Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gryzelda napisał(a):
Kurcze to ile tam w Duczkach było miotów ??
Pchełka max 4 miesiące.
U Negri 8 miesięcy.
Feluś ok roku
U Kini dorosła sunia.


Felek nie z tej bandy :)
Prawdopodobnie były 2 mioty

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Trzeba dozbierać pieniążków, bo teraz szybciutko stopnieją.

Potrzebna kasa na sterylkę Gabi (na szczepienie przeciw wściekliźnie czy na wirusówki-nie mogę przekopać wątku), szczepienie chłopaków (wirusówki były więc zostaje wścieklizna): Puca i Bursztyna, na jedzonko dla trójki (bo nie wyobrażam sobie) żeby Negri i Kinia miały wykładać na jedzenie dla tych odkurzaczyków z własnej kieszeni.

No i trzeba ogłaszać Gabi i Bursztyna, na Puca chyba jeszcze za wcześnie.

Jakiś fajny tekst do ogłoszeń przydałby się, taki łapiący za serducho. J
a niestety umysł ścisły, żadnego polotu do pisania.

Posted

Ja nie chce kasy za jedzenie, tzn moj TZ nie chce, jego rodzice maja sklep i zawsze sie żarełko znajdzie, poza tym nawet juz zwrocilam uwage mamie TZa zeby Gabi juz nie dokarmiala bo bedzie szersza niz wyzsza, a ona i tak widze ze czasem jakas szyneczke jej daje jak nie widzimy:D Z jednego bazarku bede miala cos okolo 100 zł to moze juz prztrzymam na szczepienia lub czesc sterylki Gabi?

Posted

to Bunio nie jest rodzeństwem Pusi (uciekinierki), bo ona ma teraz między 4 a 5 miesięcy. To tam naprawdę była zmieraninka piesków z różnych rodzin.... Ale ten rudzielec jest piękny:) Buc też, ale ja te rude tak uwielbiam:) to co Bunio może być w typie pińczerka miniaturki;)?

Posted

są nowe wiadomości od Negri_2008 (niestety problemy z działeniem forum, ale być może jak wieczorkiem będzie działać to będą nowe fotki, narazie sama relacja):
"Bursztyn jest fantastyczny. Ma ogromny potencjał na wspaniałego piesia. :-)
Lubi pieszczoty i cudnie okazuje radość: tańczy i tak śmiesznie podnosi te swoje chude długie łapiny. W przypływach wielkiej radości obejmuje moją rekę tymi łapkami i tak trzyma, żeby ręka jak najdłużej była przy nim.
Ale każda nowa sytuacja lub osoba, której nie zna powoduje, że ucieka do łazienki :-(

Puc trochę gorzej się oswaja a właściwie nie gorzej tylko inaczej. Woli trzymać się z boku i nie jest taki wylewny.
Ale rownież lubi pieszczoty tylko trudno go do tego przekonać. Jak już pozwoli się głaskać wtedy mruży oczy a nawet odsłania brzuszek.
Nie ma mowy, żeby wziąć go na ręce: wyrywa się ale nie można go na siłę przytrzymywać. Ale już nie dziabie i też pięknie tańczy na powitanie :-)"

W obu przypadkach to nie będzie łatwa adopcja.
Oba psiaki będą potrzebowały czasu aby przyzwyczaić się do nowej osoby i miejsca. Nie będzie to trwało tak długo jak oswojenie ich z nami jednak właściciel będzie musiał dać im czas i nie powinien się zniechęcać.
Z takimi domami jest trudno i prawie wcale ich nie ma więc zaczynam się martwić :-(

Tak to jest, gdy psy najważniejszy okres dla socjalizacji ( między 6 a 8 tygodniem życia) przebywają z dala od ludzi. Po tym czasie już same problemy a im starszy psiak tym gorzej - wiadomo.


Co do ich wieku - ja też byłam bardzo zaskoczona. Wetka dała im mały zapas ale trzeba liczyć, że są między 7 a 8 miesiącem. Zgubiły trzonowe zęby i a pozostałe już mają stałe.

Justynko jeżeli chcesz, to przeklej na forum wszystkie informacje o psiakach, które Ci napisałam.
Mam kilka nowych zdjęć więc wieczorem jak znajdę chwilkę to powstawiam. :-)
W domy faktycznie urwanie głowy z czterema psami. Małe sikają i kupkają :-) wszędzie pełno zabawek, misek z wodą :-) Ale jest git.

