Teklunia Posted January 8, 2006 Author Posted January 8, 2006 [quote name='yoreczka'] mniam, smakowicie wygląda lubie jak z brązowego wystaje zielone :) (mam nadzieję że jasno się wyraziłam) Quote
aga1215 Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Ciastka "przez maszynkę" 30 dag mąki 20 dag masła 10 dag cukru cukier waniliowy 5 żółtek gotowanychDobrze wszystko wyrobić - można dodać dodatkowo 1 całe jajko. Wyciskać przez maszynkę z nakładką a po upieczeniu na złoty kolor posypać cukrem pudrem z cukrem waniliowym. Piec niezbyt długo - "na oko", temperatura jak do kruchego SMACZNEGO :lol: Dawno nie piekłam tych ciasteczek.... :hmmmm: Quote
asher Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Aga, a jak się gotuje same żółtka??? :crazyeye: Quote
Teklunia Posted January 8, 2006 Author Posted January 8, 2006 [quote name='asher']Aga, a jak się gotuje same żółtka??? :crazyeye: och asherku szalony, białka się zjada z apetytem i zostają żółtka :D Quote
asher Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 :oops: :oops: :oops: Jakoś nie przyszło mi to do głowy :shake: A żołtka maja być na miękko, czy na twardo? Quote
aga1215 Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 [quote name='Teklunia']och asherku szalony, białka się zjada z apetytem i zostają żółtka :D można też ewentualnie dać Boorkom ;) :evil_lol: Quote
Evelina Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 [quote name='Teklunia'][quote name='asher']Aga, a jak się gotuje same żółtka??? :crazyeye: och asherku szalony, białka się zjada z apetytem i zostają żółtka :DAsherku, a co robisz gdy w przepisie jest powiedziane : wrzucic cale jajka ? :evil_lol: Aguś, ten poscik cosik wybrakowany jest :roll: Quote
Teklunia Posted January 9, 2006 Author Posted January 9, 2006 Właśnie zrobiłam kotleciki mielone wg. yoreczki. Jedyne modyfikacje jakie wprowadziłam to rodzaj mięsa - ja zrobiłam z wieprzowego i rodzaj bułki - ja użyłam tartej bułki. A to tylko dlatego, że jestem uziemiona z powodu choroby i wolałam nie wychodzić do sklepu, więc użyłam tego, co było w lodówce :) Efekt - palce lizać. Są naprawdę pyszne, choć nigdy nie byłam miłośniczką kotletów mielonych... Ta pietruszka dodaje im ... DUŻO! :lol: Dzięki yoreczka za pyszny obiadek :buzi: Tu surowe mięcho z pietruszką - ładne połączenie kolorków :) Pierwsze kotleciki (z fleszem) (bez flesza) POLECAM!!! Quote
dbsst Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 jeeeeeeeeeeeeeeeeeeesc :eating: :sabber: :sabber: qtora z Was mnie przygarnie :p Quote
Teklunia Posted January 9, 2006 Author Posted January 9, 2006 dbsst napisał(a):jeeeeeeeeeeeeeeeeeeesc :eating: :sabber: :sabber: qtora z Was mnie przygarnie :p chodź Debe! ja zrobiłam za dużo, więc będzie w sam raz na trzecią porcję :lol: Quote
dbsst Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 Teklunia napisał(a):chodź Debe! ja zrobiłam za dużo, więc będzie w sam raz na trzecią porcję :lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: normalnie sie zaproszona czuje :cool3: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Teklunia Posted January 9, 2006 Author Posted January 9, 2006 dbsst napisał(a)::evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: normalnie sie zaproszona czuje :cool3: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: i słusznie!!!:cool1: Quote
