Jump to content
Dogomania

Pręguś odnalazł swoje miejsce na ziemi :) Po ponad roku czekania ma dom ...


Recommended Posts

Posted

[FONT=Calibri][SIZE=5]Staruszek z ADHD Pręguś po 14 miesiącach doczekał się na swój dom!!![/FONT]









A oto Pęguś








Rozliczenie post nr 2


[FONT=Arial]

[/FONT]
[FONT=Arial]
============================================================




HISTORIA PRĘGUSIA

[/FONT]


[FONT=Arial]Ile czasu trzeba żeby ktoś zauważył niepozornego, spokojnego pieska włóczącego się po okolicy? Z początku nawet zadbanego z zieloną obróżką, który podbiegał to każdego z nadzieją na najdrobniejszy nawet kęs jedzenia.
[/FONT][FONT=Arial] Ile?
[/FONT][FONT=Arial] W Polsce, bardzo długo.
[/FONT][FONT=Arial] Dni mijały, później miesiące, pół roku a piesek dzień w dzień pokonywał tą samą trasę w poszukiwaniu jedzenia, ale coraz bardziej wychudzony i już bez swojej obróżki.
[/FONT][FONT=Arial] W końcu znalazł "schronienia" na opuszczonej posesji z dala od ludzkich oczu zamieszkanej przez równie jak On opuszczonej suczki podobnej do owczarka niemieckiego ( widać,że urodzi lub urodziła i to nie pierwszy raz), której właściciel w lutym zmarł, a rodzina tylko raz- dwa razy w tygodniu przyjeżdża dokarmiać. Zima się zbliż, a jemu oprócz głodu, samotności i strachu doskwiera coraz bardziej zimno i bez pomocy nie ma szans przetrwać tej zimy.

[/FONT][FONT=Arial] Piesek boi się ludzi, lecz jedyny akt "agresji”, na jaki jest się w stosunku do niego zdobyć to szczęknąć za ogrodzenia, lecz na widok jedzenia, rzuca się na nie łapczywie i jest mu obojętne, co się wokół niego dzieje byle, ktoś mu tego cennego jedzona nie zabrał. Serce żal ściska jak się na to patrzy. Piesek jest nieduży, w jego żyłach na pewno płynie krew bokserka i chyba tylko wygląda na starego z powody siwizny na pyszczku i widocznych pod skórą żeberek, ale jego ząbki są w miarę czyste, a oczka bystre mimo miesięcy poniewierki,
[/FONT][FONT=Arial] Musze się przyznać,że ja też z początku myślałam, że jest to czyjś pies, który po prostu został wypuszczony przez właściciele, lub też sam poszedł się "wybiegać” , co niestety w moim sąsiedztwie jest nagminne:mad:. Jednak po pewnym czasie, zaczęło mnie to niepokoić i wybrałam się na rekonesans.
[/FONT][FONT=Arial] To, co się dowiedziałam przeraziło:placz: mnie. Okazało się, że pies ten razem z suczkom już parę miesięcy się błąkał, najbliżsi sąsiedzi wiedzieli, co się dzieje, ale ŻADEN ABSOLUTNIE ŻADEN nie pofatygował się nawet ,żeby poinformować odpowiednie służby, bo przecież to TYLKO PSY i nie ich interes.

[/FONT][FONT=Arial] Ja niestety nie mogę go wziąć do siebie:placz:, bo na stanie ma 3 koty i dwa psy, a w sobotę przyjeżdża do mnie kolejny, na tymczas.


[/FONT]

[FONT=Arial]Dlatego bardzo proszę o pomoc o znalezienie DOMU STAŁEGO:placz:.


[/FONT]
[FONT=Arial]
[/FONT]

[FONT=Arial]Pies po zaledwie trzech dniach dokarmiania, okazał się niesamowitym przytulakiem[/FONT][FONT=Arial], [/FONT][FONT=Arial]spragnionym kontaktu z człowiekiem,a przy tym jest bardzo spokojny. Jest starszym pieskiem , ale ma jak na swój wiek świetna kondycje! Bez oporu dał sobie zajrzeć
[/FONT][FONT=Arial] w zęby i uszy.


