kaskadaffik Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Kochany strasznie się cieszę!! Ciekawe z kim teraz będzie Falo mieszkał, gdy juz Cebie nie ma... i na kogo będzie się tak zapatrywał ? :) Quote
Pies Wolny Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Pręguś szczęśliwie wylądował na docelowym ...... w swoim domku ze Swoimi ludziami. Jest Git Gut. To teraz od początku. W sobotę po południu Gostek wylądował niedaleko nas z mężem Pani Asi. Po telefonie, że Obaj są na miejscu natychmiast dałem cynk gdzie trzeba - do Claudii i Christiana. Jak w dobrej powieści napięcie zaczęło rosnąć. Dziś rano było tak (najpierw dostałem parę Pręgolskich buziaków, a ...... niektórzy nie dostali :eviltong:) Po krótkich wzajemnych informacjach i formalnościach Pręguś, choć niechętnie zajął pozycję do transportu. Wcześniej bez namawiania była kopiasta koopa i centralny sik na trawnik. W drodze cały czas czuwał. Jeśli się kładł to na przysłowiową minutkę. Cały czas w napięciu obserwował dokąd to, te dwa typy, Go wiozą i nasłuchiwał 'obgadywania', Pręguś to i to, a teraz znowu to. Eh te ludzie dziwne są jakieś - nie można se popatrzeć ? Droga jak droga, kawałek po kawałku, nie wiadomo kiedy doprowadziła do celu. I proszę bardzo - Pręguś spotkał Swoich w komplecie. Co można powiedzieć ? Pręguś przywitał wylewnie Claudię i Christiana, zwłaszcza powitalne kąski w przeróżnych smakach wzbudzały Jego podziw. Antona chyba się trochę przestraszył. Anton jest większy od Pręgusia tak spokojnie o jeszcze pół. Ale Anton to niespotykanie spokojny i dobrze wychowany chłopak. Pręguś Go trochę zaczepiał, ale nie w sensie agresji tylko była próba 'ustawienia' się w grupie. Ponieważ Anton był dystyngowanie spokojny Pręguś Go trącał to tu to tam, łapkę na Antona położył - kombinował jak tu tego wielkoluda przekonać, że ja Pręguś to kumpel króla puszczy. Mały był naprawdę w dużym stresie, aż łupież się sypał jak odłamki po granacie p.panc. Nic dziwnego. Sobota jazda, niedziela przyjechało dwoje, w tym fajny facet :p, może nawet mój pan i .... znowu jazda bez końca. Potem nowi ludzie i jeszcze wielkolud - dobrze, że spoko Gostek .... wojny nie będzie. Sami popatrzcie ten Anton to taki Miluch. Co teraz na ten czas. Wszyscy szczęśliwie, bez żadnych sensacji wylądowali w domu. Pręguś natychmiast obleciał chałupę i .... rac pac wybrał sobie miejsce po Banku. Tak ulubione miejsce Banka stało się przystanią dla Pręgusia. Pokręcił się trochę i padł ..... po prostu zasnął głębokim snem. Po ca. godzinie się obudził, trochę zwymiotował - stres jest stres. Poszli na spacer do ogrodu. Nie było już prób pokazywania kto jest kumplem króla puszczy, po spacerze szamanko. Zero agresji w stosunku do Antona. Pręguś nabrał pewności, że Anton nie lubi ciepłego mięska w sosie własnym z włosami razem. Uspokaja się, jest nadal bardzo zmęczony, tuli się do Claudii i natychmiast na kolanach przysypia. Jest dobrze. Wszyscy jesteśmy dobrej myśli, zresztą Claudia i Christian to nie nowicjusze. Do końca m-ca są Oboje cały czas w domu. Claudia zresztą ma pracę, którą wykonuje w domu. Jest dobrze ! Umówiłem się na kolejne info we wtorek lub środę, będą zdjęcia. Also, es ist VERY OKI DOKI :loveu:. czyli MEGA GRÜN :loveu: Claudia pozdrawia wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób pomogli Pręgusiowi i dziękuje serdecznie za okazaną Mu pomoc i Niego samego. PS. Następne zdjęcia będą już tylko lepsze - też bez stresu, a zimno było i wilgotno jak cholera, palce nie działały jak trzeba. Quote
