Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam serdecznie . Troche jestem zdziwiona zachowaniem suni ,moze ona boi sie czegos z czym miala zdarzenie o ktorym nie wiesz pies ma pamiec ,musisz troche nad mia popracowac ,bo jak sama pisalas dobrze czuje sie poza miastem . Moja sunieczka jest bardzo delikatna i posluszna nie me wykazuje agresji bo jej nie zna . Moje zdanie jes w tej sprawie takie ze musisz jej pokazac ze ty jestes jej pania i ona ma sie Ciebie sluchac ,a nie odwrotnie . Iteraz mam pytanie czy twoja sunia nie gryzla sie z z psem ? bo jak tak to poznala swoja sile i bedzie ciezko . A najlepiej to idz na szkolenie psow ,bo weterynarz tu nic nie pomoze ,a podawac jaj silne leki to nie jest dobry pomysl . Do niej trzeba dotrzec w inny sposob . Pozdrawiamy serdecznie Kamusia z paniusia

  • Replies 650
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiam serdeczne . Tak udalo sie z pomoca corki Marty , bo inaczej bylo by kiepsko . Taka jestem zadowolona z tej mojej sunieczki po prostu ja kocham ,jest wspaniala i nie ma slow .Fajnie ze jestesmy na dogomani bo w ten sposob bedziemy obserwowac jak nasze pieski rosna . Pozdrawiamy serdecznie Kamusia iPaniusia

Posted

Negrusi u nas nic złego sie nie stało. Z żadnym psem też się nie gryzła i pracuję z nią, bardzo dużo się nauczyła. Wie, że nie ona jest przywódcą. Negra się mnie słucha w domu i za miastem. W przypadku psa, który ma fobię górę bierze lęk, a nie przywiązanie do właściciela. Napisała pani ,,moja sunieczka nie wykazuje agresji bo jej nie zna" mam pytanie odnośnie tego zdania, czy pani sugeruje, że Negrusie ktoś u nas bije? Jesli tak to powtórze się jeszcze raz NIGDY NIE BIŁAM NEGRY, ani ja, ani nikt inny. Negra odrazu po przyjeździe warczała na wszystkich.
Łatwo jest sie mądrzyć komuś kto nie miał do czynienia z psem cierpiącym na fobię.

Posted

A odnosnie szkolenia to szukamy dla malutkiej behawiorysty. Wszystkie w domu robimy wszystko aby niuni pomóc.
Więc twierdzenia ,,musisz nad nią popracować'' prosze zachowac dla siebie.
Pozdrawiam

Posted

Himena...ja niestety muszę potwierdzić słowa Marty2810...suka wyglada na mocno przerażoną wszystkim...moze ty nie wiesz o czymś co ja spotkało i co spowodowało takie zachowanie...pani weterynarz nie jest ani treserem ani szkoleniowcem ani tym bardziej behawiorystą...leki uspakajające to nie sposób na pozbycie się strachu...
skoro wcześniej sie to nie zdarzało musisz przeanalizować, pomyśleć od którego momentu to się zaczęło...

ciężko radzić przez internet...ale moim zdaniem gdzieś popełniono błąd - i to nie pies go popełnił...



moze tu znajdziesz poradę:

http://wesolalapka.pl/o-szkoleniu-psa/niesforny-pies.html

http://gringo.blox.pl/html

Posted

Co niby waszym zdaniem mogło się takiego stać, o czym ja nie wiem, co zadecydowało o zachowaniu Negrusi?
Znalazłam wypowiedzi ekspertów na temat problemów behawioralnych u psów.
[FONT=Calibri]"Badania wykazały, że osobowość właściciela,która -wydawałoby się- może przyczynić się do problemów behawioralnych zwierzęcia, nie ma związku z częstym występowaniem tych problemów.Ponadto stwierdzono że zachowanie zwierząt i problemy behawioralne mają silne uwarunkowania genetyczne."
[FONT=Calibri],,udowodniono że strach i płochliwość są cechami w dużym stopniu odziedziczalnymi”[/FONT]
[/FONT][FONT=Calibri]Tak jak pisałam już wcześniej, Negrunia odrazu po przyjeździe na wszystkich warczała. Problemy nie zaczęły się tak nagle, z dnia na dzień. Z nią cos już od początku było nie tak. Ojciec szczeniąt był nieznany, może to po nim Negra odziedziczyła zachowanie. szczególnie, że brat naszych dziewczynek też się dziwnie zachowuje, a Lunka ma straszne skłonności niszczycielskie.[/FONT]
[FONT=Calibri]A Luna i Kama jak zachowywały się pierwszego dnia po przyjeździe?[/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]

