też.

Posted

tak tak Erko = szkielet to kolejny psiak, ale w okolicach Żarnowa, właśnie zaraz przy skręcie na Opoczno - Biało- beżowy brudny i masakrycznie suchutkiii.:-(:-( a te trzy to w Złotej Wodzie, a następny ale niestety martwy przed Włostowem. To wynik mojej trzygodzinnej jazdy na trasie Tarnobrzeg - Tomaszów Mazowiecki. NIe licząc pod drodze mnóstwo psiaków biegających luzem, nie wiadomo czy bezdomnne czy po prostu wolne. I widok starszej Pani w Kielcach - na wylocie z KIelc - o kuli i z nia szły cztery psiaki róznej maści:-(:-(

Posted

Czy ktos bedzie jechał tamtędy aby wypytać w barze o psy, porobić zdjęcia. ? Jeżeli pankier. schroniska z Mileca jest dobrym czlowiekiem, można by go bylo poprosić o przyjecie psów, wspomóc karmą a potem szukać im domów. Nic innego nie mogę wymysleć. Ja również nie lubie jeżdzić po Polsce. Przy barach. stacjach paliw , żebrzące psy. Takiego widoku nie można zapomieć ale są też tacy, ktorzy je odganiają na kilkometr.
Schronisko w Kielcach nie wchodzi w grę.

Posted

ja mogę podjechać - wziąść suchej karmy i im dać, zrobić zdjęcia...tyle dam radę zrobić jak mi się uda wyrwać z pracy - bo inaczej to tylko weekend, a po pracy odpada bo wychodzę często po 18....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...