Jump to content
Dogomania

PROMOCJA!! 4,5kg prawie PINCZERA/SZCZENIĘ + obroża GRATIS *Gdańsk* -MA DOM!!-


Recommended Posts

Posted

Jeśli rozważasz wcielenie do swojej rodziny 4-nożnego, szczekającego nowego członka to podam Ci kilka powodów, dla których to powinien być właśnie Rudy kurdupel, którego zdjęcia znajdziesz poniżej:loveu:
Psina ta ma zaledwie 3-3,5 miesiąca a już musi zapomnieć o domu, w którym była noszona na rękach, spała w ciepłym łóżeczku na mięciutkiej kołderce i pewnie była hołubiona przez domowników. To widać, że ten młody i jakże przystojny kawaler jest przyzwyczajony to takich właśnie warunków - doskonale wie jak zadbać o to aby być wziętym na kolana, nie ma wątpliwości do czego służy duuuże łóżko, na którym swobodnie może wyciągnąć swoje patyczkowaty nóżki:lol:
A wyobraź sobie teraz, że wysiadło ogrzewanie w Twoim domu - cóż za wspaniały zbieg okoliczności, że masz pod swoim dachem takiego małego przytulastego zwierza - on z największą przyjemnością wygrzeje ci zmarznięte kolana:)
Na dworze aura o tej porze roku nie wprawia w dobry humor - nic nie poprawi Ci go bardziej niż harce z tym małym urwisem! Energiczny, wiecznie "uśmiechnięty", skoczny i skory do zabawy kompan sprawi, że nie będziesz mieć czasu ani na nudę, ani na gorsze dni.
Wracasz z pracy i "zalegasz" na kanapie przed telewizorem skutecznie zawiązując sadełko.. A w tym czasie Twój sąsiad paraduje dumnie po osiedlu ze swoim Yorkiem czy Cziłałą. Wszyscy wiemy, że te pieski są śliczne i urocze, ale tylko Ty możesz stać się przyjacielem zupełnie jedynego w swoim rodzaju Rudego! Gwarantuję Ci, że takiego samego nie ma nikt;)
A ilu wspaniałych ludzi możesz poznać spotykając się z nimi w miejscach spacerów psiarzy! Oni zawsze chętnie podzielą się swoim doświadczeniem w kwestiach związanych z posiadaniem piesa.

Pomyśl o tym wszystkim, bo pies to nie tylko jego bezcenna miłość i bezgraniczne przywiązanie do Ciebie, ale jak widać całe mnóstwo dodatkowych korzyści:)

Rudy to wspaniały chłopak!! Jest przesympatyczny, kocha wszystko i wszystkich dookoła. Tak bardzo, że miłość do mojego kota przypłacił własną krwią.. Nie zniechęciło go to i nadal podejmuje intensywne próby zaprzyjaźnienia się z kocicą-rezydentką.
Dostarcza również mojej suczce emocji zamęczając ją zabawą pomiędzy drzemkami na kanapie;)
Jest ufny i szybko zaaklimatyzuje się w nowym domu. Wyrośnie z niego nieduży pies (obecnie ma ok. 35cm w kłębie i waży 4,5 kg).
Rudy jest jeszcze dzieckiem wiec sprawdza ile mu wolno - próbuje podgryzać kanapę, wskakiwać na stolik, nie zawsze uda mu się powstrzymać od nasiusiania w domu.. Musisz pamiętać o tym, że to żywe stworzenie, które będzie zachowywało się tak jak zostanie wychowane. To od Ciebie zależy czy Twój pies będzie ujadał w domu jak tylko zamkniesz za sobą drzwi wychodząc do pracy, czy po powrocie zastaniesz ponadgryzane panele i zasikany dywan!!

