furciaczek Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Wlasnie zrobilam przelewik, sory ze tak pozno ale mialam ostatnio strasznie ciezki dni ;) Quote
lilk_a Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Psy wychodzące na spacery w schronie - b.czesto mialy objawy biegunkowe -a spowodowane to jest tym ,że karmione są niemal codziennie kaszą na wodzie -być może z jakimś byle jakim dodatkiem .Wiadomo ,że kasza fermentuje w żołądku psa i nie powinna być stosowana często -a tak jest -niestety w naszym schronie A to powinno już dawno się zmienić. Musi starczyć funduszy na lepsze karmienie psów . Zapychanie psów codziennie kaszą -nie tylko ich nie nakarmi -ale powoduje wlasnie biegunki i choroby psów to się zrzućmy na lepszą ... schronisko na pewno budżet ma ograniczony, a i sponsorzy są nieliczni, to może tutaj zorganizujemy jakąś kasę ? Quote
olalolaa Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 juz zrzucam zdjęcia, zaraz wstawię, lilk_a mysle ze to dobry pomysl tylko chyba jak juz będzie ten wątek schroniska na dogo. Mysle ze wtedy więcej osob w ogole dowiedzialoby sie o nim i tym samym pomogło. Quote
olalolaa Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 Olek lezy na lozku :D szczerez to nie wiedziałam ze takie zdjęcie mam na aparacie musial brat cyknąc, i z tylu miska bo Kubus moj braciszek ma grype jelitową hehe.. oby mnie nie dopadlo wrrr oczywiscie Lara sie zalapala , no a jak Quote
olalolaa Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 Zobaczcie jakie ma swietne uszka, jedno takie do przodu klapnięte ;) śliczny jest.. Quote
furciaczek Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 O matko jaki on slodki, a jak sie o niego troszke zadba to dobiero bedzie przystojniak!!! Quote
Emigrantka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 NO slodziak z niego faktycznie.. On mi na On-kowatego wygladal ale on wielkosci Twoich futer jest? Toz to maluch...... I zawsze tak lezy? Ja go w pozycji stojacej tylko na 1 zdjeciu (starym) widzialam chybahehehe Quote
olalolaa Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 on jest wyzszy znacznie od moich, ma takie chudziutkie dlugie lapki jak sarenka, na pewno 1,5 foksa wysokością. Nie jest taki malutenki ;)a onkowaty to on tylko z ryjka.. ide spac, dobranoc Wam , podziwiajcie slicznego Oleczka, spi teraz na fotelu :D Quote
Szarotka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 No to sie Olek po lozkacha przetwiera :):) Quote
Szarotka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Podobno maja byc straszne mrozy, a Hero dalej w schronie. Kolega, ktorego uratowal zostal zabrany a Hero zostal:(:( Proszimy o pomoc finansowa, zeby moc Hero zabrac ze schroniska. http://www.dogomania.pl/threads/177734-Hero-broniA-wiAE-kszego-od-siebie-teraz-sam-oczekuje-pomocy-Zbieramy-na-hotel Quote
Schronisko-czest Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Dobrze, że pies się dobrze czuje, łatwa adpocja to nie będzie, mamy nadzieję, że do nas nie wróci... Co do karmienia psów w schronisku - znowu jakieś fragmentaryczne obserwacje, jakieś domniemania i przekazywane półprawdy... Psy są karmione dwa razy dziennie - raz karmą przygotowaną przez pracowników, a po południu sucha karmą od darczyńców. Więc to nie tylko kasza im w żołądkach fermentuje... Czasem jest to też ryż albo makaron... Nasz lekarz zaleca tygodniowa kwarantannę w celu obserwowania psa, jego zachowań i stanu zdrowia przed jakąkolwiek profilaktyką typu odrobaczanie, szczepienie. Ponieważ olaolaa ma już złe doświadczenia z wyciąganym ze schroniska psem (biegunki i robaki) radzimy za jednym zamachem odrobaczyć wszystkie zwierzęta przebywające z Olkiem. Quote
