Redpit Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 :( niektórym z Malborka to zostało niestety coś po krzyżakach...:( zakute łby Quote
Pinesk@ Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Co za babsztyl. kurde, psiaka tylko szkoda :angryy::angryy: Przeczytałam, ze udzielała się w malborskim REKSie. Ciekawe czemu teraz już się nie udziela.. Mogę dostać jej dane na PW? Mieszkam niedaleko Malborka i nie chciałabym alby jakieś psiaki z naszego schronu tam trafiły.. Quote
wszpasia Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 Ja tego zupełnie nie rozumiem..:shake: Nieduży, "poręczny", powiedziałabym wręcz modny ze względu na swoje rozmiary a takie słabe zainteresowanie. Może ogłoszenia w prasie lokalnej pomogą. Macie w tej kwestii doświadczenie to podpowiedzcie.. Albo urządzę promocję - Rudy za 0,99zł a do tego jakiś gratis...np. moja Dorka:diabloti: Ludziska lubią takie szumne hasła jak PROMOCJA i GRATIS:razz: Quote
wszpasia Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 Kombinuję jak przysłowiowy koń pod górę..:lol: Quote
wszpasia Posted December 10, 2009 Author Posted December 10, 2009 Po tygodniu mieszkania z Rudym pod jednym dachem mogę śmiało powiedzieć, że ma chłopak charakterek. Nigdy nie interesowałam się charakterystykami poszczególnych ras, ale w związku z Rudym i jego fizycznym podobieństwem do pinczerka poczytałam o tej rasie. I powiem Wam, że ten szczeniak naprawdę wykazuje cechy, które przypisuje się pinczerom średnim: [FONT=Times New Roman]pies stróżujący, zrównoważony, czujny, niekłopotliwy w utrzymaniu, wesoły, żywy, skory do zabawy, energiczny, inteligentny, pełen temperamentu.[/FONT] Rudy ma silnie rozwinięty instynkt terytorialny - co w przełożeniu z polskiego na nasze oznacza, że nikt do domu nie wejdzie niezauważony, a i osoby "kręcące się" w okolicy, np pod oknem, mogą zasłużyć na swoją porcję "hau-hau":cool3: Jest bardzo dzielny, zdecydowanie bardziej "obronny" niż moja 36kg Dora. Nie jest psem, którego na ręce może wziąć każdy "obcy" mający na to ochotę - za to "swój" zostanie nagrodzony buziakami za takową czynność. Rudy nawet na spacerze często podbiega i prosi, żeby na moment go podnieść, czuje wtedy, że jest bezpieczny i po chwili gotów jest do dalszych harców. Skoro już mowa o spacerach to (wiem, że się powtarzam;) ) naprawdę pilnuje "swojego" człowieka, nie oddala się, a nawet jeżeli w trakcie zabawy zagalopuje się dalej, to wraca i sprawdza czy stoję w zasięgu jego wzroku. :loveu: Dla Rudego wciąż duuużym przeżyciem jest zostawanie samemu w domu, co komunikuje sąsiadom płacząc. Z moich obserwacji wynika, że kiedy wychodzę a w domu zostaje Rudy z moja suczką - wtedy jest spokój. Jej obecność sprawia, że mały nie boi się zosatać w domu, z którego wyszedł człowiek. Kiedy natomiast "torturuję go" zabierając ze sobą moją Dorkę - głośno domaga się naszego powrotu. Pracujemy nad tym;) Aczkolwiek, jeżeli dla Rudego znalazłby się domek, w którym jest inny pies - myślę że w takim układzie młody nie będzie tak przeżywał wyjścia "swojego". Rudemu wciąż zdarza się siknąć tam gdzie aktualnie stoi - chociaż coraz rzadziej. Nie komunikuje potrzeby oddania moczu, więc czasem "na czuja" stawiam go na macie lub biorę pod pachę i wynoszę na trawnik. Cieszy mnie to, że on naprawdę dużo rzadziej pozwala sobie na nie pójście na matę. Co do kupek - to piszczy jak mu się chce:) Jak chyba większość szczeniaków Rudy chętnie rozbiłby namiot przy miskach..wiecznie głodny:evil_lol: A wybredny nie jest. W zabawie z innymi psami pokazuje swój temperament i "atakuje" dużo większych od siebie. W domu niestrudzenie kradnie zabawki Dorze, szarpie się z nią maskotkami wykazując przy tym nieustępliwość. Za to wieczorem idzie na jej legowisko i chce zasnąć przytulony do swojej starszej koleżanki. Ale ponieważ Dorka woli sypiać sama - po chwili mały pcha się do łóżka:lol: Od wczoraj uczę go reagować na komendę "siad" i są już pewne tego efekty:) Rudy jest przekochany i dlatego strrrrasznie chciałabym, żeby już znalazł swój domek. To przyjaciel na dobre i na złe, niesprzedajny..może trochę przekupny za smakołyki, ale to taaakie słodkie;) Quote
