MagdaNS Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Super wieści!!!! Niemieckie sprawdzone domki są naprawdę super szansą dla psiaków!! Oby czarnemu i Kitce udało się zamieszkać razem!!! Trzymam kciuki!!! Quote
Murka Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Super :multi::multi::multi: Szczerze mówiąc po cichu liczyłam, że znajdzie się jakiś domek za granicą dla parki... Bo w Polsce ciężko, zwłaszcza, że to niemłode psiaki. Bardzo się cieszę i czekam na info ;) My niestety nie pomożemy teraz w transporcie na taką trasę, bo psiowóz bubu... :-( Chyba, że coś się zmieni to dam znać. Quote
rodzice Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Matko nie wierzę , chyba wykrakałam tym moim ostatnim wpisem ! Aż mi dech zaparlo ! Quote
kaa Posted January 12, 2011 Author Posted January 12, 2011 No to trzeba pomału pomyśleć nad transportem , a tu taka mała próbka , zdjęcia z niemiec mojego podopiecznego nad którym pracowałam co nie co , był po przejściach. Bardzo się do niego przywiazałam , aż mi łezki , w oczach się pokazały jak wyjeżdżał ok.3 tyg. temu a dziś w swoim nowym domu w Niemczech i znowu mi się oczy spociły. Domy dla psiaków są tam sprawdzane przez fundacje i zawsze są to bardzo dobre domy. http://www.tierherzen-brauchen-hilfe.de/Neues%20zu%20Hause/Cobo/Cobo.htm , a teraz z innej beczki , do Murki ma szansę jechać , na miejsce Kitki i Czarnego - Plama , strasznie problemowy pies , może ktoś mógł by przenieś deklarację ? Schronisku już brak pomysłów na niego :( http://www.dogomania.pl/threads/199144-Plama-mix-%C5%81ajka-Husky-karenski-pies.-Wielki-rozrabiaka-potrzebuje-DO-U%C5%9APIENIA Quote
MagdaNS Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Obawiam się, że następca Kitki i Czarnego to zbyt problemowy pies, by miał jakiekolwiek szanse na adopcję..... Raczej jest więcej niż pewne, że trafi do hotelu na dożywocie, o ile wcześniej nie zdemoluje swojego boksu i nie zwieje w długą, mam nadzieję kaa, że jesteście tego świadome i na to przygotowane... Myślę, że jeśli ktokolwiek miałby z nim sobie poradzić to chyba tylko Jamor. Quote
kaa Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 [quote name='MagdaNS']Obawiam się, że następca Kitki i Czarnego to zbyt problemowy pies, by miał jakiekolwiek szanse na adopcję..... Raczej jest więcej niż pewne, że trafi do hotelu na dożywocie, o ile wcześniej nie zdemoluje swojego boksu i nie zwieje w długą, mam nadzieję kaa, że jesteście tego świadome i na to przygotowane... Myślę, że jeśli ktokolwiek miałby z nim sobie poradzić to chyba tylko Jamor. Jest problemowy , ale nie uważam żeby aż tak , żeby domu nie znalazł , on jak zwiewa to szuka towarzystwa człowieka, ( i właśnie dlatego zwiewa bo nie chce być sam) to nie jest dzikus . Lubi ludzi i dzieci. Quote
Pianka Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 [quote name='MagdaNS']Obawiam się, że następca Kitki i Czarnego to zbyt problemowy pies, by miał jakiekolwiek szanse na adopcję..... Raczej jest więcej niż pewne, że trafi do hotelu na dożywocie, o ile wcześniej nie zdemoluje swojego boksu i nie zwieje w długą, mam nadzieję kaa, że jesteście tego świadome i na to przygotowane... Myślę, że jeśli ktokolwiek miałby z nim sobie poradzić to chyba tylko Jamor. Twoja wypowiedz zabrzmiała jak "nie pomagajcie bo to i tak bez sensu" Zniechęcasz ludzi do pomagania, a my z kaa mamy doła potem. Wydawaliśmy już o wiele bardziej problemowy psy. Plama jest bardzo pro ludzki i Murka na pewno da sobie z nim rade. Psy w schronisku zazwyczaj zachowują sie gorzej niz w domach, bo w schronisku musza walczyc o swoje. A Kitka i Czarny szukaja transportu, może ktoś pomoże? Quote
