Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ciastka "przez maszynkę"


  • 30 dag mąki
  • 20 dag masła
  • 10 dag cukru
  • cukier waniliowy
  • 5 żółtek gotowanych
Dobrze wszystko wyrobić - można dodać dodatkowo 1 całe jajko. Wyciskać przez maszynkę z nakładką a po upieczeniu na złoty kolor posypać cukrem pudrem z cukrem waniliowym. Piec niezbyt długo - "na oko", temperatura jak do kruchego
SMACZNEGO :lol:
Dawno nie piekłam tych ciasteczek.... :hmmmm:

Posted

[quote name='Teklunia'][quote name='asher']Aga, a jak się gotuje same żółtka??? :crazyeye:
och asherku szalony, białka się zjada z apetytem i zostają żółtka :DAsherku, a co robisz gdy w przepisie jest powiedziane : wrzucic cale jajka ? :evil_lol:

Aguś, ten poscik cosik wybrakowany jest :roll:

Posted

Właśnie zrobiłam kotleciki mielone wg. yoreczki. Jedyne modyfikacje jakie wprowadziłam to rodzaj mięsa - ja zrobiłam z wieprzowego i rodzaj bułki - ja użyłam tartej bułki. A to tylko dlatego, że jestem uziemiona z powodu choroby i wolałam nie wychodzić do sklepu, więc użyłam tego, co było w lodówce :)

Efekt - palce lizać. Są naprawdę pyszne, choć nigdy nie byłam miłośniczką kotletów mielonych... Ta pietruszka dodaje im ... DUŻO! :lol:

Dzięki yoreczka za pyszny obiadek :buzi:

Tu surowe mięcho z pietruszką - ładne połączenie kolorków :)


Pierwsze kotleciki (z fleszem)


(bez flesza)




POLECAM!!!

Posted

dbsst napisał(a):
jeeeeeeeeeeeeeeeeeeesc :eating: :sabber: :sabber:

qtora z Was mnie przygarnie :p
chodź Debe!
ja zrobiłam za dużo, więc będzie w sam raz na trzecią porcję :lol:

Posted

Teklunia napisał(a):
chodź Debe!
ja zrobiłam za dużo, więc będzie w sam raz na trzecią porcję :lol:


:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: normalnie sie zaproszona czuje :cool3: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Ojejku ależ tu same pyszności. Zrobiłam się głodna.

Kto się podzieli choć trochę, bo na ten widok już mi ślinka cieknie :-)
:eating: :eating::eating::eating::eating::eating::eating::eating::eating::eating::eating::eating::eating::eating:

Posted

[quote name='Evelina']Asherku, a co robisz gdy w przepisie jest powiedziane : wrzucic cale jajka ? :evil_lol:

Aguś, ten poscik cosik wybrakowany jest :roll:
Ewuś - ten przepisik jest wypróbowany,tyle, że daaaaaaaawno nie wykonywany (przeze mnie) - dałam go aby poratować Yoreczkę
[quote name='yoreczka']Moje drogie potrzebuje przepis na ciasto półkruche znaczy takie żeby można było wyciskać przez worek lub przepuścić przez maszynkę i wyjdą takie długie i różne wzorki.

Sama zajęłam się wypiekiem pieskowym wg przepisu Gosiek - efekty pokazałam w Wektorkowej galerii, ale mogę i tu, a co :lol:


Proszę więc o usprawiedliwienie ;)

Posted

Teklunia napisał(a):
o, jakie fajne :)
a smakują psiakom? :lol:

jeszcze jak :multi: :multi: :multi:
wydzielam :angryy: bo nie mam teraz kiedy znowu zrobić a w Gosi przepisie było na zapotrzebowanie Axelka;) :evil_lol:

Sylwcia napisał(a):
Czyżby to te ciacha z Gerbera??

hmmm apetycznie wyglądają :smile:

TAK :)

Posted

ale zaniedbana ta galeria :shake:
to pewnie dlatego ze Gosia wyjechala...
ale nic to... sprobuje poratowac sytuacje ;)
nasz dzisiejszy obiadek:

[SIZE=+2]GOŁĄBKI

1 główka kapusty włoskiej
40 dag mięsa mielonego (wieprzowo-wołowego)
100g ryżu
1 cebula
oliwa
pieprz, sól

