Abrakadabra Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 malagos napisał(a):A ON Borys? Ma dom? Czy coś przegapiłam? Malagos - Borys nieprędko znajdzie dom... Quote
zoja. Posted March 20, 2010 Author Posted March 20, 2010 Bajka nie ma domu. Jest ktoś nią zainteresowany, ale póki sunia ma chore łapki to nie może iść do domku :( A z Borysem, ciężka sprawa.. Dziki dzik. Quote
bajk21. Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Nie pisałam tyle czasu bo kończy się zima i jest wiele do roboty. Trzeba sprzątać teren, kojce, a codzienne obowiązki są jak zwykle. Tak wyglądała Bajka przed ściągnięciem płynu z tych worków na nogach. A tak po ściągnięciu To było cztery dni temu, niestety już dzisiaj worki wyglądają ponownie podobnie jak poprzednio. Lekarz mówi, że jedyne co można robić to po prostu przyjeżdżać do lecznicy co kilka dni i ściągać ten płyn, bo operacja jest dosyć trudna i też w wieku dorastania nie daje żadnych efektów. Tak więc Bajka jak na razie jest zdana na siedzenie u mnie i długie oczekiwanie na nowy dom, dopiero jak będzie zdrowa, a nie wiadomo ile to potrwa, ale ja nie wydam nikomu chorego psa. Nowy właściciel może by ją leczył, a może nie. z kolei nawiedzać właściciela co kilka dni i sprawdzać czy ją leczy, niema sensu. W poniedziałek jedziemy ponownie na ściąganie. Quote
Randa Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 jakie są koszty wizyty u weta na ściąganie płynu? Quote
sylwija Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Biedna Bajeczka :( Czy to ją bardzo boli? To przecież taki żywiołowy psiak.. Quote
bajk21. Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Napewno jak zbierze jej się ten płyn, to ją boli, ale i tak cały czas wariuje, energia mją rozpiera, chociaż lekarz powiedział, żeby miała jak najmniej ruchu, przecież jej nie zwiążę. Staram się jak najmniej ją wypuszczać na dwór. Quote
wapiszon Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Bajeczka jest śliczna:) A w jakim jest wieku i co jest przyczyna zbierania sie tego płynu? Quote
bajk21. Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Bajka prawdopodobnie ma jakieś 6,7 miesięcy, a co jest przyczyną trudno powiedzieć, bo każdy lekarz przedstawia inną. Natomiast, właśnie w tej chwili jedzie do mnie Zoja, zeby mnie zawiezć z Rudzikiem do lecznicy, bo Rudzik najprawdopodobniej ma babeszię. Dzisiaj leżał pod parkanem, słania się na nogach, wyjęłam z niego trzy kleszcze i dlatego myślę że to babeszia. Już są kleszcze, potrzebujemy Fiprex do odkleszczania wszystkich psów, sama nie dam rady. Potem napiszę co z Rudzikiem. Quote
Aleksa. Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 GŁUPIE KLESZCZE!!!!!!!! :angryy::angryy::angryy::angryy:moja już przez nie chorowała 3 razy!!!!!!!!:angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
mimiś Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 no niestety, ja po dramatycznym leczeniu moich suk 2 lata temu, zakładam w marcu obroze kiltix-na razie sprawdzaja sie w 100% -wystarczaja na 7 m-cy czyli praktycznie na cały sezon Quote
bajk21. Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Niestety u mnie obroże nie sprawdzaqją się, ponieważ psów jest dużo i jeden drugiemu potrafi ściągnąć, a potem znajduję pogryzione i rozrzucone kawałki po całym terenie. Rudzik został w lecznicy, jutro będą wyniki badań i będzie wiadomo czy to babeszia, ale profilaktycznie żeby nie było za pózno dostał szczepionkę i kroplówkę. Musiałam zabrać Prażynkę ze szwami do zdjęcia za trzy dni, bo inaczej nie byłoby dla niego miejsca. Quote
zoja. Posted March 21, 2010 Author Posted March 21, 2010 Dziewczyny jeśli macie jakikolwiek [SIZE=4]FIPREX (lub Frontline) na zbyciu to bardzo prosimy. Każda pojedyncza dawka nas ratuje. Nie damy rady kupić dla wszystkich psów, bo o ile pojedynczo FIPREX nie jest porażająco drogi (około 30zł/opakowanie) o tyle suma kilkudziesięciu daje porażające kwoty... a kleszcze, jak widać, już się obudziły :( Przytulisko usytuowane jest między lasem, a łąką -idealne miejsce dla kleszczy. Nie da się ich ominąć. Można przyjąć, że każdy z psów w przytulisku waży powyżej 10kg (są wyjątki, ale nieliczne). Borys waży chyba z 50kg, Gapcia, Staśka i Ares to też ONki (wszystkie nieadopcyjne), Azja ze 30kg, Cygan, Żero i Azyl po jakieś 20... A tak przy okazji, spróbuję się doliczyć znajdkowego towarzystwa (pominiętych z góry przepraszam..): Trwale nieadopcyjne: Gapcia, Staśka, Ares, Azja, Ruda, Pralinka, Gustaw, Łatek, Przecinek, Kitka, Do adopcji: Pers-Tuły, Nela (z szansą na dom), Prażymka (z szansą na dom), Bajka, Florek, Blada, Sonia, Cygan, Azyl, Żero, Pusia, Wilczka (z szansą na dom), Śpioch, Łysek, Czarna (w klinice, po sterylce), Rudzik (w klinice). W sumie 26 czworonogów - nadal co najmniej 5 za dużo :( Quote
