Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Baski_Kropka']haha koleżanka z Sarnowic(chyba gdzies za katowicami) przyjeżdża czyli nieczęsto się zdarza nam w Tychach trenować we dwójkę ;)
Zazwyczaj Ligota only...w Tychach miałam super towarzysza treningowego no ale cóż, serduszko ma nie do sportu.
Oj no to trudno, u mnie w bloku maja malamuta....ale raczej juz nie młodego...

[quote name='jolek68']west i sh :) super połączenie :) tylko ten maluch przy takim kolosie to pewnie się namęczy :)

Połączenie rewelacyjne, tym bardziej że się fajnie dogadują....dla Baskiego to rozgrzewka a dla Alexa pełna emocji zabawa :)
[quote name='WeronikaM']http://img62.imageshack.us/img62/8521/34180.jpg
"zaraz uszczypnę cię w tyłek" :loveu:

hehe no tak

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jolek68 napisał(a):
coś pusto na galeriach ostatnio...pogoda czy też brak czasu :)

Pani Jolu strona 49 i 50 pełna dostawa świerzych fotek :)...aha tylko że Pani już je u moniki widziała :P

Posted

Baski_Kropka napisał(a):
Ja też lecze paluszki, ostatnio jak psom mięso przygotowywałam to pociachałam sobie palce :/ ;P

Bidactwo moje....

Pieseczkowo napisał(a):
Cieszę się,że mogłam pomóc a raczej ktoś 3 mi a ja Tobie-trochę pogmatwane,ale chyba zrozumiałe :P

jawol :cool3:

Posted

D, Ty się edukuj, edukuj bo ja naprawdę zamierzam Ci kiedyś Beziczka oddać na trymowanie, jak już się wszystkiego ładnie nauczysz! Możesz go nawet 'popsuć', odrośnie :)
Mnie trymowanie doprowadza do szału, jak już Dominice dziś pisałam, godzinę dziada mojego skubałam a wygląda tak samo... Muszę zrobić w końcu to cholerne prawko :(

A w ogóle to fascynuje mnie kasowanie dubli :D

Posted

Aniu nie ma sprawy, tylko wymienię sprzencior na nowy i mogę poeksperymentować na Bziku o ile mnie nie zje :D Własnie czekam na wystawę w Katowicach to sobie na żywo pooglądam te trymery....a i oczywiście porobię fotki i pokażę Wam :) ale to dopiero jakoś po 20 marca. Oj tak masz co usówać....:D nie nasza wina...na złość tego nie robimy Tobie kochana...

Pani Jolu ale kicia na wiosnę będzie się lenić :D czyż nie... ale fakt to tylko miesiąc, zrzuci co ma zrzucić i po kłopocie ... ale szczerze to już bym nie chciała krótkowłosego psa....choć jak jest błoto, bagno i deszcz to zazdroszczę właścicielom krótkowłosych psów :P ale tylko wtedy...:)

Posted

[quote name='evelynka']Aniu nie ma sprawy, tylko wymienię sprzencior na nowy i mogę poeksperymentować na Bziku o ile mnie nie zje :D Własnie czekam na wystawę w Katowicach to sobie na żywo pooglądam te trymery....a i oczywiście porobię fotki i pokażę Wam :) ale to dopiero jakoś po 20 marca. Oj tak masz co usówać....:D nie nasza wina...na złość tego nie robimy Tobie kochana...


Hihi, to była pogróżka skierowana do Dominiki bo ona wie jak się może skończyć niedelikatne postępowanie z moim pieskiem :loveu: ale skoro chcesz :diabloti: to też możesz na nim kiedyś poeksperymentować!:eviltong:
Ja trymer mam jeden a i tak sporo robię palcami ;) Muszę się w końcu jeszcze zaopatrzyć w degażówki bo najbardziej mnie wnerwia zarośnięta klata a nie ma jak jej odkłaczyć... Pisałaś kiedyś, że robisz zwykłymi nożyczkami, jak Ci się udaje to zrobić równo, oświeć mnie! :D

Ja wiem,że to dogo szaleje i stąd te duble. ;) Z resztą nie tylko, nie przychodzą mi też pw, nie działa wyszukiwarka, żyć nie umierać:D

Posted

Oj tak Pani Jolu nie ma za co chwycić i przyciągnać do siebie :D aczkolwiek westiki mają jeszcze takie fajne ogonki za które się fajnie ciągnie...oczywiście bez przesady :P na pewno nie robię tak jak niektórzy na wystawach: za ogon i smycz i do góry.....wrrrr

Aniu nożyczkami zrobisz tylko na bardzo króciutko prosto, na parę milimetrów....bo idzie wtedy wszystko wyciąć fajnie. Ale dziś robiłam degazówkami i trymerem trochę popiersie a pod samym karkiem dopiero nożyczkami. Dlatego stwierdziłam że degażówki też mam do wymiany :P może jutro zrobię jakieś fotki. Tylko jest mała różnica Bezik pewnie ma prawidłowy szorstki włos....a Alex troooochę inny i pewnie też się będzie innaczej robić, przy szorstkim to trymerem też popiersie fajnie wychodzi...bo waty się tak łatwo nie da wyciągnąć :/
Przy okazji Aniu chciałabym kupić pierwsze frisbee Alexowi jakieś małe gumowe, no i na początek nie drogie bo nie wiem czy chwyci baze....polecisz coś...bo chyba masz ich sporo jak kojaże...

