olalolaa Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Emigrantka napisał(a):Olaaaaaaaaaaa - czy Ty podejmujesz sie trzymania Olka u siebie az znajdziecie mu dom staly, bez wzgledu na to ile takie szukanie moze potrwac? Bo przyznam ze nie rozumiem troche i nie chce zeby przepadlo mu miejsce w Mielcu przez.. now lasnei przez co? Byl plan, ludzie zbeirali (czesc wplacilo) pieniadze na TAKI wlasnie plan a teraz planu nie ma/pal sie zmienil? To chyba nie jest tak do konca ok? Ani wg Olka ani wg ludzi ktorzy sie w ten watek zaangazowali.... Na ta chwile nie moge podjac sie takiej decyzji, tzn moja mama ani tata sie na to nie zgadzają, wszyscy pracują lub chodza do szkoły, a ze potoczylo sie tak, a nie inaczej czyli ze Olek juz bylby w hoteliku, nic na to nie poradzimy. te dwa tygodnie są konieczne i dluzej Olek u nas zostac nie moze. Chyba ze mieujsce przepadnie i nie będzie mial sie gdzie podziac.. to jak juz pisalam wiadomo ze nie wyrzucimy go. Ja nie pisałam tutaj nigdy ze wezme go na DT tylko maksymalnie na tydzien zeby doprowadzic go do porządku. jeszcze raz napisze bo nie wiem czy to jest jasne- Olek jest teraz pod obserwacją weterynarza, takie są procedury po ugryzieniu. Jesli tego nie dopilnujemy to pewnie sanepid będzie sie czepiał, moja mama będzie musiala przejsc szczepienie na wscieklizne. Quote
magenka1 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Spokojnie dziewczyny to ustalmy : 1 Olek musi być u Ciebie do 2 tygodni czyli do 4 lutego 2 Potem Olek jedzie do hoteliku (jeśli już nie będzie miejsca to zostanie u Oli jak nie znajdzie się miejsce) Ja jestem z tych kobiet które lubią wiedzieć na czym się stoi konkrety :) Pieniądze są na kocie nie zginał Quote
lilk_a Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 ale Ola pisała że rozmawiała z hotelem i że Olek musi zostać u niej na czas obserwacji Edit: no dobra ...nie ma to jak pisać długo :) Quote
olalolaa Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Emigrantko rozmawialam z p. Joasia w niedziele.. potem napisałam tutaj, jakos pod wieczor jak weszlam na dogo ze ona wie o sytuacji, ze trzyma miejsce, pamięta o nas.. ALE jelsi zdarzy sie psiak w wielkiej potrzebie, wiecie jak to czasem jest, to będzie musiala nam to miejsce 'zabrac'. Moim zdaniem wszystko jest ok, pisze tutaj o wszystkim, nic z nikim nie ustalam poza watkiem.. Quote
Emigrantka Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Ola - no wlasnie. Tak tez myslalam. Wiec nie podobaja mi sie te "zmiany planow" bez uzgadniania z innymi osobami zwiazanymi z tym watkiem. Zbieralysmy na hotelik dla Olka gdzie bedziemial szanse dojsc do siebie zanim sie go wyadoptuje - czy nadal jest taki sam plan? Ja nie widze sensu probowania go wyadptowac teraz - wroci od kogos do schronu jak kogos klapnie. Pytam wiek konkretnie - kiedy najwczesniej moze Olek wyjechac z Czestochowy? CHodzi mi o do kiedy musi byc pod obserwacja? Konkretna data? Quote
magenka1 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 dwa tygodnie to będziemy dużo wiedzieli o OLKU, A może by tak kastracja... (tylko tak pytam) Quote
olalolaa Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Tak jak pisałam, do 4 lutego musi być tutaj. potem go zawieziemy, tak jak miało byc. Nie podobają Ci sie plany odnośnie nowego domu Olka? Hmm chyba o to chodzi, zeby on znalazł dom, to prawda, ze moze kłapnąć .. ale to włąśnie trzeba suzkac domu swiadomego, i wszystko o nim powiedziec, dac czas na przemyslenie. Emigrantko pisałaś ze nowy dom byłby super rozwiązaniem, było o tym tutaj pisane, nie myślałam ze to jest problem ze chcemy go odrazu dac do nowego domu, ale jelsi kogos to urazilo to przepraszam Quote
