Jump to content
Dogomania

Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM


Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Super :multi::multi::multi:
Szczerze mówiąc po cichu liczyłam, że znajdzie się jakiś domek za granicą dla parki... Bo w Polsce ciężko, zwłaszcza, że to niemłode psiaki.
Bardzo się cieszę i czekam na info ;)

My niestety nie pomożemy teraz w transporcie na taką trasę, bo psiowóz bubu... :-(
Chyba, że coś się zmieni to dam znać.

Posted

No to trzeba pomału pomyśleć nad transportem , a tu taka mała próbka , zdjęcia z niemiec mojego podopiecznego nad którym pracowałam co nie co , był po przejściach. Bardzo się do niego przywiazałam , aż mi łezki , w oczach się pokazały jak wyjeżdżał ok.3 tyg. temu a dziś w swoim nowym domu w Niemczech i znowu mi się oczy spociły. Domy dla psiaków są tam sprawdzane przez fundacje i zawsze są to bardzo dobre domy.

http://www.tierherzen-brauchen-hilfe.de/Neues%20zu%20Hause/Cobo/Cobo.htm

, a teraz z innej beczki , do Murki ma szansę jechać , na miejsce Kitki i Czarnego - Plama , strasznie problemowy pies , może ktoś mógł by przenieś deklarację ? Schronisku już brak pomysłów na niego :(

http://www.dogomania.pl/threads/199144-Plama-mix-%C5%81ajka-Husky-karenski-pies.-Wielki-rozrabiaka-potrzebuje-DO-U%C5%9APIENIA

Posted

Obawiam się, że następca Kitki i Czarnego to zbyt problemowy pies, by miał jakiekolwiek szanse na adopcję..... Raczej jest więcej niż pewne, że trafi do hotelu na dożywocie, o ile wcześniej nie zdemoluje swojego boksu i nie zwieje w długą, mam nadzieję kaa, że jesteście tego świadome i na to przygotowane... Myślę, że jeśli ktokolwiek miałby z nim sobie poradzić to chyba tylko Jamor.

Posted

[quote name='MagdaNS']Obawiam się, że następca Kitki i Czarnego to zbyt problemowy pies, by miał jakiekolwiek szanse na adopcję..... Raczej jest więcej niż pewne, że trafi do hotelu na dożywocie, o ile wcześniej nie zdemoluje swojego boksu i nie zwieje w długą, mam nadzieję kaa, że jesteście tego świadome i na to przygotowane... Myślę, że jeśli ktokolwiek miałby z nim sobie poradzić to chyba tylko Jamor.

Jest problemowy , ale nie uważam żeby aż tak , żeby domu nie znalazł , on jak zwiewa to szuka towarzystwa człowieka, ( i właśnie dlatego zwiewa bo nie chce być sam) to nie jest dzikus . Lubi ludzi i dzieci.

Posted

[quote name='MagdaNS']Obawiam się, że następca Kitki i Czarnego to zbyt problemowy pies, by miał jakiekolwiek szanse na adopcję..... Raczej jest więcej niż pewne, że trafi do hotelu na dożywocie, o ile wcześniej nie zdemoluje swojego boksu i nie zwieje w długą, mam nadzieję kaa, że jesteście tego świadome i na to przygotowane... Myślę, że jeśli ktokolwiek miałby z nim sobie poradzić to chyba tylko Jamor.
Twoja wypowiedz zabrzmiała jak "nie pomagajcie bo to i tak bez sensu"
Zniechęcasz ludzi do pomagania, a my z kaa mamy doła potem.
Wydawaliśmy już o wiele bardziej problemowy psy. Plama jest bardzo pro ludzki i Murka na pewno da sobie z nim rade. Psy w schronisku zazwyczaj zachowują sie gorzej niz w domach, bo w schronisku musza walczyc o swoje.






A Kitka i Czarny szukaja transportu, może ktoś pomoże?

Posted

Szczerze mówiąc jak przeczytałam wątek Plamy to również pomyślałam: rety, pies bez szansy na dom... Ten opis jest bardzo pobudzający wyobraźnię...