[/FONT][FONT=Arial] Teraz jest w hoteliku gdzie pokazuje na każdym kroku, że jest psem niesamowicie pro-ludzkim mimo swoich doświadczeń, łagodnym w stosunku do innych psów, spokojnym i zrównoważonym.
[/FONT][FONT=Arial] Lubi dzieci.
[/FONT][FONT=Arial] Uwielbiającym głaskanie, przytulanie, wchodzenie na kolanka Nawet najboleśniejsze zabiegi weterynaryjne znosi bez jakichkolwiek oporów.
[/FONT][FONT=Arial] Ładnie chodzi na smyczy, pięknie jeździ autem.
[/FONT][FONT=Arial] Jednego czego mu teraz potrzeba do własna rodzina i ciepły kąt gdzie mógłby przeżyć ostatnie i zapewne NAJSZCZĘŚLIWSZE lat swojego psiego życia.
[/FONT]

[FONT=Arial][SIZE=2]
[/FONT]



  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[FONT=Arial][SIZE=5][/FONT]



[SIZE=2][FONT=Arial][/FONT]


[FONT=Arial]Rozliczenie: stan na 6 IX 2010[/FONT]



[FONT=Arial]wpłaty jednorazowe:[/FONT]


[FONT=Arial]BICO: 50 zł[/FONT]
[FONT=Arial]ANIA_MOR: 25 zł[/FONT]
[FONT=Arial]Dark: 40 zł[/FONT]
[FONT=Arial]DARK 20 zł[/FONT]
[FONT=Arial]Ola la bazarek 45 zł[/FONT]
[SIZE=4][FONT=Arial]BICO 60 zł[/FONT]
[FONT=Arial]=================[/FONT]
[FONT=Arial]razem: 240 zł[/FONT]




Przekazuję dotychczas zebrane środki z wątku Lenoxa, który znalazł domek w Miemczech , na Pręgusia... w kwocie 187 zł:


Martyna 15 zł




lilo ( przekazane wieszaczki sprzedane) 70 zł
===============================================
[SIZE=5]razem: 187 zł
[SIZE=4]+ 216 zł z Bazarku Lilo&ihabe spółka

czyli 403 zł
Bazarek różności, wieszaczki na biżuterię, spódniczki do 20.10.09 23:00




307 zł


Bazarek grudzień 2009 http://www.dogomania.pl/threads/1739...do-25-11-22-00
dzięki anonimowemu fundatorowi kuebczków i wysyłki mamy 43 zł!!!!!


[FONT=Arial]BAZAREK : GRUDZIEŃ 2008[/FONT]
[FONT=Arial]http://www.dogomania.pl/threads/1742...28-11-09-22-00[/FONT]


[FONT=Arial]RAZEM 168 ZŁ /2 GDYŻ DRUGA CZĘŚĆ DLA kOTLI OD jULII CZYLI MAMY 84 ZŁ[/FONT]
razem jednorazowe: 240 zł+ 403+ 307+ 43 + 84= 1077 zł




[FONT=Arial]wpłaty stałe:[/FONT]


[FONT=Arial]listopad:[/FONT]


[FONT=Arial]ihabe: 50 zł[/FONT]
Lilo: 30 zł
Agata51: 10 zł
J_ulia: 20 zł
Teresa Borcz 20 zł
Randa 50 zł


=========================
razem: 180 zł



grudzień:


ihabe 50 zł
Lilo 20 zł
J_ulia 20 zł
Teresa Borcz 20 zł
Agata51 10 zł
Iwona 123 20 zł
zwrot za hotelik u Agnieszki 245 zł
Julia zwrot z bazarku na kotkę 41 zł
Randa 50 zł
Piromanka bazarek 152 zł
=================
628zł


styczeń:


