Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Daga_i_Oskar']Wczoraj mama zrobiła babeczki z drzemem i bitą śmietaną - pychotka :lol:






Dzisiaj już prawie nic nie zostało :oops: :oops: sa tak mięciutkie, że rozpływają się w ustach :lol: :lol:

wstawiam przepis tak jak wczesniej obbiecalam :)
jest baaardzo prosciutki :p

CIASTECZKA KRUCHE

0.5 kg mąki
1 kostka masla
1 szklanka cukru (ja dalam pol i byly slodkie)
1 jajko + 1 zoltko
1 proszek do pieczenia
1 cukier waniliowy
2 lyzki gestej smietany

Wszystkie skladniki polaczyc w jednolita mase. Wlozyc do lodowki na 2 h (ja to pominelam:oops: ) Natluszczone foremki wypelnic ciastem i pies w temp 180 st (na zloty kolor) Cieple ciasteczka wyjac z foremki , ostudzic i napelnic tym co nawinie nam sie pod reke :lol: :lol:

Sa pyyyycha :lol:

Posted

Dzieki Daga, ze wstawilas smakowity pzzrepisik :)
yoreczka nie bedzie sie juz czula oniesmielona tym ,ze jest tu sama ;)
tym bardziej ze ja tez cosik wstawie:

[size=+1]CAMEMBERT SMAŻONY


1 ser camembert naturalny (na jedną porcję)

jajko
bułka tarta
oleju do smażenia
żurawiny
płatki migdałowe
chleb tostowy
sól, pieprz

Serek przekroić poziomo na pół. Jajko rozbełtać z odrobiną soli i pieprzu. Ser obtaczać najpierw w jajku, potem w bułce tartej.
Na patelni rozgrzać olej i smażyć serki na małym ogniu na jasnozłoty kolor z obu stron.
W międzyczasie zrobić tosty z pieczywa tostowego - ja robię w tosterze, bo najłatwiej ;)
Gotowy ser zdjąć z patelni i wrzucić na nią garść płatków migdałowych. Uprażyć je na złoto.
Ja podaję tak: na talerzu kładę serki, na nie po kleksie żurawin, a dookoła rozrzucam migdały. Do tego ciepły chlebek.
Jest WYŚMIENITE :D








Posted

[quote name='asher']O własnie, faworki!!! :multi:
Poprosze ślicznie o przepis na faworki, tylko, żeby nie były takie mączaste, miękkawe, a naprawdę kruchutkie! Moja mama robiła takie kruchutkie, rozpływające się w ustach, jak byłam mała, a potem gdzieś zagubiła przepis :placz: Wypróbowałyśmy mnóstwo innych przpeisów i niestety nigdy już chrust nie wyszedł taki, jak kiedyś :placz:

Asherku - Twoja cierpliwość zostanie dzisiaj nagrodzona :lol:
oto przepis (mojej praprababci:multi: ) -piszę w oryginale

LWOWSKIE FAWORKI
1/2 kwarty mąki
8 żółtek
2 łyżki octu lub spirytusu

1 kwarta = 1,136 litra
ja daję trochę mniej niż 1/2 kg mąki i w trakcie wyrabiania dodaję - ciasto ma wyjść bardzo twarde. Należy rozwałkować baaaaaardzo cieniutko (~1mm) - jeżeli się "porwie" to nic, po smażeniu nie będzie widać. Wycinam radełkiem


smacznego :lol:

Posted

[quote name='aga1215']Asherku - Twoja cierpliwość zostanie dzisiaj nagrodzona :lol:
oto przepis (mojej praprababci:multi: ) -piszę w oryginale

LWOWSKIE FAWORKI
1/2 kwarty mąki
8 żółtek
2 łyżki octu lub spirytusu

1 kwarta = 1,136 litra
ja daję trochę mniej niż 1/2 kg mąki i w trakcie wyrabiania dodaję - ciasto ma wyjść bardzo twarde. Należy rozwałkować baaaaaardzo cieniutko (~1mm) - jeżeli się "porwie" to nic, po smażeniu nie będzie widać. Wycinam radełkiem


smacznego :lol:
Dziękuję!!! :modla:
Poczułam się, jak podczas lektury książki kucharskiej pani Ćwierciakiewiczowej. Kwarty, radełka... :cool1:

ps. co to "radełko"? :oops:

Posted

[quote name='asher']Dziękuję!!! :modla:
Poczułam się, jak podczas lektury książki kucharskiej pani Ćwierciakiewiczowej. Kwarty, radełka... :cool1:

ps. co to "radełko"? :oops:
a ot,takie cuś na przykład - kupisz w każdym sklepie z akcesoriami kuchennymi - kółko może mieć gładkie brzegi lub karbowane - daje ciekawsze efekty :lol:

sprawdziłam ceny - to 6-7 zł

Posted

[quote name='aga1215']a ot,takie cuś na przykład - kupisz w każdym sklepie z akcesoriami kuchennymi - kółko może mieć gładkie brzegi lub karbowane - daje ciekawsze efekty :lol:

sprawdziłam ceny - to 6-7 zł
Asher - w tym zeszycie z przepisami funty też są:lol:

Posted

asher napisał(a):
To jest radełko??? :crazyeye: Ja zawsze na to mówiłam "ta okrągła mała piła do krojenia" :lol:

Asher -od pewnego czasu jak czegoś nie wiem to lecę na google i zwykle znajduję :oops: :lol:

Posted

FAWORKI


  • 6 żółtek
  • 15 dkg śmietany
  • 1 łyżka spirytusu
  • 1 łyżka soku z cytryny (żeby nie nasiąkały tłuszczem)
  • szczypta soli
  • mąka wg potrzeb
W kolejności wszystko do garnka, a potem stopniowo dosypywać mąki.

  1. Najpierw wyrabiamy ciasto
  2. potem wałkujemy jak najcieniej (ja przepuszczam przez maszynkę) w tle widać wyrobione ciasto.


3. następnie układamy ciasto na ściereczkach, kroimy radełkiem, i przewijamy dopóki nie wyschnie. Potem sobie może schnąć.



im więcej tym lepiej :cool3: (jeszcze na trzech ścierkach i stolnicy były ułożone ale nie objęłam zdjęciem :cool3: )



4. smażymy w miarę głębokim oleju



5. odtłuszczamy



6. układamy na tacy i posypujemy cukrem pudrem



Wychodzi mniej więcej taka ilość jak na zdjęciu plus doliczając jeden spory talerz wyjedzony przez wszystkich robotników w czasie produkcji.

Posted

[quote name='Evelina']Olcha, ta maszynka jest swietna :loveu:

Mam taką i nawet ciasto na makowce nią "magluję"

U mnie też jest często wykorzystywana. Do domowego makaronu. Do uszek. I wielu wielu innych. Najczęściej używana na Wigilię.

Posted

[quote name='olcha']

fakt - maszynka swietna!
chociaz wyglada, jak narzedzie tortur ;)

[quote name='olcha']


o rany!:-o
faworki po horyzont :lol:

[quote name='olcha']


mdleje...
Olcha - sa przepiekne! Takie smakowite... mniam mniam...

Posted

Miałam nie wchodzic, ale co sbylo silniejszego i weszla... A teraz siedze i slinka mi cieknie na te Wasze wszystkie pysznosci.. :oops: chyba zostane w tym stanie do rana.. :evil_lol:

Posted

Cieszę się, że się smacznie ogląda :evil_lol: to za te lody, ciasteczka, i inne smakowite potrawy :diabloti:

Wstawiam jeszcze jedno zdjęcie częściowo posypanych i nie posypanych:

Posted

[quote name='Teklunia']fakt - maszynka swietna!
chociaz wyglada, jak narzedzie tortur ;)

Jak już pisałam...wykorzystywana do wielu różnych celów :roll:

Posted

Witajcie kochaniutkie :) przez tydzień nie miałam netu :( a tu takie miłe zaskoczenie :crazyeye: Teraz wstawie swoje przepisy co przez ten czas zrobiłam.

ZUPA OGÓRKOWA – bardzo delikatna

włoszczyzna (bez pora)
ziemniaki
śmietana
łyżka masła
kawałek piersi z indyka lub kurczaka
natka pietruszki
kawałek cebuli
ogórki kwaszone

Aby wszyscy zjedli pietruszkę, selera ścieram na tarce, marchewkę kroję w drobną kostkę. Wkładamy do garnka włoszczyznę, przypieczoną na palniku cebulę i kawałek piersi gotujemy na małym ogniu. Po ugotowaniu wyjmujemy mięso drobno rozrywamy widelcem lub kroimy wrzucamy ponownie do garnka razem ziemniakami. Gotujemy do miękkości. Na koniec dodajemy ogórki i jeszcze gotujemy jakieś 10-15 minut. Potem rozrabiamy śmietanę wlewamy do zupy oraz dokładamy łyżkę masła i natkę.

Smacznego J

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...