Fakt jest taki, że ciężko będzie mu znaleźć dom i trzeba się z tym liczyć.
Trzeba sobie zadać pytanie jakiego domu szukać; mieszkanie w bloku odpada (demolki), dom z ogrodem? Nikt z nim nie będzie siedział 24/h.
Jedyne wyjście to chyba jacyś doświadczeni w pracy z psami i zamilowani w psich sportach ludzie. A takich jak na lekarstwo :(

No chyba, że w warunkach poza schronem okaże się innym psem, mniej problemowym.

Na pewno jamor byłby lepszą opcją dla Plamy, taki pies wymaga profesjonalnego podejścia, pracy i oceny jakie ma potrzeby. I myślę, że więcej osób zaoferowałoby pomoc wiedząc, że ma trafić do jamora pod fachowe oko.

Nie oznacza to oczywiście, że nie przyjmiemy Plamy jeśli będzie taka potrzeba i wola sponsorów. Ale mamy mniejsze doświadczenie i nie możemy zagwarantować pracy nad jego wadami i przygotowaniem do adopcji.

Posted

dom w bloku moze być, przeciez jak w rodzinie jest wiecej osób to można zrobic tak, że Plama nigdy nie będzie siedział sam.
do jamora psów nie wysyłam.
ale rozmowy o Plamie moze przeniesmy na jego watek :)

Posted

Pianka napisał(a):
Twoja wypowiedz zabrzmiała jak "nie pomagajcie bo to i tak bez sensu"
Zniechęcasz ludzi do pomagania, a my z kaa mamy doła potem.
Wydawaliśmy już o wiele bardziej problemowy psy. Plama jest bardzo pro ludzki i Murka na pewno da sobie z nim rade. Psy w schronisku zazwyczaj zachowują sie gorzej niz w domach, bo w schronisku musza walczyc o swoje.

Nie, ja miałam tylko na myśli, żeby to była przemyślana decyzja, bo wiecie jak jest z deklaracjami. jak pies siedzi za długo w hotelu, to się wykruszają. Owszem, cuda się zdarzają, psy się zmieniają po wyjściu ze schronu, ale może być tak, że się nie zmieni i trzeba go będzie utrzymywać w hotelu bardzo długo. Bardzo proludzki i propsi Rufi, kochany przylepa, psi dogoterapeuta, siedzi już 2 lata u Murki. Ja po prostu uważam, że Jamor, jako doświadczony szkoleniowiec, daje większe szanse wyprowadzenia psiaka na prostą. Murka jest czarodziejką, psy się u niej zmieniają, ale ma dobrą rękę przede wszystkim do strachulców. Na "agresora" naprawdę lepszy byłby Jamor.

Posted

MagdaNS napisał(a):
Nie, ja miałam tylko na myśli, żeby to była przemyślana decyzja, bo wiecie jak jest z deklaracjami. jak pies siedzi za długo w hotelu, to się wykruszają. Owszem, cuda się zdarzają, psy się zmieniają po wyjściu ze schronu, ale może być tak, że się nie zmieni i trzeba go będzie utrzymywać w hotelu bardzo długo. Bardzo proludzki i propsi Rufi, kochany przylepa, psi dogoterapeuta, siedzi już 2 lata u Murki. Ja po prostu uważam, że Jamor, jako doświadczony szkoleniowiec, daje większe szanse wyprowadzenia psiaka na prostą. Murka jest czarodziejką, psy się u niej zmieniają, ale ma dobrą rękę przede wszystkim do strachulców. Na "agresora" naprawdę lepszy byłby Jamor.


