Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Evelina']Ja zaraz Wam tu wkleje moja relacje z "krowkowania".
Uprzedzam, beda zdjecia dla odwaznych :evil_lol:Znaczy się drastyczne :crazyeye: ??? Trudno, dziś jeszcze obejrzę, ale od jutra nie zaglądam do tego topicu :-( (z dniem 1.)5 zaczynam odchudzanie, koniec, kropka!).

Posted

[quote name='Poświata']Znaczy się drastyczne :crazyeye: ??? Trudno, dziś jeszcze obejrzę, ale od jutra nie zaglądam do tego topicu :-( ([SIZE=4]z dniem 1.)5 zaczynam odchudzanie, koniec, kropka!).
a co to za dzień :crazyeye: ;) :evil_lol:

Posted

Jak wiecie wczoraj wpadlwszy do tego topiku i ujrzawszy przepis na krowki, zapomnialam o bozym swiecie i pognalam do kuchni. :evil_lol:

Wrzucilam, wsie skladniki do garnka i namietnie mieszalam.
Jako, ze mialam w planach podszycie synowych spodni wiec garnek byl w zasiegu reki i na oku.
Nawet mezus przechodzac co i rusz kolo kociolka wlaczal sie do akcji :lol:

To garnuszek na wstepie przyrzadzania. Widac jeszcze kawalki masla :roll:


Z biegiem czasu masa ciemniala i gestniala.
Chwilami mialam wrazenie, ze kolorek ma jakis nierowny :roll: ale przyspieszone mieszanie go wyrownywalo.
Po duzo dluzszym czasie niz 25 min. zdecydowalam zakonczyc gotowanie.
Masa byla dosc ciemna, ale w smaku bardzo fajna. :loveu:

Gdy przestygla nieco, wyciagnelam ja reka, bo musialam pomacac :oops:
Fajna byla, taka nadajaca sie na modelowanie i przyjemniutko ciepla :loveu:

Wyskrobalam cala mase i w reku zaczelam ja sobie modelowac.
Obudzil sie we mnie duch artysty. Ojjjj co mi wychodzilo ... :roll:

Jednemu modelowi zdjatko zrobilam :oops:
Nawet go na talerzyku pieknie zaprezentowalam. :oops:
Pokaze me dzielo pozniej, bo brak mi w tej chwili odwagi. :p

Dzielko obfocilam i zaczelam kombinowac jak zrobic te kroweczki.
I doznalam olsnienia :sweetCyb: Mam cus fajnego co swietnie nada sie do krowek.
Zobaczcie sami :lol:


Krowek to nie przypomina ale jakie idealne w ksztalcie :p
To tymi przyrzadzikami na drugim planie je wycinalam.


Dzis rano przypomnialo mi sie, ze mam takie fajne foremki po kalendarzach z adwentowymi czekoladkami.
Rozgrzalam kilka krowek jakie pozostaly i wepchnelam je do tych foremek.
Takie mi wyszly :lol:


I to by bylo na tyle w temacie mojego wczorajszego krowkowania. :evil_lol:

[SIZE="1"]Ciekawi jestescie pewnie, gdzie sa te drastyczne zdjecia ? :oops:
Sa w tym poscie, ale ukryte, jak ktos poszuka to je znajdzie. :roll:
Mysle, ze popatrzenie na nie to nowa forma zniechecenia sie do slodyczy :evil_lol:

Posted

Ewa jesteś niesamowita... uwielbiam te podstepnie ukryte zdjęcia :loveu:
hahaha a "to" zdjecie a właściwie oba są... hmmm hahahaha

ja nie zrobiłam takiej foty to ją sobie sama wykombinowałaś hahahahaha
zjadłaś to potem? :diabloti:

Posted

[quote name='Teklunia']
KRÓWKI

1/2 puszki słodzonego mleka skondensowanego
1/2 szklanki cukru
1/4 kostki masła
4 łyżki miodu
1 paczuszka cukru waniliowego
ok. 100 g orzeszków (mogą być jakie kto lubi, ja użyłam orzeszków ziemnych)

Orzeszki dość grubo siekamy .
Mleko, cukier, cukier waniliowy, miód i masło wkładamy do małego garnuszka i gotować na małym ogniu. Trzeba stale mieszać, żeby masa się nie przypaliła. Gotujemy to ok. 25 minut, aż masa zgęstnieje wyraźnie i nabierze brązowego (karmelowego) koloru. I cały czas mieszamy!!! Teraz do gorącej masy dodajemy przygotowane orzeszki.
Foremkę keksówkę wykładamy papierem do pieczenia lub folią aluminiową i smarujemy tłuszczem. Masę wykładamy do foremki i wyrównujemy łyżką. Zostawiamy do zastygnięcia. Gdy wyraźnie stwardnieje (ale jeszcze da się nacisnąć) wyjmujemy ją z foremki na natłuszczoną lekko olejem deskę i na prostokątne karmelki.
Cukierki zawijamy w kawałki brązowego papieru do pieczenia lub w celofan.