Sylwcia Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 Ojejku ależ tu same pyszności. Zrobiłam się głodna. Kto się podzieli choć trochę, bo na ten widok już mi ślinka cieknie :-) :eating: :eating::eating::eating::eating::eating::eating::eating::eating::eating::eating::eating::eating::eating: Quote
dbsst Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 Teklunia napisał(a):i słusznie!!!:cool1: hehehe oki to zawijam moj zoladek i lece :evil_lol: Quote
aga1215 Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 [quote name='Evelina']Asherku, a co robisz gdy w przepisie jest powiedziane : wrzucic cale jajka ? :evil_lol: Aguś, ten poscik cosik wybrakowany jest :roll: Ewuś - ten przepisik jest wypróbowany,tyle, że daaaaaaaawno nie wykonywany (przeze mnie) - dałam go aby poratować Yoreczkę [quote name='yoreczka']Moje drogie potrzebuje przepis na ciasto półkruche znaczy takie żeby można było wyciskać przez worek lub przepuścić przez maszynkę i wyjdą takie długie i różne wzorki. Sama zajęłam się wypiekiem pieskowym wg przepisu Gosiek - efekty pokazałam w Wektorkowej galerii, ale mogę i tu, a co :lol: Proszę więc o usprawiedliwienie ;) Quote
Teklunia Posted January 9, 2006 Author Posted January 9, 2006 [quote name='aga1215'] o, jakie fajne :) a smakują psiakom? :lol: Quote
Sylwcia Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 Czyżby to te ciacha z Gerbera?? hmmm apetycznie wyglądają :-) Quote
aga1215 Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 Teklunia napisał(a):o, jakie fajne :) a smakują psiakom? :lol: jeszcze jak :multi: :multi: :multi: wydzielam :angryy: bo nie mam teraz kiedy znowu zrobić a w Gosi przepisie było na zapotrzebowanie Axelka;) :evil_lol: Sylwcia napisał(a):Czyżby to te ciacha z Gerbera?? hmmm apetycznie wyglądają :smile: TAK :) Quote
Teklunia Posted January 14, 2006 Author Posted January 14, 2006 ale zaniedbana ta galeria :shake: to pewnie dlatego ze Gosia wyjechala... ale nic to... sprobuje poratowac sytuacje ;) nasz dzisiejszy obiadek: [SIZE=+2]GOŁĄBKI 1 główka kapusty włoskiej 40 dag mięsa mielonego (wieprzowo-wołowego) 100g ryżu 1 cebula oliwa pieprz, sól Kapustę obrać z brudnych i uszkodzonych liści, wyciąć głąb i opłukać. Włóżyć do dużego garnka, zalać osoloną gorącą wodą i zostawić na parę minut pod przykryciem, aby liście zmiękły. Następnie kapustę wyjąć, oddzielić liście i ostrożnie ściąć grube nerwy nie uszkadzając liści. Ryż zalać wrzącą, osoloną wodą, ugotować na półmiękko i odcedzić. W między czasie obrać cebulę, pokrajać w kostkę, podsmażyć na oleju. Mięso, cebulę i ryż dokładnie wymieszać, doprawić solą i pieprzem. Na pojedyncze liście nakładać przygotowany farsz (sposób: farsz nakładamy blisko nasady liścia, nakrywamy nią ten farsz, następnie zginamy boki liścia i ciasno rolujemy :)) Do sporego naczynia (garnka) wlać trochę oliwy, ułożyć 1 warstwę samych liści kapusty. które zapewne nam pozostały i na tym układać ciasno gołąbki, co zapobiegnie rozwijaniu. Jeśli mamy duuużo gołąbków, możemy je układać warstwowo... Zalać gołąbki bulionem, przykryć kilkoma listkami kapusty i dusić na małym ogniu, pod przykryciem ok. 1-1,5 godziny. Ja sosik pomidorowy robię oddzielnie i polewam nim już gotowe gołąbki. A jem oczywiście z gotowanymi ziemniaczkami. A teraz najważniejsze, efekty ciężkiej pracy :) Tu jeszcze w garnku, chłopaki się kończą gotować... ;) A tu już gotowe do spożycia :) a to gołąbek w przekroju: Quote