Obecnie Rudy jest bezpieczny i schronisko go nie czeka, ale im szybciej go zabierzesz do domu tym mniej stresu będzie go później kosztowała ta przeprowadzka. U mnie piesek jest od kilkunastu godzin i zachowuje się cudownie. Na spacerze bardzo się pilnuje, zna znaczenie słowa "NIE", jest rozkosznym pieszczochem a jednocześnie nie wymaga poświęcani mu 100% uwagi kiedy zapewni mu się chociażby piłeczkę:)

Rudy ma za sobą jedno odrobaczanie, pierwsze szczepienie, posiada książeczkę zdrowia oraz wszczepionego czipa.

Po tygodniu mieszkania z Rudym pod jednym dachem mogę śmiało powiedzieć, że ma chłopak charakterek. Nigdy nie interesowałam się charakterystykami poszczególnych ras, ale w związku z Rudym i jego fizycznym podobieństwem do pinczerka poczytałam o tej rasie. I powiem Wam, że ten szczeniak naprawdę wykazuje cechy, które przypisuje się pinczerom średnim:[FONT=Times New Roman]pies stróżujący, zrównoważony, czujny, niekłopotliwy w utrzymaniu, wesoły, żywy, skory do zabawy, energiczny, inteligentny, pełen temperamentu.[/FONT]
Rudy ma silnie rozwinięty instynkt terytorialny - co w przełożeniu z polskiego na nasze oznacza, że nikt do domu nie wejdzie niezauważony, a i osoby "kręcące się" w okolicy, np pod oknem, mogą zasłużyć na swoją porcję "hau-hau":cool3:
Jest bardzo dzielny, zdecydowanie bardziej "obronny" niż moja 36kg Dora.
Nie jest psem, którego na ręce może wziąć każdy "obcy" mający na to ochotę - za to "swój" zostanie nagrodzony buziakami za takową czynność. Rudy nawet na spacerze często podbiega i prosi, żeby na moment go podnieść, czuje wtedy, że jest bezpieczny i po chwili gotów jest do dalszych harców. Skoro już mowa o spacerach to (wiem, że się powtarzam;) ) naprawdę pilnuje "swojego" człowieka, nie oddala się, a nawet jeżeli w trakcie zabawy zagalopuje się dalej, to wraca i sprawdza czy stoję w zasięgu jego wzroku. :loveu:
Dla Rudego wciąż duuużym przeżyciem jest zostawanie samemu w domu, co komunikuje sąsiadom płacząc. Z moich obserwacji wynika, że kiedy wychodzę a w domu zostaje Rudy z moja suczką - wtedy jest spokój. Jej obecność sprawia, że mały nie boi się zosatać w domu, z którego wyszedł człowiek. Kiedy natomiast "torturuję go" zabierając ze sobą moją Dorkę - głośno domaga się naszego powrotu. Pracujemy nad tym;) Aczkolwiek, jeżeli dla Rudego znalazłby się domek, w którym jest inny pies - myślę że w takim układzie młody nie będzie tak przeżywał wyjścia "swojego".
Rudemu wciąż zdarza się siknąć tam gdzie aktualnie stoi - chociaż coraz rzadziej. Nie komunikuje potrzeby oddania moczu, więc czasem "na czuja" stawiam go na macie lub biorę pod pachę i wynoszę na trawnik. Cieszy mnie to, że on naprawdę dużo rzadziej pozwala sobie na nie pójście na matę. Co do kupek - to piszczy jak mu się chce:)
Jak chyba większość szczeniaków Rudy chętnie rozbiłby namiot przy miskach..wiecznie głodny:evil_lol: A wybredny nie jest.
W zabawie z innymi psami pokazuje swój temperament i "atakuje" dużo większych od siebie. W domu niestrudzenie kradnie zabawki Dorze, szarpie się z nią maskotkami wykazując przy tym nieustępliwość. Za to wieczorem idzie na jej legowisko i chce zasnąć przytulony do swojej starszej koleżanki. Ale ponieważ Dorka woli sypiać sama - po chwili mały pcha się do łóżka:lol:
Od wczoraj uczę go reagować na komendę "siad" i są już pewne tego efekty:)
Rudy jest przekochany i dlatego strrrrasznie chciałabym, żeby już znalazł swój domek. To przyjaciel na dobre i na złe, niesprzedajny..może trochę przekupny za smakołyki, ale to taaakie słodkie;)