dzodzo Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 no to znaczy, ze to doberman w miniaturze, wersja miejska-kieszonkowa:cool3: taki fajny ten maluszek a taki pech go goni... Quote
wszpasia Posted December 10, 2009 Author Posted December 10, 2009 ja się ani na pinczerach, ani na dobermanach nie znam więc wierzę Ci na słowo;) za to wiem co mówię o tej przekochaności:loveu: Quote
Fiks Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Zrobiłam jeszcze dwa ogłoszenia: http://gdansk.olx.pl/item_page.php?Id=61655219&g=6 http://www.e-zwierzak.pl/najnowsze/0/7626/ Quote
wiewiora1 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Ej dziewczyny ,,to ja juz nie rozumiem,,,szczeniaki piszcza??No pierwszy raz o tym slysze,,sadzilam ze one cale dnie grzecznie leza i wolala jak chca zalatwic toaletke...No ile to nowosci czlowiek sie nauczy:( Quote
wszpasia Posted December 10, 2009 Author Posted December 10, 2009 Dostałam maila od Panny-Joanny, byłej aktywistki REKS'a. Szczerze powiedziawszy nie chce mi się odpisywać.. [FONT=Arial]"Witaj[/FONT] [FONT=Arial]Jak tam Sato zniósł powrót? Masz go jeszcze u siebie czy może jest już z nową rodziną? [/FONT][FONT=Arial]Bardzo mi go tu brakuje. Siostra i kumpela mówią, że może za szybko dałam za wygraną, że może szybko by zrozumiał, że ja wróce, że sam zostaje na kilka godzin. Jednak on tak strasznie piszczał...[/FONT] [FONT=Arial]Wiesz, bardzo ciężko znosze oddanie Sato. Kilka lat temu straciłam psa i tamto uczucie jakby wróciło. Wiem, że Sato żyje, że ma się dobrze, ale nie ma go tutaj, z nami.[/FONT] [FONT=Arial]No nic, nie będę smęcić.[/FONT] [FONT=Arial]Przesyłam kilka fotek.[/FONT] [FONT=Arial]Pozdrawiam serdecznie[/FONT] [FONT=Arial]Joanna"[/FONT] Quote
wiewiora1 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Mysle mimo wszystko ,ze nie powinno sie jej prywatnych wypowiedzi ,emaili wrzucac na dogo ,,,Lepiej jest ja moze zaprosc na forum i wytlumaczyc jej ,,,Pewnie ciezko to bedzie szlo,,,,ale moze kobieta sie nauczy ,ze tak nie postepuje sie ze zwierzetami,,,Kazdy ma prawo obrony ,,wypowiedzi? Quote
brazowa1 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Ale co wiewiórko tłumaczyć? Nic jej cięzko nie szło.Jeden dzień decyzja,drugi dzień piesku won.Dobrze,ze miała gdzie go zwrócić.Bo jak nic skończyłby w schronisku. Quote
wszpasia Posted December 10, 2009 Author Posted December 10, 2009 W pewnym stopniu zgadzam się z Tobą, może to nie jest zupełnie w porządku ale jest to mój sposób wylewania goryczy związanej z tą osobą. Nie podałam jej nazwiska czy też nr telefonu a korespondencji nie uważam za prywatną, gdyż nie utrzymuję z tą osobą stosunków koleżeńskich - łączyła nas przez chwilę zaledwie wspólna sprawa. Nie używam epitetów wypowiadając się o jej osobie, a proste ctrl+ C - ctrl+ V sprawia, że każdy sam może wyrobić sobie na temat zaistniałej sytuacji opinię. Gdyby nie jej niepotrzebne deklaracje Rudy mógłby być już w domu. Dnia którego pojechał do Malborka dzwoniła inna osoba zainteresowana jego adopcją. Kiedy Rudy do mnie wrócił w tym wcześniej zainteresowanym domku pojawił się już pies ze schroniska. Oczywiście cieszę się, że jakaś schroniskowa bidula znalazła dom, ale mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi. Quote