Kasia, jak mogłaś :-(
Przecież ja uwielbiam krówki... nieważne czy ciągutki czy kruche... hihih a najbardziej lubię takie pół na pół.. jak maja takie fajne kuleczki w srodku czyli początek kruchosci :lol:

Posted

[quote name='Evelina']Jak wiecie wczoraj wpadlwszy do tego topiku i ujrzawszy przepis na krowki, zapomnialam o bozym swiecie i pognalam do kuchni. :evil_lol:

Wrzucilam, wsie skladniki do garnka i namietnie mieszalam.
Jako, ze mialam w planach podszycie synowych spodni wiec garnek byl w zasiegu reki i na oku.
Nawet mezus przechodzac co i rusz kolo kociolka wlaczal sie do akcji :lol:

To garnuszek na wstepie przyrzadzania. Widac jeszcze kawalki masla :roll:


Z biegiem czasu masa ciemniala i gestniala.
Chwilami mialam wrazenie, ze kolorek ma jakis nierowny :roll: ale przyspieszone mieszanie go wyrownywalo.
Po duzo dluzszym czasie niz 25 min. zdecydowalam zakonczyc gotowanie.
Masa byla dosc ciemna, ale w smaku bardzo fajna. :loveu:

Gdy przestygla nieco, wyciagnelam ja reka, bo musialam pomacac :oops:
Fajna byla, taka nadajaca sie na modelowanie i przyjemniutko ciepla :loveu:

Wyskrobalam cala mase i w reku zaczelam ja sobie modelowac.
Obudzil sie we mnie duch artysty. Ojjjj co mi wychodzilo ... :roll:

Jednemu modelowi zdjatko zrobilam :oops:
Nawet go na talerzyku pieknie zaprezentowalam. :oops:
Pokaze me dzielo pozniej, bo brak mi w tej chwili odwagi. :p

Dzielko obfocilam i zaczelam kombinowac jak zrobic te kroweczki.
I doznalam olsnienia :sweetCyb: Mam cus fajnego co swietnie nada sie do krowek.
Zobaczcie sami :lol:


Krowek to nie przypomina ale jakie idealne w ksztalcie :p
To tymi przyrzadzikami na drugim planie je wycinalam.


Dzis rano przypomnialo mi sie, ze mam takie fajne foremki po kalendarzach z adwentowymi czekoladkami.
Rozgrzalam kilka krowek jakie pozostaly i wepchnelam je do tych foremek.
Takie mi wyszly :lol:


I to by bylo na tyle w temacie mojego wczorajszego krowkowania. :evil_lol:

Ciekawi jestescie pewnie, gdzie sa te drastyczne zdjecia ? :oops:
Sa w tym poscie, ale ukryte, jak ktos poszuka to je znajdzie. :roll:
Mysle, ze popatrzenie na nie to nowa forma zniechecenia sie do slodyczy :evil_lol:

:multi: mnie UKRYTY ON przypomina takiego muzykalnego węża, co to na dźwięk fujarki wyłazi z koszyka ;) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

[quote name='Gosiek']Ewa jesteś niesamowita... uwielbiam te podstepnie ukryte zdjęcia :loveu:
hahaha a "to" zdjecie a właściwie oba są... hmmm hahahaha

ja nie zrobiłam takiej foty to ją sobie sama wykombinowałaś hahahahaha
zjadłaś to potem? :diabloti:Na zasadzie, co tam forma, wazna tresc :evil_lol:
Troche mi zal, ze za zimno w domu i malego akcentu ze skrzydelkami nie moglam dorzucic :shake:

[quote name='aga1215']mnie UKRYTY ON przypomina takiego muzykalnego węża, co to na dźwięk fujarki wyłazi z koszyka ;) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Skojarzenie light Ci sie wlaczylo :evil_lol:

