Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dzieki dziewczyny :)

Obraczus a my teraz siedzimy i obgryzamy paznokcie bo....

Olek ze schronu bedzie porywany (beda zdjecia)
Rusalka jedzie do Skrzata (beda zdjecia)
Bosman sie pomalu zbiera do hotelu (beda zdjecia)
Neo czeka na swoj los (telefon)

I pare jeszcze innych psich bid....

Ale dzien dzisiaj

Czy ktos moze mi dac w duuuuuuupe jak sie pojawia na bazarku?

dziekuje slicznie :D

To ja ide zapalic....

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Emigrantko jak Cię zobaczę na bazarku dam Ci wielkiego szturchańca :) miałaś już nic kupować!!!!
Ale dzień sądny dzisiaj ciekawe co się dzieje dziewczyny Olka i Lilk_a jestem z WAMI

Posted

Czy z kasa wszystko ok?

Wlasnie zauwazylam na 1 stronie taki tekst.. az sobie kawa zaplulam monitor:

proszę zeby pamiętali o przelewach, o Oleczku Naszym.. bo jak nie to.. Emigrantka sie z Wami policzy


No to... Czy z kasa wszystko ok? Czy mam isc jakiejs paly szukac? Jezeli tak to.. na kogo? :mad:

Posted

Kciuki można już rozewrzeć - piesek nazywany tutaj Olkiem jakąś godzinę temu odjechał do nowego domu z trzema miłymi Paniami. Powiedziano mi (podpisywałam umowę adopcyjną z Paniami), że piesek jedzie do nowego, stałego domu w Częstochowie.

Muszę przyznać, że dopiero dzisiaj przed południem trafiłam na ten wątek za sprawą koleżanki i mocno się zdziwiłam, jako, że nikt w schronisku o dziejącej się tutaj akcji nie wiedział, nie dano nam nawet znać, aby piesek czekał na osoby, które zadeklarowały mu się pomóc i nie został przypadkiem wyadopotwany w inne ręce.
Myślę, że gdyby skontaktowano się z nami i powiedziano o pomyśle adopcji Olka, to wcześniej Panie dowiedziałyby się o jego przeszłości.
Uzupełniam informacje: Olek ma około 11 miesięcy i urodził się w stadzie psów koczujących na giełdzie w Częstochowie. Dopóki psów było kilka i ochrona i sprzedający akceptowali fakt ich istnienia, kiedy natomiast stado powiększyło się, wezwano schronisko i psy złapano. Olek trafił do schroniska jako pies mniej więcej ośmiomiesięczny.
Mamy nadzieję, że także poprzez ten watek będziemy śledzić losy Olka. I trzymamy kciuki, bo łatwo go nauczyć z ludźmi żyć nie będzie.

Posted

Schronisko-czest napisał(a):
Kciuki można już rozewrzeć - piesek nazywany tutaj Olkiem jakąś godzinę temu odjechał do nowego domu z trzema miłymi Paniami. Powiedziano mi (podpisywałam umowę adopcyjną z Paniami), że piesek jedzie do nowego, stałego domu w Częstochowie.

Muszę przyznać, że dopiero dzisiaj przed południem trafiłam na ten wątek za sprawą koleżanki i mocno się zdziwiłam, jako, że nikt w schronisku o dziejącej się tutaj akcji nie wiedział, nie dano nam nawet znać, aby piesek czekał na osoby, które zadeklarowały mu się pomóc i nie został przypadkiem wyadopotwany w inne ręce.
Myślę, że gdyby skontaktowano się z nami i powiedziano o pomyśle adopcji Olka, to wcześniej Panie dowiedziałyby się o jego przeszłości.
Uzupełniam informacje: Olek ma około 11 miesięcy i urodził się w stadzie psów koczujących na giełdzie w Częstochowie. Dopóki psów było kilka i ochrona i sprzedający akceptowali fakt ich istnienia, kiedy natomiast stado powiększyło się, wezwano schronisko i psy złapano. Olek trafił do schroniska jako pies mniej więcej ośmiomiesięczny.
Mamy nadzieję, że także poprzez ten watek będziemy śledzić losy Olka. I trzymamy kciuki, bo łatwo go nauczyć z ludźmi żyć nie będzie.


jesteśmy już z psiakiem w domu , jest malutki i trochę przestraszony , ale spokojniutki , jest w bardzo dobrym stanie fizycznym , bardzo miła pani doktor przestrzegła mnie tylko przed biegunką która może wyniknąć ze stresu i zmiany jedzenia , w schronisku jadł suche i kaszę lub ryż z mięsną puszką więc tak jak przy zmianie jedzenia trzeba pomalutku go przestawiać , jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie , ale muszę zadzwonić i zapytać czy też na wirusówki ,za dwa tygodnie mam go odrobaczyć razem z moją suką ...

no to może już nie będę dzwonić tylko zapytam ... czy na choroby wirusowe też był szczepiony ?

