Kinia1984 Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 :roll:kazdy wet mowi cos innego ..do warszawy raczej jezdzic nie bede do weta bo tu mam duzo lecznic a poza tym mam blisko... Z Gabi bylam w ambuvecie , to ta lecznica ktora leczyla pogryzionego gapcia i teraz leczy poparzonego Mukiego, wiec chyba nie jest to zla lecznica.. Ale moge sie mylic... a tak poza tym to zapraszam na oddzielny watek gabi:) http://www.dogomania.pl/threads/174703-MaA-a-suczka-Gabi-w-typie-yorka-teriera-zbiera-na-sterylkAE-i-szuka-DS?p=13603690#post13603690 Quote
tripti Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Iwna5702 przelała dziś na konto Negri_2008 kwotę 30 zł. Dziękujemy:))) Za jej zgodą proszę o podział kwoty na trzy równe części: 10 zł pieski z duczek, 10 zł Dżok, 10 zł Metaxa. Dżok jest biedny i potrzebuje pieniążków. A Metaxa narazie nie ma nic, a prawdopodobnie konieczna będzie sterylizacja, jak w przeciągu kilku dni nie znajdzie się nowy odpowiedzialny domek, który wykona ją we własnym zakresie. Na Dżoka zbiera chyba obraczus87, więc najwygodniej zrobić przelew (20 zł) na Jej konto i te 10 zł Metaxy poczeka u niej na koncie kilka dni:) Quote
obraczus87 Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 ślicznie dziękuję Iwna! Dżok i Metaxa bardzo bardzo potrzebuja kasy.... :( Quote
Negri_2008 Posted December 2, 2009 Author Posted December 2, 2009 [quote name='Kinia1984']jak tam chlopaki sie miewaja?:) wyśmienicie ;-) Powoli z dziczków przeistaczają się w domowe psiaki Coraz chętniej wychodzą "na pokoje" Tu siedzą na osobistym fotelu Miśki "wizualizacja" że na kolankach u człowieka jest dobrze Punio (Puc) i Bunio (Bursztyn) Bunio jest śmielszy i bardziej łasy na pieszczoty Quote
tripti Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 jakie domowe piękności:) Bunio to taki pińczerek miniaturka. A chodzą już na spacerki na zewnątrz? Quote
Aga-33-76 Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Kurde blaszka, gały mi z orbit wyłażą :) Kto by pomyslał jeszcze kilka tygodni temu takie dzikuski z nich były, a tu proszę - pieski salonowe. Miło je widzieć w innym miejscu niż łazienka, choć nie powiem, tam też całkiem przytulnie :) :) Negri_2008 wielkie dzięki !!! Gdybyś wbrew wszystkiemu nie podjęła tak odważnej decyzji, ich socjalizacja trwałaby o 2 tygodnie dłużej. To oznaczałoby 2 tygodnie dalej od potencjalnego domu stałego, a tak - całe 14 dni zpasu ;) Ucałowania dla wszystkich domowych czworonogów a dla Miśki medal się należy. Quote
tripti Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 co sądzicie o tym: http://www.dogomania.pl/threads/174855-Ratlerek-albo-pinczer-1-2-letni-pies-dla-starszego-pana-Szczecin?p=13622815#post13622815 poszukuja pieska w typie pińczerka. Tylko, że dla starszego Pana, trzeba by było mieć pewność, że jakby coś się stało zwg na wiek to bedzie się miał pieskiem kto zająć. W sumie do wyboru z duczek są trzy, bo Feluś też i chyba dla starszego Pana tylko Feluś... Quote
Negri_2008 Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 [quote name='tripti']co sądzicie o tym: http://www.dogomania.pl/threads/174855-Ratlerek-albo-pinczer-1-2-letni-pies-dla-starszego-pana-Szczecin?p=13622815#post13622815 poszukuja pieska w typie pińczerka. Tylko, że dla starszego Pana, trzeba by było mieć pewność, że jakby coś się stało zwg na wiek to bedzie się miał pieskiem kto zająć. W sumie do wyboru z duczek są trzy, bo Feluś też i chyba dla starszego Pana tylko Feluś... Dla Bunia to jeszcze troszkę za wcześnie. Chyba, że Pan wykazałby się wyrozumiałością i cierpliwością no i zechciał poczekać az psiak się całkowicie oswoi. Niestety, z obcymi jest jeszcze na bakier i przy każdej nowej osobie chłopaki potrzebują czasu aby po obserwacji przeknać się, że ten człowiek to taki sam "potwór" jak ja ;-) Trzeba też wyjaśnić, ile Pan ma lat. Zakładam, że nie jest sędziwym staruszkiem skoro szuka młodego psiaka. Pod warunkiem, że Pan jest w pełni sił można chyba Felusia polecić :-) A co do Bunia i Punia mam wrażenie, że przekroczyliśmy rubikon ;-) Wczoraj w nocy wsoczyli nam obaj do łóżka i na harce im się zebrało. Nie pozwoliłam im jednak zostać w łózku, bo na bank skończyłoby się to zalaniem naszego łoża psim moczem :-):-) Klasnęłam więc delikatnie w ręce i chłopaki pobiegli do łazienki. Za chwilę znowu wrócili..... Na spacery zaczniemy lada moment wychodzić. Chcę ich jednak w domu trochę przyzwyczaić do smyczy, żeby nie spanikowali na dworzu. Przyczepię im więc smycze do obróżek i niech sobie ją za sobą ciągają. ;-) Muszę też przyzwyczaić je troszkę do przebywania na rękach. Mieszkam w bloku i na spacerki będą na początku wynoszone na rękach właśnie, bo na pewno nie zechcą wejść do windy :-( W sobotę pójdziemy do weta na szczepienie. Quote