pinkmoon Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Jak można chwalić się tym że się kiedyś miało psa, a jednocześnie pisać wypowiedzi które jasno pokazują że się nie ma podstawowego pojęcia o psychice i zachowaniu zwierzęcia? Quote
gameta Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [quote name='wszpasia']Dostałam maila od Panny-Joanny, byłej aktywistki REKS'a. Szczerze powiedziawszy nie chce mi się odpisywać.. [FONT=Arial][SIZE=2]"Witaj[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Jak tam Sato zniósł powrót? Masz go jeszcze u siebie czy może jest już z nową rodziną? [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]Bardzo mi go tu brakuje. Siostra i kumpela mówią, że może za szybko dałam za wygraną, że może szybko by zrozumiał, że ja wróce, że sam zostaje na kilka godzin. Jednak on tak strasznie piszczał...[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wiesz, bardzo ciężko znosze oddanie Sato. Kilka lat temu straciłam psa i tamto uczucie jakby wróciło. Wiem, że Sato żyje, że ma się dobrze, ale nie ma go tutaj, z nami.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]No nic, nie będę smęcić.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Przesyłam kilka fotek.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Pozdrawiam serdecznie[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Joanna"[/SIZE][/FONT][/QUOTE] Proszę cię, odpisz jej że Sato wyrwał ci się z rąk podczas powrotu do domu i wpadł pod samochód. I go rozjechało i nie żyje. Niech ma o czym myśleć przy ubieraniu choinki ... Quote
Pinesk@ Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Poza tym jeśli bierzesz psa to musisz się liczyć absolutnie [U]ze wszystkim[/U]! Nie brać go pod wpływem chwili, przemyślec czy będę w stanie go utrzymac i poswiecic mu czas w wychowanie (bo to młody psiak). Ta pani to dorosła kobieta wiec powinna to wiedzieć i miec to na uwadze biorąc 'pinczerka'. Może nie ma tyle doświadczenia z psami no ale ludzie, wszystko było jej powiedziane, że pies będzie niszczył, szczekał itd. To dlaczego go oddała po 24h ? ... :shake: Niedoedukowana pani trochę jest chyba w temacie psim.. Quote
punk Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [quote name='wiewiora1']Mysle mimo wszystko ,ze nie powinno sie jej prywatnych wypowiedzi ,emaili wrzucac na dogo ,,,Lepiej jest ja moze zaprosc na forum i wytlumaczyc jej ,,,Pewnie ciezko to bedzie szlo,,,,ale moze kobieta sie nauczy ,ze tak nie postepuje sie ze zwierzetami,,,Kazdy ma prawo obrony ,,wypowiedzi?[/QUOTE] Absolutnie masz rację. Po za tym to jest naruszenie prywatności korespondencji i nie potrzebnie rzuca cień na Wspaniałe rzeczy, które robicie.:-) Quote
brazowa1 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 wiewiorko dla dobra tej baby,nie możemy jej zaprosić na Dogomanię.Bo dopiero by się zaczęło-święta miałaby zepsute. Quote
gameta Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [quote name='brazowa1']wiewiorko dla dobra tej baby,nie możemy jej zaprosić na Dogomanię.Bo dopiero by się zaczęło-święta miałaby zepsute.[/QUOTE] Pewnie, wszystkie zabawki mi zabierzcie :placz: Quote
wszpasia Posted December 10, 2009 Author Posted December 10, 2009 uulala..zawrzało - ja nie żałuję zamieszczenia na dogo treści jej wiadomości. Tak jak powyżej wspomniałam - uważam, że najlepiej będzie jeśli każdy sam oceni sytuację a nie będzie bazował na moich subiektywnych relacjach. Quote
