Jump to content
Dogomania

Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM


Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

KrystynaS napisał(a):
Czy są jakieś nowe wieści od Czarnego i Kitki???
Nadal są w fundacji???
Czy Czarny lepiej się czuje, mniej kaszle, a może już w ogóle nie kaszle???


Jutro Andrea będzie w naszym schronisku , więc wszystkiego się dowiemy z pierwszej ręki, jeśli chodzi o ich pobyt w fundacji to psiaki tam nadal przebywają .

Posted

No to wieści od psiaków.

Czarny czuje się lepiej, kaszle bardzo sporadycznie , jest pod stałą opieką weterynarza, z badań kontrolnych jakie miał robione razem z Kitką wszystkie wyszły w normie. Niestety , po gruntownym przebadaniu Kitki , okazało się że ona również choruje na serce. Oba psiaki są skazane na leki do końca życia. :( Andrea oba psiaki wychwalała , że są bardzo grzeczne, przyjazne , niekłopotliwe, dopominają się pieszczot, zwracają na siebie uwagę i są ze sobą bardzo zżyte . Powiedziała że ze względu na sytuację że oba psy chorują , leczenie ich jest drogie , być może zostaną w fundacji na stałe . Będzie nadal ich ogłaszać i szukać domu , ale jeśli nie znajdą , zostaną stałymi psami fundacyjnymi. Andrea nie chce psów rozdzielać i szukać im osobnych domów , być może wtedy domy by znalazły, ale według niej są za bardzo ze sobą zżyte.

Posted

Oooo, cudne podejście Andrei do naszych psiaków.Tak, razem na pewno mają poczucie bezpieczeństwa i stabilności sytuacji.To dla nich ważne.A to,że oba muszą być stale leczone do końca życia, faktycznie może być zbyt dużym obciążeniem dla jednego domku......Warunki mają super.Pogłaskać też jest komu, a że nie będą we własnym ogródku, tylko fundacyjnym, no cóż....Nie wiadomo, czy w tym własnym byłyby tak zadbane, więc nie ma co marudzić.Utrzymanie ich w hoteliku plus stałe leczenie, to naprawdę duży wydatek i nie wiadomo, czy na ten wydatek miałyby u nas kasę do końca swoich dni?.....

Posted

Monika z Katowic napisał(a):
Mizianko na odległość dla Kitki i Czarnego.
Tak czy siak - myślę, że kochane psiaczki mają dobre życie i dobrą opiekę. :)
A jakieś fotki będą????


Myślę że tak, bo od czasu do czasu psy mają robione zdjęcia , ale pojęcia zielonego nie mam kiedy , myślę że za dłuższy czas raczej.

Posted

Dobrze, że Andrea podjęła taką decyzję, rozdzielenie ich mogłoby odbić się niekorzystnie na ich i tak słabym zdrowiu.
Cieszę się, że Czarny czuje się lepiej :loveu:
Kitka to starsza suczka, więc już też zaczyna niedomagać.

Tak miło byłoby zobaczyć te kochane mordki, poczekamy i się doczekamy.

  • 2 months later...
Posted

Nareszcie się odważyłam wejść na watek psinków, bałam się że coś nie tak, widać ten kaszlek od serca, mam takie psiki i podawałam vetmedin a ponieważ były to (i są dalej) staruszki kaszelek był no i od czasu do czasu podawać trzeba furosemid na odwodnienie, z czasem pojawia się zbyt wiele płynu w płucach, super że są i będa razem!!!!!!

Posted

U psiaków wszystko w porządku. Są u Andrei cały czas, nikt na razie sie po nich nie zgłasza, a Andrea nie odda ich osobno.
Andrea zaprosiła Justyne i Anie do siebie, także pewnie za jakiś czas sie do niej wybiorą i zrobią fotki, bo Andrea ma tyle psów, że nie starcza jej czasu na robienie nowych fotek.

Posted

Pianka napisał(a):
U psiaków wszystko w porządku. Są u Andrei cały czas, nikt na razie sie po nich nie zgłasza, a Andrea nie odda ich osobno.
Andrea zaprosiła Justyne i Anie do siebie, także pewnie za jakiś czas sie do niej wybiorą i zrobią fotki, bo Andrea ma tyle psów, że nie starcza jej czasu na robienie nowych fotek.


Dzięki :) , ubiegłaś mnie.

Posted

KrystynaS napisał(a):
Czyli Czarny i Kitka są razem nadal w fundacji pod opieką Andrei.
Jak ich zdrowie może wiecie, jak z sercem Czarnego.

Pamiętam o nich i zawsze czekam na nowe wieści.


Tak psiaki są razem , nadal u Andrei. Wiemy co u nich. Andrea ich chwali że są bardzo grzeczne , nie sprawiają żadnych problemów i bardzo lubi tą psią parę . Czarny i Kitka leki na serce muszą brać do końca życia, w tej kwestii już nic się nie zmieni. Na razie nie ma jakichś zaostrzeń choroby. Dziewczyny wybierają się do Andrei , więc poproszę żeby same z pierwszej ręki napisały co u nich. No i zdjęcia wtedy też będą.

  • 2 weeks later...
Posted

Wiadomości i tak dobre, a skoro znalazła się opieka u Andrei i co ważne bez rozdzielania to i może domek się kiedyś odpowiedni dla dwojga znajdzie, ja już na dogo zaczynam wierzyć w cuda, ale i cudom trzeba dać nieco czasu!!

Posted

Dobrze mówisz Teresko, psiuńki są razem, w dobrych warunkach, nie ma co narzekać.A ciotki swoje deklaracje przekazały innym biedakom i też jest korzyść. Jak co i rusz w TVN UWAGA oglądam horrory, które ludzie fundują u nas pieskom/choćby wczoraj ....zagłodzona, staruszka onkowata umierała z głodu i pragnienia na posesji "normalnego" człowieka, to....myślę, ze nasze tłuściochy mają się miodzio u Andrei.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...