pajunia Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 No niestety, ale osobisciem przekonalam sie, ze p. weterynarz tego schroniska, to nieprzyjemna osoba. Zadzwonilam osobiscie, aby sie zapytac, czy wszystkie szczeniaczki zagrozone nosowka, dostaly surowice. Poniewaz bylyby mozliwosci zalatwienia szczepionek dla schroniska po niskich cenach , bezpsrednio z hurtowni, chcialam jej to zaproponowac ev. omowic. . Niestety, ton udzielnej ksiezniczki i zero zainteresowania. Bylo mi bardzo przykro, szczegolnie, ze zalatwilam ta , niedostepna na rynku surowice, i moglabym rowniez te szczepionki zalatwic. Ale niestety widze, ze te " Cieple" slowa, ktore o tej osobie padly, pokrywaja sie z prawda. Biedne radomskie psiaki, prywatne osoby tyle serca wkladaja, a odpowiedzialni za zycie tych psiut, maja to gdzies. Quote
ARKA Posted February 4, 2006 Author Posted February 4, 2006 pajunia napisał(a):No niestety, ale osobisciem przekonalam sie, ze p. weterynarz tego schroniska, to nieprzyjemna osoba. Ja powiem tak:'jaki pan taki kram' Jak p. kierownik tak traktuje ludzi, ktorzy chca niesc pomoc zwierzetom, to czego sie po takiej wetce mozesz spodziewac? Ta pani juz pokazala, wczesniej, 'swoja troske o zycie zwierzat'. Oboje powinni byc odsunieci od zwierzat. Quote
Mysia_ Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Czemu oni nadal są odpowiedzialni za te zwierzaki??? czy nie można nic z tym zrobić? :shake: Quote
Atrox Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 No nie mogę!!!Jakby mi ktoś zawracał głowę wieczorem w domu,w weekend po godzinach pracy to chyba też byłabym niemiła!!!A pozatym pani doktor z tego co wiem nie udostępniła swojego prywatnego numeru telefonu osobom postronnym???A w ogóle takie sprowadzanie surowic szczepionek niewiadomo skąd z tego co wiem nie jest legalne?gdzie jest firma farmaceutyczna która zamawiała te leki,gdzie faktury,pieczątki lekarza zamawiającego?? gdzie zgoda głównego farmaceuty na sprowadzenie surowicy spoza kraju???Gdzie nadzór nad transportem??bo z tego co wiem surowicę przewozi się w temp od 2-8 stopni, a co jeśli nie była tak transportowana i nie zadziała to znowu oskarżycie panią doktor o niewłaściwe podanie leku?? Quote
Atrox Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 A co, może te szczepionki, surowice czy co tam jeszcze możesz "załatwić" są z legalnego źródła? hehe ,w bajki to ja przestałam wierzyc w przedszkolu!! cała ta sprawa jest mocno podejrzana i postaram się żeby to wyjaśnic-na wyższym szczeblu!!! Quote
Tigraa Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Atrox po prostu jestem w szoku-skad tyle jadu w tak milej na oko dziewczynie?????????????? Widze ze zemsta pana kierownika i jego popleczników przybiera juz niebezpieczne formy.Facet zaczyna mscic sie na zwierzetach. My zalatwiamy surowice zeby uratowac szczeniaczki,dziewczyna staje na glowie a Ty nam zarzucasz takie rzeczy? Powinnas sie wstydzic!!!!!!! Czy ty nie widzisz ze tu chodzi o zycie tych psiakow??????Nie wiesz ile ich juz powymieralo na parwo?Czy naprawde wam jako lekarzom weterynarii jest wszystko jedno ile zwierzakow w radomskiem schronie umrze? Ilu nie da sie uratowac tylko dlatego ze brakuje srodkow i checi ze strony kierownictwa zeby pomoc?Zdajesz sobie z tego sprawe?????? Quote
supergoga Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Atrox - idź to tego schronu, weź siekierę i wymorduj to wszystko co tam jest, bo tyle w Tobie nienawiści i złości że chyba tylko do tego się nadajesz. Umiesz załatwić surowicę inaczej, to czemu im jeszcze nie podałaś. Zazdrościsz, że ktoś pomaga, że ktos ratuje psy. Jeśli ich nie chcesz ratować, jeśli ich nie lubisz - to może wyjdź z tego forum. Bo też zaczniemy działać na wyższym szczeblu. Acha, najbliższe siekiery można pewnie w sklepie ogrodniczym nabyć.:angryy: Quote