olalolaa Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 Tak, niestety Omene http://www.dogomania.pl/threads/172983-Omena-jest-teraz-SziwAE-MA-DOM trzeba było leczyc ponad miesiąc. Dopiero od niedawna jest w porządku i nic jej nie dolega, a ze schroniska wyszla pod koniec listopada. Była bardzo zarobaczona, wymiotowała, i chyba przez to byla tez ta przewlekła biegunka. Do tego doszły problemy ze skórą, straszny świąd, zadne specjalistyczne szmapony nie pomagały, dopiero seria zastrzyków odczulających. Olek dostał dzisiaj tabletki na odrobaczenie, następnym razem dostanie za dwa tygodnie. Jesteśmy po konsultacji z weterynarzem. Jesli wszystko będzie w porządku to w przyszłym tygodniu będzie 'doszczepiony'. Napiszę tutaj, dlaczego ta adopcja odbyła się tak a nie inaczej. Moim priorytetem było to zeby pomóc Olkowi, dać mu szanse na dom. Mysle ze wszyscy tutaj na wątku są tego samego zdania. Uwazam ze nie działamy pochopnie i pod wpływem emocji, wszystko jest przemyślane, a pies jest bezpieczny i w dobrych rękach. Schronisko nie wiedziało o akcji która sie tutaj toczy, bo obawiałam się ze pies nie zostanie wtedy wydany. Przy adopcji Omeny (teraz Beli) wcześniej zadzwoniłam do Pani kierownik schroniska, i zapytałam, czy to mozliwe zebym wzięła ją do siebie, podpisując umowe i płacąc, normalnie adoptując psa, i znalezc jej nowy dobry dom, i oczywiście podpisać nową umowe z nowym właścicielem. Pytałam tez o sterylizacje. Odpowiedz Pani kierownik była jednoznaczna - nie. Nie miałam ochoty znowu dzwonić, i rozmawiać, bo zapewne odpowiedz byłaby taka sama. Po tym jak TOZ sprawdzał, czy Omena nie jest w złych rękach, czy nic się jej nie dzieje itd. pomyślałam ze chyba schronisko ma mnie dosyć, kilka psów juz wyciągałam, wcześniej z pomocą innych wolontariuszy. Po prostu bałam sie ze Olek nie zostanie wydany, jesli okazałoby się ze jego juz nie ma w schronisku, pieniążki na pewno by się nie zmarnowały, jest tyle potrzebujących psów tutaj na dogomanii.. Quote
olalolaa Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 Chciałabym dodac jeszcze jedno: bardzo cieszy mnie to, ze schronisko kibicuje Olkowi na jego nowej drodze. Interesujecie się Państwo psiakiem, jest mi przykro ze tak wyszło, to kłamstwo, bo tak mozna to nazwac, jest skutkiem moich złych doświadczeń związanych z wyciąganiem poprzednich psów do DT. Niestety nie tylko ja, ale wielu dogomaniaków ma tez takie doświadczenia z innymi schroniskami. Bardzo dobrze rozumiem, to ze nie wydajecie psa, wiedząc ze będzie się szukało dla niego nowego domu, ale to powinno się zmienić, tym bardziej ze ja jak i inne osoby przychodziły do schroniska od paru lat, i jestesmy Wam znani, myśle ze powinniśmy wzbudzać raczej zaufanie, i chęć pracy. Bardzo serdecznie zapraszam Schronisko do śledzenia dalszych losów Olka. Mam tez nadzieję, ze dzięki temu 'przypadkowi', Schronisko nabierze do wolontariuszy i dogomaniaków zaufania, oraz pozwoli sobie pomóc w ogłaszaniu psiaków, bądź wyciagania do DT. Quote
Dzika_Figa Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Melduje, że doszedł przelew od furciaczek. Olek słodki . Quote
magenka1 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Jejku dopiero weszłam na dogo. ale Olek jest pięknym psem! I to, że on jest taki wystraszony to nic dziwnego On pierwszy raz dopiero jest w mieszkaniu myślę, że wyjdzie on na fajnego psiaka! Zaraz zobaczę jak stoją fundusze, No i czekamy na informację kiedy Olek jedzie do hotelu Quote
