Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:roll:kazdy wet mowi cos innego ..do warszawy raczej jezdzic nie bede do weta bo tu mam duzo lecznic a poza tym mam blisko... Z Gabi bylam w ambuvecie , to ta lecznica ktora leczyla pogryzionego gapcia i teraz leczy poparzonego Mukiego, wiec chyba nie jest to zla lecznica.. Ale moge sie mylic...
a tak poza tym to zapraszam na oddzielny watek gabi:)
http://www.dogomania.pl/threads/174703-MaA-a-suczka-Gabi-w-typie-yorka-teriera-zbiera-na-sterylkAE-i-szuka-DS?p=13603690#post13603690

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Iwna5702 przelała dziś na konto Negri_2008 kwotę 30 zł. Dziękujemy:))) Za jej zgodą proszę o podział kwoty na trzy równe części: 10 zł pieski z duczek, 10 zł Dżok, 10 zł Metaxa. Dżok jest biedny i potrzebuje pieniążków. A Metaxa narazie nie ma nic, a prawdopodobnie konieczna będzie sterylizacja, jak w przeciągu kilku dni nie znajdzie się nowy odpowiedzialny domek, który wykona ją we własnym zakresie. Na Dżoka zbiera chyba obraczus87, więc najwygodniej zrobić przelew (20 zł) na Jej konto i te 10 zł Metaxy poczeka u niej na koncie kilka dni:)

Posted

[quote name='Kinia1984']jak tam chlopaki sie miewaja?:)


wyśmienicie ;-)
Powoli z dziczków przeistaczają się w domowe psiaki



Coraz chętniej wychodzą "na pokoje"




Tu siedzą na osobistym fotelu Miśki


"wizualizacja" że na kolankach u człowieka jest dobrze



Punio (Puc) i Bunio (Bursztyn)



Bunio jest śmielszy i bardziej łasy na pieszczoty

Posted

Kurde blaszka, gały mi z orbit wyłażą :) Kto by pomyslał jeszcze kilka tygodni temu takie dzikuski z nich były, a tu proszę - pieski salonowe.

Miło je widzieć w innym miejscu niż łazienka, choć nie powiem, tam też całkiem przytulnie :) :)

Negri_2008 wielkie dzięki !!! Gdybyś wbrew wszystkiemu nie podjęła tak odważnej decyzji, ich socjalizacja trwałaby o 2 tygodnie dłużej.
To oznaczałoby 2 tygodnie dalej od potencjalnego domu stałego, a tak - całe 14 dni zpasu ;)

Ucałowania dla wszystkich domowych czworonogów a dla Miśki medal się należy.

Posted

co sądzicie o tym: http://www.dogomania.pl/threads/174855-Ratlerek-albo-pinczer-1-2-letni-pies-dla-starszego-pana-Szczecin?p=13622815#post13622815 poszukuja pieska w typie pińczerka. Tylko, że dla starszego Pana, trzeba by było mieć pewność, że jakby coś się stało zwg na wiek to bedzie się miał pieskiem kto zająć. W sumie do wyboru z duczek są trzy, bo Feluś też i chyba dla starszego Pana tylko Feluś...

Posted

[quote name='tripti']co sądzicie o tym: http://www.dogomania.pl/threads/174855-Ratlerek-albo-pinczer-1-2-letni-pies-dla-starszego-pana-Szczecin?p=13622815#post13622815 poszukuja pieska w typie pińczerka. Tylko, że dla starszego Pana, trzeba by było mieć pewność, że jakby coś się stało zwg na wiek to bedzie się miał pieskiem kto zająć. W sumie do wyboru z duczek są trzy, bo Feluś też i chyba dla starszego Pana tylko Feluś...

Dla Bunia to jeszcze troszkę za wcześnie. Chyba, że Pan wykazałby się wyrozumiałością i cierpliwością no i zechciał poczekać az psiak się całkowicie oswoi.
Niestety, z obcymi jest jeszcze na bakier i przy każdej nowej osobie chłopaki potrzebują czasu aby po obserwacji przeknać się, że ten człowiek to taki sam "potwór" jak ja ;-)

Trzeba też wyjaśnić, ile Pan ma lat. Zakładam, że nie jest sędziwym staruszkiem skoro szuka młodego psiaka.
Pod warunkiem, że Pan jest w pełni sił można chyba Felusia polecić :-)

A co do Bunia i Punia mam wrażenie, że przekroczyliśmy rubikon ;-)
Wczoraj w nocy wsoczyli nam obaj do łóżka i na harce im się zebrało.
Nie pozwoliłam im jednak zostać w łózku, bo na bank skończyłoby się to zalaniem naszego łoża psim moczem :-):-)

Klasnęłam więc delikatnie w ręce i chłopaki pobiegli do łazienki. Za chwilę znowu wrócili.....