Tigraa Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Gosiu :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: A ja marnie widze przyszlosc zwierzaczkow w Radomiu skoro tacy weterynarze jak Atrox niedlugo zaczna prace........ Quote
red Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Ręce opadają.....Nie pomagać - źle dla zwierząt, pomagać - źle dla ludzi, Boże bezsilność człowieka ogarnia. Ten Radom powinien zniknąć z mapy! Quote
red Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Jeśli Pani doktor jest zła że po godzinach pracy ktoś jej przekazuje takie wieści, to minęła sie z powołaniem! Quote
Guciek Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Boże widzisz i nie grzmisz! Atrox a juz Cie polubilam! i chyba znow zmienie zdanie... Quote
Atrox Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Ania-tygrysiczka napisał(a): skoro tacy weterynarze jak Atrox niedlugo zaczna prace........ Nie WETERYNARZE tylko LEKARZE weterynarii jeśli już!!!a co-może niewygodne pytania zadałam?Skąd jest surowica i gdzie są dokumenty??? a wy nie bawcie się w lekarzy bo nadajecie się do tego jak.......brak mi słów! A w ogóle wszyscy jestescie załośni!!a może tygrysiczko sama masz chęc na stanowisko kierownika,zawsze to jakaś pensyjka ,skoro tak agitujesz za jego wyrzuceniem???a podobno jesteś bezrobotna??ach ten mój jad..:diabloti: Quote
Guciek Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Beszczelna jestes... O suriowice to pisz DO PAJUNI. Ona ją załatwiała. Poprawienie ze wirusy a nie bakterie parwo to zrozumiem, ale WETERYNARZ a LEKARZ WETERYNARII?! CZY TO JEST JAKAS RÓŻNICA?!?!?!!?!? DLA MNIE NIE... Atrox-a co jesli surowica psom pomoże? bedziesz sie prawnie domagac ukarania tych, co to psom pomogli? Na miejscu kierownika powinna sie znajdowac osoba która kocha zwierzęta, a nie tylko tak mówi: nie wazne czy Ania, czy supergoga, pajunia a moze ktos inny. Czy przypisywanie sobie nieswoich zasług jest OK??? KŁAMANIE W ŻYWE OCZY DO GAZETY JEST OK??? NIE! A to, ze Ania jest bezrobotna-to nie Twój zakichany interes. Ciesz sie ze masz studia i bedziesz miala pensyjke ze swojej lecznicy przyszły LEKARZU WETERYNARII... za dyche... :/ Quote
Atrox Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Gucio napisał(a):Beszczelna jestes... O suriowice to pisz DO PAJUNI. Ona ją załatwiała. Poprawienie ze wirusy a nie bakterie parwo to zrozumiem, ale WETERYNARZ a LEKARZ WETERYNARII?! CZY TO JEST JAKAS RÓŻNICA?!?!?!!?!? DLA MNIE NIE... Nic nie rozumiesz.....osoby które sie tu wypowiadaja nie maja pojecia o wielu sprawach Dla tego tytułu poświęca się 6 lat życia!! Gucio napisał(a): Atrox-a co jesli surowica psom pomoże? bedziesz sie prawnie domagac ukarania tych, co to psom pomogli? Jeśli nie pomoże to oskarżą znowu vetke czy kierownika!!! Nie wypowiadaj się więcej w tych sprawach i naucz sie ortografii. SKOŃCZYłAM DYSKUSJE chyba ze ktoś odpowie na postawione wcześniej pytania!!!!! Quote
Tigraa Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Optuje za jego wyrzuceniem bo nie nadaje sie na to stanowisko-czlowiek ktoremu los psow delikatnie mowiac wisi-a co-niewygodnie wam ze zwrocilam oczy wszystkich na Radom?Przeszkodzilam w kombinacjach i szwindlach? Jesli by mi ktos zaproponowal stanowisko kierownika-objelabym go-ale nie dla kasy-jak myslisz ty i tobie podobni -tylko z tego powodu ze kocham zwierzeta i chcialabym poprawic ich los,przynajmniej w naszym schronisku-no ale ty tego nie zrozumiesz To ze jestem bez pracy to faktycznie nie twoj zakichany interes dziecko-ale zaspokoje twoja chora ciekawosc-jesli chcesz wiedziec to od czwartku zaczynam prace-nie w schronisku To tyle-czy juz zaspokoilam twoja ciekawosc? I radze nauczyc sie kultury-sam tytul nie wystarczy-jak widac na zalaczonym obrazku A zalosna to jestes ty biedna dziecino-szkoda ze tego nie widzisz P.S.I jeszcze jedno dzieciaku-dla ciebie to ja jestem pani Zegnam Quote
red Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 W tej kwestii nigdy nie będzie porozumienia. Dyplom ma niewiele wspólnego z miłością do zwierząt. Poza tym ortografia też nie jest potrzebna zwierzakom, znam ludzi, którzy są bardzo mądrzy a z ortografią są na bakier. Przywiązujesz wagę do bzdur, które akurat nie mają nic wspólnego z tym co najważniejsze - ratowaniem zwierząt. Quote
red Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Niteczka, sunia która dziś by już pewnie nie żyła, czuje się bardzo dobrze, oczywiście jeszcze nie koniec leczenia, surowica była jej bardzo pomocna, wszelkie papiery ,które się z nią wiążą mam gdzieś. Quote
Tigraa Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 wlasnie!!!!!!! Gdy w gre wchodzi zycie zwierzat nie patrzy sie na papiery tylko ratuje sie zwierzaki za wszelka cene-co wlasnie tu wielu z nas robi,a Ty jako weterynarz wolisz patrzec na smierc i cierpienie zwierzakow-nie masz serca-nie wiem skad pomysl zeby zostac weterynarzem-pewnie dla kasy-no comment... Piszesz ze jestesmy zalosni-aaaaaaa no tak,zapomnialam-przeciez to pan kierownik znalazl domki w Warszawie dla 16 szczeniaczkow-o czym opowiadal w wywiadzie dla Gazety Wyborczej,to pan kierownik zalatwil slome dla zwierzaczkow zeby nie spaly na zimnym betonie-prawda?Pan kierownik rowniez bardzo dba o pieski oraz stara sie o adopcje zeby ich bylo coraz wiecej prawda?I bardzo chetnie wpuszcza do schroniska osoby ktore chca adoptowac piesk albo oferuja pomoc-prawda?I nie ustalil sobie wcale OPLATY za pieska w wysokosci od 50 do 100zl-PRAWDA????To wszystko wymysl takich jak my-wrednych,zalosnych ludzi,ktorzy tylko patrza jak by tu noge podlozyc panu kierownikowi bo wszyscy mamy ogromna chec na jego stanowisko:diabloti: A my,wredne,podle istoty zalatwiamy jakas durna surowice dla pieskow przeciez po to zeby im zaszkodzic prawda?Odpowiadam na twoje pytanie dotyczace surowicy-lek jest z Niemiec,zakupila go prywatna osoba za ponad 600 euro,po to zeby pomoc umierajacym psiakom,ale po co ja ci to tlumacze-i tak nie zrozumiesz....tak samo jak pan kierownik zamiast cieszyc sie ze ludzie biora psiaki z naszego schroniska-jest nieustannie zdziwiony-a dlaczego nie biora z Palucha?A dlaczego Radzio przyjechal z Tych po Elli zamiast wziac psiaka z Tych?W glowach tak ciasnych jak wasze takie pojecia sie po prostu nie mieszcza Quote
Atrox Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Ania-tygrysiczka napisał(a): P.S.I jeszcze jedno dzieciaku-dla ciebie to ja jestem pani Zegnam Ja dla ciebie też jestem PANI, a ty jesteś dla mnie NIKIM!!!A pozatym dla ciebie nie jestem dzieciną czy jak to tam nazwałaś,szkoda ze nie widzisz problemu, niedługo panie z tozu będą podawały leki na własną rękę , takie są chętne do leczenia...ciekawe co będzie jak jakiemus psu zaszkodzą?na kogo będzie wtedy??a ciekawe swoją drogą, załatwiona pokątnie surowica, ciekawe co jeszcze mozna po cichu załatwic i ile na tym zarobic???tak kazdemu wierzysz?skąd wiesz ze ta surowica na przykład nie została ukradziona???i jest co najmniej podejrzany ten przemyt przez granicę!!! I kiedy to psy w schronisku spały na betonie?jakoś nie przypominam sobie takiego obrazka?a Kierownika w to nie mieszaj!!!bo jak widzę komuś BARDZO ale to bardzo zalezy na jego stołku-a przykrywka ze to dla piesków jest jakos mało wiarygodna-nie te czasy......szkoda słów. Quote
Tigraa Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Jestes zalosna i smieszna dzieciaku a dyskusja z toba jest ponizej mojego poziomu.Zegnam Quote