J_ulia Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 Dopiero teraz zaczyna do mnie docierać, że się udało, że Pręguś ma dom :) Bardzo serdecznie za wszytko Wam dziękuje. Cioteczką które wspierały Pręgusia,Odi i Psu Wolnemu za znalezieni mu domu, Asi za wspaniałą opiekę :) Bardzo Wam wszystkim dziękuję :) Quote
Randa Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Cudownie czytać takie wieści.:loveu::loveu::loveu:Trzymaj się Pręguś cieplutko Quote
lilo Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 No i Pręgusiu mam nadzieję że będą wieści o Tobie od czasu do czasu... bez wieści i Pręgusia będzie smutno :( ale ciężko mi uwierzyc że to już , że ma domek , że jest szcześliwy , ma Panią , Paną i nawet psa ma :) Fantastycznie :) Quote
Szarotka Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Czy mi sie wydaje czy Pregus pojechal do domu gdzie wczesniej byl Baranek, ten od Jamora Szkoda mi tej sunie co siedzi na posesji ......... Quote
Pies Wolny Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Szarotka napisał(a):Czy mi sie wydaje czy Pregus pojechal do domu gdzie wczesniej byl Baranek, ten od Jamora Szkoda mi tej sunie co siedzi na posesji ......... Heloł Niebezpieczna Ciotko Szarotko ! dobrze Ci się zdaje. Banek niestety odszedł za TM :-(:-(:-( . Odi wcześniej już podawała wątek Baranka. Quote
Szarotka Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Pies Wolny napisał(a):Heloł Niebezpieczna Ciotko Szarotko ! dobrze Ci się zdaje. Banek niestety odszedł za TM :-(:-(:-( . Odi wcześniej już podawała wątek Baranka. To ja to juz wiem, bo bylam na watku i czytalam pozegnanie z Barankiem ........... Quote
Monday Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 super :) To ja czekam na ten wtorek środę..... Dobrze, że psy się zgodziły. Ja ostatnio nie miałam takiego szczęścia. Narobiłam kupę kilometrów tylko po to, żeby o mało jakiś olbrzym z ogromnymi faflami zjadł biedną wystraszoną sunię :( Wszystkiego dobrego Pręguś !!! Quote
Monika z Katowic Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Wspaniała relacja z podróży i "zapoznania"! :) Pręgusiu kochany! Szczęścia, szczęścia w nowym domku! :) Quote
bela51 Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 A ja niesmialo chcialam poruszyc kwestie finansowe.;) W atmosferze podniecenia podroza Pregusia umkneła mi sprawa uregulowania reszty naleznosci za hotel. :oops: Pregus miał wyjechac w polowie stycznia i tak została uregulowana naleznosc za styczen - do 15.01. Poniewaz wyjazd opóźnił sie o tydzien, zostało nam do oplacenia 80 zł. Do tej kwoty brakuje 15 zł. Moze Cioteczki Pręgusiowe dorzucą po pare zeta ?;) Quote
ihabe Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 tak długo czekałam na te chwilę, żeby zobaczyć tego przekochanego psiaka we własnym domu, u boku kochających ludzi z wielkim sercem.:-) Pręgusiu zawsze bedziesz w moim sercu :-) Quote
__Lara Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 J_ulia napisał(a):Dopiero teraz zaczyna do mnie docierać, że się udało, że Pręguś ma dom :) Bardzo serdecznie za wszytko Wam dziękuje. Cioteczką które wspierały Pręgusia,Odi i Psu Wolnemu za znalezieni mu domu, Asi za wspaniałą opiekę :) Bardzo Wam wszystkim dziękuję :) Do mnie też dopiero dociera, że Pręgol ma już domek :D :D :D :D :D Quote
bela51 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Cioteczki, czy ktores z Was dorzucą brakujace 15 zl ? Rozmawialam wczoraj z p.Asia, powiedziałam ze zaplacimy... Transport Pregusia był gratisowy, nie wypada, aby mial długi w hoteliku... Quote
Szarotka Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 To kto dorzuci 15 zl. na dobre zakonczenie ??? Quote