Posted

[quote name='Himena007']Co niby waszym zdaniem mogło się takiego stać, o czym ja nie wiem, co zadecydowało o zachowaniu Negrusi?
Znalazłam wypowiedzi ekspertów na temat problemów behawioralnych u psów.
[FONT=Calibri]"Badania wykazały, że osobowość właściciela,która -wydawałoby się- może przyczynić się do problemów behawioralnych zwierzęcia, nie ma związku z częstym występowaniem tych problemów.Ponadto stwierdzono że zachowanie zwierząt i problemy behawioralne mają silne uwarunkowania genetyczne."
[FONT=Calibri],,udowodniono że strach i płochliwość są cechami w dużym stopniu odziedziczalnymi”[/FONT]
[/FONT][FONT=Calibri]Tak jak pisałam już wcześniej, Negrunia odrazu po przyjeździe na wszystkich warczała. Problemy nie zaczęły się tak nagle, z dnia na dzień. Z nią cos już od początku było nie tak. Ojciec szczeniąt był nieznany, może to po nim Negra odziedziczyła zachowanie. szczególnie, że brat naszych dziewczynek też się dziwnie zachowuje, a Lunka ma straszne skłonności niszczycielskie.[/FONT]
[FONT=Calibri]A Luna i Kama jak zachowywały się pierwszego dnia po przyjeździe?[/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]

Co do braciszka a raczej jego zachowania to tylko i wyłącznie wina jej opiekunki. Robiła duzo błedow w wychowaniu szczeniaka i co pozniej mialo i ma swoje zle nastepstwa.Na cale szczęście opiekunka na tyle stała sie osoba odpowiedzialna iz wzięla sobie do serca wszystkie nasze spostrzezenia i uwagi i zaczęła je stosowac.Przynosza efekty.

Co do Negri i innych pozostalych szczeniaków gdy byly pod nasza opieka nigdy nie wykazywały 'dziwnego zachowania" ani nigdy nie warczały. Zachowywaly sie jak wszystkie szczeniaki. Na widok człowieka lecialy jedno przez drugie aby pierwsze do głaskania

Pierwszego dnia gdy do Ciebie przybyła to pewnie była przestraszona bo tyle godzin jazdy nowe otoczenie ,nowi ludzi.

Himena007 piszesz iz

"Z nią cos już od początku było nie tak."

ja niestety nie zauwazyłam abyc cos wczesniej pisala o jej złym zachowaniu. Nawet gdy rozmawiałam z mamą przez telefon tez nic nie wspomniala na ten temat.

jesli chcesz porozmawiac z behawiorystka to moge podac telefon. Niestety spotkanie na miejscu nie wchodzi w gre bo dziewczyna mieszka w Poznaniu. Może choc telefonicznie cos podpowie.

Posted

W tym ,,z nią coś od początku było nie tak" chodziło mi o to warczenie po przyjeździe i szczekanie na ludzi na dworze. Wcześniej to nie było aż takim problemem, (dlatego o tym nie wspominaliśmy) no ale się pogłębiło.
A o ten numer do behawiorystki bardzo bym prosiła. Sama też pisałam do kilku behawiorystów, ale tez nie mogą pomóc, bo są w miejscowościach dalekich od naszej.
Szukałam kogoś z naszego województwa i nie moge znaleźć.

Posted

Kama po przyjezdzie do domku byla normalna nie przejawiala zadnych problemow o ktorych ty piszesz , zapoznala sie z domownikami a przede wszystkim z pieskami ktore byly juz w domu . I tak jest do dzis jest wesola ,posluszna , jest super KAMUSIA .

Posted

Wiam serdecznie p Kasiu . Nie zrobilam jeszcze fotek tej suni o ktorej rozmawialysmy , bo ona nie chodzi luzem tylko jest przywiazana i nie ma do niej dostepu . Sasiedzi tez jej nie widza jak sobie chodzi ,ale wiem ze jest bo piszczala i slychac bylo lancuch , jak uda sie mam zrobic fotke to zaraz przesle do Pani . Mam na uwadze los suni .Pozdrawiam Kamusia z Paniusia - nadarzyn

