AMIŚKA Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 MonikaP napisał(a):Założę temu szorstkowłosemu wątek, gdy sprawdzę, czy on jeszcze jest w schronisku - od piątku mnie tam nie było. No ciocia Monika Marcelek już w drodze do domku.:lol: :lol: Dziękujemy za pomoc ,Marcelek jak wyląduje w domku wrocławskim to na pewno przyśle zdjęcie ze swojego domku z szczęśliwą miną! Już Ciocia Bea1 o to zadba! Ale Moniko P została jeszcze szczoteczka o czym nieśmiało przypominam????;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) Quote
Bea1 Posted January 20, 2006 Author Posted January 20, 2006 Boże jak ja się cieszę:loveu:..dwie wielkie biedy w ciągu jednego tygodnia ..Amisia jesteś kochana i szczególnie Tobie dziękuję za wsparcie i pomoc:calus: :loveu: Nowa Pańcia bardzo czeka na psinkę...jesteśmy umówione na poniedziałek na kawkę i ciasto:cool1:..mam dla jamniorka piękna kurteczkę i pare smakołyków, które chcę przekazać Nowej Pańci..a o szorściaku poproszę jakieś informację Moniko;)..mialam przed chwilką telefon od Pana, chcial koniecznie Marcelinkę dla Mamy bo odeszła im podobna jamnisia..pytał czy nie mam czasem takiej suni, starej i chorej....wraca mi wiara w ludzi:multi: Amiśka może przeglądniemy schroniska w Polsce?;) Quote
MonikaP Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Oj, jakże się cieszę :loveu: ! Ja również będę czekać niecierpliwie na relacje, zdjęcia itd. itp :-). Co do "szorściaka", to prawdę mówiąc nie mogłam go dziś znaleźć, ale w taką pogodę to na jego miejscu siedziałabym w wewnętrznym boksie i kto wie, czy po prostu się nie schował. Jego wiek jest określony na ok.7 lat,piesek jest dość zadziorny i szczekliwy ;-), ale wierzę, że i dla niego się znajdzie dom. Zaraz dam tu jego zdjęcie. O, proszę. Może nie do końca jamnik, ale coś na kształt ;-). Jak sądzicie? Quote
Bea1 Posted January 20, 2006 Author Posted January 20, 2006 Moniko, on jest śliczny:loveu::loveu::loveu:, dziękuję. Quote
JamniczaRodzina. Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Cieszę się bardzo że kolejne jamniki znalazły domy :) Bea a może ten Pan przygarnąłby tę piękną jamniczkę z chorym kręgosłupem? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=18294&highlight=jamnik+rzesz%F3w Quote
Bea1 Posted January 20, 2006 Author Posted January 20, 2006 JamniczaRadzino..dziękuję i przepraszam za brak czasu:oops:..to kurteczki od Ciebie dostają te biedaczki..bo mój Piruś jest zbyt..hmm duży:eviltong:..:calus:, Masz rację..juz wysyłam Kropeczkę:loveu: zapomniałam o Niej:shake: Quote
Bea1 Posted January 21, 2006 Author Posted January 21, 2006 Ciekawa jestem jak nasz Marcelek spędził noc? już się nie mogę doczekać:oops: :cool1::loveu: przyjeżdżaj szybko do domku:oops: Quote
malagos Posted January 21, 2006 Posted January 21, 2006 Jamniki górą! Poszukajcie w zakamarkach schroniskowych jamniczków, proszę.... Bea1, Amiśka, nie mam słów na to co robicie! Kochane baby....... Quote
AMIŚKA Posted January 21, 2006 Posted January 21, 2006 Hej!!Marcelek spał cały wczorajszy dzień i całą noc rano wstał w czasie śniadania i przyszedł do kuchni i głośno upominał się o jedzenie-dostał tak jak ipozostałe pieski chlebekz masełkiem ,masełko zlizał chlebek zostawił. Mieszka w tymczasowym domku z bokserem i ON ale ich nie zauważa! Może dołaczy do nas la_pegaza i napisze coś więcej,:lol: :lol: :lol: :lol: Quote
la_pegaza Posted January 21, 2006 Posted January 21, 2006 no i w końcu jestem :) Marcel śpi sobie na fotelu obok :) wczoraj faktycznie spał cały czas, ale dziś od 6 śmigał i się bawił nurzając w kocyku. chłopak ma swoje zdanie, szczekał domagając się kanapki, a wracając ze spaceru pomylił bramy, ale dzielnie drapał a jak chciałam go zabrać to warczał. jak widział ze stoimy w bramie obok to po chwili przyszedł, uparciuch ;) Suchą karme wcina bez problemu, trochę komicznie wygląda podjadając z wielkich 2litrowych misek. :lol: z moimi chłopcami bez problemów choć na nich warknie jak go nie ma ochoty się bawić. jak już mówiłam Amiśce ma trochę strupów na uszach ale się goją, pamiątka ze schroniska. został od razu zaszczepiony przeciwko wściezkliźnie, natomiast nie ma książeczki, vet coś mówił, że był raz to brany i oddawany. na razie krótko, ale padam z nóg - 5 godzin po lesie a później szkolenie z bokserem :lol: Quote
Bea1 Posted January 21, 2006 Author Posted January 21, 2006 mam nadzieję, że nie upominał sie tak głosno o jedzonko jak Mikołaj:mad: / było go słychać na 4 piętrze/:shake: bo nowa Pańcia marzy, że to będzię cichuśki jamniorek..przeciwięństwo jej staruszka:cool1:...La_pegaza napisz coś proszę:loveu: Quote