lilo Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 ja dorzuce , żeby Pregol mógł na spokojnie mieszkac w nowym domu i nie martwic sie ze w Nowy Rok z długami wszedł :) pieniążki mogę wpłacic w czwartek jeśli to pilniejsze to proszę Belo załóż za mnie jeśli możesz a ja Ci oddam :) Quote
bela51 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 lilo napisał(a):ja dorzuce , żeby Pregol mógł na spokojnie mieszkac w nowym domu i nie martwic sie ze w Nowy Rok z długami wszedł :) pieniążki mogę wpłacic w czwartek jeśli to pilniejsze to proszę Belo załóż za mnie jeśli możesz a ja Ci oddam :) Bardzo dziekujemy lilo !:loveu: Oczywiscie. ze załoze, zaraz zrobie przelew do hoteliku.:lol: Quote
lilo Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Nie ma za co , jak wielokrotnie powtarzałam Pręguś to mój ukochany dogomaniacki pies i gdybym tylko miała możliwośc sama bym go do siebie wzieła a tak to przynajmniej finansowo mogłam mu pomóc. Quote
agata51 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Pręgusie, zacznij nowe, szczęśliwe życie i jak najszybciej zapomnij o nas. Buziaki. Quote
lilo Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Wpłaciłam obiecane 15 zł . Ja nie chce zeby Pregus o nas zapomnial :( niech zapomni o zlych rzeczach a mam nadzieje ze my sie do takich nie zaliczamy ... chce zeby pamietal choc odrobinke o cioteczkach bo my napewno bedziemy o nim pamietac :* Quote
Bjuta Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Gratulacje! Baranek miał się tam jak w niebie i Tobie będzie cudnie! :) :) :) Quote
hotelterier5 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Nam trochę tęskno za Pręguskiem. Jutro przyjeżdża następny turnus, oby nie musiały psiaki tak długo czekać jak Pręguś na swój dom. Wszystkim wspomagaczom dziękuję za świetną współpracę i poważne traktowanie mojej i wcześniej Kasi pracy Quote
Pies Wolny Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Co tak stuka ?, co tak szumi ? aaaa...... to nowe wiadomości (dużo) letą. To od początku, jeszcze z niedzieli. Przed przesiadką do auta 'Swoich' widać było po Pręgusiu, że tak czy siak trochę duuuużo wrażeń jak na jednego ..... człowieka, ale po przyjeździe micha zaliczona z marszu - pierwsze papu u Claudii. Spokojnie czekał na swoją michę, nie wtykał nochala do michy Antona. Bardzo dobrze. Obaj czekali cierpliwie na papu w kuchni. Pręguś szybko załapał, że obecność w kuchni popłaca. A jak już miskę 'umył' (pracowity chłopak) to i ..... padł i zasnął snem sprawiedliwego. Nic dziwnego sensacyjnych wrażeń było pod dostatkiem. Domowe hałasy, odgłosy klikania klawiatury nad głową - nie robiły żadnego wrażenia na Pręgusiu. Pełny odjazd. Potem skok na sofę i chrapanie w duecie. Wieczorem okazało się , że Pręgol nie wie co to są schody i do czego służą. Claudia by Mu zaoszczędzić dodatkowego stresu spała na dole z dwoma Facetami na jednej sofie. Mówi, że choć ciasno, było super. [FONT="] Es war sehr eng auf dem Sofa in der Nacht zu dritt ;-) aber total schön!!! Pręguś hat sich die ganze Nacht über angeschmiegt und lag zwischen mir und Anton und hatte mit uns beiden Körperkontakt. Das war sehr niedlich. Er ist so kuschelig und nähesuchend! Einfach ein Schatz! [/FONT][FONT="] W międzyczasie, jeszcze przed snem odbyło się nadawanie i odbiór listów, czy jak kto woli pisanie pamiętników Czyli wszystko jak najlepiej. Zobaczymy co dalej (ja już wiem, a Wy nie :eviltong:), no dobra powiem, powiem. Zara. [/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.