Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

witam :)
na wątku zostałam wytypowana do adopcji psa , zawarłam ze schroniskiem umowę adopcyjną i na jej podstawie jestem za niego odpowiedzialna , Olek od dzisiaj rana jest u Oli ... to są fakty
z informacji im przekazanych wiedziałam że trzeba psa wyadoptować ze schroniska na osobę dorosłą , był plan przewiezienia psiaka do hotelu , do lepszych warunków niż schroniskowe i szukania mu dalej domu
nie wiem dlaczego trzeba było to utrzymać w tajemnicy przed schroniskiem i nie wnikam w to , ale może wypadało by tu to wyjaśnić
po zobaczeniu psa myślę że pomysł hotelu bez bezpośredniego kontaktu z człowiekiem akurat dla niego jest niedobry a takim hotelem , po przeczytaniu strony hotelu, który jest proponowany Olkowi
myślę że dobrym dla niego rozwiązaniem byłby domowy dom tymczasowy , gdzie mógłby przyzwyczaić się do obecności człowieka i przygotować się do nowego życia
szybkość akcji wyciągnięcia go ze schroniska .... myślę że na wątku w ostatnim czasie pojawiła się presja szybkiego działania , na już , na teraz ...
wiadomo że psu w schronisku jest źle , muszę przyznać że obydwie z córką obawiałyśmy się wizyty w schronisku , przychodziły nam do głowy czarne wizje ..... czytając dogomanię można było spodziewać się wszystkiego
schronisko odebrałyśmy pozytywnie , wiadomo , że to tylko schronienie dla psów , najlepiej aby tylko przejściowe
proszę zauważyć że na wątku udzielam się bardzo mało , tak jak wspomniałam zostałam poproszona o "użyczenie" swojej osoby i to, w imię pomocy Olkowi zrobiłam i dlatego pytania o osobę piszącą na dgm nie odebrałam jako pytania do mnie ....
w jednym ze swoich postów tu na wątku napisałam wyraźnie że tylko w ostateczności mogę posłużyć jako osoba adoptująca
to mój wcześniejszy post z tego wątku

ja mogłabym go wyciagnąć ze schroniska ...ale jak ? mam sukę w domu która jest agresywna do innych psów , ojca na górze , który nie zgodzi się nawet na cień następnego psa i psa rodziców też wariata ... nie mam możliwości zatrzymać go nawet na krótko ..... no chyba że na parę godzin ale też nie bardzo wiem jak .... pomyślę nad tym
jeżeli trzeba by było go tylko stamtąd wyciągnąc , zaadoptować na moje nazwisko to być może ....piszę być może mogłabym to zrobić ...ale przetrzymać go nie mogę nawet chwili , nie w zimie , kiedy nie mogę odizolować psa od nadpobudliwej suki
jeżeli Ola sprawdzi czy Largo jest jeszcze w schronisku i będzie pewny transport , wszystko ustalicie to mogę wystąpić jako figurant
ale tylko wtedy kiedy nie znajdziecie nikogo innego
tak wygląda moja sytuacja w domu , mimo że jestem osobą już dobrze dorosłą jednak zależna jestem od sytuacji w której postawiło mnie życie
nie wiem czy cokolwiek wyjaśniłam ...
pisałam dość chaotycznie

Posted

Już po pracy jak zawsze :)
Co u Olka? Na zdjęciach taki wystraszony biedaczek!
Dobrze, że schronisko tak się interesuje psem, szkoda, że tek wszędzie nie jest.
Psy są wydawane wszystkim nawet jak ktoś ze sznurkiem przyjdzie,
Albo w ogóle nie chcą być wydawane, ludzie przyjeżdżają po kilkaset km a tu schronisko nie wydaje psa.
Wszyscy, którzy tutaj są chcą dobrze dla OLKA! Bo nie wyszło tak jak trzeba za to przepraszam!

