Ewanka Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Natalijo, paczka rewelacyjna ... radość na długo dla obu psiaków :) Szarotka napisał(a):Mam nadzieje, ze Lenka sie podzieli :):) Lenka dzielnie broni swych kości ;) ... Zorba dostal jedną i też ostro warczał, gdy sunia się zbliżała. Słowem pomysł, by kości było kilka, okazał się trafiony w sedno ... inaczej skończyło by się to otwartą wojną ... :angryy: Quote
magenka1 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Bardzo się cieszę, ze Lenka trafiła to takiego wspaniałego dt należy się jej to Quote
Ewanka Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 W czasie deszczu dzieci się nudzą ... a psy ??? :eviltong: :evil_lol: :eviltong: ... eeee, taki deszcz, co tu robić ... .... Zorba, choć się pobawimy ... no chooooooodź ... ... daj mi spokój ... nie widzisz, że śpię ..... ..... no dobra, ale nigdzie nie idę .... ..... pobawimy się na dywanie ... ... eeeeeeee, to marna zabawa ..... ... chodź, pokażę ci świetną sztukę ... zobacz jak fajnie ...... :diabloti: .... no coś ty przestań ....... przecież ja tu rządzę ...... :mad: ... a teraz mycie i spać ... Quote
obraczus87 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Rozwalaja mnie te foty i opisy pod nimi :D Quote
Ewanka Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Zdjęcie dnia ............... może nawet tygodnia ....... :evil_lol: Quote
obraczus87 Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Ewanka napisał(a):Zdjęcie dnia ............... może nawet tygodnia ....... :evil_lol: LEnka kto by przypuszczał, że Ty taka całuśna jesteś :D Quote
Javena Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 :multi::multi::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Mozna się usmiac.......:lol: Quote
Ewanka Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 ... nieeeeeeee chcę ... znowu nauka chodzenia na smyczy .... :shake: .... :placz: ... nie płacz, jeszcze kilka dni i polubisz te spacery ... ... nieeeeeeee polubię, nigdzie nie idę ... buuuuuuuuuuuu :placz: ... gdzie ten Zorba??? strasznie mi ostatnio podpadł ...:mad: ... jak nauczywsz się ładnie chodzić na smyczy, to pozwolę ci dziabnąć Zorbę ... jak go dogonisz :evil_lol: Quote
Javena Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 UROCZE TE ZDJECIA,a podpisy ,to mnie doprowadzaja do łez...:-(.ze śmiechu.;)Kochane psiaki........:evil_lol:. Quote
Ewanka Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Dzisiaj będzie tochę 'na poważnie' ... w punktach ... ... Lenusia jest u nas już trzy tygodnie, zna nas wszystkich dobrze i jak sądzę ... lubi ;) ... nadal panicznie boi się widoku smyczy, natychmiast kładzie się na ziemi i siusia pod siebie :( ... zauważyłam to dopiero dzisiaj, gdy chciałam przypiąć jej smycz w pokoju, zwykle robię to na dworze i w trawie nic nie widać ... a na podłodze od razu pojawiła się kałuża :( ... druga moja obserwacja dotyczy gości, groźnie ich obszczekuje i warczy ostrzegawczo, zapewne z wielkiego strachu ... a Zorba, z psa, który kocha wszystkich, przemienił się w psa-stróża i też zaczął warczeć i obszczekiwać, nawet znane mu osoby, czym wprawił je w istne osłupienie - szybko się uczy chłopak ;) ... a miałam nadzieję, że to Ona od niego 'złapie' trochę dobrych manier ;) ... Lenka jest bardzo żywiołowym, temperamentnym psiakiem, na swój użytek mówimy, że ma ADHD ... uspokaja się jedynie, gdy ma jak najmniej bodźców, np. gdy siedzimy we dwie w zamkniętym pokoju, potrafi się położyć i zrelaksować, ale gdy tylko usłyszy jakiś szmer zza drzwiami, natychmiast stoi pod nimi, gotowa bronić nas jak niepodległości ... o piłkę też walczy do upadłego, zresztą wszystko robi na maxa ... na szczęście piłeczek jest kilka i dzielimy je sprawiedliwie, najczęściej rzucając dwie na raz ;) ... cały czas stara się skupić na sobie całą uwagę ludzi, ale i Zorby(!) ... biega, skacze, liże wszystko i wszystkich po rękach, nogach, wszędzie gdzie dosięgnie ;) , w jednej sekundzie jest w stu miejscach i wszystkich kocha, tych, których zna - jest naprawdę słodka!!! ... cały czas jest z nami i stara się wszystkich zadowolić, typowa cecha osób (chyba też psów???) z niskim poczuciem własnej wartości - przypuszczam, że nie była zbyt często chwalona, przytulana. My staramy się eliminować jej lęki, ale zdajemy sobie sprawę, że to bardzo długotrwały proces. Jeszcze dodam, że nasz wet zaproponował dla niej KALM AID jako środek uspokajająco-tonizujący ... Zorba kiedyś go dostawał, z dobrym skutkiem ... ciekawa jestem, co o tym sądzicie ??? Quote
Tymonka Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Bardzo proszę o pomoc , psiak ma wyrok i tydzień na odwołanie : http://www.dogomania.pl/threads/187661-Za-stary-by-dosta%C4%87-szans%C4%99-Przez-schron-skazany-na-%C5%9Bmier%C4%87-( Quote