pajunia Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Atrox napisał(a):A co, może te szczepionki, surowice czy co tam jeszcze możesz "załatwić" są z legalnego źródła? hehe ,w bajki to ja przestałam wierzyc w przedszkolu!! cała ta sprawa jest mocno podejrzana i postaram się żeby to wyjaśnic-na wyższym szczeblu!!! przede wszystkim wypraszam sobie tykanie przez takie cos , jak w/w. Takie cos, chyba nigdy nie slyszalo o przysiedze Hipokratesa, lub o etyce zawodowej lekarza. Jako "chcialaby kiedys byc moze zostac lekarzem weterynarii" powinno sie wiedziec, ze podstawowym obwiazkiem lekarza, jest ratowanie zycia , a nie mordowanie. Nawiazujac do w/w insynuacji pod moim adresem na temat nielegalnosci zalatwiania surowicy , szczepionek itd.chcialabym to cos uprzejmie poinformowac, ze ( poniewaz czytam, ze sa problemy natury analfabetycznej) surowica , nazywajaca sie Stagloban, byla w jak najbardziej legalny sposob zakupiona przez prawdziwego lekarza weterynarii, legitymujacego sie rowniez odpowiednim dyplomem i stazem pracy, jak rowniez praktykujacego zarowno w zyciu prywatnym, jak zawodowym motto etyki lekarskiej, polegajace na ratowaniu zycia, a nie mordowaniu. Przesylka byla wyslana jako express w opakowaniu chlodzacym. Oprocz tego dla lekarza, ktory sklada przysiege Hipokratesa , nie istnieje cos takiego, jak niedziela, weekend, czy podobne terminy. Jego obwiazkiem jest udzielenie pomocy wtedy, gdy ta jest potrzebna. I zalosne i niegodne nawet przyszlego lekarza ( jesli do tego kiedys dojdzie, a mam nadzieje, ze nie) jest takie niemoralne nastawienie do zycia istot zywych. Wrecz podle. I biedne te polskie zwierzeta, jesli tacy lekarze maja sie nimi zajmowac. Z gory skazane.:angryy: Quote
pajunia Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 I oznajmiam, ze w tym momencie dyskusja z takim osobnikiem nie ma dla mnie zadnej wiecej wartosci, gdyz ja konzentruje sie na ratowaniu zycia i zdrowia innych istot , i nie bede sie znizala do dyskusji z kims, dla kogo tak istotne sprawy nie maja zadnego znaczenia. i wartosci Quote
ARKA Posted February 7, 2006 Author Posted February 7, 2006 [quote name='Atrox']Ja dla ciebie też jestem PANI, a ty jesteś dla mnie NIKIM!!!. Powiem tak. Twoj poziom jest na poziomie rynsztok. Nikt ciebie nie obrazil, nie napisal ci np. ze jestes 'ŚMIEĆ', wiec dlaczego obrazasz innych? ciekawe co będzie jak jakiemus psu zaszkodzą?na kogo będzie wtedy??a ciekawe swoją drogą, załatwiona pokątnie surowica, ciekawe co jeszcze mozna po cichu załatwic i ile na tym zarobic???tak kazdemu wierzysz?skąd wiesz ze ta surowica na przykład nie została ukradziona???i jest co najmniej podejrzany ten przemyt przez granicę!!! 'szanowna pani lek. wet" to trzeba bylo swoja d........ruszyc i SAMEJ zalatwiac LEKI RATUJACE zycie zwierzat. Wiem, najlatwiej podac morbital lub czekac aby pies sam padl!! Tak, tak rozumie teraz, dlaczego te 6 lat studiow to bylo 'poswiecenie sie'. ps. slyszalam ze jakas lekarka z Radomia:razz: wybiera sie do pracy na Paluch, 'rekomnedacje' masz 'jak w banku'. Chyba tylko chow swin pozostaje, tam usmiercanie zwierzat jest codziennoscia. Quote
ARKA Posted February 7, 2006 Author Posted February 7, 2006 Atrox napisał(a):No nie mogę!!!Jakby mi ktoś zawracał głowę wieczorem w domu,w weekend po godzinach pracy to chyba też byłabym niemiła!!!A pozatym pani doktor z tego co wiem nie udostępniła swojego prywatnego numeru telefonu osobom postronnym???A w ogóle takie sprowadzanie surowic szczepionek niewiadomo skąd z tego co wiem nie jest legalne?gdzie jest firma farmaceutyczna która zamawiała te leki,gdzie faktury,pieczątki lekarza zamawiającego?? gdzie zgoda głównego farmaceuty na sprowadzenie surowicy spoza kraju???Gdzie nadzór nad transportem??bo z tego co wiem surowicę przewozi się w temp od 2-8 stopni, a co jeśli nie była tak transportowana i nie zadziała to znowu oskarżycie panią doktor o niewłaściwe podanie leku?? Pilnuje lepiej aby psy mialy podawane szczepienia ochronne p/wirusowkom jak i PRAWIDLOWOSCI szczepien p/wsciekliznie. I nie mysl zaduzo, widac ze myslenie bardzo ciebie boli-nie boli natomiast USMIERCANIE zwierzat-patologia czy co?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.