Alicja Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 [quote name='Teklunia']ale zaniedbana ta galeria :shake: to pewnie dlatego ze Gosia wyjechala... ale nic to... sprobuje poratowac sytuacje ;) nasz dzisiejszy obiadek: [SIZE=+2]GOŁĄBKI 1 główka kapusty włoskiej 40 dag mięsa mielonego (wieprzowo-wołowego) 100g ryżu 1 cebula oliwa pieprz, sól Kapustę obrać z brudnych i uszkodzonych liści, wyciąć głąb i opłukać. Włóżyć do dużego garnka, zalać osoloną gorącą wodą i zostawić na parę minut pod przykryciem, aby liście zmiękły. Następnie kapustę wyjąć, oddzielić liście i ostrożnie ściąć grube nerwy nie uszkadzając liści. Ryż zalać wrzącą, osoloną wodą, ugotować na półmiękko i odcedzić. W między czasie obrać cebulę, pokrajać w kostkę, podsmażyć na oleju. Mięso, cebulę i ryż dokładnie wymieszać, doprawić solą i pieprzem. Na pojedyncze liście nakładać przygotowany farsz (sposób: farsz nakładamy blisko nasady liścia, nakrywamy nią ten farsz, następnie zginamy boki liścia i ciasno rolujemy :)) Do sporego naczynia (garnka) wlać trochę oliwy, ułożyć 1 warstwę samych liści kapusty. które zapewne nam pozostały i na tym układać ciasno gołąbki, co zapobiegnie rozwijaniu. Jeśli mamy duuużo gołąbków, możemy je układać warstwowo... Zalać gołąbki bulionem, przykryć kilkoma listkami kapusty i dusić na małym ogniu, pod przykryciem ok. 1-1,5 godziny. Ja sosik pomidorowy robię oddzielnie i polewam nim już gotowe gołąbki. A jem oczywiście z gotowanymi ziemniaczkami. A teraz najważniejsze, efekty ciężkiej pracy :) Tu jeszcze w garnku, chłopaki się kończą gotować... ;) A tu już gotowe do spożycia :) a to gołąbek w przekroju: :angryy::angryy::angryy:musiałaś mi to zrobić :placz::placz::placz: Quote
Teklunia Posted January 14, 2006 Author Posted January 14, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:angryy::angryy::angryy:musiałaś mi to zrobić :placz::placz::placz: ALu, nie lubisz golabkow? to przepraszam ze Cie zdenerwowalam tym niemilym widokiem ;) Quote
Alicja Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 [quote name='Teklunia']ALu, nie lubisz golabkow? to przepraszam ze Cie zdenerwowalam tym niemilym widokiem ;):placz::placz::placz:ulubiam :placz::placz::placz:ale mi się robić nie chce a mam smaka :oops::oops::oops::placz::placz::placz::placz: Quote
isabelle Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 Teklunia, ale pysznosci mniam, mniam :loveu: A ja dostalam dzisiaj od mamy faworki, ktorymi sie wlasnie opychamy :razz: . I ciagle podjadam ostatki swiatecznych pierniczkow z choinki. Niestety pies zorientowal sie, ze na choince jest jedzenie, wiec musialam pozjadac szybciej to co nizej wisialo. :cool1: Quote
talut Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 isabelle napisał(a): A ja dostalam dzisiaj od mamy faworki, ktorymi sie wlasnie opychamy :razz: ja też :cool3::cool3::lol: gołąbki....mniam ;) Quote
asher Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 O własnie, faworki!!! :multi: Poprosze ślicznie o przepis na faworki, tylko, żeby nie były takie mączaste, miękkawe, a naprawdę kruchutkie! Moja mama robiła takie kruchutkie, rozpływające się w ustach, jak byłam mała, a potem gdzieś zagubiła przepis :placz: Wypróbowałyśmy mnóstwo innych przpeisów i niestety nigdy już chrust nie wyszedł taki, jak kiedyś :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.