Posted

BABY!!!! Olek już bezpieczny a tutaj czekają na Waszą pomoc kilkutygodniowe maleństwa, których los wisi na włosku :(

http://www.dogomania.pl/threads/177764-Dwie-sunie-z-maleA-stwami-POTRZEBNE-DEKLARACJE-jednorazowe-i-staA-e-na-HOTEL

Nie opuszczajmy suniek, które nie doś , ze o siebie muszą się jeszcze troszczyć o swoje maleństwa :( Proszę zaglądnijcie na ten wątek. Kolejna sunia z 6 szkrabami wciąż jeszcze czeka na pomoc gdzieś na tym trzaskającym mrozie :( Jak się nie pojawią deklaracje może się nie doczekać :(

Posted

jestem.. Olek od dzisija jest u mnie, przed chwilką próbowałam wyjsc z nim na spacer, ale długo to trwało :( najpierw musiałam zalozyc mu kaganiec.. bo on niestety gryzie przy bliskim kontakcie, na dworze chce wychodzic z obrozy, lepiej jest jak idzie na spacer z moją Larą, wtedy ladnie idzie w miare, ale jest i tak bardzo płochliwy. Zjadł dzisja dwa razy po małych porcjach ryz z kurczakiem, biegunki nie ma :)
Dzisija zrobiiłam juz zakupy, ma skorzaną obróżke, smyczke wmoro hehe kaganic no i miseczki.. postaram sie wrzucic zdjecia

Posted

Chyba każde schronisko powinno być wdzięczne wszystkim wolontariuszom ,ktorzy pomagają psom przetrwać nieraz bardzo ciężkie warunki w schronie lub pokonać ogromne przerażenie psa pobytem wśród dużej liczby innych schroniskowych psów-jak to bylo w przypadku tego pięknego szczeniaka Olka .To nie jest dziki ani półdziki pies .To szczeniak bardzo przerażony pobytem w schronie . No i nie mial kiedy nauczyć się chodzić na smyczy wcześniej -nie jest przyzwyczajony do obroży .

A czemu by nie zalozyć wątków psom ze schroniska w Częstochowie -takiego ogólnego -obejmującego wszystkie psy w tym schronie? . Im więcej psom ze schroniska uda się -dzięki temu forum - pomóc i wyciągnąć je ze schronu -tym lepiej-i dla samych psów i dla personelu-oraz budżetu -schroniska ,gdzie zawsze jest nadmiar bezdomnych ,porzuconych psów. Gdyby współpraca mogła ukladac się normalnie -w zamian za pomoc dogomanii -schronisko moglo by np. wydawać psy po strylkach/kastracji .A zbierane na dogo fundusze na koszty kastracji/sterylek mogly by isć na ratowanie i oglaszanie oraz dt następnych psów .

Posted

Czuję się w jakiś sposób odpowiedzialna, za to zamieszanie OLKOWE -TO JA TAK ROZPACZLIWIE APELOWAŁAM O WYCIAGNIĘCIE GO Z AZYLU, przepraszam ,ale mam takie złe doświadczenia z tym miejscem - a jak jeszcze przeczytałam,ze to dziki maluch - bardzo emocjonalnie zareagowałam - moje blizniaczki wyciagnięte z podłego wówczs azylu - zupełnie dzikie, zagryzane - jako najsłabsze w stadzie ,wśród 20 dorosłych suk - przeszły piekło - nic juz tego nie zmieni - Zoska jest z nami juz prawie dwa lata i nadal bardzo żle sobie radzi ze swiatem, myślę,zę część jej psiej duszy umarła, dobrze czuje się tylko w domu ze mną i Antkiem ( jej psi - starszy juz mocno brat)Pmiętam , jak starałam sie rozmawiac z ówczesną Panią kierownik schroniska,( była jednoczesnie weterynarzem ) - prosiłam,aby dokonała jakies roszady, zabrała maluchy do innego bokdu - Pani Bóg i Car w jednej postaci - powiedziała,;" one same sie o to proszą , aby dostać nauczkę "Moje sunie, rzygały robakami , a problemy ze skórą mamy do dzis - zważywszy ,ze nie ma mowy o wykąpaniu ich - gotowe są prędzej się zagryżć ( okaleczja sie w sytuacji dla nich groznej )- juz to przerabiałam - mamy niezły kłopot.Tak więc, kiedy poczytałam o Olku - widziałam już tylko miejsce, z którego pochodzą moja Zoska - wariatka i AMELKA (siostra- jest w zaprzyjaznionym domu) , i parę innych piesów- wyciaganych pokrętnie, podstępnie ....I nie załuję tego ...ALE .PRZEPRASZAM Panią z częstochowskiego azylu, zapomniałam,ze mogą i byc takie ..bardziej propsie - zgodnie z istotą nazwy Schroniska. Mój Antoś miał takie szczęście, - u nas w sopockim bidulu działa Brazowa ..i jej banda- tam się kocha psy . Proszę się nie czuć osobiście dotknietą ( aczkolwiek rozumiem Pani żal i obawy ),... prawdą jest, że powinnyśmy pełniej się zapoznać z Pani schroniskiem - powściągnąć emocje -....ale i Pani wydaje się byc z tej samej "grupy krwi" kochających i szanujacych zwierzęta - więc może Pani nas zrozumie A Olek grzeje doopkę w ciepłym i odpowiedzialnym domu ...i jak znam te "baby"-to z pełną odpowiedzialniością wszystko popilotują, jak nalezy - to nie jest Klub Histerycznych Nastolatek Serdecznie pozdrawiam .

