an3czka Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 Zdjęcie było robione zaraz po wyjęciu z piekarnika, dlatego takie jędrne są:cool3: Quote
Teklunia Posted February 24, 2006 Author Posted February 24, 2006 Anka, a przepis? :mad: Nie badz taka, podziel sie ;) Quote
an3czka Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 [quote name='Teklunia']Anka, a przepis? :mad: Nie badz taka, podziel sie ;) Yyyyy a pakuj do środka co chcesz:lol: Ja robię tak: Przepis na 8 papryk: Ugotować 3 torebki ryżu Podsmażyć cebulę, później dodać do niej pokrojone pieczarki ( 1,2 kg) Smażyć do miękkości Wystudzić Zmieszać z ryżem i startym żółtym serem Przyprawić solą, pieprzem i czym się chce (ja daję curry) Dodać posiekaną natkę pietruszki Nafaszerować paprykę Piec w żaroodpornym naczyniu wysmarowanym np. olejem (papryki też należy skropić olejem). Nie dodawać wody! Pieczemy ok godziny w temp. 180-200 Papryki nie wymagają doglądanie ich w trakcie pieczenia:evil_lol: Jeśli ktoś je mięso, oczywiście moze je dodać. Uwagi: Papryki przed faszerowaniem powinny być dobrze osuszone, trzeba usunąć gniazda nasiennie i białe błony ze środka. Jeśli chodzi o dosolenie, to farsz powinien być mocno słony (oczywiście jak to lubi), ale należy pamiętać, że papryka jest słodka, więc trochę soli zabierze. Tyle. Smacznego:lol: Quote
olcha Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 A potem ta skóreczka z papryki tak cudnie schodzi :loveu: KURCZE ale zgłodniałam! Quote
an3czka Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 [quote name='olcha']A potem ta skóreczka z papryki tak cudnie schodzi :loveu: Dokładnie...:cool3: Quote
Teklunia Posted February 24, 2006 Author Posted February 24, 2006 Wczoraj Ania miala nadziewane papryczki, dzis ja mam nadziewane baklazanki :lol: Bakłażan faszerowany 1 średni bakłażan oliwa z oliwek 1 cebula 2 ząbki czosnku 1 pomidor 2 pieczarki 1 torebka ugotowanego ryżu długoziarnistego 2 łyżki koncentratu pomidorowego 1 łyżeczka suszonego oregano sól bułka tarta starty żółty ser Bakłażany przekroić wzdłuż na pół, wydrążyć część miąższu, pozostawiając ścianki o grubości 2 cm. Wydrążone bakłażany i pokrojony w kostkę miąższ posypać solą i odstawić na 30 minut, aby puściły sok (inaczej bedzie gorzki). Cebulę i czosnek drobno posiekać, pomidora obrać ze skóry i pokroić w kostkę, pieczarki w półplasterki. Na patelni rozgrzać oliwę, włóożyć pokrojone warzywa i opłukany z soli miąższ bakłażana, dusić do miękkości. Dodać ugotowany ryż, oregano, szczyptę soli do smaku, koncentrat pomidorowy i dokładnie wymieszać. Wydrążone bakłażany opłukać i dokładnie osuszyć z soku papierowym ręcznikiem, po czym posmarować od środka oliwą. Napełnić je nadzieniem, ułożyć w żaroodpornym naczyniu wysmarowanym tłuszczem. Posypać małą ilością tartego sera i oprószyć tartą bułką. Piec 35-40 minut w temperaturze 180°C. Zjeść :p przygotowania: wydrążone bakłażany gotowe danie (to z boku to miąższ, który sie nie zmieścił do srodka ;)) Quote
an3czka Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 Kasia ślinię się właśnie...:lol: W najbliższym czasie zrobię takie coś Quote
Teklunia Posted February 24, 2006 Author Posted February 24, 2006 [quote name='an3czka']Kasia ślinię się właśnie...:lol: W najbliższym czasie zrobię takie cośto taka mala zemsta, bo ja sie wczoraj przez Ciebie obslinilam ;) Quote
an3czka Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 [quote name='Teklunia']to taka mala zemsta, bo ja sie wczoraj przez Ciebie obslinilam ;) Mściwa kobieta z Ciebie:cool3: Quote
aga1215 Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 papryczki faszerowane... wiecie, kiedyś robiłam takie drugie śniadanie, jak chodziłam do ogólniaka... surową paprykę faszerowałam twarożkiem z jogurtem(śmietaną) i szczypiorkiem...pycha ... wcinałam oczywiście bez chleba Quote
an3czka Posted February 25, 2006 Posted February 25, 2006 [quote name='aga1215']papryczki faszerowane... wiecie, kiedyś robiłam takie drugie śniadanie, jak chodziłam do ogólniaka... surową paprykę faszerowałam twarożkiem z jogurtem(śmietaną) i szczypiorkiem...pycha ... wcinałam oczywiście bez chleba Mniam, mniam... Rozumiem, że to danie na zimno? Quote
aga1215 Posted February 25, 2006 Posted February 25, 2006 [quote name='an3czka']Mniam, mniam... Rozumiem, że to danie na zimno? oczywiście - świetna przekąska :loveu: Quote
an3czka Posted February 25, 2006 Posted February 25, 2006 [quote name='aga1215']oczywiście - świetna przekąska :loveu: Wyobrażam sobie:loveu: Wogóle twarożek ze szczypiorkiem (ewentualnie z rzodkiewką czy ogórkiem) kojarzy mi się bardzo wiosennie:lol: (Wiosno, gdzie jesteś?) Quote
Evelina Posted February 25, 2006 Posted February 25, 2006 [quote name='an3czka'] (Wiosno, gdzie jesteś?)U mnie :lol:, pokazalam jej droge do Was :loveu: Ale pychotki wstawilyscie. :multi: [SIZE="1"]Teklunia, ciagle mialam to napisac i mi umykalo :shake: Gwiazdki z klawiatury swietnie sie spisuja Quote
