majuska Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 I co Balbinko...Banshee pojechała , więc pańcia będzie tylko raz dziennie dzielić Barfa:shake: Quote
Florentynka Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 majuska napisał(a):I co Balbinko...Banshee pojechała , więc pańcia będzie tylko raz dziennie dzielić Barfa:shake: Oj tak tak...czekają biedactwa na śniadanko - i się nie doczekają! Quote
Becia66 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Florentynka napisał(a):Mieszczę się jakoś. Parówy dobre są, robią mi kapkę miejsca. Gorzej, jak się Gjalpo przyjdzie przytulić. może na coś dmuchanego się złożymy ? zawsze to jakaś alternatywa, a spać trzeba. Quote
Becia66 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Florentynka napisał(a):Dmuchaną parówę już mamy! ale ja nie o parówie tylko o wyrku dla ciebie, w końcu należy ci sie chwila wytchnienia, nie ? Quote
Florentynka Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Balbina zmieniła się w stworzenie grzebiąco - dziobiące. Chodzi do ogrodu i zbiera spadłe wiśnie spod drzewa. I zjada. Sterczy pod tym drzewem, łapą grzebie ( depcze mi rododendron przy okazji) szuka bardzo wnikliwie. Żuje te wisienki , a pestkami i ogonkami spluwa na podjazd. Quote
Dzika_Figa Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 a one przypadkiem nie są sfermentowane, te wisienki? :diabloti: Quote
Romka Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Florentynka napisał(a):Balbina zmieniła się w stworzenie grzebiąco - dziobiące. Chodzi do ogrodu i zbiera spadłe wiśnie spod drzewa. I zjada. Sterczy pod tym drzewem, łapą grzebie ( depcze mi rododendron przy okazji) szuka bardzo wnikliwie. Żuje te wisienki , a pestkami i ogonkami spluwa na podjazd. Prawdziwe parówie łakomstwo... Quote
Florentynka Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Wiecie kto jest ulubionym psem naszej kotki, Amelii? Tak, Balbina! Amelia obdarza ją szczególnymi względami, przychodzi się łasić, ociera się o Balbinę, trącają się pyszczkami... I pomyśleć, że się obawiałam, jak to będzie z Balbiną i kotami! Quote
Becia66 Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 [quote name='Florentynka'] I pomyśleć, że się obawiałam, jak to będzie z Balbiną i kotami![/QUOTE] zjadła jednego to jej wystarczy. Quote
majuska Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 [quote name='Florentynka']Wiecie kto jest ulubionym psem naszej kotki, Amelii? Tak, Balbina! [/QUOTE] Kurczę, myślałam, że ja:megagrin::megagrin::megagrin: Quote
Florentynka Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 tego nie przewidziałam....Balbina zmiotła właśnie miskę pestek z wydrylowanych wiśni. Mam nadzieję, że jej nie zaszkodzą. Upiorny pies - odkurzacz. Quote
Romka Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 [quote name='Florentynka']tego nie przewidziałam....Balbina zmiotła właśnie miskę pestek z wydrylowanych wiśni. Mam nadzieję, że jej nie zaszkodzą. Upiorny pies - odkurzacz.[/QUOTE] Oj,Balbina damą trzeba być...nie tak ostentacyjnie... Quote
Florentynka Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 Adam od paru dni powtarza "ona się rozkręca, ona się w szybkim tempie rozkręca..." No i ma rację. Poprzedniej nocy obudziłam się wsmarowana w ścianę i nie mogąc się ruszyć. Zostawiono mi bowiem jakiś 15 cm odcinek materaca. Resztę zajmowali Adam i Balbina, przy czym na Balbinę przypadała większa część. Łucja, biedna skuliła się gdzieś w nogach. Skakanie po stole kuchennym odbywa się praktycznie po każdym naszym wyjściu z kuchni - Balbina natychmiast pędzi sprawdzić, czy coś tam nie zostało fajnego. Dziś ofiarą padł kartonik po jajkach, ale na szczęście nie został zjedzony. Gjalpo przytomnie odebrał go Balbinie i rozerwał na milion drobnych strzępków. Oczywiście wilgotnych strzępków. Zanim to odkryłam, strzępki zdążyły się doskonale przykleić do podłogi na ślinie. Quote
Becia66 Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 wiesz, tak sobie pomyślałam, że Gjalpo by te wszystkie złotka fajnie przyklejał :diabloti:. Quote
majuska Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 No dokładnie, do roboty te darmozjady pozaganiać, a nie, 300litrowa zamrażara z mięchem do ich dyspozycji, łózka, kanapy," milion " arów za domem wybiegu...a jeszcze Florentynka studiuje poradniki bo Gjalponowi chce zrobić oczko wodne w ogrodzie:shake::shake::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Florentynka Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 I zrobię! Swoją drogą, jak tak dalej poleje to nam się wypełni dziura wykopana pod oczko i znów się psy będą taplały w błocie. Ciekawe, czy Balbina jest pławna. A poza tym - jakie darmozjady? Przecież rozsyłałam wtajemniczonym zdjęcia, jak ciężko moje psy pracują...Gjalpona przy pracy też mam na zdjęciach. Quote
Dzika_Figa Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 Na pewno pławna,rzeczy o takim kształcie zazwyczaj unoszą się na wodzie! Quote
morelowa Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Cześć Florentynka - Aśka :) Ja sie tak na chwile wetnę, bo nie chce mi się zakładac wątku na tę chwilę [mam nadzieję] . Szukam - i inni - kogoś z okolic Sandomierza do wizyty przedadopcyjnej dla kota http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=129786 . Nie ma nikogo na miau :(. Tu też podobno już ktoś szuka ale jakoś nie widać... Może ktoś z krewnych i przyjaciół Balbiny mieszka w okolicy... zna mieszkającego w okolicy... itd. Gorzyce Tarnobrzeskie , 7 km od Sandomierza. Quote
Florentynka Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Znam kogoś z Sandomierza, zaraz zapytam czy może. Quote
morelowa Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Chyba nieaktualne :( Pani postanowiła w ogóle nie odbierać telefonu... Taki sposób na odmowę , kurcze. Quote
Florentynka Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='morelowa']Chyba nieaktualne :( Pani postanowiła w ogóle nie odbierać telefonu... Taki sposób na odmowę , kurcze.[/QUOTE] To się niestety często zdarza... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.