Murka Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Szczerze mówiąc jak przeczytałam wątek Plamy to również pomyślałam: rety, pies bez szansy na dom... Ten opis jest bardzo pobudzający wyobraźnię... Fakt jest taki, że ciężko będzie mu znaleźć dom i trzeba się z tym liczyć. Trzeba sobie zadać pytanie jakiego domu szukać; mieszkanie w bloku odpada (demolki), dom z ogrodem? Nikt z nim nie będzie siedział 24/h. Jedyne wyjście to chyba jacyś doświadczeni w pracy z psami i zamilowani w psich sportach ludzie. A takich jak na lekarstwo :( No chyba, że w warunkach poza schronem okaże się innym psem, mniej problemowym. Na pewno jamor byłby lepszą opcją dla Plamy, taki pies wymaga profesjonalnego podejścia, pracy i oceny jakie ma potrzeby. I myślę, że więcej osób zaoferowałoby pomoc wiedząc, że ma trafić do jamora pod fachowe oko. Nie oznacza to oczywiście, że nie przyjmiemy Plamy jeśli będzie taka potrzeba i wola sponsorów. Ale mamy mniejsze doświadczenie i nie możemy zagwarantować pracy nad jego wadami i przygotowaniem do adopcji. Quote
Pianka Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 dom w bloku moze być, przeciez jak w rodzinie jest wiecej osób to można zrobic tak, że Plama nigdy nie będzie siedział sam. do jamora psów nie wysyłam. ale rozmowy o Plamie moze przeniesmy na jego watek :) Quote
MagdaNS Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Pianka napisał(a):Twoja wypowiedz zabrzmiała jak "nie pomagajcie bo to i tak bez sensu" Zniechęcasz ludzi do pomagania, a my z kaa mamy doła potem. Wydawaliśmy już o wiele bardziej problemowy psy. Plama jest bardzo pro ludzki i Murka na pewno da sobie z nim rade. Psy w schronisku zazwyczaj zachowują sie gorzej niz w domach, bo w schronisku musza walczyc o swoje. Nie, ja miałam tylko na myśli, żeby to była przemyślana decyzja, bo wiecie jak jest z deklaracjami. jak pies siedzi za długo w hotelu, to się wykruszają. Owszem, cuda się zdarzają, psy się zmieniają po wyjściu ze schronu, ale może być tak, że się nie zmieni i trzeba go będzie utrzymywać w hotelu bardzo długo. Bardzo proludzki i propsi Rufi, kochany przylepa, psi dogoterapeuta, siedzi już 2 lata u Murki. Ja po prostu uważam, że Jamor, jako doświadczony szkoleniowiec, daje większe szanse wyprowadzenia psiaka na prostą. Murka jest czarodziejką, psy się u niej zmieniają, ale ma dobrą rękę przede wszystkim do strachulców. Na "agresora" naprawdę lepszy byłby Jamor. Quote
kaa Posted January 14, 2011 Author Posted January 14, 2011 MagdaNS napisał(a):Nie, ja miałam tylko na myśli, żeby to była przemyślana decyzja, bo wiecie jak jest z deklaracjami. jak pies siedzi za długo w hotelu, to się wykruszają. Owszem, cuda się zdarzają, psy się zmieniają po wyjściu ze schronu, ale może być tak, że się nie zmieni i trzeba go będzie utrzymywać w hotelu bardzo długo. Bardzo proludzki i propsi Rufi, kochany przylepa, psi dogoterapeuta, siedzi już 2 lata u Murki. Ja po prostu uważam, że Jamor, jako doświadczony szkoleniowiec, daje większe szanse wyprowadzenia psiaka na prostą. Murka jest czarodziejką, psy się u niej zmieniają, ale ma dobrą rękę przede wszystkim do strachulców. Na "agresora" naprawdę lepszy byłby Jamor. Wybaczcie mi że ja tu jeszcze o Plamie, to nie jest , tego typu agresor, jego głównym problemem jest to że chodzi po płotach i przeskakuje wybiegi , wydostaje się z takich zabezpieczeń z których nie udało się dotąd innemu psu, , czasem mówią na niego Hudini w schronisku , a na takie zachowanie żaden szkoleniowiec nic nie pomoże. Plama po prostu potrafi w ciągu krótkiego czasu po przeskakiwać przez wszystkie boksy i wskoczyć do każdego wybiegu , zamieszania jakie wtedy powstaje w schronisku między psami nie muszę chyba opisywać .:roll: Sam nie specjalnie atakuje psy, ale zaczepiony nie da sobie w kaszę dmuchać , jak akurat jest gdzieś blisko człowiek to nie ma problemu wystarczy