Lilo: 20 zł
J_ulia: 20 zł
Randa: 50 zł
ihabe: 50 zł


[SIZE=3]Teresa Borcz 20 zł
[SIZE=3]Agata51 10 zł
[SIZE=2]===============

razem: 170 zł


luty:


[SIZE=3]Randa 50 zł
[SIZE=3]Lilo 20 zł
[SIZE=3]ihabe 50 zł

Julia 20zł


Iwona213 20 zł


Teresa Borcz 20 zł


Agata51 10 zł

[SIZE=3]=================
[SIZE=3]190 zł


[FONT=&quot]marzec:[/FONT]


[FONT=&quot]ihabe 50 zł[/FONT]
[FONT=&quot]Randa 50 zł[/FONT]
[FONT=&quot]Lilo 20 zł[/FONT]
[FONT=&quot]od Figi 160 zł[/FONT]
[FONT=&quot]Julia 20 zł[/FONT]
[FONT=&quot]Teresa 20 zł[/FONT]
[FONT=&quot]Iwona213 10 zł[/FONT]
[FONT=&quot]Agata51 20 zł[/FONT]
[FONT=&quot]=================[/FONT]
[FONT=&quot]350 zł[/FONT]


[FONT=&quot]kwiecień:[/FONT]


[FONT=&quot]Randa 50 zł[/FONT]
[FONT=&quot]Ihabe 50 zł[/FONT]
[FONT=&quot]Lilo 20 zł[/FONT]
[FONT=&quot]Teresa 20 zł[/FONT]
[FONT=&quot]Julia 20 zł[/FONT]
[FONT=&quot]Agata 51 10 zł[/FONT]
[FONT=&quot]Iwona 10 zł[/FONT]


[FONT=&quot]180 zł[/FONT]


[FONT=&quot]Maj:[/FONT]


[FONT=&quot]Julia 20 zł[/FONT]
Lilo 20 zł
Randa 50 zł
Ihabe 50 zł
Iwona 10 zł
Hesia 70 zł
==============
[FONT=&quot]220 zł[/FONT]


[FONT=&quot]Razem stałe: 1758[/FONT]


[FONT=&quot]razem jednorazowe+stałe= 1758+1077=2835[/FONT]



[FONT=&quot]wydatki:[/FONT]
[FONT=&quot]29.X.2009 wizyta u Weta : ( szczepienie wścieklizna, tabletki odrobaczenie, Frontline) 70 zł[/FONT]
[FONT=&quot]hotelik opłata za 33 dni ( od 29.X-30.XI)[/FONT][FONT=&quot] 495 zł [/FONT][FONT=&quot]( przelew 5.XI)[/FONT]
[FONT=&quot]opłata za kastrację, dowóz do weta i badania[/FONT][FONT=&quot] 170 zł [/FONT][FONT=&quot](przelew 5.XI)[/FONT]
[FONT=&quot]dodatkowo dla weta[/FONT][FONT=&quot] 40 zł[/FONT]
[FONT=&quot]hotelik opłata za grudzień ( 1-31)[/FONT][FONT=&quot] 465 zł [/FONT][FONT=&quot]( przelew 1.12.2009)[/FONT]
[FONT=&quot]opłata hotelik ( nowy)[/FONT][FONT=&quot] 300 zł [/FONT][FONT=&quot]( przelew 16.12.)[/FONT]
[FONT=&quot]karma 7,5 kg[/FONT][FONT=&quot] 67 zł[/FONT]
[FONT=&quot]szczepienia w hoteliku[/FONT][FONT=&quot] 45 zł [/FONT][FONT=&quot]( przelew 22.XII)[/FONT]
[FONT=&quot]opłata za hotelik ( 12.01-10.02.2010)[/FONT][FONT=&quot] 300 zł[/FONT]
[FONT=&quot]karma krakwet zamówienie 244395 z dnia 15 stycznia 2010 na kwotę[/FONT][FONT=&quot] 52.86 zł[/FONT]
[FONT=&quot]opłata za hotelik luty super zniżka od pani Joasi 50% czyli 150 zł[/FONT]
[FONT=&quot]karma 79 zł (kupiła Julia-przelew za karmę dla Julii)[/FONT]
[FONT=&quot]opłata za hotelik marzec 300zł[/FONT]
karma ( przelew do Julii) maj 2010 kwota 160 zł
[FONT=&quot]================================================== ================[/FONT]
[FONT=&quot]razem: 2693,86 zł[/FONT]



