wszpasia Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 nikt nie dzwonił w związku z ogłoszeniami rozwieszonymi w miejscu znalezienia Rudego. http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/rudy-super-szczeniak-prawie-pinczer-sredni-ogl2074079.html http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2715721_swietny_szczeniak_rudy_prawie_pinczer.html http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2715711_rudy_super_szczeniak_prawie_pinczer.html http://allegro.pl/item840913025_rudy_super_dzieciak_prawie_pinczer_sredni.html Myślę, że można już zacząć pełną parą go ogłaszać. Na alegratce dałam go do pinczerów oraz do kundelków:) Quote
Fiks Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 http://trojmiasto.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Rudy-to-mlody-kurdupel-W0QQAdIdZ172710406 http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Rudy,5520 http://www.kupiepsa.pl/detail.php?siteid=50147 http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,9346,Lw==.html http://gdansk.olx.pl/item_page.php?Id=61655219&g=6 http://www.e-zwierzak.pl/najnowsze/0/7626/ Quote
wszpasia Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 Halo, Halo.. nikt nie chce RUDEGO? Bardzo mu przykro:( Quote
Fiks Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Na pewno znajdzie domek :) Musi tylko trochę poczekać :) Quote
dzodzo Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 ale zajebisty ten maluch, na przygarne psa chyba sa domki dla takcich szczylkow pinczero-szczurkow-patrzylysscie tam? Quote
wszpasia Posted December 5, 2009 Author Posted December 5, 2009 teraz zajrzałam, może faktycznie z tamtego działu znajdzie się osoba, której Rudy zapadnie w serducho;) Odzew na ogłoszenia zerowy - ani pół telefonu w jego sprawie. A czas leci, im starszy i mniej szczylowo-uroczy będzie, tym trudniej o domek.. Quote
wszpasia Posted December 5, 2009 Author Posted December 5, 2009 Nie mogę (nie wiem czemu) otworzyć żadnego linka z umową adopcyjną (wzory dostępne na dogo). Proszę o podesłanie pilnie na maila, jutro - niedziela - po 13 rudy ma pojechać do malborka!! Czekam do poludnia - potem muszę z małym wyjść z domu. Z góry dziękuję:) [email protected] Quote
pinkmoon Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 UMOWA ADOPCYJNA PSA [FONT="]Zawarta w dniu: ............... pomiędzy …………………………………… a osobą adoptującą :[/FONT] ....................................................................., legitymującą się dowodem osobistym nr …………………………… , zamieszkałą pod adresem ..................................................................... . [FONT="]Umowa dotyczy adopcji psa o tymczasowym imieniu[/FONT][FONT="]:............................ [/FONT] [FONT="]Wiek: ........... Płeć: .......... Rasa: ............... Umaszczenie: ............................[/FONT] [FONT="]Znaki szczególne: ................................. Kastrowany / sterylizowana: ...................[/FONT] [FONT="]Pies będzie przebywał pod adresem: ……………………………………………………………………[/FONT] [FONT="]Warunki umowy:[/FONT] [FONT="]1. Adoptujący zobowiązuje się, że nie odda ani nie sprzeda psa osobom trzecim. Jeżeli adoptujący z jakiś względów nie mógłby zatrzymać psa, jest zobowiązany zawiadomić i oddać zwierzę tylko i wyłącznie osobie od której je otrzymał. Koszty związane z tym pokrywa Adoptujący.