olalolaa Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 magenka1 napisał(a):dwa tygodnie to będziemy dużo wiedzieli o OLKU, A może by tak kastracja... (tylko tak pytam) magenko tez myslałam o kastracji w ciagu tych dwóch tygodni jak jest u mnie, ale to niemozliwe. Z psem podczas obserwacji nic nie mozjna zrobic, nawet zaszczepiony będzie dopiero w ostatni dzien obserwacji tj 4 lutego Quote
Dzika_Figa Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 nosz kurcze ale Olek dał gazu gryząc mamę Oli... Quote
olalolaa Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 oo widze magenko u Ciebie nowy banerek Olka, sama zrobilas? bo chyba nie ma go na wątku? :D Quote
magenka1 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Ja nowy banerek wypatrzyłam u Lilk_a aż sama byłam zdziwiona skąd cioteczka ma taki ładny banerek i się nie chwali :) i od niej skopiowałam Quote
olalolaa Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Dzika_Figa napisał(a):nosz kurcze ale Olek dał gazu gryząc mamę Oli... heh taka jest praweda, on jest dziki ;) to nie jest jego wina, moja mama sie w pewnien sposob poswiecila (swoje ręce ;) ) zeby olek nie zwiał.. Quote
Emigrantka Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Piekny ten nowy banerek - heheheheh Wyglada niesamowicie przystojny ten Olek - a jaka zachecajaca pozycja hehehehe ************************ Ola - ma nadzieje ze to miejsce w Mielcu bedzie czekalo na Olka. Nie wydaje mi sie zeby on byl w stanie do adopcji stalej w tej chwili a nie chce zeby wyladowal jak bumerang ze ktos go wezmie/odda/wezmie/odda. Mysle ze jezeli bedzie miejsce nadal 4tego to po prostu trzeba go zawiezc do Mielca. Inaczej to i on do was i Ty do niego sie przyzyczajacie a to dla nikogo nie dobre bo zostac u Ciebie na stale niestety nie moze. Wiem ze sa inne hoteliki ale nie wiem czy zdajecie sobie sprawe jak ciezko jest dostac miejsce? Wiekszosc ma "listy" oczekujacych na nie psow. Tu sie udalo, z Mielcem - i to jest naprawde piekne miejsce. Tam psie doszloby dos iebie i nadawalo sie wtedy do adopcji. Szkoda byloby zmarnowac. Quote
Dzika_Figa Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Emi, z całą pewnością jeśli (a to mało prawdopodobne) przed wyjazdem do hotelu znalazłby się dla Olka dom, to ten dom zostałby prześwietlony na wszytskie strony, sprawdzony, poinformowany dokładnie jakie trudności mogą być z Olkiem. Byle komu Ola by go nie oddała. Tylko do super pewnego, świadomego i doświadczonego domu. I oczywiste jest, ze jeśli tylko 4 lutego miejsce w hoteliku będzie, Olek natychmiast tam jedzie. Ola tylko napisała, że w razie (oby nie!), gdyby miejsce zostało zajęte, ona Olka nie wyrzuci na ulicę (bardzo miło z jej strony :loveu: ). Musiałaś chyba czegoś nie doczytać, albo co. Na razie pobyt u psiaka u Oli jest narzucony odgórnie, nikt tu nie zawinił (no, z wyjatkiem mamy Oli, która, jak twierdzi Ola, sama się podstawiała :evil_lol:, winy Olka nie rozpatrujemy - Olek jest usprawiedliwiony i niczemu niewinny) Tak więc wyluzuj troszkę, jakoś damy radę. Wiem, nie tak miało być... ale cóż. Jest jak jest i jakoś sobie z tym musimy poradzić. Bo kto jak nie my? :diabloti: Quote