2835-2693,86=
[FONT=&quot]saldo: 141,14 zł[/FONT]









a oto i psiak:








Od dnia 23 wrzesnia 2010 podjęlam się prowadzenia finansow Pręgusia, środki znajdujące się na koncie ihabe w wysokości 209, 64 zł zostały przelane na moje konto.
Wszystkich pragnących wesprzec Pręgusia prosze o wiadomość, nr konta bedę przesyłac na pw.


Wpłaty stałe:
29.09. - RANDA 50 zł (X)
1.10. - J_ulia - 20 zł( X)
5.10. - Odi - 20 zł ( X)
6.10. - lilo - 20 zł ( X)
13.10 - ihabe - 20 zł (X)
13.10. - Iwona213 - 20 zł (X)
20.10. - agata51 - 20 zł ( brakujaca deklaracja)
21.10. - blueberrykiss - 10 zł ( X)
29.10. - agata51 - 10 zł (X )
3.11. - Randa - 50 zł ( XI )
3.11. - Odi - 20 zł ( XI )
8.11.- J_ulia - 20 zł (XI )
15.11.- agata51 - 10 zł (XI )
17.11.- lilo - 30 zł ( XI )
25.11.- ihabe - 20 zl ( XI )
25.11. - blueberrykiss - 10 zł ( XI )
1.12.- lilo - 30 zl ( XII )
1.12.- Odi - 50 zł ( XII )
10.12.-J_ulia - 20 zł (XII)
15.12.- Randa - 50 zł ( XII )
23.12.- agata51 - 10 zł (XII)
23.12. - .blueberry. - 10 (XII)
12.01. - Odi - 20 zł ( I )
20.01. - agata51- 10 zł ( I )
21.01.- .blueberry. - 10 zł ( I )
.Razem - 560 zł

Wpłaty jednorazowe:
23,09. - środki przekazane od ihabe - 209,64
30.09. - Monika z Katowic - 30 zł
5.10 - p.Beata ( Itske ??? ) - 30 zł
14.10. - blueberrykiss - 200 zl
14.10. - bazarek bela51 - 20 zł
19.10. - olalolaa - 180 zł ( spadek Olka)
6.12. - Monika z Katowic - 15 zł
6.12.- Lilo ( sw.Mik.) - 20 zł
17.12. - Odi ( gwiqzdka) - 100 zł
26.01. - Lilo ( dług Pregusia ) - 15 zł
Razem - 819,64 zł

Wydatki:
1.10. - hotel za październik - 300 zł
27.10. - hotel za listopad - 300 zł
27.10. - szczepienie - 25 zł
12.11.- allegro - 20,50 zł
22.11.- karma josera economic - 20 kg - 84 zl
30.11. - hotel za grudzien - 300 zł
6.12.- odrobaczenie - 20 zł
28.12. - hotel do 15.01.2011 - 150 zł
28.12. - paszport - 50 zł
13.01. - chip - 50 zł
25.01. - hotel do 23.01.2011 -80 zł
Razem - 1379,50 zł


Wpłaty stałe - 560 zł
Wpłaty jednorazowe - 819,64
Razem -1379,64

Wydatki - 1379,50 zł
Stan na dzien 26.01.= 0,14

Posted

Poprosiłam tę wspaniałą dziewczynę, aby sama założyła wątek, jej pierwszy w tym dziale:loveu::loveu:
To nowy narybek dogomani, ogromne serce i zaangażowanie:loveu::loveu::loveu:
Młoda krew:loveu::loveu::loveu:

Jedno jest pewne: bez Was zginie pies i zginiemy my razem z tym wątkiem. Potrzebujemy waszych rad, waszej pomocy i sugestii co robić dalej.
!!!!