Posted

[quote name='evelynka']
Aniu nożyczkami zrobisz tylko na bardzo króciutko prosto, na parę milimetrów....bo idzie wtedy wszystko wyciąć fajnie. Ale dziś robiłam degazówkami i trymerem trochę popiersie a pod samym karkiem dopiero nożyczkami. Dlatego stwierdziłam że degażówki też mam do wymiany :P może jutro zrobię jakieś fotki. Tylko jest mała różnica Bezik pewnie ma prawidłowy szorstki włos....a Alex troooochę inny i pewnie też się będzie innaczej robić, przy szorstkim to trymerem też popiersie fajnie wychodzi...bo waty się tak łatwo nie da wyciągnąć :/
Przy okazji Aniu chciałabym kupić pierwsze frisbee Alexowi jakieś małe gumowe, no i na początek nie drogie bo nie wiem czy chwyci baze....polecisz coś...bo chyba masz ich sporo jak kojaże...

Chyba nie będę ryzykować użycia nożyczek ale chciałam zapytać czy to naprawdę możliwe bo znając siebie to wyszłoby mi futro zjedzone przez mole a nie ładne popiersie ;)
A co do szorstkiego włosa to owszem, jest pewnie bardziej szorstki niż Alex ale też nie jest idealny. No a poza tym przedpiersie miał zawsze golone więc tam mu odrasta włos dość miękki i jak próbowałam tam coś trymerem robić to wychodziło bardzo trudno więc nie chciałam go bardziej męczyć. I tak ma mnie dość. ;) Jak p. Eva go robi to nie maudzi, a mi można się odwracać, piszczeć itd :mad:Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu już na pewno uda się go zawieźć na odkłaczanko... Bo jak nie to się chlastam :P

Co do frisbee to gumowe/materiałowe jest spoko na początek ale tylko do nakręcania czyli szarpania się, puszczania krótkich rollerków etc, nie rzucisz tym normalnie i nie ma to sensu ;) Ale ja bym na Twoim miejscu zrezygnowała z takiego tylko kupiła już 'prawdziwe' plastikowe frisbee z tym , że bardziej miękkie - wersja dla sceniaków i delikatniejszych psów. Alex nie potrzebuje już chyba takiego bardzo miękkiego materiałowego/gumowego frisbee, szczeniakiem już nie jest, ale też skoro do tej pory nie bawił się frisbee to lepiej nie brać od razu twardszego, 'zwykłego'. Dlatego ta miękka wersja będzie ok. A i najlepiej w wersji dla małych psów. Czyli o mniejszej średnicy (16-17 cm),
O takie: http://www.daktari.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=shop.flypage&product_id=705&category_id=48&manufacturer_id=0&option=com_virtuemart&Itemid=29 a potem można kupić o takiej samej średnicy ale już o normalnej twardości, o takie: http://www.daktari.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=shop.flypage&product_id=714&category_id=48&manufacturer_id=0&option=com_virtuemart&Itemid=29
Albo jeszcze mniejsze, takie: http://www.whippy.pl/pup-160-c-16_13_35.html (my mamy takie aktualnie i dla Bza są za mało trwałe ale przynajmniej średnica ok)
Są jeszcze mniejsze, o średnicy 12cm ale to już dla kompletnej drobnicy, a te nasze westiki to nie takie aż malutkie ;)
A ogólnie to frisbowe sklepy, z których korzystałam i mogę polecić to właśnie daktari.pl i whippy.pl. Jest jeszcze discdogs.pl, tam jest większy wybór ale nie kupowałam tam nigdy nic.

Ooo ale wypracowanie :D i żeby nie było , ja się na frisbee nie znam, tzn nie umiem rzucać ani żadnych takich frisbowych sztuczek, głównie się bawimy w rollerki (bo i pańcia ułomna pod tym względem i piesek ma problem z wymierzeniem paszczą w talerzyk) ale z wybieraniem dysku dla mojego Bza mam doświadczenie bo wypróbowaliśmy już kilka rodzajów (w tym wszystkie, które Ci wyżej poleciłam).

Posted

Bzikowa mnie też nie wychodzi ładne popiersie, tymbardziej że dziś już widzę że jest krzywo bo wczoraj już ciemno było...ale się tym nie przejmuję bo tak naprawdę jak są jakieś schodki to za tydzień dwa ich widać nie będzie bo włos ładnie się ułoży i odrośnie. Dzięki za wywód z frisbee, właśnie wiedziałam że tam jakieś miałaś dlatego Ciebie zapytałam.

Niunka no u nas też brzydko a ja jak zwykle zrobiłam psa na mróz ....wrrr ale jakoś nigdy nie patrzę na pogodę jak go robię. Choć u Ciebie inna sprawa bo chcecie na łyso wiec rozumiem...

Bianka czytaj czytaj...:D



A wiec parę fotek domowych dzisiejszych by pokazać moje marne trymowanie :P Od razu mówię nie patrzeć na główkę bo jest krzywo i na boki psa czyli przejścia bo nieruszone, bo chyba ostatnio trochę za bardzo wzięłam i muszę się zastanowić co i jak, więc chwilowo zostały.
Chwalic ogonek, krzywe popiersie i grzbiecik :P
Sukienka jeszcze dorasta do przednich łapek żeby tworzyć całość tak jak chcę, i z popiersia takie bermudy odrastają i zapuszczam do ziemi żeby pokryły przednie łapki, choć po natapirowaniu nic nie widać :D













Mój czarny kochany nochalek :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...