olalolaa Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 dlatego pisałam ze moze gdyby zdazyl sie cud, Olek nie pojedzie do hotelu, bo na pewno ciezko będzie znalezc mu dom, nawet za jakis czas, a co dopieor teraz, w dwa tygodnie..a dom musi byc bez zarzutów. Zaraz jedziemy do weta, mam nadzieje ze kolejna obserwacja tez bedzie miala wynik negatywny hehe.. nie ma innej opcji, Olek jest na pewno zdrowy.. szlaeje tu z larą.. chyba sie zakochali :shake::shake: Quote
magenka1 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Emigrantko możesz się martwić ktoś tu porządku musi pilnować :) Każdy ma prawo wiedzieć tym bardziej, że jest "sponsorem" Trzeba po prostu pisać wszystko to co się dzieje, Dużo teraz się dzieje na innych wątkach i niestety są jakieś przepychania Dlatego każdy jest teraz ostrożny. Będzie dobrze tylko spokojnie :) Emigrantko dobrze, że jesteś z Olkiem ja też jestem z nim :) Quote
Dzika_Figa Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Dziewczyny, ponieważ pobyt olka u Oli się przeciąga, proponuje kupienie mu karmy z wysyłką do Oli. Czego nie zje u Oli, Ola zawiezie z nim do hoteliku, więc nic się nie zmarnuje. W końcu nie możemy Oli narażać na dodatkowe, nieprzewidziane koszty... Krótko mówiąc: Zgadzacie się na zakup karmy teraz, na adres Oli i późniejsze jej przewiezienie do hoteliku ??? Proszę o szybką odpowiedź. Quote
magenka1 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Jeśli o mnie chodzi to tak, Przecież On musi coś jeść :) Quote
Dzika_Figa Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Emigrantka napisał(a):Co, martwic mi sie nie wolno? :mad: Wolno, wolno, jasne że wolno. Ja Ci tylko chciałam delikatnie zasugerować, że w przypadku Olka nie bardzo jest o co. Są inne bidy o które bardziej się trzeba martwić. Zrelaksuj się, bo jeszcze nerwicy dostaniesz i co wtedy? :evil_lol: Co bez Ciebie zrobimy? Quote
olalolaa Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Tak sie zastanawiamy z Dziką_Figa, co zrobić z zamawianiem karmy. Moze zamowic ją do mnie? jeden worek, plus witaminy, nie wiem czy puszki tez ale chyba niepotrzeba bo ja i tak mu gotuje. Moje psy i tak jedzą lighta, takze jego karme będzie tylko jego, ja się częstować nie będę heheh :D:D Potem całą reszte zawioze do hotelu razem z Olkiem, a ew jesli cud sie zdazy tzn domek, moze oddamy ja innym psom, albo pojdzie z Olkiem? prosze zeby kto moze wypowiedział się na ten temat, bo tak to zamówimy ją jaknajszybciej, mnie nie stać jeszcze na to zeby kupic mu jakąś lepszą karme, teraz je troche suchego raz dziennie- darlinga, kupiłam worek 3kg. No a reszte gotowane. edit: No to pisałam jakoś razem z figą, takze ponawiam pytanie hehe ;) Quote
Dzika_Figa Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 hehe Ola, pisałyśmy to samo równocześnie... Quote
magenka1 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Ja tak myślałam , że coś przegapiłyśmy ostatnio Trzeba właśnie kupić tą karmę jeśli chodzi o suchą to warto zamówić coś większego zawsze to ekonomicznie Quote
Dzika_Figa Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 no mamy upatrzoną na krakvecie taką o: http://www.krakvet.pl/purina-chow-puppyjunior-15kg-p-962.html i witaminki takie: http://www.krakvet.pl/biofaktor-calitix-preparat-witaminowo-mineralny-ps%C3%B3w-150tab-p-1933.html Razem 111, 90 złotych. Wysyłka darmowa. Puszki zamówimy, jak już będzie w hotelu, skoro póki co Ola mu gotuje :loveu: Podeślę jeszcze tylko Oli kilka groszy na kurze łapy i inne Olkowe gotowania. Quote
magenka1 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Dziewczyny moje zdanie już znacie, ja jestem za tym aby kupić tą karmę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.