Lucyna Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Właściwie to super wieści o tej Tamisi kochanej ...:lol: Quote
hop! Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Lucyna napisał(a):Właściwie to super wieści o tej Tamisi kochanej ...:lol: Tak, super wieści. Mam nadzieję, że tylko takie będą się pojawiać na wątku Tami. :) Quote
Poker Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Tami miała dziś wizytę poadopcyjną.Królewna wyleguje się na kanapie , je podobno lepiej, chodzi na długie spacery z pańcią. Dała się pogłaskać i już nie jest taką dzikuską.Pani zakochana w suni, pan i córka też dopieszczają i głaszczą.Ma dobrze lalunia.A nam jej brak. Quote
Lucyna Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Jak jej tam dobrze ... tak jak było w ogłoszeniu, najlepszy domek ... tak się cieszę ...:lol: Quote
Poker Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Dzisiaj tydzień mija jak Tami pojechała do DS. Oczywiście nie wytrzymałam i zadzwoniłam.Tami troszkę się cofnęła po zmianie domku.Nie chce wracać ze spaceru kładzie się w śniegu i koniec.Pańcia musi ją nieść.U nas tez tak było na początku. Ale za to śpi na kanapie, a raz nawet spała w łózku z państwem.Je różnie ,ale nie ma tragedii. Odkurzacza boi się panicznie , czyli nadal to samo. Po domu chodiz jeszcze często z podkulonym ogonkiem, a na dworze od razu podnosi do góry , czyli normalka. DS mówi ,że ją bardzo pokochali, chcą by była pieszczochą i odpowiadała na miłość miłością.Są troszkę niecierpliwi, bo nawet Tami ich pokocha, ale to musi trochę potrwać. Quote
rita60 Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Sprobuj im wytłumaczyc,ze nie mozna wymusic miłosci......musza czekac. Quote
Lucyna Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Dzięki Poker za wieści o Tami, ważne, że w domku jest milusińska. Do spacerków też się przekona ...:lol: Quote
Poker Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Lucyna napisał(a):Dzięki Poker za wieści o Tami, ważne, że w domku jest milusińska. Do spacerków też się przekona ...:lol: Kiedy ona właśnie kocha spacerki ,a mieszkanie tak średniawo.Nie chce wracać do domu ,a z domu wychodzi w podskokach. Quote
Lucyna Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Ach, czyli ona lubi wychodzić (w przeciwieństwie do Frezji :evil_lol::evil_lol::evil_lol: TV, parapety i kanapa). Będzie dobrze, czasu myszka potrzebuje trochę więcej :lol: Quote
Poker Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Trochę zdjęć królewny z nowego domku , Tami ma dobrze,może czasem nawet zanadto ;) Dama spożywa posiłki na kanapie Jeszcze się bawi wyprawkowym misiem Czyż nie jest śiczna? Quote
giselle4 Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Poker,bardzo dziekuje teraz widze ile pracy włozylas w tego stracha na wroble Przywizłam zafajdana i bojąca sierote oddałas ksiezniczke.... DZIEKUJE:) Quote
Lucyna Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Tamisia została wyadoptowana do Bogatyni, cały czas o tym myślę, czy nie potrzebują pomocy. Niestety nie mam namiarów, a Poker wraca dopiero za tydzień. Nie mam pojęcia co robić ... wiem tylko, że jest to raczej nowy blok i piętro. Więc chyba mają dach nad głową :-( Myślę, że gdyby coś bardzo złego się działo, to Poker odezwie się na Dogo ... Quote
giselle4 Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Lucyna napisał(a):Tamisia została wyadoptowana do Bogatyni, cały czas o tym myślę, czy nie potrzebują pomocy. Niestety nie mam namiarów, a Poker wraca dopiero za tydzień. Nie mam pojęcia co robić ... wiem tylko, że jest to raczej nowy blok i piętro. Więc chyba mają dach nad głową :-( Myślę, że gdyby coś bardzo złego się działo, to Poker odezwie się na Dogo ... Lucynko,jestem dobrej mysli Quote
Poker Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Dziś dostałam wiadomość ,że 22 grudnia Tami wypięła się z szelek i uciekła w las.:placz: Rozpoczęli akcję poszukiwawczą na szeroką skalę, mają sygnały ,ze ludzie ja widzieli, ale przemieszcza się . Jestem wściekła , bo nie powiadomili mnie od razu. :angryy:Tłumaczą to tym ,że nie chcieli mnie martwić i liczyli na to ,że się znajdzie. Oplakatowali całe miasteczko, powiadomiona SM, policja, ogłoszenie w miejscowej TV. Prosiłam , by wydrukowali ulotki i rozdawali młodzieży w szkołach, pod kościołami, pod kopalnią.Ale są na to oporni.Uważają ,że plakaty wystarczą.:diabloti: Poproszę dziś o pomoc córkę i wnuki. Quote
giselle4 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Poker napisał(a):Dziś dostałam wiadomość ,że 22 grudnia Tami wypięła się z szelek i uciekła w las.:placz: Rozpoczęli akcję poszukiwawczą na szeroką skalę, mają sygnały ,ze ludzie ja widzieli, ale przemieszcza się . Jestem wściekła , bo nie powiadomili mnie od razu. :angryy:Tłumaczą to tym ,że nie chcieli mnie martwić i liczyli na to ,że się znajdzie. Oplakatowali całe miasteczko, powiadomiona SM, policja, ogłoszenie w miejscowej TV. Prosiłam , by wydrukowali ulotki i rozdawali młodzieży w szkołach, pod kościołami, pod kopalnią.Ale są na to oporni.Uważają ,że plakaty wystarczą.:diabloti: Poproszę dziś o pomoc córkę i wnuki. Bogowie...moze sie znajdzie dobrze ze nie ma duzych mrozow... i po spaniu:( To juz 2 tygodnie Quote
Lucyna Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Tak mi przykro ... dlaczego z niej taki uciekinier? Po takim czasie? :placz: Tamisiu kochana wróć do domku ... :-( Quote
giselle4 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 napisze do ciotek w Bogatyni moze cos wymyslą...;( Quote
Poker Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 pisałam na wątku dłużyńskim, już wiedziały i mają oczy szeroko otwarte Cały czas myślę o niej.Wnuk dziś rozdawał ulotki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.