Jump to content
Dogomania

Pół roku trzymali go w piwnicy!!!A teraz śpi na kanapie:) Marlej ma dom! :):)


Recommended Posts

Posted

[quote name='gusia0106']Jak to zastrzelił?? Gdzie?? Tak kurna po prostu??

A jak będzie wątek suni i szczeniaków - dawaj od razu.[/QUOTE]
Ona mieszka pod Warszawą, wyprowadziła się, okolice Radzymina. No i on nauczył się wychodzić górą przez siatkę. Cięzko było zrobić drewniane czy jakieś wzmocnione bo duża działka, ale to porządne ogrodzenie na podmurówce. (czy tak to się pisze?)
No i sąsiad usłyszał strzał, wyszedł a tam ten biedak :(
Na wewnętrznej drodze prowadzącej do 2 domów, w okolicy lasów, cisza, spokój. Fakt, wyszedł ale co z tego?
To jest jakiś koszmar.

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='gusia0106']

A jak będzie wątek suni i szczeniaków - dawaj od razu.[/QUOTE]

a jak będą nienazwane tzn bezimienne jeszcze a pieniazki potrzebne zrbimy imienny bazark

Posted

Która to się nie mogła doczekać jak się Marlej zacznie pakować do łóżeczka?? :angryy:
Bezczelny on jest! Się naczytał co tu wypisujecie i się rozbestwia! :mad:


Ale są również powody do dumy ;)
Wczoraj pierwszy raz Marlej poszedł na spacer z kimś innym niż ja :multi:
Przywiązanie linki - najmniejszy problem!
Wyjście z domu i z klatki - łatwizna!!

Potem, po odejściu już kilku metrów od bloku, zauważył, że nie idzie ze mną i trzeba się bać;) więc pędem wrócił pod klatkę. Za chwilę ten numer powtórzył jeszcze raz, ale potem grzecznie poszedł swoją trasą spacerową :multi: I nawet zrobił siku. Dwa razy :)

Posted

kurcze sama bym sobie poszła z Marlejem na spacer :)

ale w świetle tego co wczoraj pisałam istnieje uzasadniona obawa ze z Marlejem mogłabym wrócić ale do mnie
bo gusi mieszkanie stałoby sie nagle niedostępne
i marcepan by pewnie nie pomógł :evil_lol:

Posted

[quote name='3 x']kurcze sama bym sobie poszła z Marlejem na spacer :)

ale w świetle tego co wczoraj pisałam istnieje uzasadniona obawa ze z Marlejem mogłabym wrócić ale do mnie
bo gusi mieszkanie stałoby sie nagle niedostępne
i marcepan by pewnie nie pomógł :evil_lol:[/QUOTE]

Też bym nie ryzykowała... I jeszcze ten pomysł chipa na Ciebie...:diabloti:

Posted

[quote name='Greven']Gusia, nie pochwaliłaś się jeszcze na wątku, że po Świętach zamieszka u Ciebie nowy lokator? :diabloti:[/QUOTE]

:):):)

To nie u mnie, ale jest to prawdopodobne ;)

Posted

[quote name='Greven']Dzięki, że zaglądacie do "rodzinki", piszcie coś czasem, żeby nam wątek nie spadł ;)

Gusia, Ty Marleya zabierasz ze sobą do Ś-cia?[/QUOTE]

Oczywiście :)

Posted

[quote name='malawaszka']Gusia zdradź sekret jak zrobiłaś, że Marlej bierze smaki od obcych, że daje się głaskać, ze wyszedł na spacer z kimś innym??!! :klacz:[/QUOTE]


Bo to po prostu mądry pies jest :)

Posted

[quote name='Nutusia']Ma to po Pańci!:loveu: Niestety, upór też...:diabloti:

dokładnie
potwierdzam, gusia brała marcepana od "obcych" :diabloti:

(i tak juz mam przechlapane ;))

Posted

[quote name='mysza 1']Jestem dumna z Marleja. Ciekawe jak nad morzem będzie sobie radził.[/QUOTE]

Gusia mi rano napisała że Marlej dobrze zniósł podróż:), a przecież to szmat drogi..... zuch chłopak...:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...