Jump to content
Dogomania

Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)


Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dooobra, lecimy z fotami z Dnia Ziemi :)

jak widać Hen ŚWIETNIE czuje się w towarzystwie! nie wariuje, nie widać po nim stresu, cieszy się, chce być głaskany, interesuje się ludźmi...




jeśli chodzi o wszelkie poprawki czy przymiarki to Hen daje sobie zrobić wszystko i to z radością - jst dzielny, cierpliwy, wesoły :)










Posted

Hen wziął ze sobą swoją dziewczynę :) bardzo się lubią, wczoraj nawet chcieli sie bawić, tylko Aza zawsze chce się bawić a Hen - nie ;) dlatego jak ona chce a on nie to jej się dostaje ;)




a tu z kolei Aza i starsze psiaki do adopcji :):):)




Hen i Aza :)










Posted

oczywiście ludzie się bardzo dziwili, że jak to? sznaucer do adopcji? a skąd? z ulicy? niemożliwe!

najpierw w rozmowie z ludźmi w ogóle nie wspominałam, że Hen nie widzi ;) NIKT nie zauważył :P chyba, że ktoś spojrzał mu w oczy i zobaczył, że inaczej światło się odbija - poza tym NIKT :) dopiero jak wyciagali ręce a on nie ogarniał, mówiłam im że on nie widzi...

były lamenty i niemal płacze, ale no jak mwóiłam - domu nie będzie. znaczy dałam kilku osobom kontakt ;) ale nie liczę na nic...










Posted

Hen był gwiazdą i już :) nawet pan przez mikrofon o nim mówił ;)





tak jak mówiłam, dawał się głaskać dzieciom i to w dużych ilościach - mi serce chwilami stawało, że wiecie, może warknąć a wtedy będzie spalony :P hihi ale nic się takiego nie stało
nie gwarantuję, że nic by się w ogóle jakiego nie stało - nie zdzwiwiłabym się, gdyby Hen zareagował jakoś tak podobnie, no ale nie zareagował :P

na ulicy, w tłumie, w gwarze - Hen spokojny! zero stresu (na pewno miał stresa, ale nie było widać) i zero zmęczenia :) (nawet się nie pokładał!) być może Hen mieszkał w mieście - Aza np. miala dużego stresa na pasach itp. Hen nie :)

Posted

impreza była fajna i dla mnie najważniejsze, że psy miały frajdę a miały :) dużo odpoczywaliśmy - nie staliśmy ciągle w tłumie i oboje byli zadowoleni - w końcu trochę ruchu :)

Hen gdyby widział to w ogole byłby w 100 socjalny i łagodny - a tak to się asekuruje... w domu u siebie, ze swoimi stałymi ludźmi nauczy się więcej ogłady, na pewno.

Posted

Ja się zastanawiałam czy jechać z moim szaleńcem na Pola Mokotowskie ale nie wiedziałam co i jak.

Mru, te 2 sunie szczeniaczki z Heniowego hotelu mają wątek? Jestem w jednej zakochana na śmierć ;)

Posted

a ja wypatrywałam Heniusia na Polu i ...doooopa ze mnie , nie znalazłam go:oops:
byłam po południu więc może już was nie było
na swoje usprawiedliwienie powiem ,ze byłam po dyżurze :cool3: , zmęczona jak diabli...
fajnie ,że Heniuś tak ładnie się zaprezentował
piękny jest
gdyby tak domek z tego był..
tyle psiaków przyjechało , ech..ile tych domków trzeba

Posted

oooh szkoda, że się nie spotkaliśmy :) my byliśmy na poranną zmianę
od 10 do 16 ;) bo psy już nie dawały rady dłużej... :) a szczególnie Azazella :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...