Posted

[quote name='r_2005']A pytanko mam, co to było to do jedzenia co wycinałas przyrządem do koreczków?Dokladnie :lol:
Do koreczkow uzylam tego czegos tylko jeden raz.
Zniechecila mnie ilosc odpadkow :angryy:

Posted

[quote name='r_2005']Ale co to było to coś brązowe?:lol:
Krówki przeca! :evil_lol:
Evelina nawet krówek nie potrafi zwyczjnie zrobić, jak Pan Bóg przykazał, u Eveliny wszystko jest artystyczne :loveu:

Posted

[quote name='aga1215'][quote name='Poświata']Znaczy się drastyczne :crazyeye: ??? Trudno, dziś jeszcze obejrzę, ale od jutra nie zaglądam do tego topicu :-( (z dniem 1.)5 zaczynam odchudzanie, koniec, kropka!).a co to za dzień :crazyeye: ;) :evil_lol: hahaha :evil_lol: taki ktory niegdy nie nadejdzie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: tez mam takie dni ;)


[quote name='Evelina']




oj Ewa, niesamowite rzeczy z tą masą zrobilas!!! piekne po prostu:loveu: (no, moze oprocz tych dwoch...ja mialam skojarzenia w wersji jak najbardziej HARD :lol:)


[quote name='Gosiek']Kasia, jak mogłaś :-(
Przecież ja uwielbiam krówki... nieważne czy ciągutki czy kruche... hihih a najbardziej lubię takie pół na pół.. jak maja takie fajne kuleczki w srodku czyli początek kruchosci :lol:Gosiu, a jakie dzisiaj sa pyszne...mmmmm :p

Posted

[quote name='Teklunia'][quote name='aga1215'][quote name='Poświata']Znaczy się drastyczne :crazyeye: ??? Trudno, dziś jeszcze obejrzę, ale od jutra nie zaglądam do tego topicu :-( (z dniem 1.)5 zaczynam odchudzanie, koniec, kropka!).
a co to za dzień :crazyeye: ;-) :evil_lol:
hahaha :evil_lol: taki ktory niegdy nie nadejdzie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: tez mam takie dni ;-)
:eviltong: :eviltong: :eviltong: fstrętne baby :angryy: , zamiast się naśmiewać :-(, lepiej, jak na dobre koleżanki przystało, trzymajcie kciuki i wspierajcie bidulkę, czyli mnie:mad: .

Posted

Poświata napisał(a):
:eviltong: :eviltong: :eviltong: fstrętne baby :angryy: , zamiast się naśmiewać :-(, lepiej, jak na dobre koleżanki przystało, trzymajcie kciuki i wspierajcie bidulkę, czyli mnie:mad: .

tysz potrzebuję wsparcia :oops: :eviltong:

Posted

Poświata napisał(a):
:eviltong: :eviltong: :eviltong: fstrętne baby :angryy: , zamiast się naśmiewać :-(, lepiej, jak na dobre koleżanki przystało, trzymajcie kciuki i wspierajcie bidulkę, czyli mnie:mad: .

I jak Poświata w pierwszy dzień odchudzanka?

Posted

[quote name='r_2005']I jak Poświata w pierwszy dzień odchudzanka?Na czas śniadania rodzinki zamknęłam się w łazience, a teraz pożeram swoje śniadanko - zupkę grzybową Cambridge , którą popiję herbatką "Figura 3". I tak będzie trzy razy dziennie przez trzy tygodnie:roll: :lol: , o ile wytrzymam:oops: .

Posted

[quote name='Poświata']Na czas śniadania rodzinki zamknęłam się w łazience, a teraz pożeram swoje śniadanko - zupkę grzybową Cambridge , którą popiję herbatką "Figura 3". I tak będzie trzy razy dziennie przez trzy tygodnie:roll: :lol: , o ile wytrzymam:oops: .o fuj :diabloti:

Posted

[quote name='Poświata']Na czas śniadania rodzinki zamknęłam się w łazience, a teraz pożeram swoje śniadanko - zupkę grzybową Cambridge , którą popiję herbatką "Figura 3". I tak będzie trzy razy dziennie przez trzy tygodnie:roll: :lol: , o ile wytrzymam:oops: .
Cambridge potrafi dać świetne rezultaty. Jeden taki z rodziny schudł prawie 20 kg - ze 4 lata temu i trzyma się do tej pory.
Inny, też schudł, ale się nie utrzymał:lol: Tak więc wszystko zależy od Ciebie. Życzę wytrwałości!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...