Posted

Witamy :) Przepraszamy , że tak długo nas nie było ale dużo pracuję i nie mam na nic czasu :) Jeżeli chodzi o zachowanie Lunki to od miesiąca jest diametralna zmiana (na lepsze) :) :) :) Już nic nie niszczy :)
Oglądam na National Geografik "Zaklinacza Psów" i stosuję się co do jego wskazówek. Zawsze gdy wychodzimy z domku do pracy zostawiam jej ogromną wędzoną kość :) A gdy wracasm do domku nagradzam ją jakimś smakołykiem :) I załatwione. Już nic nie zjada tylko jeszcze nasze ciapy zanosi do kojca i w nich śpi :) Cieszę się , że udało się ją tej demolki oduczyć. Dużo pracy przy tym ale warto :) :) :)
Szkoda , że Negra ma kłopoty :( Nie wiem co może być przyczyną ale wiem , że zamykanie jej w łazience niczego nie polepszy a nawet może pogorszyć sytuację :(
Może za każdym razem jak ktoś do was przychodzi powinien dawać jej ulubiony smakołyk..... będzie to dobrze kojarzyć i zamiast reagować agresją na gości to będzie się cieszyć , że znowu coś dobrego dostanie :)
Mam nadzieję , że wszystko jakoś się ułoży :)
Lunka jeszcze nigdy nie przejawiła do nikogo agresji ale Ona ma styczność z wieloma ludźmi na co dzień. Zawsze się cieszy....
Jedyny nasz problem jest z jej skakaniem.... Już się uspokoiła i znowu jak kogoś zobaczy to cieszy się jak wariat i skacze rozdając mnóstwo buziaków :)

Posted

W łazience jest zamykana tylko na chwilkę, żeby gość mógł zdjąć buty, wejść do pokoju i usiąść.
A ze smakołykami juz próbowaliśmy, na początku w ogóle nie chciała podchodzić do gości kucających ze smakołykiem w wyciągniętej ręce, potem zaczęła się zbliżać coraz bardziej i brac smakołyki i znowu za chwilę odbiegała na odległość metra i szczekała, a w związku z tym, że zjadając smakołyk szczekała, krztusiła się, więc zaprzestałam tej metody, bo i tak nie pomagała, a groziła tym, że malutka mogła się udusić. Zabawkami też nikt jej do siebie nie może przekonać. Polubiła tylko moją kolezankę, która zaczęła chodzić z nami na spacery, na początku też jej nie ufała, chciała dziabnąć przy próbie pogłaskania, ale potem wytłumaczyłam jej wszystko jak ma się przy niej zachowywać, to Negruś teraz nawet merda ogonkiem jak ją widzi. Dzisiaj na przykład ta koleżanka wzięła spanielka swojej siostry i poszłyśmy razem z psiakami na długi spacer. Negrunia taka zmęczona, że od 19.30 śpi, zrobiła tylko sobie przerwę aby wszamać ucho wieprzowe, które mama jej ugotowała na kolację.

  • 3 weeks later...
Posted

Witam ma Pani racje a z asta najwiecej . Bardzo ja kocham jest wspaniala sunieczka i jest kochana. Zal mi Pani suni ze odeszla ,ale tak juz jest ze musimy sie pozegnac z kochanym pieskem , szkoda ze tak krotko zyja . Pozdrawiamy Kamusia z Paniusia

  • 4 weeks later...
Posted

Witam Pania teraz jest smutno suni po odejsciu Mulan , wspolczuje bardzo ze tak sie stalo ale napewno nauczyla sunie jak sie zachowywac w domku . Lenka jest ladna sunia i widze ze jest madra i posluszna .Pozdrawiamy Kamusia z Paniusia.

  • 2 months later...
  • 4 weeks later...
Posted

Witam serdecznie .Jutro 8 / 12 /2010 bedzie to nasz wazny dzien ,idziemy z Kamusia na sterylizacjie . Niewiem jak sie bedzie zachowywala ,zobaczymy bedzie ok . Widac ze Paniusia bardziej w stresie ha ha . Odezwiemy sie po operacji .
Pozdrawiamy

Posted

[quote name='Marta2810']Witam serdecznie .Jutro 8 / 12 /2010 bedzie to nasz wazny dzien ,idziemy z Kamusia na sterylizacjie . Niewiem jak sie bedzie zachowywala ,zobaczymy bedzie ok . Widac ze Paniusia bardziej w stresie ha ha . Odezwiemy sie po operacji .
Pozdrawiamy[/QUOTE]

To trzymamy kciukaski za udany zabieg!:)

Posted

[quote name='andzia69']To trzymamy kciukaski za udany zabieg!:)[/QUOTE]

Jestesmy juz po operacji ,Kamusia byla jednak w stresie ,bala sie nie chciala wejsc do samochodu ,do lecznicy tez trudno bylo ja wprowadzic .Po prostu dziewczynka sie bala .Wszystko poszlo dobrze teraz sobie lezy na lozeczku przykryta kocykiem ,jutro bedzie juz ok .Bedziemy miec juz spokoj z cieczka :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...