Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 589
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z jednej strony to sytuacja , ze sa tysiace bezdomnych psow, powoduje, ze kazdego kto wezmie zwierze caluje sie po rekach. Ale to dranstwo, by oddawac psa, bo chcial sie przytulic. Ci ludzie nie sa odpowiedzialni. Ale wybor miedzy nimi i schroniskiem....... Straszne to.

Posted

Też mi się wydaje, że to nieodpowiedzialność , lub brak cierpliwości i doświadczenia. Tak po jednej nocy poprostu zwrócić psa mi to się w głowie nie mieści. Powinni się poradzić a nie odrazu zwrot.

Nie mogę przestać o malutkiej myśleć. Biedactwo. Co Ona będzie czuła jak Ją oddadzą. Tak się cieszyła.

Mimo wszystko to będe trzymać kciuki - może jednak zostanie.

Posted

Szlag mnie trafi zaraz.:angryy:
Jedynym powodem oddania było to, że Pixi się za bardzo przytula do Pani. Jest grzeczna i kochana, ale za żywiołowa. No i sunia państwa zazdrosna była. Swojego psa do łożka, schroniskowego do kuchni. :angryy:
Na czarne kwiatki od razu i bez gadania.:mad:
A myslałam, że znam sie na ludziach. Zresztą, czy to byli ludzie???:angryy:

Posted

No to ładnie............. Pani z Ursusa miała do mnie wczoraj wieczorem dzwonić Nie zadzwoniła. Nie wiem, dzwonić do niej, czy sobie darowac?

Posted

Nie wypowiem sie bo musialabym straszliwie zaklac. Ja sie juz boje takich slodkich nawiedzonych. Zwykle dranstwo. Teraz juz sie boje. Wysylac Pixi tak daleko w swiat. A co jesli sie okaze ze... Nie wiem, nie umiem zebrac mysli.

Posted

shanti napisał(a):
Szlag mnie trafi zaraz.:angryy:
Jedynym powodem oddania było to, że Pixi się za bardzo przytula do Pani. Jest grzeczna i kochana, ale za żywiołowa. No i sunia państwa zazdrosna była. Swojego psa do łożka, schroniskowego do kuchni. :angryy:
Na czarne kwiatki od razu i bez gadania.:mad:
A myslałam, że znam sie na ludziach. Zresztą, czy to byli ludzie???:angryy:


K ... mać, co takiego ?! Pixi biedactwo małe ... macie jakieś DT? Jakąś alternatywę dla schroniska? Cokolwiek? Jak można coś takiego psu zrobić? Ciekawe, czy jakby dziecko adoptowali, to tak samo by w kuchni zamknęli, bo się przytula i na drugi dzień po pracy wywieźli do bidulca, bo a co tam. Tylko oni przecież czują, nie? A czują, że nie lubią przytulania i to jest najważniejsze i żadnej szansy ani 5 minut nikomu nie dadzą. Draństwo po prostu.
Ewa

Posted

Ewo nie mamy DT. To instytucja u nas nieznana.

Wczesniej z nim rozmawialam, pytalam a co sie stanie jak beda jakies problemy / o przytulaniu nie pomyslalam/Odparl, ze wobec tego trzeba bedzie wiecej pracy, bo on wie ze pierwsze dni moga byc trudne.

Posted

Co za ludzie, jak można nie dać szansy takiemu psiakowi:shake:. Przecież to normalne, że ta druga sunia będzie zazdrosna, ale to był dopiero początek, przecież by się przyzwyczaiła. A Pixi biedulka została ukarana za to, że chciała okazać miłość i wdzięczność człowiekowi, że ją zabrał z tej samotni:-(. Jak tak można, ja bym była wdzięczna takiemu psiakowi, że w ogóle chce się przytulić, mimo tego że tyle wycierpiał. Moja Kika i córcia (2 latka) są o siebie strasznie zazdrosne gdy biorę którąś na kolana, czy to znaczy ,że mam jedną oddać.:roll:
Nie martw się maleńka w końcu ktoś Cię pokocha ( oby jak najszybciej:placz:).

Posted

Dałam jej następną jamnisię bardzo płaczącą do przytulania. :-( Może się będą razem dogrzewać. Ona kocha inne psiaczki nawet kotki, dlatego nie rozumiem tych ludzi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...