la_pegaza Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 szczeka jak coś chce - czy to jeść , zaatakować straszną skarpetkę, czy poprostu pogadać :lol: ale trzeba stanowczości bo inaczej stanie się małym tyranem :roll: już teraz jak mu coś nie pasuje to warczy. nie szczeka natomiast jak moje czubki na obcych czy jak ktos idzie na klatce. generalnie biega po domu i ogon non stop mu chodzi na spacerze jak ma dosyć to po prostu ciągnie w kierunku do bramy. zaanektował własny fotel i sobie tam śpi, przy -17 na dworze to mu się wcale nie dziwie;) zdjęć niestety nie mam jak zrobić- kolega bokser próbował robić zdjęcia ale z marnym skutkiem :-( Quote
la_pegaza Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Marcel sporo śpi, czy to normalne czy mam zacząć się martwić? Quote
AMIŚKA Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Moja jamniczka sypia po20 godz na dobęmjest już starsza.:lol: :lol: Czy Marcel lubui się przytulać,czy lubi być głaskany???;) ;) Quote
la_pegaza Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 on chyba idzie na rekord ,tylko o 21 zmienił bok na którym leżał. rano przychodzi i domaga się głaskania, lubi biegać i zaplątywać się w prześcieradło. Quote
MonikaP Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 la_pegaza napisał(a):on chyba idzie na rekord ,tylko o 21 zmienił bok na którym leżał. rano przychodzi i domaga się głaskania, lubi biegać i zaplątywać się w prześcieradło. Wiesz, ja myślę, że Marcelek musi odespać to całe zamieszanie schroniskowe - teraz jest mu cicho, spokojnie i mięciutko, nikt nie szczeka, nie spycha go z posłania, nie zawraca małego, jamniczego łebka ;-). Quote
Bea1 Posted January 23, 2006 Author Posted January 23, 2006 witam ponownie;) mialam problem z netem:shake: .. to dobre wieści, że lubi przytulaski bo jego nowa Pańcia tylko o tym marzy:oops: ..jej jamniczek /rezydent/ to agresor:(gryzie i warczy zupełnie bez powodu..dlatego tak bardzo jej zależy na pieszczoszku;) Quote
la_pegaza Posted January 23, 2006 Posted January 23, 2006 Marcel (mowimy na niego Marcello na czesc Mastroianniego:lol:) na tyrana zadatki ma, więc jesteśmy konsekwentni- na łóżko ma zakaz, do dyspozycji fotel. jedzenie , nawet jak wymusza, dostaje po nas a nie w trakcie. jak już pisałam na psacerze pomylił bramy i jak chciałam go zabrać to warczał. poszłam do naszej bramy , otworzyłam drzwi. po jakis 5 minutach drapania w tamte zdecydował się przyjść. Ta pani bedzie musiala byc twarda choc chec rozpieszczania jest wielka :roll: jutro jedziemy do weterynarza szczepic boksera, wiec Marcela tez czeka wizyta. W schronisku był akurat szczepiony na wscieklizne. byl bardzo spokojny, nawet nie zauwazyl jak dostal zastrzyk. na spacerach wzbudza sympatie, bo ogon non stop mu chodzi. Quote
AMIŚKA Posted January 23, 2006 Posted January 23, 2006 Myślę że Marcel jest młodszy niż 8lat,a jak jego stosunek do dużych kolegów ijak ci wielcy koledzy do niego????:lol: :lol: :lol: Szkoda że nie ma zdjEC Marcelka bo istnieje tylko to jedno ze schroniska a ciotki tak chciałtby zobaczyć Marcelka.:razz: :razz: :razz: Quote
Bea1 Posted January 23, 2006 Author Posted January 23, 2006 trochę się martwię czy aby nie trafił się Pani Joli kolejny agresor:oops: ..ale będę starała się pomóc w konsekwetnym wychowaniu jamniora,bo to złota kobieta:oops: Quote
la_pegaza Posted January 23, 2006 Posted January 23, 2006 z chłopakami bez konfliktowo :p karmieni sa osobno wiec nie ma problemu. bokser go zaczepiel bo chcial sie bawic ale dal juz sobie spokoj. a owczarek w jego wieku wiec nie w glowiemu wyglupy. warczenie tez moglo byc spodowane stresem. jak probuje wymusic jedzenie to go ignorujemy. wydaje mi sie ze gdyby go poruzpuszczac od samego poczatku to wtedy by pokazal rozki :diabloti: a tak spokoj. :cool1: Quote
la_pegaza Posted January 23, 2006 Posted January 23, 2006 Marcel został dziś odpchlony, zauważyliśmy że miał pchły. kupiliśmy mu też nową smycz (czerwona, składana 220 cm bo lubi wędrować na spacerach). jutro idziemy po nową obrożę, ponieważ ta schroniskwa była za mała, co widać na szyji jeszcze :/ dziś schodząc z fotela, chyba źle oparł się łapą i trochę kuleje. czy mam mu robić okłady z rivanolu i bandażowac? jak się dotyka łapy to nie reaguje, ale stara się na niej nie opierać jak idzie. Quote
Bea1 Posted January 23, 2006 Author Posted January 23, 2006 La_Pegaza jesteś niesamowita:loveu:, dziękuję:buzi: Quote
Bea1 Posted January 24, 2006 Author Posted January 24, 2006 dostałam zdjęcia Mysi/ Marcelinki/ i ryczę..kto wstawi?:placz: :placz: :placz:jaka Ona szczęśliwa!! Quote
saskia Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Poproszę o przesłanie:razz: [email protected] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.