--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
CZĘŚĆ POSTU NAPISANA PRZED WPROWADZENIEM SIĘ RUDEGO DO MOJEGO DOMU
Witam,
dzisiaj wieczorem zostanie do mnie przywieziony szczeniak, na którego historię przypadkowo natknęłam się na trójmieście.

http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/zaopiekuj-sie-psem-ogl2067295.html

Jak tylko mały do mnie dotrze postaram się zrobić mu fotki (niestety tylko telefonem, ponieważ nie posiadam aparatu) i rozpocząć akcję pod kryptonimem STARY/NOWY DOM WANTED!!

Planuję oczywiście ogłoszenia w necie oraz rozesłanie maili po schroniskach. Poza tym wiem, że w Gdańskim Promyku 5-6 grudnia są mikołajki:) więc pomyślałam również o tym, żeby tam z nim pojechać i prezentować malucha osobom, które przyjadą po przyjaciela. Poproszę również dziewczynę, kótra go znalazła o rozwieszenie ogłoszeń w tamtej okolicy - może ktoś go szuka.

Proszę o sugerowanie innych działań jakie można podjąć.

Czy ktoś z Was jest związany z Promykiem? Widuję na dogo ogłoszenia promujące zwierzaki z
Dąbrówki, Gdyni, Tczewa a z Gdańska nie..

Uaktualnię wątek jak "dorwę" małego;)
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

" class="ipsImage" alt="">






  • Replies 104
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki Fiks:)

Szczyl ma do mnie zostać przywieziony ok 21. Zobaczymy jak reaguje na moją sukę i kota. Nie mam nawet pewności jakiej jest płci, bo w tym ogłoszeniu na trójmieście nie zostało to napisane. Rano będę w stanie powiedzieć jak zachowuje się na spacerach i w domu.

Mam nadzieję, że na ładniusiego szczeniaka szybko będą opowiedzialni chętni:)

Posted

to co mnie zastanawia to to ile właściwie czasu powinno się szukać właścicieli. Nie ukrywam, że liczę na te mikołajki w Promyku - wiem, że mają tam swoje bidy do wydania, ale mam nadzieje, że mnie nie przepędzą. Natomiast obawiam się sytuacji, w której mały raz-dwa znajdzie dom a 2 dni później znajdzie się właściciel.

Posted

Na pewno w miejscu znalezienia psa powinny wisieć ogłoszenia o jego znalezieniu. I może powiadomić schronisko Promyk.
Nie wiem, może dziewczyny coś jeszcze podpowiedzą....

Posted

Matko,jaki śliczny! Wszpasiu,sprawdziłaś chip u weterynarza?
nie jedz z nim prosze do schroniska,ani na Mikołajki,ani w ogóle.To straszny stres dla malucha.
Znajdzie dom bez schroniska,mocno pinczerowaty,mozna jeszcze jakies fotki prosić?

Posted

ma dlugi ogonek, klapnięte uszka i chude, stosunkowo długie nóżki.

dopracuję jego opis w ramach edycji pierwszego postu zaraz po tym jak opanuje sytuacje w domu - polała się pierwsza krew:/ Rudy (tak go tymczasowo nazywam) dostał od Mizi (kotka) pierwsze krwawe bęcki - podszedł zbyt blisko i zarobił tym na sznytkę nad okiem i rozcięty jak nożyczkami koniuszek uszka.. Wiedziałam, że Mizia nie toleruje w domu innych kotów, bo przećwiczyłam z Stefanem sąsiadów, ale jak się okazuje mały kundello też jej nie na rękę/łapę..