[/FONT] [FONT="]2. Osoba adoptująca psa zobowiązuje się : [/FONT] [FONT="]- traktować psa zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt,[/FONT] [FONT="]- - natychmiast [/FONT][FONT="]powiadomić osobę oddająca zwierze do adopcji w razie poważnej choroby, zaginięcia lub śmierci zwierzęcia,[/FONT] [FONT="]- zapewnić zwierzęciu odpowiednie wyżywienie, czystą wodę i ciepłe schronienie,[/FONT] [FONT="]- zapewnić wystarczającą ilość spacerów i wybiegu,[/FONT] [FONT="]- nie wykorzystywać psa do polowania ani walk psów [/FONT] [FONT="]- nie trzymać psa na łańcuchu ani w boksie, z którego nigdy nie będzie wypuszczany,[/FONT] - - zapewnić psu opiekę weterynaryjną w razie choroby, a także regularne szczepienia ochronne i odrobaczanie zgodnie z zaleceniem lekarza weterynarii, [FONT="]- [/FONT][FONT="]- pod żadnym pozorem nie dopuścić do rozmnożenia zwierzęcia, wysterylizować je lub wykastrować [/FONT] [FONT="]- - w najdogodniejszy sposób (list, email, telefon) udzielać informacji osobie oddającej psa do adopcji o przystosowaniu się zwierzęcia do nowych warunków życia.[/FONT] [FONT="]3. Osoba adoptująca musi posiadać wyposażenie niezbędne dla psa: [/FONT][FONT="]obrożę (szelki), smycz, adresówkę, legowisko do spania, miski, pokarm. [/FONT] [FONT="]4.[/FONT][FONT="] Osoba oddająca zwierze do adopcji, ma prawo późniejszego skontrolowania, w jakich warunkach zwierzę przebywa (wizyty u adoptującego). W przypadku stwierdzenia złamania warunków umowy adopcyjnej i zaniedbania zwierzęcia, ma prawo natychmiast odebrać zwierzę.[/FONT] [FONT="]5.Za wszelkie szkody popełnione przez psa odpowiedzialność finansową i karną ponosi osoba adoptująca.[/FONT] [FONT="]6. W przypadku aktów łamania istotnych postanowień niniejszej umowy, noszących znamiona czynu zabronionego, działając na podstawie art. 304 § 1 zd. 1 Kodeksu Postępowania Karnego, zawiadomi się właściwe organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.[/FONT] podpis osoby oddającej psa: podpis osoby adoptującej psa: (*) Umowa adopcyjna została sporządzona w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla każdej ze stron. Quote
wszpasia Posted December 6, 2009 Author Posted December 6, 2009 Rudy pojechał dzisiaj do Malborka. Starałam się zniechęcić nową właścicielkę do adopcji piesa opowiadając o sikaniu w domu, gryzieniu mebli i piszczeniu psa pod nieobecność właściciela. Deklarowała, że ze wszystkim sobie poradzi. Na jego widok w dniu dzisiejszym wpadła w zachwyt, komentowała, że jest ładniejszy niż na zdjęciach:) Super - cieszyłam się, że mu się udało. Ale moja radość zachwiała się w posadach, kiedy chwilę temu w rozmowie telefonicznej usłyszałam od nowej pani Rudego, że już piszczał kiedy został na chwilę sam (jest tam od może 5 godzin) i ona dopuszcza taką ewntualność iż będzie zmuszona go oddać.. Mam nadzieję, że te słowa padły w afekcie a dziewyna okaże się odpowiedzialną. Podpisała umowę adopcyjną i wspominała, że udzielała się w malborskim "Reksie". Quote
pinkmoon Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Szczerze mówiąc nie brzmi to fajnie, mam na myśli ten fragment o oddawaniu psa bo piszczy. W razie czego pamiętaj o tym punkcie umowy: [FONT="]1. Adoptujący zobowiązuje się, że nie odda ani nie sprzeda psa osobom trzecim. Jeżeli adoptujący z jakiś względów nie mógłby zatrzymać psa, jest zobowiązany zawiadomić i oddać zwierzę tylko i wyłącznie osobie od której je otrzymał. Koszty związane z tym pokrywa Adoptujący. [/FONT] i pamiętaj o egzekwowaniu go, nie dopuść żeby piesek gdzieś się "zapodział". Choć mam nadzieję że do tego nie odjdzie... Quote
brazowa1 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 a jak ma dojśc,to niech dojdzie jak najszybciej,a nie za 2 miesiace. Hm,bo ona go odda,skoro juz teraz,zaraz po adopcji o tym mówi. Quote
