Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lika, Dziękuję...

Ja też wierze, że one na nas czekają. Tylko smutno, że nieraz nie dane im pożyć dłużej szczęśliwie tutaj, kiedy wreszcie mają godne ku temu warunki...

  • Replies 697
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

"Był to Argos, pies mitycznego Odysa(. . .) bezpański, wzgardzony pies leżał na kupie gnoju spod mułów i wołów, piętrzącej się przed wrotami dziedzińca: z niej czeladzi Odyssa brała nawóz na dworskie ziemie. Tam leżał pies Argos oblepiony wszami. Onego dnia skoro poczuł zbliżającego się, Odysa, ruszył ogonem, spuścił uszy, (ale nie miał sił podejść do pana. A ten odwrócił się, by otrzeć łzę ukradkiem (...) Argosa zaś dosięgnął los czarnej śmierci w tej samej chwili, kiedy ujrzał Odysa po latach dwudziestu" (Homer, Odyseja, pieśń 17).



[FONT=Arial Black]Timurku, trudno nam o Tobie zapomnieć. I wcale zapomnieć nie chcemy...[/FONT]
[FONT=Arial Black][/FONT]
[FONT=Arial Black][/FONT]
[FONT=Arial Black][/FONT]

Posted



"Przychodzą nieustannie z tamtej strony ciszy
Psy, wierzby, nagłe sady, ćmy białe, ćmy szare
I próżnię zapełniają, gdzie czasem brak myszy,
By zasklepić czymkolwiek w świat wyziorną szparę. (...)

I przychodzą modlitwy o większą tęsknotę,
Źli bogowie, złe wiosny i mgła zagrobowa,
Bzy bez jutra, bez wczoraj, ćmy czarne, ćmy złote
I ty co tak się smucisz, gdy piszesz te słowa..."

B.L.

  • 3 weeks later...
Posted

Epitafium lorda Byrona
dla Boatswaina jego Nowofundlanda

Gdy z swoich przodków dumny, a nieznany sławie
Samozwany pan ziemi rzuca świat w obawie;
Drogocenne marmury, łez płatnych potoki
Głoszą zebranym tłumom, czyje grzebie zwłoki;
I gdy już ciało martwe pochłonie mogiła,
Kłamstwo cnoty zeszłego w potomności przesyła;

A pies, wierny przyjaciel, niczym niezrażony
Pierwszy go przywita, pierwszy do obrony,
którego serce jedno własnością jest biednych,
który żył, walczył, dychał dla nas tylko jednych.
A pies już przestał służyć człowieka potrzebie,
Ten mu odmawia nawet i przytułku w niebie! ...

Człowieku ! Kruchy zlepku ożywionej gliny,
Ty, co nie jesteś panem i jednej godziny,
Kto cię raz dobrze poznał, ze wstrętem omija,
Boś ty podły jak robak, zdradliwy jak żmija.
Twoja miłość jest chucią, twoja przyjaźń zdradą;
Twój uśmiech jest szyderstwem, a za twoją radą
Kto się kiedy odważył śmiało stawiać kroki,
Uznał, lecz już po czasie, co za błąd głęboki
Zaufać w twoje słowo: boś z rzędu ostatni,
Pychą tylko przewyższasz zwierząt orszak bratni.
Przechodniu ! przy tym grobie nie zatrzymuj kroku,
Nie chciałbyś łezki jednej swemu ująć oku
Dla mego przyjaciela, co tutaj spoczywa...
Jednego tylko miałem ! Ten grób go pokrywa !

Posted

Romka napisał(a):
Święta prawda Ubocze,jak patrzę na niektórych przedstawicieli naszego gatunku to nic tylko mam ochotę strzelać...


Całe szczęście, Romka, że tylko niektórych, choć ich bardzo dużo... Ale że są także inni...

Dlatego uwielbiam dogo. Tu płacz po utracie psiaka nie jest czymś wstydliwym, ani udawanym...

Posted

Timurku, to już dwa miesiące, jak Ciebie u nas nie ma...

Dzisiaj mieliśmy bardzo ważny dzień. Ale nie na tyle ważny, żeby o Tobie zapomnieć...

A może on stał się tak ważny też dzięki Tobie?

  • 2 weeks later...
Posted

UBOCZE napisał(a):
Całe szczęście, Romka, że tylko niektórych, choć ich bardzo dużo... Ale że są także inni...

Dlatego uwielbiam dogo. Tu płacz po utracie psiaka nie jest czymś wstydliwym, ani udawanym...


Ja tez lubię dogo z tego powodu,nie czuję się kosmitą!

Posted

"Jest w duszy ludzkiej kryjówka zaczarowana, na siedem zamków zamknięta, a nie otwiera jej nikt i nic, tylko wytrych złodziejski mściwego nieszczęścia."...

Timurku, czuwaj nad nami.......

  • 2 weeks later...
Posted

UBOCZE napisał(a):
Timurku, to już dwa miesiące, jak Ciebie u nas nie ma...

Dzisiaj mieliśmy bardzo ważny dzień. Ale nie na tyle ważny, żeby o Tobie zapomnieć...

A może on stał się tak ważny też dzięki Tobie?


Ten szczególny dzień bardzo utrwalił się w mojej pamięci. Było to 19 marca, w piątek. Myślałem, że będzie zawsze kojarzony wyłącznie radośnie - jako domowe święto, niestety, będzie też kojarzony traumatycznie...
Byliśmy wtedy w Pałacu Prezydenckim, Sala Kolumnowa. Wręczanie Orderów Odrodzenia. Po prawej stronie Prezydenta ksiądz Indrzejczyk. Nazwiska osób występujących do odznaczenia wyczytuje Pani Barbara Mamińska. Wszyscy troje, podobnie, jak parę jeszcze innych osób wtedy tam obecnych, dziś już nie żyją...
Nie można było się przecież spodziewać, że dokładnie w tym samym miejscu za trzy i pół tygodnia będą stały dwie trumny...
Smutek i refleksja nad przemijaniem, którego czasem niespodziewane okoliczności mogą zaskoczyć nas wszystkich...

Posted

"Gdy Twój pies odejdzie,
będziesz szukał go wszędzie.
Lecz pewnego dnia poznasz,
że tak nie można.
Bo ten pies,
Ciągle przy tobie jest."

To już trzy miesiące... Pamiętam, Timurku...

  • 1 month later...
Posted

" Trzeba przeżyć wszystko, co jest nam dane. Cała radość i cały smutek. Nie wolno nam się od tego uchylić. Nie przeżyty smutek, przed którym uciekliśmy, i tak kiedyś nas dopadnie. "

Timur - tak daleko, a tak blisko. Szkoda, że już nie u nas... :-(:-(:-(

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...