Stary Dingo trochę się wycofał z tego interesu. Przebywa głównie w córki pokoju. Czasami wejdzie do pokoju i nakrzyczy na małe i pójdzie. Miśka zachwycona :-)"

Trzeba jakoś zabrać się za ogłaszanie przynajmniej Bunia, ale Puca też, odzewu pewnie na drugi dzień nie będzie. A Negri_2008 też trzeba troszeczkę odciążyć. Czekamy na foteczki:)

Posted

[IMG]http://img294.imageshack.us/img294/7279/dsc0013ha.jpg[/IMG]

Nie wiem, jak oni to robią ale mieszczą się na tym fotelu we trójkę i jeszcze dokazują :-)

[IMG]http://img69.imageshack.us/img69/4826/dsc0015vb.jpg[/IMG]

Najczęściej jednak we dwójkę ;-)

[IMG]http://img690.imageshack.us/img690/7581/dsc0017y.jpg[/IMG]
[IMG]http://img46.imageshack.us/img46/3083/dsc0019w.jpg[/IMG]
[IMG]http://img46.imageshack.us/img46/6243/dsc0025vc.jpg[/IMG]

Bunia musimy zacząć wychowywać, bo następnym razem zobaczycie go na żyrandolu ;-)

Posted

[IMG]http://img694.imageshack.us/img694/1073/dsc0032i.jpg[/IMG]

To taki nasz wieczorny rytuał; chłopaki leżą obok a my ich socjalizujemy ;-)

[IMG]http://img262.imageshack.us/img262/9045/dsc0043h.jpg[/IMG]

[IMG]http://img402.imageshack.us/img402/5848/dsc0082jb.jpg[/IMG]

[IMG]http://img13.imageshack.us/img13/692/dsc0094jj.jpg[/IMG]

[IMG]http://img98.imageshack.us/img98/493/dsc0102d.jpg[/IMG]

Tiaaa, jajka też im rosną (Punio ma takie same);-)

Posted

[IMG]http://img12.imageshack.us/img12/703/dsc0103s.jpg[/IMG]

I jeszcze jedno - pozowane ;-)

[IMG]http://img527.imageshack.us/img527/7332/dsc0003iw.jpg[/IMG]

Miśka chwilowo straciła fotel, ale jakoś sobie poradziła. Na dolnej półce bywa niebezpiecznie bo czasami jest tam psia kałuża, więc przeniosła się piętro wyżej ;-)

Posted

Fantastyczne foty, cudne psiaki :loveu:.

Warto było przesiedzieć tyle nocy w łazience, żeby był taki efekt i to jak udokumentowany :crazyeye: (patrz ostatnie zdjęcie), prawda Negri?

Kawał cieżkiej i dobrej pracy z dzikuskami, jestem ogromnie wdzięczna :loveu::loveu::loveu:

Punio też postanowił pozować, no proszę :lol:

Kiedy wyprawa na spacerek? ;)

Posted

Brak domu z ogrodem mocno komplikuje sprawę spaceru dla dziczków ;-)

Zrobię jednak podejście w sobotę ale tylko z Bursztynem bo Puc jeszcze strasznie się wyrywa, gdy jest na rękach.

A na własnych nogach jeszcze długo nie wyjdą :-(

Posted

W niedzielę była u nas ciocia Aga :-)

Przywiozła chłopakom worek karmy, puszeczki, kurczaczka do ugotowania i super zabawkę. Serdeczne dzięki :-) :-)

Chłopaki uparcie przesiedzieli czas wizyty pod stołem w pokoju ale nie byli jacyś nadmiernie przestraszeni. Mam wrażenie, że siedzieli tak "na wszelki wypadek".

Łaskawie pozwolili się cioci nakarmić ciasteczkami a potem dranie poszli spać.;-)

Tak sobie myślę, że na pseudo-spacerach czułabym się pewniej, gdybym mogła założyc psiakom jakieś solidne szelki.
Na dzień dzisiejszy próbuje wychodzić jedynie Bunio :-(
Niestety, po podróży windą i w dodatku na rękach jest już tak zestrsowany, że na dworku stoi zgięty w pałąk :-( Jeżeli przyjdzie mu do głowy zwiać - mogę nie dać sobie rady.
W takich szelkach zdecydowanie lepiej będzie go kontrolować.

Cioteczki - czy macie może pożyczyć jedną parę szelek?

Posted

Ciociu Negri, sprawdź proszę, bo coś mi się wydaje że kwota kastracji została uwzględniona i na wątku Felka i na wątku pozostałych psiaków, a to by oznaczało że do dyspozycji Gabi i chłopaków jest jeszcze 122+180 zł (no chyba że kastracja kosztowała 360 zł) a nie 122

Posted

Negri_2008 a te szelki od enchantress? ta mała uciekinierka w nich chodzi, czyli jeszcze się mieści, ale one ze śliskiego tworzywa, to może niezbyt dobry pomysł w sumie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...