Jump to content
Dogomania

Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)


Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hen miał wczoraj mimo wszystko swój dzień :) i po psiemu bardzo bardzo się cieszył :)

a wszystko dzięki pani Zuzannie...:lol:

oprócz strzyżenia Hen dostał prezenty od pani ze sklepu zoologicznego :) która z resztą w swoim sklepie (dzięki pani Zuzannie) ma plakat Hena :)

Hen był tez na ogólnym przeglądzie u weta, ale nic w sumie więcej wet nie strwierdził poza tym, że zabezpieczył Hena na kleszcze :)

Hen nie został tylko wykąpany, bo po 1. jest za zimno jeszcze a po 2. Hen musi byc kąpany w specjalnym szamponie - przynajmniej raz co 48 godzin. ale pani wet powiedziała, że sprawa skóry nie jest aż tak pilna :)

a teraz fotorelacja ;) taka słaba, bo tylko z aparatu - poproszę znajomą o lepsze foty :)








Posted

tyle sobie dał zrobić :) nie żeby był jakiś bardzo agresywny, ale warczał bo to wielki stres dla niego. a i tak był bardzo grzeczny naprwde i cierpliwy... ;) z resztą na wystawę nie idzie i strzyżenie było darmowe :)

gruby jest :D w hotelu się spasł, bo nie ma ruchu :( to już nasza wina, ale no fizycznie nie ma jak... :(

Posted

ważne, że skóra mu oddycha :) w końcu...

ja wole kudłacze takie brudasy, nie znam się na strzyżeniu :P swojego psa strzygłam sama i Skrzeka tez sami tniemy i dla mnie jest albo pies obcięty albo nie ;) w ogóle nie przywiązuję do takich rzeczy wagi, gdzie jaka falbanka itp :P

tu najważniejszy jest komfort Hena :)

Posted

w ogole po co im sie takie falbany zostawia ? :P i jakies krawaty hehe i brwi, nie rozumiem tego ;) dlaczego tak a nie inaczej

ja mam nadzieje, ze weźmie go ktoś do domu i będzie ciął jak będzie chciał :P o
poprawi co będzie chciał itp ;)

a za 2 tygodnie Hen na Pola jedzie szukac takiego człowieka :)

Posted

malawaszka napisał(a):
Henryczku grubasku kochany :) no! popoprawiałabym tu i tam :oops: zwłaszcza te baki niepotrzebne ;)

O ogonie nie wspominając ;)

Wygląda na malutkiego :loveu:

Posted

Mam zdjęcia Heniutka, bo akurat byłam u Kostki w hoteliku ;) Nie spodobałam się Henowi niestety. Jak stałam na zewnątrz było ok. Dałam dłoń do powąchania. Weszłam za Beatą, i po około 10 sekundach Henio mnie przyatakował. Dobrze, że go ode mnie Beata zabrała :) Ale przyznam jedno. Jest naprawdę śliczny!

Posted

malawaszka napisał(a):
jak to przyatakował? :( bałaś się, że mógł poczuć to?


Podejrzewam, że to po prostu przez to, że on mnie przecież nie zna! Mało w majtki nie narobiłam ze strachu, ale przecież mnie nie zjadł ;)
Wpakowała mu się obca baba, on biedaczek przecież nie widzi, więc ja absolutnie mu się nie dziwię.

Posted

Widziałam dzisiaj Heniutka, wydaje się, że wszystko w porządku, zadowolony, merdał ogonkiem. Dałam kostkę do gryzienia (tą ze ścięgien), zadowolony bawił się nią.

Posted

malawaszka napisał(a):
taka cisza u Henka :(

czy to dziś Wielki Dzień? Hen się pokazuje światu?

Ja tam go widuję systematycznie, zawsze uśmiechnięty :) tylko nie piszę.

Posted

był :P hihi i to jak! ale był popularny... :P tylko domu z tego nie będzie...

zaraz wrzucę foty ;) na razie część

wybaczcie, ale mam sytuację podbramkową: http://www.dogomania.pl/threads/184365-jej-rodze%C5%84stwo-gin%C4%99%C5%82o-na-jej-oczach-malutka-sunia-DT-na-dzi%C5%9B!!!?p=14558862#post14558862
sunia 7 kg młodziutka, jej rodzeństwo zabiły TIRy
sunia jest w szoku, jest nieufna, dziś musi opuścić szpital i nie ma dokąd iść :(

Posted

oo mysza i mala czarna tez bywacie u Beaty? ;) czy któraś ma może foty Poli i Pestki szczeniaków? :P

mala_czarna on zaatakował, bo po 1 nie zna a po 2 jest dominant :P jeszcze jak ktoś się przestraszy (a to nie trudne) to czuje sie pewniej i kontynuuje:P) wieśniak, ale w ogóle pierwszy raz tak zrobił kurcze.

wiecie, wczoraj go 100 dzieci głaskała, przytulała i Hen nic!!! widocznie czuje, że dziecko to dziecko i nic nie zrobi, a przy dorosłym może czuć zagrożenie i się stawiać :P że niby on silniejszy... :P

niestety dopiero w domu możnaby go oduczyć tego w pełni. tak to nie ma jak :(

Posted

Mru, jak byłam z Myszą i jej mężem to wzięłyśmy (z Kosteczką i Paxem) na spacer jednego szylka, ale cholera za nic nie pamietam, która to była :)

Wejdź w mój banerek - 2 od lewej strony i zerknij na zdjęcia - strona 66, od postu 660.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...