Posted

Witaj J ulio, niestety nie w chwili obecnej nie moge dać DT,z kasa tez raczej pod kreską.Jedyne co moge to trzymac mocno kciuki za was.Będe tutaj zaglądać,powodzenia:):):)

Posted

myśle że trzeba szukac miejsca albo w hotelu, albo jakiś dt, albo przynajmniej nazbierać kase i postawić im na tej opuszczonej posesji porządną ocieploną budę i ruszać z ogłoszeniami. Jaka jest pewność że te psy tam moga przebywać?? czy nikt ich z tamtąd nie goni?? czy są tam bezpieczne?? Trzeba również nazbierać kase i kupić im karmę, Julia czy Ty możesz codziennie je karmić?? Czy znajdują się blisko Twojego domu?? Proszę napisz jak najwięcej informacji... strasznie biedny, a ta siwa mordka jest taka piękna... znajdziemy domek. jutro zrobie allegro, ale przydałyby się lepsze zdjęcia. Ihabe a w zasadzie Piotrku ;) a może dałbyś rade w sobote porobić mu zdjęcia (jak odwieziesz Julie z Figą)??

Posted

Akcja tego dreszczowca toczy się w Mikołowie, tuż na granicy z pięknymi Katowicami:evil_lol::evil_lol:
Julka nawet bardziej podbiła moje serce niż te psiaki:loveu::loveu: Ona ma serce tak ogromne jak worek kartofli:loveu::loveu:

A psiaki? Ala boksiu ( choć Soemka powidziała, że nie ma nic z boksia:shake:) a pręgi się nie liczą? Jest cudny i nie ma w nim zła, boi się bardzo i jest głodny, i boli go łapka:-(:-(:-( A sunia to ma takie wielkie cycuchy, że wyglada jak by się oszczeniła ( ale ja w sumie nigdy nie widziałam szczennej suki).

Posted

pop;rosiłyśmy Bajkę z Emira o pomoc aby nam formalnie pomogła jako inspektor, Julcia zostawiła pismo do tych ludzi na posesji z prośba o kontakt..... no ale to Julcia wszystko napisze, to jej pole:loveu::loveu::loveu:

Posted

[FONT=&quot]Piesek jest w Katowicach niedaleko mnie. Zrobiłam szczegółowy wywiad, aż mi wstyd, że się wcześniej nie zorientowałam w sytuacji:oops:. Przybłąkał się na posesje, na której przebywa obecnie jeszcze jeden pies suka w typie owczarka niemieckiego być może szczenna.Właściciel posesji zmarł a jego zięć raz góra dwa razy w tygodniu przyjeżdża ją karmić... Brak słów. Ponoć sukę chciał oddać do schronu, ale zarządzali od niego 200 zł i stwierdził,że mu się to nie opłaca:angryy:. Sytuacja prawna suczki jest niepewna, więc na razie nic nie można za bardzo zrobić. Bajka w sprawie suczki postara się pomóc za co jej ogromnie dziękuje. Boje się jednak o psiaka, jest w miarę bezpieczny tzn. posesja jest mocno na uboczu, a droga nie jest za bardzo uczęszczana, ale psy kłusują z tego, co się dowiedziała, a teraz w tych okolicach jej prowadzony odstrzał bażantów i dzikówi- tego się najbardziej boje. Wczoraj byłam je karmić i dzisiaj w towarzystwie Ihabe, która poratował mnie zapasem karm. Będę tam jutro z samego rana je nakarmić i zrobię zdjęcia. [/FONT]

Posted

Zaglądam i wspieram, na razie moralnie.
Opcja tymczasów u mnie wyczerpana do cna, niestety.
Wydaje mi się, że w tej sytuacji choćby schronisko lepsze od tego co teraz - zima idzie, no i ci myśliwi w okolicy, brrr, nawet myśleć nie chcę co się może zdarzyć.
Wiem, że to nie jest dobra propozycja, ale może jednak psiaki do schroniska?
W razie czego jak już tam trafią można je dalej monitorować i kombinować co zrobić, szukać domów stałych, tymczasów, hotelu...W schronisku nikt psów nie zastrzeli, przynajmniej.
J_ulia - dzielna z Ciebie kobieta, trzymaj się.