krzyknąć on posłucha, ale jeśli nie ma, bo jest na drugim końcu schroniska a Plama akurat się jakoś wydostał , to dla małego psa może się źle skończyć , wystarczy moment. I tak właśnie się stało. :( Zanim ktoś dobiegł pies był pogryziony , nie wiadomo czy tamten pies sam Plamy nie zaatakował , czy to Plama zaczął, tego się już nie dowiemy , ale można się domyśleć , jak psy reagują na nagle spadajacego im z nieba psa z innego terenu. :shake: Plama przez rok był w domy więc umie się zachować w mieszkaniu, ludzie go oddali bo:mają za małe mieszkanie , nie mieli czasu z nim wychodzić , nie umieli sobie z nim dać rady na spacerach bo ciągnie na smyczy , on chciał ciągle biegać itp. To pół husky i taki też ma temperament , nigdy nie zrozumiem dlaczego ludzie biorą takie psy nie zdając sobie sprawy ile taki pies potrzebuje ruchu i przestrzeni i najlepiej jakiegoś zajęcia. I teraz taki biedny Plama , który naprawdę da się lubieć pokutuje za to , a jeśli nie uda się go nigdzie zabrać straci życie :-( Quote
kaa Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 Wracamy do Kitki i Czarnego . Być może Justyna wolontariat mogła by po psiaki jechać . Będziemy wiedzieć ok. czwartku, więc na razie się wstrzymuje od pisania do kogoś innego w tej sprawie. Wpłaty - 50 zł - Ketunia - 20 zł - Selenga - 60 zł - Zachary - 15 zł - Nikuś - 15 zł - Jolanta -------------------- 160 zł 1191 zł + 160 zł = 1351 zł Dziękujemy :) Quote
Murka Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Mi odnośnie Plamy głównie chodziło o to, żeby ktoś fachowym okiem spojrzał na problem z zostawaniem samemu u niego. Może udałoby się nad tym popracować i wówczas pies miałby większe szanse na dom. Bo wiadomo jak jest: bezproblemowe psy czekają miesiącami :( Wy znacie psa lepiej, jeśli twierdzicie, że nie jest taki straszny to trzeba dać mu szansę. Może samo wyjście ze schroniska mu pomoże. Wracając do naszej parki: Czarny czasem pokasłuje, wet badał go, osłuchiwał w czwartek i stwierdził, że to musi wynikać z górnych dróg oddechowych, bo w płucach, oskrzelach jest czysto. Nie ma potrzeby obecnie podawać antybiotyku. Będziemy obserwować i przy każdej wizycie weta będziemy prosić, aby go przebadać kontrolnie. Fajnie, że jest jakaś szansa na transport. Dwie osoby z moich stron pytały mnie o transport w kierunku Śląska, więc może coś się uda dokoptować i koszty się zmniejszą. Jedno to chodziło o kota więc by się zmieścił na pewno. Skończył się dzisiaj mój bazarek, więc będzie trochę wspomożenia dla Kitki i Czarnego :) A tymczasem rozliczenie: Stan konta na 15 grudnia wynosił -756,70 zł Wpłaty: 757 zł kaa 100 zł jess Razem: 100,30 zł Koszty: 630 zł hotelowanie 15 zł odrobaczenie (akcja odrabaczania całego inwentarza, ostatnia taka akcja była pół roku temu) Razem: 645 zł 100,30 zł - 645 zł = -544,70 zł Stan konta na 14 styczeń wynosi -544,70 zł. Quote
sonia71 Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 mam do was pytanko w związku z waszym planowanym przyjazdem po psy do Murki bylaby możliwość zabrania z Zamościa (to 66 km od Janowa) do Żarek pod Czestowchowę 6 mn-ej suni ,oczywiscie odpłatnie ,tylko sunia musi być w transporterze. Quote
kaa Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 sonia71 napisał(a):mam do was pytanko w związku z waszym planowanym przyjazdem po psy do Murki bylaby możliwość zabrania z Zamościa (to 66 km od Janowa) do Żarek pod Czestowchowę 6 mn-ej suni ,oczywiscie odpłatnie ,tylko sunia musi być w transporterze. Na razie nie wiem jak to będzie z transaportem, jeśli będzie jechać Justyna to małym osobowym autem , sama i tak nie mogła by jechać z 2 psami na tylnym siedzeniu, ponad 300 km. więc trzeba żeby jeszcze ktoś z nią jechał , na razie nie ma kto , dopiero ok. czwartku będzie wiadomo co i jak i czy szukamy innego transportu. Quote