Wybaczcie mi że ja tu jeszcze o Plamie, to nie jest , tego typu agresor, jego głównym problemem jest to że chodzi po płotach i przeskakuje wybiegi , wydostaje się z takich zabezpieczeń z których nie udało się dotąd innemu psu, , czasem mówią na niego Hudini w schronisku , a na takie zachowanie żaden szkoleniowiec nic nie pomoże. Plama po prostu potrafi w ciągu krótkiego czasu po przeskakiwać przez wszystkie boksy i wskoczyć do każdego wybiegu , zamieszania jakie wtedy powstaje w schronisku między psami nie muszę chyba opisywać .:roll: Sam nie specjalnie atakuje psy, ale zaczepiony nie da sobie w kaszę dmuchać , jak akurat jest gdzieś blisko człowiek to nie ma problemu wystarczy krzyknąć on posłucha, ale jeśli nie ma, bo jest na drugim końcu schroniska a Plama akurat się jakoś wydostał , to dla małego psa może się źle skończyć , wystarczy moment. I tak właśnie się stało. :( Zanim ktoś dobiegł pies był pogryziony , nie wiadomo czy tamten pies sam Plamy nie zaatakował , czy to Plama zaczął, tego się już nie dowiemy , ale można się domyśleć , jak psy reagują na nagle spadajacego im z nieba psa z innego terenu. :shake:
Plama przez rok był w domy więc umie się zachować w mieszkaniu, ludzie go oddali bo:mają za małe mieszkanie , nie mieli czasu z nim wychodzić , nie umieli sobie z nim dać rady na spacerach bo ciągnie na smyczy , on chciał ciągle biegać itp.
To pół husky i taki też ma temperament , nigdy nie zrozumiem dlaczego ludzie biorą takie psy nie zdając sobie sprawy ile taki pies potrzebuje ruchu i przestrzeni i najlepiej jakiegoś zajęcia. I teraz taki biedny Plama , który naprawdę da się lubieć pokutuje za to , a jeśli nie uda się go nigdzie zabrać straci życie :-(

Posted

Wracamy do Kitki i Czarnego . Być może Justyna wolontariat mogła by po psiaki jechać . Będziemy wiedzieć ok. czwartku, więc na razie się wstrzymuje od pisania do kogoś innego w tej sprawie.

Wpłaty

- 50 zł - Ketunia
- 20 zł - Selenga
- 60 zł - Zachary
- 15 zł - Nikuś
- 15 zł - Jolanta
--------------------
160 zł

1191 zł + 160 zł = 1351 zł Dziękujemy :)

Posted

Mi odnośnie Plamy głównie chodziło o to, żeby ktoś fachowym okiem spojrzał na problem z zostawaniem samemu u niego. Może udałoby się nad tym popracować i wówczas pies miałby większe szanse na dom. Bo wiadomo jak jest: bezproblemowe psy czekają miesiącami :(

Wy znacie psa lepiej, jeśli twierdzicie, że nie jest taki straszny to trzeba dać mu szansę. Może samo wyjście ze schroniska mu pomoże.

Wracając do naszej parki: Czarny czasem pokasłuje, wet badał go, osłuchiwał w czwartek i stwierdził, że to musi wynikać z górnych dróg oddechowych, bo w płucach, oskrzelach jest czysto. Nie ma potrzeby obecnie podawać antybiotyku. Będziemy obserwować i przy każdej wizycie weta będziemy prosić, aby go przebadać kontrolnie.

Fajnie, że jest jakaś szansa na transport. Dwie osoby z moich stron pytały mnie o transport w kierunku Śląska, więc może coś się uda dokoptować i koszty się zmniejszą. Jedno to chodziło o kota więc by się zmieścił na pewno.

Skończył się dzisiaj mój bazarek, więc będzie trochę wspomożenia dla Kitki i Czarnego :)

A tymczasem rozliczenie:

Stan konta na 15 grudnia wynosił -756,70 zł
Wpłaty:

757 zł kaa
100 zł jess
Razem: 100,30 zł

Koszty:
630 zł hotelowanie
15 zł odrobaczenie (akcja odrabaczania całego inwentarza, ostatnia taka akcja była pół roku temu)
Razem: 645 zł

100,30 zł - 645 zł = -544,70 zł
Stan konta na 14 styczeń wynosi -544,70 zł.

Posted

mam do was pytanko w związku z waszym planowanym przyjazdem po psy do Murki bylaby możliwość zabrania z Zamościa (to 66 km od Janowa) do Żarek pod Czestowchowę 6 mn-ej suni ,oczywiscie odpłatnie ,tylko sunia musi być w transporterze.