EVA2406 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 A jak wyliczyłaś tę nadwyżkę? Mam ładny regał młodzieżowy. Może znacie kogoś kto kupiłby za małą kasę, która poszłaby na potrzeby biedaków od Joli lub na psiobus? Quote
zoja. Posted March 22, 2010 Author Posted March 22, 2010 Jak to jak? Według miejsca w przytulisku -tam są tylko 2 pokoje (w których sypia p.Jola, jej z córka i wnuk), kuchnia, przedpokój i 4 kojce. Wszystko niezbyt duże. Łatwo policzyć ile zwierzaków przypada na pomieszczenie -tylko jeszcze trzeba brać po uwagę, że niektóre nie dogadują się z innymi zatem muszą być trzymane osobno. Ewa, Ty chyba byłaś w przytulisku, więc skąd to pytanie? Quote
EVA2406 Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 EVA2406 napisał(a):A jak wyliczyłaś tę nadwyżkę? Mam ładny regał młodzieżowy. Może znacie kogoś kto kupiłby za małą kasę, która poszłaby na potrzeby biedaków od Joli lub na psiobus? Zojka, na pierwszy temat nie dyskutuję, bo to Joli dom i Ona podejmuje takie decyzje. a swoją drogą jak można zareagować inaczej w momencie znalezienia rannego psa....................obliczysz sobie, że już byłby ponad stan i zostawisz go przy drodze........................? Ale ja nie o tym...................... ponawiam sprawę mebelków...............byłoby trochę kaski, chociaż 150 -200 zł. Kto pomoże? Może jakieś allegro? Quote
Aleksa. Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 A ja mam pytanie! Czy pieski jeszcze kaszlą czy już nie?Zdrowe wszystkie ???chodzi mi o choroby które by mogly przejsc na inne psy. Quote
zoja. Posted March 22, 2010 Author Posted March 22, 2010 Aleksandra -nie ma już kaszlu w przytulisku, ani innych chorób zakaźnych :) Droga dojazdowa także już jest w porządku. Nie, Ewo, nie obliczę sobie, że "byłby ponad stan", ale zauważę (nie tylko w tym przypadku), że psy, które już są w przytulisku przy przepełnieniu zaczynają reagować agresją na każdego nowo-przybyłego. Na ich reakcję ma wpływ m.in. ilość i wielkość pomieszczeń, tzw.przestrzeń życiowa -to wpływa na ich komfort życia i one to czują. Jest wiele przytulisk (schronisk i azylów), które popadły w nie lada tarapaty właśnie z powodu przyjmowania zwierząt bez umiaru. NIKT nie jest w stanie ocalić wszystkich potrzebujących zwierząt z Polsce i dlatego trzeba działać tak, żeby przynajmniej te, które miały szczęście trafić do przytulisk były w nich SZCZĘŚLIWE od początku do końca swojej w nich bytności. Im więcej jest w grupie zwierząt tym mniej okazji ma każde z nich na indywidualny kontakt z człowiekiem. Zwierzę, które nie ma kontaktu z człowiekiem w pewnym sensie dziczeje; nie rozumie czego człowiek oczekuje, dlaczego przypina mu dziwny sznurek do szyi, nie wie co to samochód itp. Takie zwierzaki, o czym sama wiesz, mają marne szanse na nowe, dobre domy. Zatem wg mnie, przy takiej a nie innej sytuacji zwierząt bezdomnych w naszym kraju, NIESTETY, musimy patrzeć na jakość, a nie na ilość, bo ilości i tak "nie przeskoczymy". to jest tzw. mniejsze zło. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby p.Jola zostawiła rannego psa przy drodze. Zawsze jednak udaje sie znaleźć jakieś tymczasowe rozwiązanie; hotel, klinika itp., a jak się zwalnia miejsce wtedy przytulisko -i tak się to toczy... :) Co do mebli, to zgadzam się z mimisiem; allegro wydaje mi się najlepszym rynkiem zbytu na takie duże rzeczy, ale ja nie mam konta na allegro :( Mimiś, masz konto na allegro? Quote
mimiś Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 nie.jutro zapytam syna jak to sie robi, bo on załatwia formalności związane z kupnem przez alegro Quote
EVA2406 Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Kupić to ja też umiem, tylko sprzedać, nie..............:shake: Quote
Aleksa. Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Super że zdrowe!!! To może w weekend jak tylko p.Jola się zgodzi może odwiedzę przytulisko!Ale tym razem na krócej bo wtedy się z koleżanka zasiedziałam!:roll:(to przez Gusię taka słodka!:evil_lol:) Quote
Aleksa. Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 http://www.fitnessdog.pl/?strona=konkurs&typ=fundacja może tu dodać przytulisko??:) Lisia jest już adoptowana?? jak tak muszę zmienić na ich wątku!!!! Quote
Cantadorra Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Ciesze sie niezmiernie!!!! Lisia hip hip hurra!!! Quote
zoja. Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 Z tego co wiem, na sobotę kilka osób ma przyjechać do przytuliska, żeby pomóc w wiosennych porządkach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.