Kapustę obrać z brudnych i uszkodzonych liści, wyciąć głąb i opłukać. Włóżyć do dużego garnka, zalać osoloną gorącą wodą i zostawić na parę minut pod przykryciem, aby liście zmiękły. Następnie kapustę wyjąć, oddzielić liście i ostrożnie ściąć grube nerwy nie uszkadzając liści.
Ryż zalać wrzącą, osoloną wodą, ugotować na półmiękko i odcedzić. W między czasie obrać cebulę, pokrajać w kostkę, podsmażyć na oleju.
Mięso, cebulę i ryż dokładnie wymieszać, doprawić solą i pieprzem.
Na pojedyncze liście nakładać przygotowany farsz (sposób: farsz nakładamy blisko nasady liścia, nakrywamy nią ten farsz, następnie zginamy boki liścia i ciasno rolujemy :))
Do sporego naczynia (garnka) wlać trochę oliwy, ułożyć 1 warstwę samych liści kapusty. które zapewne nam pozostały i na tym układać ciasno gołąbki, co zapobiegnie rozwijaniu. Jeśli mamy duuużo gołąbków, możemy je układać warstwowo...
Zalać gołąbki bulionem, przykryć kilkoma listkami kapusty i dusić na małym ogniu, pod przykryciem ok. 1-1,5 godziny.
Ja sosik pomidorowy robię oddzielnie i polewam nim już gotowe gołąbki. A jem oczywiście z gotowanymi ziemniaczkami.

A teraz najważniejsze, efekty ciężkiej pracy :)
Tu jeszcze w garnku, chłopaki się kończą gotować... ;)


A tu już gotowe do spożycia :)






a to gołąbek w przekroju:


Posted

[quote name='Teklunia']ale zaniedbana ta galeria :shake:
to pewnie dlatego ze Gosia wyjechala...
ale nic to... sprobuje poratowac sytuacje ;)
nasz dzisiejszy obiadek:

[SIZE=+2]GOŁĄBKI

1 główka kapusty włoskiej
40 dag mięsa mielonego (wieprzowo-wołowego)
100g ryżu
1 cebula
oliwa
pieprz, sól

Kapustę obrać z brudnych i uszkodzonych liści, wyciąć głąb i opłukać. Włóżyć do dużego garnka, zalać osoloną gorącą wodą i zostawić na parę minut pod przykryciem, aby liście zmiękły. Następnie kapustę wyjąć, oddzielić liście i ostrożnie ściąć grube nerwy nie uszkadzając liści.
Ryż zalać wrzącą, osoloną wodą, ugotować na półmiękko i odcedzić. W między czasie obrać cebulę, pokrajać w kostkę, podsmażyć na oleju.
Mięso, cebulę i ryż dokładnie wymieszać, doprawić solą i pieprzem.
Na pojedyncze liście nakładać przygotowany farsz (sposób: farsz nakładamy blisko nasady liścia, nakrywamy nią ten farsz, następnie zginamy boki liścia i ciasno rolujemy :))
Do sporego naczynia (garnka) wlać trochę oliwy, ułożyć 1 warstwę samych liści kapusty. które zapewne nam pozostały i na tym układać ciasno gołąbki, co zapobiegnie rozwijaniu. Jeśli mamy duuużo gołąbków, możemy je układać warstwowo...
Zalać gołąbki bulionem, przykryć kilkoma listkami kapusty i dusić na małym ogniu, pod przykryciem ok. 1-1,5 godziny.
Ja sosik pomidorowy robię oddzielnie i polewam nim już gotowe gołąbki. A jem oczywiście z gotowanymi ziemniaczkami.

A teraz najważniejsze, efekty ciężkiej pracy :)
Tu jeszcze w garnku, chłopaki się kończą gotować... ;)


A tu już gotowe do spożycia :)






a to gołąbek w przekroju:



:angryy::angryy::angryy:musiałaś mi to zrobić :placz::placz::placz:

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']:angryy::angryy::angryy:musiałaś mi to zrobić :placz::placz::placz: ALu, nie lubisz golabkow?
to przepraszam ze Cie zdenerwowalam tym niemilym widokiem ;)

Posted

[quote name='Teklunia']ALu, nie lubisz golabkow?
to przepraszam ze Cie zdenerwowalam tym niemilym widokiem ;):placz::placz::placz:ulubiam :placz::placz::placz:ale mi się robić nie chce a mam smaka :oops::oops::oops::placz::placz::placz::placz:

Posted

Teklunia, ale pysznosci mniam, mniam :loveu:
A ja dostalam dzisiaj od mamy faworki, ktorymi sie wlasnie opychamy :razz: . I ciagle podjadam ostatki swiatecznych pierniczkow z choinki. Niestety pies zorientowal sie, ze na choince jest jedzenie, wiec musialam pozjadac szybciej to co nizej wisialo. :cool1:

Posted

O własnie, faworki!!! :multi:
Poprosze ślicznie o przepis na faworki, tylko, żeby nie były takie mączaste, miękkawe, a naprawdę kruchutkie! Moja mama robiła takie kruchutkie, rozpływające się w ustach, jak byłam mała, a potem gdzieś zagubiła przepis :placz: Wypróbowałyśmy mnóstwo innych przpeisów i niestety nigdy już chrust nie wyszedł taki, jak kiedyś :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...