Na spacery zaczniemy lada moment wychodzić. Chcę ich jednak w domu trochę przyzwyczaić do smyczy, żeby nie spanikowali na dworzu.
Przyczepię im więc smycze do obróżek i niech sobie ją za sobą ciągają. ;-)

Muszę też przyzwyczaić je troszkę do przebywania na rękach. Mieszkam w bloku i na spacerki będą na początku wynoszone na rękach właśnie, bo na pewno nie zechcą wejść do windy :-(

W sobotę pójdziemy do weta na szczepienie.

Posted

eeee no to jak wskoczyli do łóżka, to się oswoili :) a do obcych z czasem też sie przyzwyczają. Jak zaczną wychodzic na spacerki, to zobaczą też inne psiaki, innych ludzi i będzie ok :)

Negri, super ! Masz super wpływ na psiaki :)

Posted

[quote name='tripti']co sądzicie o tym: http://www.dogomania.pl/threads/174855-Ratlerek-albo-pinczer-1-2-letni-pies-dla-starszego-pana-Szczecin?p=13622815#post13622815 poszukuja pieska w typie pińczerka. Tylko, że dla starszego Pana, trzeba by było mieć pewność, że jakby coś się stało zwg na wiek to bedzie się miał pieskiem kto zająć. W sumie do wyboru z duczek są trzy, bo Feluś też i chyba dla starszego Pana tylko Feluś...

Na dzień dzisiejszy, to mogę z pełnym spokojem polecić Felliniego. Psiak jest do zjedzenia, przytulak. Utrzymuje czystość i chodzi na smyczy.

Posted

Zostawiłam informacje o Felusiu, jak dogomaniaczka, która szuka pieska w tym typie poda więcej szczegółów to przedstawię pełną kandydaturę z fotką. W tym przypadku ważny jest wiek nowego właściciela i jest stan zdrowia:( zeby nie było za jakiś czas tak jak z Reksiem... Ruda sunia uciekinierka ma się dobrze, od ostatniego razu jeszcze nie uciekła. Właścicielka, żona chłopaka który ją znalazł jest cały czas w domu z nią i w domu suńka zachowuje się wzorowo. Na smyczy też chodzi, ale trzeba być czujnym, bo ma w sobie jeszcze ten odruch do ucieczek, ale to kwestia czasu. Myślę, że po tym jak spędziła noc sama na zimnie, to opamięta się i weźmie pod uwagę, że jednak nie warto uciekać, bo w domu lepiej...

Posted

Mała sesja fotograficzna.

Naturalne środowisko Bunia to łóżeczko a nie jakaś tam....drewutnia ;-)












To niesamowite jakie postępy robi Bursztyn :-):-)

Puc unika sytuacji, gdy widzi aparat fotograficzny. Ale ośmiela się; zwiedza sobie czujnie całe mieszkanie ;-)

Poza tym codziennie znajduję na podłodze ich mleczne zęby, które gubią ;-)

Posted

Byliśmy u weta na szczepieniu.

Dla chłopaków to był stres :-(
Puc zrobił kupę ze strachu gdy wychodziliśmy z domu :shake:

Z dobrych wieści to chłopaki mają już książeczki zdrowia i są zaszczepieni po raz pierwszy na wirusówki.

Mamy też tabletki na kolejne (trzecie) odrobaczenie. Ale to dopiero za tydzień

Bursztyn waży 6 , 85 kg.
Nie pamiętam ile ważył przed dostarczeniem go do Jeziórka ale mam wrażenie, że sporo przytył i urósł :multi:

Puca nie stawialiśmy na wagę bo był sztywny ze strachu jak drewno :placz:

Pani wet wyceniła chłopaków na około 8 m-cy. Mają już stałe kły a zaczynają gubić trzonowce. Mają słabszy apetyt od kilku dni z powodu braku zębów trzonowych. Trzeba im namaczać karmę, bo bezzębne dziadki nie mają czym gryźć :evil_lol:

Po szczepieniu chyba nie czują się dobrze. Śpią już bez przerwy 4 godziny.

Ucałowania dla Pchełki, Felka i Gabi.
Nie mogę wejść na ich wątki bo mnie wywala z dogomanii. Tego posta już pisze czwarty raz...:angryy:

Za wizytę u weta zapłaciliśmy 102 zł.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...