Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 650
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Agata69']I to sa pieski, których wg paru osób na forum nikt nie chciał i które powinny być uśmiercone.
Kasia brawo![/QUOTE]


Prawda???:) wszystkie maluszki mają domki:)


teraz trzeba domku dla mamusi:(

Posted

[quote name='emilia2280']Agata, nie mówié tago nikomu zlosliwie, ale dlatego, ze na te i inne szczeniéta miejsca NIE MA.

Owszem, sugerujé uspienie kazdego szczeniaka, a to i tak tylko wierzch góry lodowej w polskim piekielku. Nielegalne? Znam gorsze "nielegalne", jak zakatrupienie psa na smierc i co? Wyrok w zawieszeniu? Albo g... najczésciej nic, zero konsekwencji. Dorosle psy usypiajá po cichu wlasciciele i zawsze wet sié znajdzie.
Macie problem?- znajdé i oplacé weta.

Daj sobie powiedziec, bez wrzasków, grzecznie. Usypianie psów przyjdzie i do Polski, tylko ze zacofana, to moze za 30 lat, ale przyjdzie, jak wszystko z zachodu. Nie wiem czemu teraz to co mówié, traktowane jast jako herezja, a kiedys, dla Twoich dzieci/wnuków to bédzie normalne. Czasy sié zmieniajá i jestem zdania, na lepsze.

Widzialas, co sie dzieje na ulicach tego miasteczka w linku, który podalam? Chcialabys, aby wszystkie te dorosle juz szczeniéta/psy na ulicy takie zycie wiodly? Na pewno nie. Ale trzeba powiedziec wprost, ze majác juz 200% nadwyzki, ratujác 1 nowego szczeniaka, to o tego 1 za duzo. Nie da sié znalezc domów wszystkim, bo ich jest kilkakrotnie mniej niz psów. Jak Ty to chcialabys inaczej rozwiázac? Bo chyba myslisz tez calosciowo o problemie bezdomnosci, nie tylko tych, które sama wylapiesz i wydasz do domów. To jest 0.0000000000000000001% a co dalej?

Zaznaczam ze nie chcé sié klócic ani nikogo obrazac. Naprawdé dalabym wszystko, zeby pomóc wszystkim psom, ale nie da rady w takim systemie. Proszé o grzeczne komentarze.[/QUOTE]


No i komuś tu powinno być głupio.......
Co do powyższej wypowiedzi.... no cóż...odpowiem też grzecznie... Co ma ucywilizowanie do wydania wyroku bez podjęcia jakiejkolwiek próby udzielenia pomocy.
To tak jak z Ludźmi- po co ma wyrosnąć jakiś bezdomny, złodziej czy bandyta....poddajmy matkę aborcji albo niemowlę eutanazji -wyjdzie na to samo... ehhhhhhhhhh
Jeżeli nie chcesz pomagać to tego nie rób ale nie sugeruj innym aby dopuścili się czynu pozbawienia kogoś życia... zwierze to istota myśląca i czująca...
Tym bardziej , że miot był zdrowy i matka nie przejawiała żadnej agresji ani choroby związanej z jej psychiką .
Wszystkie szczeniaczki znalazły szczęśliwe domki , tylko mamuśce trzeba jeszcze pomóc.
Zanim się poddasz- spróbuj pomóc....:eviltong::angryy::mad::cool3:

Posted

To nie o to chodzi ale tych malców jest masa codziennie na dogomani pojawiają się nowe wątki psów szukających domów.No i czy za powiedzmy 5 lat te wszystkie psiaki nadal ten dom będą miały.To fajnie ,że maluchom się udało ilu psom jeszcze się uda??Przy tej polityce i mentalności ludzi gdzie posiadacz większej liczby zwierząt jest wrogiem publicznym to obawiam się,że liczba dobrych domów dla innych psiaków jest mocno ograniczona.Ja i tak życzę nadal tyle samo szczęścia w poszukiwaniu dla następnych wywalonych dobrych domów.Mnie to naprawdę cieszy ale problem innych cierpiących nadal istnieje.Zresztą maluchy są chętnie brane tylko szkoda ,że nie zawsze dożywotnio.

Posted

oczywiscie ze nigdy nie mamy pewności czy beda to domy do konca ich zywota ale idac takim tokiem myslenia to dajmy zastrzyk wszystkim schroniskowym bidom bo skoro raz sie ich ktos pozbył to moze ktos inny zrobic to jeszcze raz.

Przeciez nie wszyscy ludzie pozbywaja sie czworonogów po 5 latach.Gdybym tak myslała to ani jeden pies nie poszedłby do adopcji tylko u mnie siedzia
ł.
Zeszta jakim kryteriom stawiac te wyrosniete szczeniaki .Co ma decydowac ze szczeniak w wieku np 2 miesiecy ma zyc a ten drugi juz nie?
Usypiajac jeden czy drugi miot niestety nie przyczynimy sie do zlikwidowania bezdomnosci psiaków. Zawsze co prawda jest to jedna kropla w wielkim morzu ale zawsze jest to morze.Moim zdaniem edukacja i jeszcze raz edukacja tych wszystkich ludzi czym jest i dlaczego powinna byc sterylka czy kastracja.Nie mówiąc juz o tych "chodowlach rasowych" gdzie to tylko wielki dochodowy biznes.
Głową muru nie przebijesz ale zawsze bedzie sie on kruszył. Co prawda powoli powoli az kiedys padnie.
I dlatego ja siedze robie ulotki, wysyłam teksty do lokalnych gazet. Tak sobie pomału wale głową w mur.