Emigrantka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Dziewczyny... do Mielca jedzie wlasnie (w tym momencie) sunia o pieknym imieniu Lady. Kochana Teresa jej wszystko w ciagu jednego dnia zorganizowala. Biedula jest chora (pecherz), ma malo deklaracji stalych - czy ktos moglby jej dorzucic pare groszy? Albo ja porozsylac troszke? Dziekuje bardzooooooooooooooooooooo Jest juz w drodze do hotelu, 4 ciotki ja wioza biedule..... http://www.dogomania.pl/threads/178078-Lady-starsza-On-eczka-jedzie-do-hoteliku-brak-deklaracji Quote
furciaczek Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Super ze przelewik doszedl :) I milo ze schronisko zarejestrowalo sie na forum, mam nadzieje ze cos pozytywnego z tego wyniknie :) Quote
Szarotka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Ja sie naprawde ciesze, ze Olek by w takim dobrym schronisku :):) Chcialabym, zeby inne schroniska tez takie byly. Wszystko jednak zalezy od ludzi ............ Quote
magenka1 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Właśnie szkoda, że takich schronisk nie ma więcej :( Tak zastanawiam się o ilu schroniskach jeszcze nie wiemy, Nie widać tu osób ze strony wschodniej Polski (w każdym razie mało jest tych osób). Suwałki, Augustów, Białystok jest ale tam bardziej na wschód Hajnówka, ... Quote
magenka1 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 dwa razy znowu mi poszło to przy okazji pozdrawiam OLKA Quote
elik Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 olalolaa napisał(a):Chciałabym dodac jeszcze jedno:... Olu śliczności jest ten Wasz psiurek :loveu: Będę mu kibicować. Quote
lilk_a Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 olga7 napisał(a):Ola -jesli chodzi o te pazury Olka -to lepiej sama nie obcinaj mu ich -a może wcale nie są takie za bardzo dlugie -jak na pierwszych fot.widać ? inaczej na zywo to widać -inaczej na fot.-zbliżeniach psa .. Jesli Olek jest jednak nieco dziki i nie przyzwyczajony do bliskiego ,bezposredniego kontaktu z czlowiekiem - to te pazury powinien jednak obcia c mu wet -ma większe doswiadczenie -a latwo jest psy obciać za krotko i sprawic mu duży ból -a potem resztę życia pies będzie b.bal się skracania pazurów i bedzie to ogromny stres za kazdym razem dla niego .Jesli nie są bardzo dlugie -i nie utrudniają mu chodzenia -to lepiej nie stresować go jeszcze bardziej teraz -a zrobić to za kilka tyg. np. Myslalam ,że Olek mniej boi się dotyku czlowieka i jest mniej dziki -ale widocznie dotyk czlowieka kojarzy się mu z bólem i strachem panicznym -może byl od malenkiego bity i maltretowany -a może żył gdzies na dziko ? w polu czy jakiejś szopie ,ruderze itp. -z dala od ludzi i stąd ten ogromny lęk przed dotykiem czy spacerem na smyczy ? Może sprobuj kontaktowac się z nim na poziomie jego wzrostu -tzn. bliżej jego poziomu oczu -siedząć na podlodze -zeby nie gorowac nad nim wzrostem ? /na kolanach ,siedząc kolo niego czy nawet leżąc czasem /-podam ci na pw kontakt to innej ciotki ktora ma pod opieką bardziej dzikiego psa -a lasu . Olga7 bądź łaskawa przeczytać wszystkie posty schroniska_czest, wtedy będziesz wiedzieć, że pies został odłowiony z giełdy 3msc temu wraz z innymi psami i żył tam bez kontaktu z ludźmi.!!! Więc nie dziw się, że się boi, że nagle człowiek coś od niego chce, jest blisko i długo , nie musiał być maltretowany i bity , a Wy jak zwykle dopowiadacie jakieś dziwne historie pazurów nie ma za długich , ma takie jak pies nie wychodzący zbyt dużo na spacery i takie jak pies w zimie , trzymany w domu Quote
Emigrantka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Tez mialam odeslac do postow Schroniska.... Po to pisza zebysmy wiedzili...dzieki Lilk_a Quote
Szarotka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Drobie Olkomaniaczki :):) Zajrzyjcie do Hero, bo mam niespodzianke :):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.