Ulka18 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 A my nadal nie mamy zdjec tej suczki ze szczeniakami. Nawet nie będe pisac dlaczego, bo mnie szlag trafia juz od wczoraj !!! Ręce opadaja. Dobrze, ze chociaz ten komendant taki porzadny czlowiek. Quote
kaskadaffik Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Aga ja bym poszła , zrobiła, ale wiesz jak jest, nawet bardzo mi nikt nie pokaże gdzie ona jest ... tak jak huskie... kurczę znowu szczeniaki fatalnie, niekończąca się opowieść .... Quote
kizimizi Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 I jak nasze rurowe psiaczki? teraz takie mrozy byly ... ach Quote
Ulka18 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='kaskadaffik']Aga ja bym poszła , zrobiła, ale wiesz jak jest, nawet bardzo mi nikt nie pokaże gdzie ona jest ... tak jak huskie... kurczę znowu szczeniaki fatalnie, niekończąca się opowieść ....[/QUOTE]Wiem, Kasia, wiem. Pelna olewka. Przeszkadzasz w pracy po prostu... :-( Quote
Basia1968 Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 oo ludzie - wszędzie pod górkę. Quote
kizimizi Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 a nie rozumiem, czemu nie pokaże nikt suni z szczeniakami? przeciez ogloszenia to dla nich szansa. A Pan Komendanty osobiście dogląda co jakiś czas Bursztynka czy słyszał, ze jest, ze się kręci, czy właściwie skąd on wie jak sie Bursztyn miewa? Przecież on nie chce do ludzi podejść :shake: Wiecie czemu sie pytam... moze Bursztynka już nie ma a my nie znamy prawdy :roll: Quote
Basia1968 Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 kochani Bursztynek jest na 1000% oprócz tego, że dzwonię tam do CPN-u to komendant osobiście jeździ, bo ma po prostu bliziutko, dowozi tez coś do jedzenia, co może chlopina. Bursztynek jest taki troszke cwany - jak podjeżdża samochód pod cpn, a on jest akuratnie tam, to po prostu podchodzi na bezpieczna odległośc. Czeka na amciu. Chodzi tez do baru, tam panie tez daja mu jeść, bo tam tez jest drugi psiak - z baru. Quote
kizimizi Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 to dobrze ze nic mu nie jest. Dobrze ze o niego dbaja i ktoś tego pilnuje! Ach, moze sie oswoi w końcu do ludzi i wtedy go cap. Quote
Ingrid44 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='kizimizi']to dobrze ze nic mu nie jest. Dobrze ze o niego dbaja i ktoś tego pilnuje! Ach, moze sie oswoi w końcu do ludzi i wtedy go cap.[/QUOTE] To by bylo super gdyby wreszcie dal sie zlapac. Bursztyn, dosc juz tego lazegowania,czas do ludzi podejsc :) Quote
Filipki Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Dobrze , że mróz zelżał. Bursztynkowi będzie łatwiej. Quote
Basia1968 Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 w poniedziałek jedzie moja koleżanka Beatka i spróbuje może chwycić Bursztynka. Mówiła, że jest tam drugi psiak, bo jechała ostatnio - myslę, że to jest ten z baru, bo on jest puszczany żeby sobie pobiegać. W Wigilię jak rozmawiałam z Panią z baru, to mówiła, że biegają razem. Quote
Filipki Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 I co ?Widział ktoś ostatnio Bursztynka? Quote
Ulka18 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Tej rodzinki, ktora jest w schronisku jeszcze nie mamy na zdjeciach. Dziewczyny byly w piatek i w poniedzialek, ale glownie sprzataly :( Kierownik tez jeszcze zdjec nie podeslal. Quote
Ingrid44 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Basia1968 napisał(a):w poniedziałek jedzie moja koleżanka Beatka i spróbuje może chwycić Bursztynka. Mówiła, że jest tam drugi psiak, bo jechała ostatnio - myslę, że to jest ten z baru, bo on jest puszczany żeby sobie pobiegać. W Wigilię jak rozmawiałam z Panią z baru, to mówiła, że biegają razem. Zycze powodzenia w "polowaniu " na Bursztynka . Trzymam kciuki :) Quote
erka Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 I co , chyba sie nie udało, skoro Basiu nic nie piszesz? Quote
Basia1968 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 niestety nie udało sie go złapać, bo jak pisała Beatka - cyt. "podjechałam, dostał jedzenie, łapnął i spier....." no niestety on tak potrafi. Ale wygląda grubiutko. Jest maluszek i może kiedys uda się w końcu go złapać. Po prostu chyba cierpliwośc i cud?? Quote
Ingrid44 Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Oj jaka szkoda. Dobrze ze chociaz glodny nie chodzi . Quote
Ingrid44 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Przepraszam za offa ale SYTUACJA NAPRAWDE KRYTYCZNA - 20 psow i 30 kotow bez srodkow do zycia. Potrzebna jest KARMA, sloma, miski, obroze, smycze i obecnosc na watku. Prosimy o jakakolwiek pomoc ! http://www.dogomania.pl/showthread.php?t=180462&goto=newpost Quote
kizimizi Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 oj, taka szansa była! Ach:( Moze nastepnym razem z jakimś chwytakiem, możecie od kogos pożyczyć? Quote
Basia1968 Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Bursztynek jest takim typem cwaniaczka - niestety niektórym psiaczkom nie udaje sie pomóc długo długo, ale może kiedyś jakiś przypadek sprawi, ze uda się go złapać. Quote
Ulka18 Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 To chyba ta suczynka z Lagowa, prawda? Dobre zdjecia musimy zrobic, mam tylko takie z kociarni. Temat: adopcje Od: mtoz Data: N Marca 7 2010, 7:24 am Wczoraj poszły do adopcji Aramis z nowych wybiegów boks naprzeciw wyb.73 oraz mały brązowy z wyb.29. Nie wiem czy Pani pamięta suczkę małą brązową która była na komórce za kuchnią z dziećmi. Ta suczka została wysterylizowana. Quote
Basia1968 Posted March 8, 2010 Author Posted March 8, 2010 tak to jest ta sunieczka. Bursztynek nadal przy CPN-ie - ma sie dobrze / jesli tak można to nazwać/, ale niestety nie podchodzi. Quote
Ulka18 Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Mam juz lepsze zdjecia suczki i dam ja na strone schroniska. Jak jej dac na imie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.