Posted

oczywiscie ze nigdy nie mamy pewności czy beda to domy do konca ich zywota ale idac takim tokiem myslenia to dajmy zastrzyk wszystkim schroniskowym bidom bo skoro raz sie ich ktos pozbył to moze ktos inny zrobic to jeszcze raz.

Przeciez nie wszyscy ludzie pozbywaja sie czworonogów po 5 latach.Gdybym tak myslała to ani jeden pies nie poszedłby do adopcji tylko u mnie siedzia
ł.
Zeszta jakim kryteriom stawiac te wyrosniete szczeniaki .Co ma decydowac ze szczeniak w wieku np 2 miesiecy ma zyc a ten drugi juz nie?
Usypiajac jeden czy drugi miot niestety nie przyczynimy sie do zlikwidowania bezdomnosci psiaków. Zawsze co prawda jest to jedna kropla w wielkim morzu ale zawsze jest to morze.Moim zdaniem edukacja i jeszcze raz edukacja tych wszystkich ludzi czym jest i dlaczego powinna byc sterylka czy kastracja.Nie mówiąc juz o tych "chodowlach rasowych" gdzie to tylko wielki dochodowy biznes.
Głową muru nie przebijesz ale zawsze bedzie sie on kruszył. Co prawda powoli powoli az kiedys padnie.
I dlatego ja siedze robie ulotki, wysyłam teksty do lokalnych gazet. Tak sobie pomału wale głową w mur.

Posted

Oooooo tak. Gdzie się nie ruszę to chodzi jak cień za mną :P Ciekawska strasznie... Na dworze lata dosłownie do każdego, najgorzej potem z powrotem bo ani myśli przybiec do Panci ...Mały urwis :)

Posted

[quote name='CrazyMulan']Oooooo tak. Gdzie się nie ruszę to chodzi jak cień za mną :P Ciekawska strasznie... Na dworze lata dosłownie do każdego, najgorzej potem z powrotem bo ani myśli przybiec do Panci ...Mały urwis :)[/QUOTE]

Moja Negrusia też lata za mną jak cień, a na podwórku w przeciwieństwie do Lunki bardzo się mnie pilnuje i ani myśli gdzies uciekać. Jest bardzo posłuszna. Na ludzi lubi sobie jedynie poszczekać ale nigdy nie podchodzi, do obcych psów tez nie, bawi się tylko z tymi które zna.

Posted

[quote name='kasiaprodex']:klacz::cool2:Pojętna bestyjka to co ona bedzie umiec jak dorośnie:comp26::czytaj::sabber::user:[/QUOTE]

O tak, Negruś jest bardzo pojętna psinką. Ma talent i ja nie mam zamiaru go zmarnować. Jak opanujemy juz wszystkie podstawowe komendy(zostało nam jeszcze ,,daj głos" i ,,zostań") to chcę z nia spróbować tańca z psem. Czytałam ostatnio trochę o tym sporcie i doszłam do wniosku, że to coś dla nas. W marcu wybierzemy się na spotkanie z psim trenerem, sa u nas organizowane takie spotkania co niedziele, ale dopiero w marcu, bo narazie jest zbyt zimno, żeby mała spędziła dwie godziny na dworzu. W sumie dla Negry te spotkania nie są potrzebne, bo ona już to wszystko umie czego oni się tam uczą. Rozmawiałam z pania która tam chodzi ze swoimi czterołapami to mówiła, że oni sa dopiero na etapie ,,siad" i ,,zostań" i wątpi, ze do marca naucza się więcej, bo nikt nie ma czasu trenować z piesami w domu, tylko przez te dwie godziny na spotkaniu. Myslę, że do marca Negrunia przy swoim tępie nauki będzie juz umiała podstawy tańca i pojdziemy na spotkanie i moja księżniczka olśni wszystkich.

Posted

Dziewczyny mam prośbę , czy mogłybyście podać mi numer telefonu tej dziewczyny co była u mnie na wizycie przed adopcyjnej w Lublinie?? Miałam zapisany w tel ale padł mi i nie mam na nią namiarów. A miałabym do niej wielką prośbę....mówiła mi , że gdybym potrzebowała pożyczyć klatkę to może załatwic bo ktoś ma w Lublinie. Mamy problem z Luną . Gdy tylko zostaje w domu, dewastuje nam mieszkanie. Zjadła już kawałek drzwi i kilka par butów. Na początku szkody nie były aż tak duże ale wczoraj zjadła prawie wszystko co znajdowało się w jej zasięgu.....ehhhhhh Najgorsze jest to , że mój mąż zajmuje się naprawą notebooków i laptopów i niestety czepiła się jednego Klatka będzie dla nas zbawieniem dopóki szczylek nie nauczy się , że nie wszystko jest do zjedzenia podczas naszej nieobecności Prosimy o jak najszybszą pomoc :) Pozdrawiamy :)

Posted

Ok . Dzięki :) Rozmawiałam z Murzyńską_Łatą ( to Ona była u mnie na wizycie przed adopcyjnej, tak jak mówiłaś:)i niestety ta klatka co była dostępna jest już w użyciu :( ale mówiła , że postara się coś załatwić :)

Posted

crazy mulan, może rozważycie zakup klatki? przy skłonnościach niszczycielskich i tak pewnie będzie wam na dłużej potrzebna. jest to jednorazowy wydatek ok. 250-300zł ale za to rzeczy w domu są bezpieczne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...