sonia71 Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 to jakbyście się zdecydowały to proszę dajcie znać :) pozdrawiam serdecznie i jakby co życzę Czarnemu i Kitce wszystkiego co najlepsze. Quote
kaa Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 sonia71 napisał(a):to jakbyście się zdecydowały to proszę dajcie znać :) pozdrawiam serdecznie i jakby co życzę Czarnemu i Kitce wszystkiego co najlepsze. Dobrze damy znać jak już dojdziemy do jakichś bardziej konkretnych ustaleń. :) Quote
kaa Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Przelew za hotel zrobiony, standardowo daj znać Murko jak dotrze ;) 1351 zł - 545 zł = 806 zł Stan konta- 806 zł Quote
Murka Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Pieniążki dotarły, dziękuję :) Czarny znów dzisiaj był osłuchiwany przez weta (bo nadal pokasłuje i częściej), który do nas przyjechał i tym razem pojawiły się szmery w oskrzelach. Dostał antybiotyk w tabletkach. Quote
kaa Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 Mam nadzieję że Czarny się lepiej czuje , bo pomału może się pakować . Kitka z Czarnym przyjeżdzają do Rudy w czwartek , transport załatwiony ,ok. 8 rano od nas. Trochę się wszystko pokomlikowało bo w sobotę już by wyruszały do niemiec , ale Ci mają auto zepsute i jest nadzieja że na sobotę będzie dobre , jeśli tak to wyjazd w sobotę , jeśli by były z nim dłuższe problemy to wyjazd będzie przełożony. Justyna nie pojedzie jednak, ( kolejna zmiana planów ) transport mamy załatwiony u SzczepoN-a , koszt to ok. 350 zł . I jeszcze jedna zmiana , Plama będzie miał jutro lub pojutrze wizytę przed adopcyjną , potem przyjedzie Pani do schroniska go poznać i zdecyduje czy go weźmie. Adopcje przeprowadzają dziewczyny od huskich . Pani już wypelniła ankietę zadowalająco. Miała 13 lat psa ze schroniska z ADHD , zapowiada się dobrze , zobaczymy co z tego wyjdzie. Nie wiem jak to się skończy , czy pojedzie inny pies . ? Wszystko będzie wiadomo w ostatniej chwili pewnie. Nie mam teraz stałego dostępu do komputera , mam spalony monitor , dziś mam pożyczony od kolegi , od jutra będe bez , więc w razie czego podaję telefon . 505-843-542 . Wpłata - Rodzice - 15 zł 806 zł + 15 zł = 821 zł Quote
Murka Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Rany, to już? Strasznie dziwnie będzie bez Kitki i Czarnego :) Niech się im szczęści!!! Czarny ma antybiotyk tylko do pojutrza, więc powinno być ok. Trzymam kciuki za Plamę :) Quote
Murka Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Niestety Czarny nadal kaszle mimo antybiotyku :( Jutro ma być wet i go przebadać. Jest podejrzenie, że to jednak może być sprawa serducha. Quote
TERESA BORCZ Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Cudowne wiadomosci!!! Oby je wreszcie ktos pokochał bo to cudownie wrażliwe psiaki !!! Quote
zachary Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 I co z Czarnym? Pojedzie do Niemiec niezdiagnozowany, po antybiotyku, a więc osłabiony odpornościowo? Rozumiem,że wet nie zdąży ustalić czy Czarny ma chore serce i potrzebuje leków w tym kierunku? Mam nadzieję,że w nowym domu zajmą się nim.... Quote
Murka Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Rozmawiałam z kaa, Czarny w piątek zostanie solidnie przebadany przez schroniskowego weta. Diagnoza naszego weta: chore serducho i woda w płucach! :-( Gdyby Czarny jutro nie jechał to zdiagnozowalibyśmy go solidnie w lecznicy w Stalowej Woli i i ustawili leki. Ale teraz nie ma to sensu i dodatkowe koszty. Musi Czarnucha wytrzymać do piątku. Nie wiem tylko czy mu Furosemid jutro na drogę podawać... bardzo kaszle, ale jednak trasa długa, a jego będzie pęcherz cisnął :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.