Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 364
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Odwiedziłyśmy z Aną Panią Jolę w sobotę..i troche się martwię bo Kola zaczyna pokazywać, że On jest najważniejszy, psa rezydenta zdominował całkowicie..i ten biedak schodzi mu już z drogi ale nie w tym problem...Kola dwa razy skoczył na Panią Jolę z zębami a ta wspaniała, cierpliwa osoba oczywiście nie wiedzi problemu bo On jest taki biedny:shake: Całe życie nowej Pańci jest podporządkowanem Koli i Wickowi..zresztą to widać na zdjęciach..dom pełen zabawek, kołderek i pełnych misek..ale ja naprawdę mocno sie martwię:shake: wykończy się ta wspaniała kobieta..:placz: Kola szczeka praktycznie o wszystko i na wszystko a w budynku pełnym emerytów to trochę stersujące ...Jamnior już po leczeniu łapki i jest ok, troszkę bolało go też uszko ale jest w trakcie leczenia..Pani Jola czeka do wiosny bo wtedy z psami calutki dzień będzie na działce..Mam prośbę w imieniu Pani Joli do Marzenki..czy mogę dać jej Twoj telefon gdyby chciała o coś zapytać i poszukać odrobiny wsparcia?..sama się przekonasz jaka to ciepła, kochana osoba ale chyba nieco zagubiona bo trafił jej się kolejny agresorek..wspominałam, że na Ciebie warknął ale tylko raz bo sobie na to nie pozwoliłaś. Mam nadzieję, że umiejętne postepowanie z Kolą zmieni nieco jego zachowanie i Pani Jola złapie oddach.

Posted

:modla::modla::modla: za zdjęcia, super zobaczyć znów małego urwisa :) luksus tam ma :cool1: :evil_lol:
numer oczywiście możesz podać, za dwa tygodnie będę nawet we Wrocławiu, można by na jakimś wspólnym spacerze się spotkać.

początkowo myślałam, że warczenie związane było ze strsem, więc po dałam mu czas żeby zapoznał się z sytuacją i jak będzie gotowy to przyszedł.
mojego boksera też szybko sobie ustawił, no ale to taka duża sierotka :roll:

w mieszkaniu po dwóch dniach zaczął pokazywać kto tu rządzi więc nie było mowy o spaniu z nami, tylko u siebie na fotelu, faworyzowania przed innymi psami, siedzenia na kolanach ( sam chętnie wchodzi, ale wtedy nie pozwalał innym do mnie podchodzić).

w czwartek będziemy u naszego szkoleniowca, mamy na kursie takiego małego diabełka (kundelek trochę większy od Marcelka) i widać poprawę, więc zapytam co jeszcze.

Posted

dziś rozmwiałam z p. Jolą, strasznie fajna babka :p Marcel ma tam super.
skubaniec by na dworze tylko siedział w swojej gustownej kurteczce:lol:

p. Jola mówi, że widzi poprawę w zachowaniu Marcela, spokojem i stanowczością chce go wyprowadzić z przekonania, że on rządzi. kaganiec nylownowy ma żeby rano za dużo krzyku nie robił, a jak daje sobie zakłażyć to już dobrze. Jak będzie jasno trzymała się wytyczonych przez siebie zasad to Marcel powinien zrozumieć. Jak coś mam namiary na 2 behawiorystki :cool1: oby obyło się bez, choć najgorzej, że niewiadomo jak go wcześniej traktowano.

padła propozycja spotkania :multi:, ale zarówno p. Jola jak i ja mamy obawy czy to będzie dobrze dla Marcela? jej się wydaje, że on dalej troszkę tęskni i czy to by mogło niekorzystnie wpłynąć na jego samopoczucie??