Posted

Witam!
Od razu zaznaczam, że wypowiadam się wyłącznie we własnym imieniu.
Cóż, głupio troszkę wyszło. A to wskutek różnych złych doświadczeń dogomaniaków z wyciąganiem psiaków ze schronisk. Niestety, sporo ich było.
Doceniam dystans i zrozumienie, w imieniu Olka dziękuję za trzymane kciuki i dobre życzenia.
Czy w takim razie w przyszłości możemy ( my-dogomaniacy ) współpracować z częstochowkim schroniskiem otwarcie przy wyciąganiu pilnych przypadków do domów tymczasowych?
pozdrawiam

Posted

Dzika_Figo - zapraszamy. Pomoc każda (nie tylko wyprowadzanie psów) bardzo się przyda.

Lilk_o - czyli jednak jedna z Pań wypowiadających się na DGM w sprawie Olka była w schronisku po niego - szkoda tylko, że na moje bezpośrednie o to pytanie zostałam .... hmm... okłamana? Zapytam w takim razie tez tutaj - czy będziesz dla niego domem stałym, jak mi powiedziałyście, czy jednak przystankiem w drodze do hotelu w Mielcu?

Posted

Schronisko-czest napisał(a):
Dzika_Figo - zapraszamy. Pomoc każda (nie tylko wyprowadzanie psów) bardzo się przyda.

Lilk_o - czyli jednak jedna z Pań wypowiadających się na DGM w sprawie Olka była w schronisku po niego - szkoda tylko, że na moje bezpośrednie o to pytanie zostałam .... hmm... okłamana? Zapytam w takim razie tez tutaj - czy będziesz dla niego domem stałym, jak mi powiedziałyście, czy jednak przystankiem w drodze do hotelu w Mielcu?

jak "okłamana" ?:) weszłyśmy do schroniska i przywitał nas sympatyczny Pan pytając czy my jesteśmy po Tego psa , a jak nie byłyśmy pewne czy to boks 11 to odpowiedział że tak i że Pani doktor wie o którego chodzi....
zdziwiło nas to trochę, ale uznałyśmy że jezeli schronisko wie o wszystkim to nic więcej wyjaśniać nie trzeba . Pies na razie będzie u nas, przecież nawet pytałyśmy o zmianę adresu... :)
A później już po podpisaniu umowy pytała Pani o osobę która robi szum na dogo o Olka ....a my to tylko wysłanniczki byłyśmy :)

Posted

zapraszamy. Pomoc każda (nie tylko wyprowadzanie psów) bardzo się przyda.

bo ja tak jeszcze o to chciałam zapytać ..... czy np nie mógłby powstać na Dogomanii wątek Częstochowskiego Schroniska a jeżeli już jest to gdyby można link do niego bo z powodu braku wyszukiwarki nie mogę odnaleźć to może byłaby dobra forma promowania schroniska i pomocy psom, bezpośredniej pomocy ...tak sobie tylko myślę głośno ...miałabym już jedną chętną do współpracy (moją córkę , była z nami ) :)

Posted

Wspaniale ze Olek jest juz poza schroniskiem, to jest dzien kiedy zacznie sie zmieniac jego los na lepsze :):):) Mam nadzieje ze bidulka nie stresuje sie bardzo, czy ta osoba co robi szum o Olka to ja?
Schronisko-czest prosze powiedziec czy to ja? Zalozylam wątek gdyz bardzo mnie ten psiak zlapal za serce, on nie mial szans na adopcje w schronisku, prosze sama Pani przyzna! Mailam nadzieje ze ktos go tutaj zobaczy i zakocha sie, ale takich psów jak Olek jest wiele, i w sumie to musiałby być cud. Wysunela sie prosba o ratowanie go, nie zostawianie na pastwe losu w schronisku, wsrod 200-stu innych psow.. to dlaczego, jelsi jest szansa nie mozemy go uratowac? Jesli mozna prosic, to mogłaby mi Pani napisac na PW swój nr tel? Chciałabym o tym porozmawiac, wyjasnic, nikogo nie okłamujemy, forum jest publiczne, ale relacje schroniko-wolontariusze nie są raczej wesołe.
Oleczku kochany trzymaj sie, jestes w dobrych rękach! lilk_a będą jakies zdjęcia? :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...