Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nasze miasto to takie miejsce, w którym po godzinie osiemnastej lepiej nie być psem i lepiej nie wpadać w tarapaty. Przekonał się o tym pies, który w efekcie wylądował w naszej Fundacji. Psa, leżącego na poboczy spotkała, będąc na spacerze wieczornym ze swoim psem, pewna pani. Pies leżał, nie reagował na ludzi, trząsł się z zimna. Pani chcąc mu pomóc próbowała dodzwonić się do schroniska, do weta, w końcu na policję. Schronisko i weci już po pracy, policja - nie jest od tych spraw. Faktem jest, że była godzina 22, czas odpoczynku. Niestety o tej godzinie nic nie wymyśliłam. Pani okryła psa kocem, postawiła mu wodę i tyle.
Wcześnie rano pani zadzwoniła, że pies nadal leży. Mogła g przewieźć ale teraz bo idzie do pracy. Wet jeszcze nie działa - pies przyjechał do nas. Obmacałam, obejrzałam, psie machał ogonem. Zamknięty w klatce przespał kilka godzin i wstał jak nowy. Przeniosłam go do boksu i koniec.
Pies jest bardzo wychudzony. Nie wiem czy to już reguła, ze psy, które do nas trafiają są jak eksponaty z gabinetu biologicznego. Być może był osłabiony i dlatego leżał na poboczu. Na razie szukamy właściciela, choć nie bardzo gorliwie bo jeśli on doprowadził psa do takiego stanu, to lepiej będzie jeśli do niego nie wróci. Ma jakieś 4, 5 lat, no około. Jest bardzo ładny, szorstkowłosy i bardzo wyniszczony.









  • Replies 153
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

luka1 napisał(a):
pies potrzebuje pięknego imienia. Znowu ogłaszam konkurs.

Wchodzę na wątek tej biedy.Zaproszenie przysłała Ziutka :lol:.
Mam dwie propozycje imienia dla piesia
1. Feniks ...... bo się odrodził z popiołu
2. Fuks ...... bo miał szczęście, że trafił na Was

Posted

Biedny Sprokiet, okazało się że jest bardzo pogryziony. Szczególnie ucierpiały jego ***** . Jego "koledzy" chcieli go wykastrować. Ponadto okazało się ze ma połamane zebra. Psina będzi musiał przejsć antybiotykową kurację.

Posted

[quote name='luka1']Biedny Sprokiet, okazało się że jest bardzo pogryziony. Szczególnie ucierpiały jego ***** . Jego "koledzy" chcieli go wykastrować. Ponadto okazało się ze ma połamane zebra. Psina będzi musiał przejsć antybiotykową kurację.

Czy ktoś nam wspomoże grosikiem na leczenie szorściaczka ? :(
Bez waszej pomocy nie będziemy mogły mu pomóc na tyle na ile trzeba a pies cierpi...kasa pusta a psiaków coraz więcej nam przybywa :(
Bardzo prosimy o pomoc...może jakieś bazarki ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...