Posted

Marzenko ja myślę, że może lepiej nie róbcie tego..:placz:Ty pierwsza po 4latach pokazałaś mu normalne życie i dałas tyle ciepła..to może być dla Niego cios..lepiej rozmowy telefoniczne i ewentualne spotkanie bez tego Urwiska..choc pewnie wyczuje po zapachu..Pani Jola to naprawde super kobieta:loveu: nic chyba nie przesadziłam:cool1:

Posted

no właśnie, najważniejsze by chłopak już nigdy nie cierpiał :p
pani super, urwis miał wiele szczęścia :cool1:
powiedziałam, że jak coś przekręcę za 2 tygodnie i dam znać , bo wtedy mam być we Wrocławiu. szkoda, że p. Jola nie ma neta ;)

Marcel odrobaczony, ponoć 'spaghetti' z biedaka wyszło, ale drugi jamnior , ok :p

Posted

Marzenko zobacz na pwp..jest tam moja prośba do dogomaniaków z Poznania..ale niestety cisza i szczeniuś z Sycyna może stracic szansę na domek:placz:

Posted

[quote name='Ulka18']






Pozostale zdjecia sa w nieznanym formacie, pozniej sprobuje cos z nimi zrobic. Bo na razie nie moge ich wlozyc na serwer.[/quote

a może już można te zdjęcia wkleić,baaardzo prosimy:lol: :lol: :lol: :lol:
Marcelek-Kola taaki śliczny chłopak!!!
:multi: :multi: :multi:

  • 2 weeks later...
Posted

A co słychać u Marcelinki i Marcelka?????
Nasza JAMNICZACZARODZIEJKA zająta dzis wyciąganiem następnych jamniczych nieszczęść ze schronów:calus: :calus:
Życzę jej powodzenia ,jak najmniej problemów i "końskiego" zdrowia .:lol: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose:
I mam nadzieję że między kolejnymi akcjami znajdzie chwileczkę i dowie sie co u Marcelinki i Marcela???:multi:

Posted

rozmawiałam dziś z panią Jolą.
Jest zakochana w Marcelku :loveu:
a oto co u niego słychać:

- w głowie mu amory, suk z cieczkami wokół pełno :evil_lol: p. Jola mu przynosi szmatki i zabawki na których pożytkuje swoją energię :diabloti:
- przy miskach rządzi i Wickowi zabiera :razz:
- na łóżku śpią już w trójkę :cool1:
- w uszkach jakać wydzielina, więc jutro przemywanie rumiankiem.
- trochę mu się przytyło :roll: :p
- jest zupełnym przeciwieńswtem Wicka i p. Jola ma podwójną radość dzięki temu :multi:
- buszuje wszędzie i najchętniej by dzień na dworze spędził .
-jadą do weta, bo pojawił mu się jakiś łupież

Posted

:loveu:tak się cieszę, że jest tak dobrze u Marcelka..myślałam o Pani Joli i o Nim;)..teraz jak już jestem spokojna mogę przypomnieć się Lusi od Marcelinki;)

  • 2 weeks later...
Posted

Bea1 napisał(a):
:loveu:tak się cieszę, że jest tak dobrze u Marcelka..myślałam o Pani Joli i o Nim;)..teraz jak już jestem spokojna mogę przypomnieć się Lusi od Marcelinki;)



A my wierni jamnikofani też się nieśmiało przypominamy,co słychać u Marcelinki iMarcelka??????:user: :user: :user: :modla: :jumpie: :jumpie: :jumpie:

Jakieś zdjęcia mile widziane,baardzo mile......:lol:

Posted

Nie mam czasu naprawdę jechac do Pani Joli ale kto wie;) może w przryszłym tygodniu się uda. Do Lusi Pani Marcelinki/Mysi/ wysłałam smska;) z podrowieniami od Cioć z dogo i poprosiłam o nowe zdjęcia naszej ulubienicy;)

Posted

dostałam smsa od Pani Marcelinki/Mysi/ " Beatko wszystko gra. Mysia żywe srebro, nieco kulawe;) na zmiane z wielkim śpiochem. Udało się nam nie zagłaskać jej na śmierć;) Fotki w przyszłym tygodniu, uściski Lusia":loveu::placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...