Posted

Jesli ten pies będzie mial jakiś czas biegunkę ,to chyba nie jest to dziwne ,gdyż zmiana karmy może to powodować.
Psy wychodzące na spacery w schronie - b.czesto mialy objawy biegunkowe -a spowodowane to jest tym ,że karmione są niemal codziennie kaszą na wodzie -być może z jakimś byle jakim dodatkiem .Wiadomo ,że kasza fermentuje w żołądku psa i nie powinna być stosowana często -a tak jest -niestety w naszym schronie A to powinno już dawno się zmienić. Musi starczyć funduszy na lepsze karmienie psów .
Zapychanie psów codziennie kaszą -nie tylko ich nie nakarmi -ale powoduje wlasnie biegunki i choroby psów .

Ola-wydaje mi się ,że Olek powinien mieć skrócone pazury - gdyż chyba nigdy nie mial jeszcze obcinanych -utrudniają mu chodzenie - a teraz gdy jest ślisko ,tym bardziej trudniej mu chodzić .Sama to sprawdz -a gdy będziesz u weta -postaraj się o tym pamiętać .Może się mylę -nie jestem pewna .

Posted

dziewczyny pod wszystkim co piszecie ja sie podpisuje.. jestem juz dzisiaj padnięta.. momentami łzy cisnęły mi sie do oczu, tak bardzo chciałabym zeby Olek 'znormalniał', zeby mial swoj dom. On na to zasługuje, to nie jest jego wina ze urodzil sie pewnie na jakims polu i nigdy nie mial pewnie kontaktu z człowiekiem dluzej niz 30 minut..
Bardzo duzo pracy czeka osobe ktora wezmie Olka,, w sytuacji zagrozenia albo stresu on po prostu gryzie. Natomiast jest młody, i nie załuję a zarazem dziękuje wam ze tak szybko to poszło , bo wydaje mi się ze z kazdym dniem Olek coraz mniej bylby sczzeniakiem, a szczenięta wszystkiego uczą sie najszybciej.

Posted

Hej - zdjecia Olka sa jakies?

Kiedy jedzie do Mielca chlopak?

Ola, dzieki ze mu wyprawke robisz.. obroza itd....

BIda mala, pewnie ze gryzie - bo nie wie co sie dzieje, nie wie ze mu chcemy lepiej...:(

Posted

a co z Mielcem hmm.. musi byc na pewno zaszczepiony, Schronisko-wet, czyli Pani weterynarz (?) pisala zeby to zrobić za tydzien, nie wiem czy moja mama sie zgodzi zeby Olek był u mnie do następnego weekendu, decyzje podejmiemy jutro kiedy go zawieziemy.

Posted

zdjecia za chwile jakies wstawie-tylko zrobie. Wybaczcie na prwde dzisija nie miałam na nic czasu. olga7 pisałaś o tych jego pazurkach, ja tez zauwazylam ze są o wiele ze długie odrazu, obetnę mu je jak tylko będzie chwilka spokoju no i jak Olek będzie w kagańcu.. Co do zdrowia fizycznego Olka mogę jeszcze napisać ze ma śliczną błyszczącą sierść, milutką w dotyku :):) Niestety nie da się go zwyczajnie głaskać, pozwala tylko na delikatna dotykanie głowy i to trzeba być 'na jego poziomie'.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...