an3czka Posted February 25, 2006 Posted February 25, 2006 [quote name='Evelina']U mnie :lol:, pokazalam jej droge do Was :loveu: Ale pychotki wstawilyscie. :multi: To będę wypatrywać:lol: Trzeba sobie życie pychotkami umilać, szczególnie przy takiej pogodzie:eviltong: Quote
asher Posted February 25, 2006 Posted February 25, 2006 Evelina, pyszności wyglądają - i domyślam się, że smakują - rewelacyjnie!!!! :klacz: Tylko dlaczego myszom ogony z pyszczków wyrastają? :evil_lol: ps. śniłas mi się dzisiaj :crazyeye: Byłas ubrana na biało, i taka jakaś lekka, zwiewna i nieco zblazowana (czyżbym tak sobie podświadomie myślała o Francuzach? :evil_lol: ). A twój mąż ponoć jest psychologiem :lol: Quote
Teklunia Posted February 25, 2006 Author Posted February 25, 2006 [quote name='Evelina'] [SIZE="1"]Teklunia, ciagle mialam to napisac i mi umykalo :shake: Gwiazdki z klawiatury swietnie sie spisuja Ewa, dziekuje :D Pochwala z ust moda, to cos ;) Quote
Evelina Posted February 25, 2006 Posted February 25, 2006 [quote name='asher'][SIZE="1"]Evelina, pyszności wyglądają - i domyślam się, że smakują - rewelacyjnie!!!! :klacz:[SIZE="1"]Mysle, ze smak to kwestia gustu ;) Mnostwo jest rzeczy ktore pysznie wyglada dopoki sie ich nie sprobuje. :evil_lol: [quote name='asher']Tylko dlaczego myszom ogony z pyszczków wyrastają? :evil_lol: Kazdy widzi co chce.:lol: Ty widzisz myszy, ja ufoludki ;) [quote name='asher'][SIZE="1"]ps. śniłas mi się dzisiaj :crazyeye: Byłas ubrana na biało, i taka jakaś lekka, zwiewna i nieco zblazowana (czyżbym tak sobie podświadomie myślała o Francuzach? :evil_lol: ). A twój mąż ponoć jest psychologiem :lol::crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: [SIZE="1"]Do czego to dochodzi :lol: Inryguje mnie to zblazowanie, bo ostatnio taka wlasnie jestem :evil_lol: A co do meza, to jesli analiza podswiadomosci do psychylogii nalezy to mozna go za niedzielnego psychologa uznac ;) W sumie to niesamowicie realnie snilas, bo ja uwielbiam zwiewnosc i biel :lol: Jakies pragnienia, gleboko ukryte w Twojej podswiadomosci, daly o sobie znac :evil_lol: Francuzi, albo cos francuskiego ... :roll: [quote name='Teklunia']Ewa, dziekuje :-D Pochwala z ust moda, to cos ;) Prywatnie to ja sie zachwycam Twoim topikiem Quote
an3czka Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 Oto potrawa banalna, ale bardzo dobra. Dla wegetarian i tych, którzy nie mają pomysłu co by można jeszcze na kanapce położyć. PASTA Z CIECIORKI Dzień wcześniej namaczamy w wodzie cieciorkę, w towarzystwie listka laurowego i ziela angielskiego. Gotujemy w tej samej wodzie (i w tym samym towarzystwie) ok. godziny, do miękkości. Odlewamy wodę, wystudzamy, przyprawy wyrzucamy. Cieciorkę mielimy w maszynce (ja to robię trzykrotnie). Dość mocno podsmażamy na oleju drobno posiekaną cebulkę i mieszamy z cieciorką. Siekamy dużo szczypiorku i również dodajemy. Wszystko mieszamy i przyprawiamy solą i pieprzem. W zależności jaką otrzymamy konsystencję, możemy dodać olej. Quote
Poświata Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 A jak to się potem je? Samo czy z dodatkami? Na zimno czy na ciepło??? Quote
an3czka Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 [quote name='Poświata']A jak to się potem je? Samo czy z dodatkami? Na zimno czy na ciepło??? Ja jem na kanapeczce (mniam. Wrąbałam ich już kilka:oops: ), na zimno, może być z dodatkami (cebulka, pomidor, papryka, co się chce) Quote
asher Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 A cieciorka to taka z puszki? W kuchni orientalnej taka pasta nazywa się humus i jest pyszna!!! :eating: ps. Evelina, a ta analiza podświaomości uprawiana przez Twego małżonka, to hobby, czy zawód wyuczony? :lol: Quote
an3czka Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 [quote name='asher']A cieciorka to taka z puszki? W kuchni orientalnej taka pasta nazywa się humus i jest pyszna!!! :eating: ps. Evelina, a ta analiza podświaomości uprawiana przez Twego małżonka, to hobby, czy zawód wyuczony? :lol: Żadna puszka!:lol: Normalna, sucha. Namaczasz dzień wcześniej, a potem gotujesz i sru! Jak znalazł!:lol: Quote
asher Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 O kurde, a taką zwykłą to gdzie można kupić? W sklepach nie widziałam... ale może dlatego, że nie szukałam, uwielbiam tę puszkową ;) Quote
an3czka Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 [quote name='asher']O kurde, a taką zwykłą to gdzie można kupić? W sklepach nie widziałam... ale może dlatego, że nie szukałam, uwielbiam tę puszkową ;) Nie pamiętam, gdzie kupiłam:roll: . Myślę, że w markecie powinnaś dostać:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.