Posted

śpią..uff..zdjęcia zrobię jutro rano na świeżym powietrzu podczas spaceru i wkleję tutaj.

Dzwoniła właśnie do mnie dziewczyna, która znalazła Rudego - kontaktował się z nią jakiś mężczyzna zainteresowany adopcją psiaka. Musi to jeszcze skonsultować z osobą, z którą mieszka (nie mam pojęcia czy chodzi o partnerkę czy współlokatora..) a jutro ma zapaść decyzja.
Ponieważ teraz to ja się opiekuję kurduplem i chciałabym oczywiście jak najlepiej dla niego toteż potencjalny chętny powinien być prima sort:)

Rudy to maluch więc śmiało nadaje się do mieszkania, świetnie dogaduje się z moją suką wiec może iść do domu, w którym są inne psy, koty są dla niego potencjalnymi kompanami do zabawy (za co przyszło mu już dzisiaj zapłacić), ze względu na swoje rozmiary nie będzie potrzebował opiekuna w typie Korzeniowskiego. Ale podpowiedzcie o co jeszcze wypytać chętnego? Jak podchwytliwie zadać mu pytanie, aby wykryć, że to np. typ który będzie cieszył się psem do pierwszego wyjazdu weekendowego, kiedy to Rudy stanie się balastem?

Posted

Zapytaj się,czy mieli pieska i co sie z nim stało.Ale jakos tak ładnie i nawinie zapytaj,wtedy często opowiadaja o tych,których "musieli" się pozbyć.
Odpadaja narzeczeństwa w wynajętych mieszkaniach.Jakos w ogóle nie ufam tym ludziom,za czesto sie rozstają.Singiel OK,ale jak sie kłoci para,to zwykle są bardziej skupieni na sobie i swoich emocjach ,niz na tym,co zrobic z psem.
Zapytaj,gdzie będą chodzić do weterynarza.Jeżeli już mieli psa,powinni miec w okolicy ulubionego.Jak się będą zastanawiac,gdzie mieści sie wet,to dalece podejrzane-pewnie ze swoim psem nie zaglądali do gabinetu.
Dopytaj,czy są małe dzieci lub jakos subtelnie wybadaj,czy współwłaścicielka psa nie jest własnie w zaawansowanej ciązy-młode,jeszcze "nieupieczone" mamy uwielbiaja brać szczeniaki.A potem nie maja siły na psa-podrośnięte psy lądują w schroniskach.
Jakiej teraz wielkosci jest pies?

A nade wszystko,jeżeli chcesz zabezpieczyc jego los-idz do wet i zaczipuj na swoje nazwisko.Jestes z Gdańska to powinno byc bezpłatne.Jeżeli pies trafi do schronu-poinformuja Cię o tym.

Spisz umowę adopcyjną-wzory są na Dogomanii.

Posted

jeśli nie mieli wcześniej psa (albo mówią że mieli ale wydaje Ci się że to ściema), nastrasz ich porządnie, odmaluj wizję zdemolowanego mieszkania, pogryzionych mebli, zasikanych dywanów, sąsiadów narzekających na wieczne szczekanie. powtarzaj to do upojenia aż do nich nie dotrze że posiadanie psa ma swoje minusy.
nie wiem czy to możliwe (czy masz swoje dorosłe psy?) ale fajnie jest się spotkać z ludźmi i zwierzakiem, żeby zobaczyć jakie mają reakcje, odruchy , po ludziach i ich podejściu do nieznajomego zwierzęcia dużo widać.

Posted

Rozbaw szczeniaka,niech zobacżą,co to znaczą szpileczki wbite w rękę.Jak będą uzywac słów,ze piesek jest agresywny,nie dawaj im psa.Wynajda na bank w nim agresję,gdy pies podrośnie.
Na mnie jak płachta na byka działa stwierdzenie:"ja juz tyleeee psów miałem!".Młoda osoba nie ma prawa miec "tyleeee" psów,chyba,ze przygarniali staruszki ze schronisk.