wszpasia Posted December 7, 2009 Author Posted December 7, 2009 Brazowa1 wykrakałaś;p Maila o takiej treści właśnie dostałam: [FONT=Arial]"Witaj[/FONT] [FONT=Arial]Wzielam na dzis wolne by poobserwowac zachowanie Sato. Sato do nas sie juz przyzwyczail: szczeka na nas, warczy, gryzie, skacze by wziac ga na rece :) Biegam z nim na dwor jak opetana. Gryzie wszystko co popadnie: firane, fotel, stol. No coz szczeniak :) Ale nie to jest glownym powodem meila. Jest problem, o ktorym mowilas i ktorego sama sie balam. Zrobilam eksperyment i wyszlam z domu - stalam na klatce. Sato zostal sam. I sie zaczelo. Strasznie zaczal piszczec, skomplec, od czasu do czasu szczekal. Matko, nigdy nie zapomne tego skomlenia! Gdy wrocilam do domu... jeszcze nigdy nie wiedzialam by pies tak sie cieszyl /a mialam kiedys psa/. Teraz nie odstepuje mnie na krok. Nawet teraz gdy pisze do Ciebie to lezy mi na kolanach i co chwile lize. Chyba nie damy rady go zatrzymac. Rozwiazaniem bylby jeszcze jeden pies, by Sato moglby sie z nim bawic, ale nasze warunki na to nie pozwalaja - mieszkamy w malej kawalerce - jak juz Ci mowilam. Bedziemy zmuszeni oddac Sato. Nastawialam sie na to, ze bedzie piszczec, ale nie sadzilam ze az tak mocno. Wiem, ze przez to on sie bedzie meczyl a ja na takie cos nie moge pozwolic, mimo iz juz sie w nim zakochalam. Jest mi tym bardziej przykro, bo myslalam ze Sato zostanie z nami na zawsze. Musialabym Ci go jeszcze dzis przywiezc, lub Ty musialabys przyjechac do Malborka bo jutro musze byc w pracy.[/FONT] [FONT=Arial]Pozdrawiam[/FONT] [FONT=Arial]Joanna" Widzę się z Panną-Joanna za 2 godziny na Dworcu w Gdańsku.. [/FONT] Quote
brazowa1 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Zabieraj psa o tej głupiej baby i dawaj ją na czarne kwiatki,jak juz będziesz miała psa na rękach to powiedz kretynce pare słow w moim imieniu. Quote
FLY Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Ale lipa, czytałam sobie jego wątek "po cichu" i mu kibicowałam:/ dobrze, że ma gdzie wrócić maleństwo..;) wszpasia napisał(a): Matko, nigdy nie zapomne tego skomlenia! Gdy wrocilam do domu... jeszcze nigdy nie wiedzialam by pies tak sie cieszyl /a mialam kiedys psa/. Teraz nie odstepuje mnie na krok. Ohhhh na jaką "wrażliwą" panią trafił mały:// Quote
wszpasia Posted December 7, 2009 Author Posted December 7, 2009 właśnie, właśnie...cudowna osoba..BUHAHAHA.. Jadę po nygusa.. Moja suka się ucieszy a kot wpadnie w depresję..hihi Quote
gameta Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Pozdrów i odemnie tą cudowną i wrażliwą osobę. Jak by było więcej czasu to bym ci trochę mojej śliny przesłałą, żebyś jej na twarz mogła wylać, bo ja sie nie mogę z domu ruszyć a chętnie bym jej napluła ... Quote
wszpasia Posted December 7, 2009 Author Posted December 7, 2009 Dziewczyna zapłakana opryskliwie reagowała na sugestię aby przypadkiem nie pokusiła się o inne szczenię, bo sytuacja się powtórzy.. Szkoda gadać, zero skruchy, zero poczucia winy - a na moje stwierdzenie, że przecież była uprzedzana kilkukrotnie o tym, że mały piszczy bezczelnie/bezmyślnie obstawała przy tym, iż nie mogła wiedzieć "że aż taaak". Rudy został dzisiaj zaszczepiony. Reasumując: - odrobaczony 1 raz był (podobno za wcześnie na kolejne odrobaczanie jeszcze) - czip jest - pierwsze szczepienie jest - książeczka zdrowia jest To komu małego charakternego psiura?? Quote
pinkmoon Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 no ja pie*dzielę, nie podoba jej się że pies za nią za bardzo chodzi, ludzie wciąż mnie potrafią zaskoczyć. Quote
wszpasia Posted December 7, 2009 Author Posted December 7, 2009 Kurczę pieczonę;) wciąż czekam na przywrócenie wątku do działu, w którym domku się szuka. Quote
brazowa1 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 wszpasiu,trzeba napisac PM do moderatora działu,np do maupa4 Quote
wszpasia Posted December 8, 2009 Author Posted December 8, 2009 haaalo.. Panna-Joanna (skądinąd pięęęękne imię - wszpASIA) dodana do czarnych kwiatków. Oby nikogo już nie zmyliły jej puste deklaracje!! A Rudy (niedoszły Sato:p ) wciąż czeka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.