Basia1968 Posted December 21, 2009 Author Posted December 21, 2009 jestem uzalezniona od samochodu osoby obcej i jej czasu i szlag mnie trafia, bo one tam marzną, a ja na piechotę tam nie dotrę. Wszystko jakies takie do doopy. Wczoraj koleżanka miała czas, bo wolne w pracy, dzisiaj wiecie pracuje i inne tam takie rzeczy jak przygotowania świąteczne. Załamana jestem. Quote
andzia69 Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 no niestety...teraz cieżki okres do wszystkiego:( my nei mamy co zrobić z sunią, którą złapałyśmy w okolicy Hańczy...dzisiaj mamy ją zabrać z lecznicy i nei mamy gdzie:(:( Quote
Basia1968 Posted December 21, 2009 Author Posted December 21, 2009 andzia69 - napisz do Marleny z Gorzyc, jej zwalnia sie tymczas, może przyjmie na chwilkę małą, gdyby sie zgodziła, to ja jadąc jutro do Złotej Wody odebrałabym ją i podrzuciła do Marleny. Quote
andzia69 Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 już lecę jej szukać - jak znajdę na tym dogo... Quote
Filipki Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Cały czas myślę o tych maluchach, tylko, że z tego żaden pożytek. Trzymam kciuki za całą akcję. Quote
yoko100 Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Ja tez o nich mysle maluszki marzna teraz w takie zimno Quote
Filipki Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 Ciekawe co u piesków. Przynajmniej mróz zelżał, może jakoś przetrwają. Quote
Basia1968 Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 niezmiernie mi przykro, ale nie mam jak tam jechac, po prostu nie mam czym i z kim. Koleżanka mi odmówiła, bo ma syna chorego. Kolega syna ma zepsuty samochód. Sąsiada nawet nie poprosze, bo postuka się po głowie i zaśmieje. JESTEM BEZSILNA. Ja mam tam prawie 70 km, więc proszę zrozumcie. Bardzo zalezy mi na tych psiakach, ale niekiedy sytuacja nie pozwala im pomóc w taki sposób jakbym chciała. Mam ogromne wyrzuty sumienia, czuje sie po prostu z tym źle. Nie cieszą mnie święta. Jesli tylko będe miała możliwość, to pojadę. Quote
emilia2280 Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Basiu, nawet za pieniádze nie pojadá? Quote
yoko100 Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Ja tez niestety auta narazie nie mam:( a chlopak juz raz mnie tam zawiozl to juz wiecej nie pojedzie ze mna Quote
Filipki Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Oczywiście, że rozumiemy te trudności. One są jednak bardzo daleko, a w okresie świątecznym to na pewno nikt się nie zgodzi jechać. Szkoda , że na miejscu nikt ich nie może złapać, bo przecież nawet jak się pojedzie , to nie ma pewności, że akurat wtedy będą. Quote
andzia69 Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 dokładnie...najlepiej, gdyby panowie się postarali - bo są na miejscu i jednak psiny znają ich jako tako - i zadzwonili po straż, a straż zawiozłaby je do Mielca i wreszcie można by było odpocząć:) Dla Was Wszystkich: Quote
Basia1968 Posted December 24, 2009 Author Posted December 24, 2009 byłam dzisiaj u psiaków po 8 rano niestety nie było ani jednego, padał śnieg, i się schowały. Przyjechal pan komendant straży gmmej Quote
Basia1968 Posted December 24, 2009 Author Posted December 24, 2009 wszystko z nim omówiłam, jest naprawdę bardzo fajnym człowiekiem, zreszta tak samo jak Pan wójt zrobi wszystko aby je złapac. Zostawiłam im tam jedzenie po ławeczka. Nie moged użo pisac, bo mam zepsutą klawiaturę, a ekranowa jest do kitu. Quote
ocelot Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Zdrowych, spokojnych świąt i jak największej liczby domków dla podopiecznych:) i wszystkiego dobrego w życiu osobistym:) Quote
kaskadaffik Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Dziewczyny i jak, wie ktoś czy ruszyło cos chociaż z jednym psiakiem, był tam ktos po nie?? Quote
erka Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Pod koniec tygodnia mają być znowy bardzo duże mrozy:( Dobrze by bylo, gdyby przed nimi udało się te psiurki złapać. Ale nie wiem, czy ci pracownicy stacji się do tego przyłożą :(. Quote
Basia1968 Posted December 27, 2009 Author Posted December 27, 2009 jakoś wątpliwe aby pomogli komendant straży gminnej prosił ich o pomoc = był tam już kilka razy, ale bez skutku. wigilię była tam tez dziewczyna na cpnie pracownica i patrzyła na mnie jak na zjawisko "głupia baba przyjechała w wigilię za kundlami "= takie odniosłam wrażenie, bo uśmieszek drwiący nie schodził jej z .. tylko jeden chłopak wyszedł ze mną szuka psiaków Quote
yoko100 Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 jak my tam bylysmy tez kobita patrzyla na nas jak na nienormalnych, a ja na nia tez tak patrzylam :) znowu mrozy kurcze:( Quote
ocelot Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Wiadomość od mieleckiego schroniska. Temat: adopcje Od: mtoz Data: Cz Grudnia 31 2009, 11:21 pm Do adopcji poszły: suka czarna amstafowata Pamela, piesek ze stacji benzynowej ze świetlicy, w opisie na stronie jest suczka czarna z białym z Ostrowca 2 lata po sterylce, pies w typie goldena wirtualny ,oraz 4 szczeniaki w tym ze świetlicy mały czarny podpalany co podobno miał mieć parwowirozę.On miał chorobę ale na niedożywienie. Wysterylizowano suczkę colowatą nową co Pani miała wpłacić na sterylkę tak że można ją ogłaszać oraz suczkę czekoladową zza kontenera. Za TM odszedł Karmel doktor mu w tym nie pomagał. Quote
yoko100 Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 wlasnie to samo mialam pisac , fajnie ze znalazl nowy domek, zeby sie reszcie tez tak udalo Quote
Ulka18 Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Dzieki Ocelot za przeklejenie wiadomosci :calus: Nie moglam znalezc watku. Oby i pozostalym pieskom sie udalo i trafily do schroniska :kciuki: Quote
yoko100 Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Tak ocelot wypalacale z tym jest gorzej, pewnbie gdyby cos ruszylo Basia napewno by nam napisala Quote
andzia69 Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 super, ze mały znalazł domek - on był bardzo wdziecznym psiakiem!:) oby pozostałym sie udało....ten biało-rudy też jest strasznym przymilakiem do ludzi... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.