Posted

Dzięki za podpowiedzi.

Zaraz jedziemy do mojego weta. Sprawdzę oczywiście ten chip a poza tym nie wiem czy nie będzie chciał tego ucha złapać jednym szwem - nie wiem czy płatek ucha u piesa to takie miejsce, które nadaje się do szycia. No przykro mi, że Rudy oberwał:/

Wczoraj w nocy próbowałam jeszcze jakieśfotki dodać, ale tradycyjnie nie wiem jak.. Na pierwszej stronie wkleiłam jedno na wrzuta.pl ale przecież nie o to mi chodziło wiec zaniechałam.. Czy możecie mi wytłumaczyć jak to zrobić? Albo podesłać linka do wątku na dogo gdzie jest opis dla topornych? Będę wdzięczna:)

Brazowa1
Rudy ma ok. 35cm w kłębie i waży jakieś 4,5kg (+/- bo moja waga do najdokładnijeszych na świecie nie należy;))

Posted

nie tracilabym czasu,aby wysylac male do schronów.W kazdym schronie ponad setka psów,w połowie schronów zatrzęsienie szczeniaków.I kazdy schron,będzie mial na uwadze swoje szczeniaki,a nie jakiegos tam nieznanego,który akurat jest bezpieczny i juz w domowych warunkach.

Wgraj fotki na fotosik,potem klikasz na "pobierz kody",potem wybierasz "Zdjęcie 500px na forum",wklejasz na forum .

Posted

oki, działa:) wiem już jak wkleić foty wiec za chwil parę pierwszy post będzie bardziej reprezentacyjny;)

a odnośnie maili do schronów to mają one na celu jedynie poinformowanie tych placówek, iż pies jest u mnie na wypadek gdyby zgłosił się właściciel. Wysłałam informację + fotki do Promyka, Sopotu, Ciapkowa i Dąbrówki oraz do policji i straży miejskiej w Gdańsku.

postąpiłam u weta zgodnie z sugestią i zaczipowałam Rudzielca, wiec jeśli szybko znudziłby się nowym właścicielom to ma gdzie wrócić;)

Posted

Dzisiaj dopiero zostały rozwieszone na Zielonym Trójkącie ogłoszenia o znalezieniu Rudego. Może jest jeszcze szansa na to, że ktoś go szuka. Mi naprawdę nie zrobi różnicy czy mały będzie u mnie parę dni krócej czy dłużej więc z tymi ogłoszeniami to nie ma ciśnienia. Ja przysiądę zaraz i zrobię allegro, alegratkę i wyróżnione ogłoszenie na trójmieście.

Fiks jeśli możesz i chce Ci się to pewnie, że zaczynamy:) Ale tak jak mówię, nie ma ciśnienia. Jak już wcześniej pisalam - nie chciałabym oddać psa a potem musieć o tym powiedzieć właścicielom, którym być może mały zwiał.

Posted

oj, zapomniałam już jak to jest mieć szczyla w domu.. przyznaje, że głowa mi pęka.

popełniłam błąd litując się nad nim pierwszej nocy i pozwalając mu spać w łóżku - wczoraj, w nocy tak naprawde, bo było już grubo po północy, stoczyłam z nim godzinną walkę o to aby spał na swoim miejscu..przegrałam - po przebudzeniu stwierdziłam, że śpi w nogach łóżka:/
sika i załatwia też grubsze potrzeby gdzie popadnie.. biegam z min milion razy dziennie na trawnik. zaraz pójdę do sklepu sprawdzić czy maja tu te sławne maty.

Moja Dora go temperuje, kotka tłucze przy każdej okazji..ten wieczny hałas..ojojojoj.. Muszę pilnować, żeby on wieczorem za dużo nie drzemał, bo potem jak ja się już kładę spać to on jest rozbudzony i kombinuje co by tu zmajstrować..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...