Jump to content
Dogomania

KTO DA CHOCIAŻ JEŚĆ TYM MALUCHOM! TRASA KIELCE - SANDOMIERZ - trasa lubelska!!!


Recommended Posts

  • Replies 480
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kochani więc tak - rozmawiałam z panem Wójtem - bardzo sympatyczny Pan, zaraz zawiadomi straż gminną i oni tam pojadą. Powiedziałam, że mamy zdjęcia psiaków. Pan bardzo przychylnie nastawiony, obiecał pomóc, tylko mówi, że jak są dzikie, to będzie trudno. Ma podpisana umowę z Mielcem więc problemu nie ma. Dzwoniłam do CPN-u - niestety prawdopodobnie sunie potrącił samochód. Pan z CPN poprosił o mój nr telefonu i zadzwoni gdy cokolwiek sie dowie lub zobaczy sunię.

Posted

Matko droga ta czarna ???Ale Basiu ostatnio Pan z cpnu tez mowil ze potracil chyba sunie samochod a byla tam jakas czarna.Mowil ze dwa auto potracilo ale niewiedzial jakie i tak srednio wiedzial ktory to ktory, oby udalo im sie zlapac ktoregos

Posted

Super dzialanie Basiu :klacz: Oby sie udalo im zlapac te psiaki, ktore tam zostaly. Moze temu Panu z CPNu udaloby sie zlapac psiaki i przetrzymac je do chwili przyjazdu SG.

Posted

problem jest w tym, że psiaki sa wystraszone i pewnie cięzko będzie. Ten jeden z psiaków potrąconych o których Pan z CPN-u mówił, to ten duży, którego uśpili niestety. Jak mi sie uda, to będę dzwonić do straży gminnej tylko jutro zapewne, bo dzisiaj trzeba dac im czas. A zreszta będe tez w kontakcie z CPN-em. Zęby tylko dały się złapać.

Posted

kochani więc jest tak - straż gminna wczoraj była, jednak psiaków nie ma, nie pojawiają się. Wczoraj pod wieczór pojawił się rudasek i jest tez dzisiaj, Pan z CPN-u dał mu jeść. I nie wiem co dalej robić. Tego rudaska to nawet straż gminna nie złapie, bo jesli jest nieufny, to nie ma szans - zresztą dziewczyny widziałyście same. To trzeba by naprzykład w kilka osób - takich jak ja i Yoko

Posted

Basiu a czy ten Pan z CPNU nie dal by rady???Pytalas go???Jesli pieniadze sa na psiaki to tylko zlapac, panowie z CPNU tak sa codziennie moze dali by rade .
Wiem ze jest ciezko takie psiaki zlapac, juz lapalam jednego ale sporo czasu mi to zajelo, a teraz jeszcze pod Tesco u nas od soboty ciagle chodzi taki jeden wytsraszony ludzi, kuleje na lapke i nie podchodzi jak sie go wola.I odchodze od zmyslow juz.Jak to ja:(

Posted

jadę niedługo łapac szczeniorki do Zycin (koło Hańczy) - będę przejeżdżała przez Złotą Wodę - jak jakis psiak będzie to dam mu chociaż jeść - dam znać czy jakikolwiek był. Tak więc Basiu - czekaj na wieści;)

Posted

Basiu - a wiec były 2 psiaki - Rudasek i biało-rudy...trzęsące się, marznące...dałyśmy im jeść, porobiłam zdjęcia i tyle co na dzisiaj mogłam:( Jeśli byś jutro chciała je łapać - to co z nimi chcesz zrobic? Biało-rudy - bez problemu. Ale rudego trzeba by było na sedalin próbować...inaczej nie da rady...

Posted

czy gdzieś mają schronienie...nie wiem...moze gdzieś jest jakaś dziura...nie wiem:( :(

był jeszcze jeden psiak...z tyłu baru (bo tam były dzisiaj oba) jest taki płot...a za płotem usłyszałam szczekanie...zajrzałam przez szparę a tam była taka większa wersja tego dropiatego psiaka - nie wiem Basiu czy tego piesa tez widziałaś...nie mam pojęcia czy to był psiak tych ludzi z baru - no ale skoro był na ich terenie to raczej tak...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...