Ewanka Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Popatrzcie same ... czyż to nie słodziaki??? ... najgrzeczniejsze, gdy śpią :eviltong: Quote
dorota1 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Zdjęcie cudne:loveu: Po 3 tygodniach już o Lence tyle wiadomo ;) A ten środek uspokajający, co zaproponował wet, to jakiś naturalny, czy czysta chemia? Pytam, bo ja też mam sunię po przejściach, jest u mnie już 2,5 roku, a są chwilę, że bez powodu ogromnie się denerwuje, do niedawna sikała w domu, gdy zjawił się ktoś, kogo nie znała i się bała. Quote
Ewanka Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Dorotko, to dobry, skuteczny środek ... zerknij tutaj: http://vetlandia.pl/pl,product,390978,nowosc,kalm,aid,250,ml.html lub 'wygoogluj' jest bardzo dużo relacji osób, które to stosowały. Quote
obraczus87 Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Ewanko, ja jestem "za" kupieniem tego środka... Quote
dorota1 Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Ewanka napisał(a):Dorotko, to dobry, skuteczny środek ... zerknij tutaj: http://vetlandia.pl/pl,product,390978,nowosc,kalm,aid,250,ml.html lub 'wygoogluj' jest bardzo dużo relacji osób, które to stosowały. Ewanko, bardzo dziękuję za ten link:loveu: Quote
magenka1 Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Mały offik : Cioteczki zajrzyjcie proszę na bazarek dla Marcel, który został zabrany z Szydłowca gdzie jest mnóstwo psiaków na ulicy http://www.dogomania.pl/threads/1875...10-godz.-22.00 Quote
Ewanka Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Cioteczki, Lenusia została zaszczepiona przeciw wściekliźnie ... do tej pory nie dostałyśmy książeczki zdowia od p.AlinyS i nie mamy żadnej dokumentacji szczepień suni. Samą wizytę w gabinecie, Lenka zniosła dość dobrze :) ... natomiast na podjeździe u weta byli robotnicy, remontujący dach i jak ich zobaczyła to podkuliła ogonek i na zgiętych łapkach, zwiewała przed siebie na oślep, biegała w różnych kierunkach, aż trudno było ją utrzymać, choć jest malutka ... jakoś udało mi się skierować ją w str samochodu, otworzyłam drzwi, wskoczyła galopem i dopiero przytulona stopniowo się uspokajała. Bidulka malutka. Quote
obraczus87 Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Biedna Lenka...... MUsi sie przyzwyczajac do otoczenia i innych ludzi... Quote
Ewanka Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Staramy się oswajać ją z obcymi osobami, latem mamy sporo gości z racji naszego zawodu ... Lenka na ''swoim terenie'' też bardzo na nich szczeka i ucieka, ale po jakimś (dość długim) czasie sama podchodzi coraz bliżej i oswaja się z obecnością obcych. Natomiast u weta, była na obcym terenie, robotnicy hałasowali, nosili rynny itp. to wszystko przerosło odporność Lenusi ... strasznie się bała bidulka. Quote
magenka1 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Co taka cisza u Lenki? Co słychać u naszej kochanej czarnulki? Cioteczki dzisiaj przeleję na Lenkę 137 zł z bazarku Quote
Ewanka Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Niedługo będą nowe zdjęcia ... :) Lenusia nadal świetnie bawi się z Zorbą i czuje się u nas jak u siebie. Śpi na fotelu w sypialni, a Zorba w przedpokoju ;) ... wolę, by w nocy byli osobno, bo czasem potrafią mieć inne zdanie ;) Natomiast Lenusia zdecydowanie nie lubi obcych (!!!) , nawet nasi goście są zawsze obwarczeni i obszczekani ... myślę, że ona się boi i dlatego zanim jeszcze kogoś zobaczy to wybiega z domu z warczeniem i szczekaniem, a gdy już się zorientuje, że na zewnątrz nikogo nie ma i wszystko jest ok, to biega już spokojnie, bawi się, uwielbia aportować :) Niestety nadal sporadycznie sika w domu, wczoraj w dużym pokoju, dzisiaj w łazience na piętrze, a ostatnie kilka dni wcale (albo nie znalazłam ;) ) ... nie wiem dlaczego, bardzo dużo czasu oba psy spędzają z nami na zewnątrz ... mimo to sika w róznych miejscach w domu. To dla mnie zagadka ... może macie jakiś pomysł, jak ją oduczyć takich zachowań. Quote
dorota1 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Ewanko, moim zdaniem to sikanie spowodowane jest jej lękliwością. Moja suczka odebrana psychicznie chorej osobie, ktora ją maltretowała sikała w mieszkaniu jeszcze przez ok. 6 miesięcy. Sikała często, gdy przyszedł ktoś obcy, albo z emocji, gdy ktos z nas wrócił do domu. Czasem był z tym spokój przez kilka dni, po czym znów się to powtarzało, raz częściej raz rzadziej. Jest u nas juz 2,5 roku, a po ostatnim sylwestrze (ona panicznie boi się wystrzałów) sikała w domu przez 3 kolejne dni. Takie mam skojarzenie, że Lenka zachowuje się podobnie. Tutaj to niestety nalepiej pomoże czas. Jak Lenka poczuje się bezpiecznie, przestanie sikać w domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.