Posted

sonia71 napisał(a):
mam do was pytanko w związku z waszym planowanym przyjazdem po psy do Murki bylaby możliwość zabrania z Zamościa (to 66 km od Janowa) do Żarek pod Czestowchowę 6 mn-ej suni ,oczywiscie odpłatnie ,tylko sunia musi być w transporterze.


Na razie nie wiem jak to będzie z transaportem, jeśli będzie jechać Justyna to małym osobowym autem , sama i tak nie mogła by jechać z 2 psami na tylnym siedzeniu, ponad 300 km. więc trzeba żeby jeszcze ktoś z nią jechał , na razie nie ma kto , dopiero ok. czwartku będzie wiadomo co i jak i czy szukamy innego transportu.

Posted

sonia71 napisał(a):
to jakbyście się zdecydowały to proszę dajcie znać :) pozdrawiam serdecznie i jakby co życzę Czarnemu i Kitce wszystkiego co najlepsze.

Dobrze damy znać jak już dojdziemy do jakichś bardziej konkretnych ustaleń. :)

Posted

Pieniążki dotarły, dziękuję :)

Czarny znów dzisiaj był osłuchiwany przez weta (bo nadal pokasłuje i częściej), który do nas przyjechał i tym razem pojawiły się szmery w oskrzelach. Dostał antybiotyk w tabletkach.

Posted

Mam nadzieję że Czarny się lepiej czuje , bo pomału może się pakować . Kitka z Czarnym przyjeżdzają do Rudy w czwartek , transport załatwiony ,ok. 8 rano od nas. Trochę się wszystko pokomlikowało bo w sobotę już by wyruszały do niemiec , ale Ci mają auto zepsute i jest nadzieja że na sobotę będzie dobre , jeśli tak to wyjazd w sobotę , jeśli by były z nim dłuższe problemy to wyjazd będzie przełożony. Justyna nie pojedzie jednak, ( kolejna zmiana planów ) transport mamy załatwiony u SzczepoN-a , koszt to ok. 350 zł . I jeszcze jedna zmiana , Plama będzie miał jutro lub pojutrze wizytę przed adopcyjną , potem przyjedzie Pani do schroniska go poznać i zdecyduje czy go weźmie. Adopcje przeprowadzają dziewczyny od huskich . Pani już wypelniła ankietę zadowalająco. Miała 13 lat psa ze schroniska z ADHD , zapowiada się dobrze , zobaczymy co z tego wyjdzie. Nie wiem jak to się skończy , czy pojedzie inny pies . ? Wszystko będzie wiadomo w ostatniej chwili pewnie.

Nie mam teraz stałego dostępu do komputera , mam spalony monitor , dziś mam pożyczony od kolegi , od jutra będe bez , więc w razie czego podaję telefon . 505-843-542 .

Wpłata

- Rodzice - 15 zł

806 zł + 15 zł = 821 zł

Posted

Rany, to już? Strasznie dziwnie będzie bez Kitki i Czarnego :)
Niech się im szczęści!!!
Czarny ma antybiotyk tylko do pojutrza, więc powinno być ok.

Trzymam kciuki za Plamę :)

Posted

I co z Czarnym? Pojedzie do Niemiec niezdiagnozowany, po antybiotyku, a więc osłabiony odpornościowo? Rozumiem,że wet nie zdąży ustalić czy Czarny ma chore serce i potrzebuje leków w tym kierunku? Mam nadzieję,że w nowym domu zajmą się nim....

Posted

Rozmawiałam z kaa, Czarny w piątek zostanie solidnie przebadany przez schroniskowego weta.

Diagnoza naszego weta: chore serducho i woda w płucach! :-(
Gdyby Czarny jutro nie jechał to zdiagnozowalibyśmy go solidnie w lecznicy w Stalowej Woli i i ustawili leki. Ale teraz nie ma to sensu i dodatkowe koszty.
Musi Czarnucha wytrzymać do piątku.
Nie wiem tylko czy mu Furosemid jutro na drogę podawać... bardzo kaszle, ale jednak trasa długa, a jego będzie pęcherz cisnął :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...