obraczus87 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 eeee no to jak wskoczyli do łóżka, to się oswoili :) a do obcych z czasem też sie przyzwyczają. Jak zaczną wychodzic na spacerki, to zobaczą też inne psiaki, innych ludzi i będzie ok :) Negri, super ! Masz super wpływ na psiaki :) Quote
Aga-33-76 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 [quote name='tripti']co sądzicie o tym: http://www.dogomania.pl/threads/174855-Ratlerek-albo-pinczer-1-2-letni-pies-dla-starszego-pana-Szczecin?p=13622815#post13622815 poszukuja pieska w typie pińczerka. Tylko, że dla starszego Pana, trzeba by było mieć pewność, że jakby coś się stało zwg na wiek to bedzie się miał pieskiem kto zająć. W sumie do wyboru z duczek są trzy, bo Feluś też i chyba dla starszego Pana tylko Feluś... Na dzień dzisiejszy, to mogę z pełnym spokojem polecić Felliniego. Psiak jest do zjedzenia, przytulak. Utrzymuje czystość i chodzi na smyczy. Quote
Negri_2008 Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 Tripti - :-) Czy przedstawisz Felusia na wątku tego Pana ze Szczecina? Czy masz może wiadomości o tej rudej suni? Jak Państwo sobie radzą? Wszystko OK? Quote
Kinia1984 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Przepraszam za off ale facet w koncu zrobi krzywde psom..Blagamy deklaracje... http://www.dogomania.pl/threads/1741...otrzeba-310-zA Quote
tripti Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Zostawiłam informacje o Felusiu, jak dogomaniaczka, która szuka pieska w tym typie poda więcej szczegółów to przedstawię pełną kandydaturę z fotką. W tym przypadku ważny jest wiek nowego właściciela i jest stan zdrowia:( zeby nie było za jakiś czas tak jak z Reksiem... Ruda sunia uciekinierka ma się dobrze, od ostatniego razu jeszcze nie uciekła. Właścicielka, żona chłopaka który ją znalazł jest cały czas w domu z nią i w domu suńka zachowuje się wzorowo. Na smyczy też chodzi, ale trzeba być czujnym, bo ma w sobie jeszcze ten odruch do ucieczek, ale to kwestia czasu. Myślę, że po tym jak spędziła noc sama na zimnie, to opamięta się i weźmie pod uwagę, że jednak nie warto uciekać, bo w domu lepiej... Quote
Negri_2008 Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 Mała sesja fotograficzna. Naturalne środowisko Bunia to łóżeczko a nie jakaś tam....drewutnia ;-) To niesamowite jakie postępy robi Bursztyn :-):-) Puc unika sytuacji, gdy widzi aparat fotograficzny. Ale ośmiela się; zwiedza sobie czujnie całe mieszkanie ;-) Poza tym codziennie znajduję na podłodze ich mleczne zęby, które gubią ;-) Quote
Aga-33-76 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 No nie, pajączek coraz śmielszy i aparat go lubi. A Misia w stałej asyście, jak na prowadzącą przystało :) Brawo szczeniaki !!! Dzięki Negri :) Quote
Negri_2008 Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 Od momentu, gdy Bunio posmakował ludzkiego ciepełka już nie może się bez niego obejść. Chodzi za nami i popiskuje ;-) Cioteczki - Bunio szuka domku :-) :-) Quote
Aga-33-76 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Mamuniu, jaki to przytulak :) A słodziak swoją drogą :) Quote
Kinia1984 Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Negri drożdzami go karmisz:):D wyrosl chlopak:) Quote
Negri_2008 Posted December 5, 2009 Author Posted December 5, 2009 Byliśmy u weta na szczepieniu. Dla chłopaków to był stres :-( Puc zrobił kupę ze strachu gdy wychodziliśmy z domu :shake: Z dobrych wieści to chłopaki mają już książeczki zdrowia i są zaszczepieni po raz pierwszy na wirusówki. Mamy też tabletki na kolejne (trzecie) odrobaczenie. Ale to dopiero za tydzień Bursztyn waży 6 , 85 kg. Nie pamiętam ile ważył przed dostarczeniem go do Jeziórka ale mam wrażenie, że sporo przytył i urósł :multi: Puca nie stawialiśmy na wagę bo był sztywny ze strachu jak drewno :placz: Pani wet wyceniła chłopaków na około 8 m-cy. Mają już stałe kły a zaczynają gubić trzonowce. Mają słabszy apetyt od kilku dni z powodu braku zębów trzonowych. Trzeba im namaczać karmę, bo bezzębne dziadki nie mają czym gryźć :evil_lol: Po szczepieniu chyba nie czują się dobrze. Śpią już bez przerwy 4 godziny. Ucałowania dla Pchełki, Felka i Gabi. Nie mogę wejść na ich wątki bo mnie wywala z dogomanii. Tego posta już pisze czwarty raz...:angryy: Za wizytę u weta zapłaciliśmy 102 zł. Quote
obraczus87 Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 NEGRI - naprawde karmiśz psiaki drożdżami :D super zdjęcia, super psiaki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Gryzelda Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Kurcze to ile tam w Duczkach było miotów ?? Pchełka max 4 miesiące. U Negri 8 miesięcy. Feluś ok roku U Kini dorosła sunia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.