wiewiora1 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Wszpasia,rozumiem Cie doskonale ,,bo to tobie kobita popsula nerwy a psu odebrala kolejna szanse..Wiemy ze wiele jest takich nieodpowiedzialnych ludzi jak ta kobieta,(opornych w mysleniu ,,panikarzy ,,delikatniusich [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174265-Trzy-w-jednym-Horror-koszmar-tragednia-POMOCY-Sunia-juA-nie-zyje-ratujmy-resztAE[/URL]albo,,,,,psychicznie chorych i bez serca jak tutaj linku powyzej,,,koszmar,,,sorki ze mieszam watki )i wierze ,ze przez ta cala sytuacje i bolesc nad losem rudego, sklonila cie do wrzucenia jej prywatnego listu....Trudno,, bylo minelo,,,Teraz tylko trzymamy kciuki za malego,,,,Super ze na razie moze byc u Ciebie,,,gorzej jak twoja sunka sie do niego za bardzo przyzwyczai i nawzajem,,(ciezko bedzie sie im rozstac ,,dlatego oby domek znalazl sie jak najszybciej:)Trzymam kciuki:) Oczywiscie to co zrobila ta kobieta jest godne pozalowania,,,,,ale niestety przy setkach adopcji na dogo itp ,,,takie sytuacje sa nieuniknione:( Brazowa,,masz racje ,,,po co kobicie psuc swieta,,,,miejmy nadzieje jednak ze mikolaj przyniesie jej rozge:)Zartuje:) Quote
KONICZYNKA 47 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/174773-PROMOCJA-4-5kg-prawie-PINCZERA-SZCZENIAE-obroA-a-GRATIS-GdaA-sk/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]wiewiora1[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/174773-PROMOCJA-4-5kg-prawie-PINCZERA-SZCZENIAE-obroA-a-GRATIS-GdaA-sk/showthread.php?p=13668553#post13668553"][IMG]http://www.dogomania.pl/threads/174773-PROMOCJA-4-5kg-prawie-PINCZERA-SZCZENIAE-obroA-a-GRATIS-GdaA-sk/images/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] Mysle mimo wszystko ,ze nie powinno sie jej prywatnych wypowiedzi ,emaili wrzucac na dogo ,,,Lepiej jest ja moze zaprosc na forum i wytlumaczyc jej ,,,Pewnie ciezko to bedzie szlo,,,,ale moze kobieta sie nauczy ,ze tak nie postepuje sie ze zwierzetami,,,Kazdy ma prawo obrony ,,wypowiedzi? [quote name='punk']Absolutnie masz rację. Po za tym to jest naruszenie prywatności korespondencji i nie potrzebnie rzuca cień na Wspaniałe rzeczy, które robicie.:-)[/QUOTE] Niestety ja też muszę poprzeć powyższe wypowiedzi, chociaż mam wyrobione już zdanie o tej Pani i bynajmniej nie jest ono pozytywne. Tym niemniej chciałabym zwrócić Waszą uwagę na pewien aspekt, którego jakoś nikt nie bierze pod uwagę: Otóż ta kobieta mogła zachować się o wiele gorzej. Mogła psa po prostu dać w pierwsze lepsze ręce bądź anonimowo podrzucić do schronu? Nawet nikt by o tym nie wiedział bo mogłaby skłamać np że psiak u rodziny. Osobiście jak przekazuje psa to zawsze z zastrzeżeniem że gdyby coś było nie tak to pies do mnie wraca. I bynajmniej nie robię tego w interesie właścicieli.... Quote
Redpit Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 ... dla mnie jej prywatność skończyła się z chwilą "adoptowania" Małego... - zresztą co to za publikowanie prv @ - to tylko cytat z maila... i nikt nie wie od kogo... takich ludzi powinno się piętnować - chociażby i w ten sposób nie życzę jej nic :) na te Święta. Quote
wiewiora1 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Ja to zawsze musze narozrabiac ,,teraz wielkie grzmienie na tym forum...Gdzie wiewiora tam problemy,,,Sorki,,,.To ja dostane rozge na swieta,,,,:) Czas najwyzszy zmienic temat,,,,narozrabialam to teraz wiewioreczka naprawi,,,:) Miejmy nadzieje ze kotek juz nie pierze Rudego:)Z drugiej strony mlody bedzie mial za wczasu nauczke ,ze z kotami sie nie zadziera:)Lekcja number 1:)Teraz tez trzeba uwazac na swiateczne adopcje ,,jak wiemy takich nie brakuje .czyli szczeniaczek pod choinke..Wiec oczy szeroko otwarte:)I powodzenia maly,,sorki ze ci zapaskudzilam watek:):)Nieznosna Wiewioreczka:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.