Posted

[FONT=&quot]Wiecie, co jest najstraszniejsze, że ja powinnam się była zorientować już przynajmniej w lipcu :oops:, a czemu. Bo w lipcu oswoiłam zdziczałego psa, który od jesieni (ponoć) błąkał się w moich okolicach i czasami z daleka widywałam tego, Boksia nawet mu jeść dałam, ale byłam przekonana, że jest czyjś, bo tu jest taki głupi zwyczaj, że ludzie nagminnie wypuszczają psy lub same się wypuszczają na spacer. Nie wyglądał na zabiedzonego. Właśnie teraz się dowiedziałam, że mój "dzikus" również w pewnym okresie na tej posesji przebywał, ale nie miałam o tym pojęcia, bo porzucił ją i przeniósł się w okolice mojego domu jak zaczęłam go oswajać. Dopiero niedawno jak zaczęłam chodzić na spacer z psem inną trasą to się zorientowałam. Ale mam teraz wyrzuty sumienia...
[/FONT]

Posted

jetek napisał(a):
A czy suczka wychodzi z posesji i można ją głaskać, dotykać, zlapać??

Suczka się boi , tzn obszczekuje z daleka,a jak podchodzę do płotu to chowa się za dom, ale psiak pozwolił się dzisiaj pogłaskać.

Posted

Witam,

Fajny ten pręgusek i bravo Julci. PIERWSZY WĄTEK MUSI ODNIEŚĆ SZYBKI SUKCES. Wiec sądząc po miejscu na schron raczej liczyć nie można na tamtym terenie. Lepiej już na opuszczonej posesji. Zacząć chyba trzeba od jakiejś kaski, bo od tego wszystko ma początek. Narazie na czas podjęcia sensownej decyzji trzeba psiaki dokarmić i to dobrze bo idą zimne dni a nie chcemy by tam cierpiały. No i tymczasowo zanim ta kaska się zbierze nie da sie im dostarczyć na już jakieś legowiska Może znajdzie się jakiś litościwy dt . żeby było miejsce blisko nas sama bym go wykarmiała, ale niestety w bloku przy innych juz tymczasowiczach.....:-(:-( Może ktoś zapewni dach nad łepkiem a ja wyżywienie i leczenie łapki.??? Radżcie cioteńki a międzyczasie zorganizujcie na już jakieś konto, pewno każdy grosik dorzuci na taką opuszczoną a może zagubioną biedę. Prosze o nr konta.

pozdrawiam.

Posted

iwona213 napisał(a):
a sunia jest młoda, czy raczej staruszka??

czy psiaki mają schronienie przed deszczem (buda, szopa, itp.)?? Czy spią na gołej ziemi??


sunie widziałam z odległości , dlatego trudno mi powiedzieć, stwaiał był ,że ma 4-6 lat , choć może się okazać ze sporo mniej. Jest zaniedbana a ciąże musiały zrobiły swoje :-(
Ze schronieniem trudna powiedzieć , nie widziałam , ale myślę ,że sunia powinna mieć jakąś budę , bo z tego co wiem ten staruszek co zmarł ponoć bardzo o nią dbał. Na posesje nie mogę wejść ( nawet bym się na razie nie odważyła) a psy przechodzą przez dziury w ogrodzeniu. Jednak Boksik obawiam się ,że może spać pod chmurką :(

Bardzo dziękuje za taki odzew i słowa wsparcia. Mam nadziej, że jakieś schronienie się znajdzie. Z moje strony obiecuje, że codziennie pójdę je nakarmić i zrobię zdjęcia, mam zapas na ok tydzień Ihabe obiecał jeszcze coś dorzucić więc na chwile obecną z jedzenie to najmniejszy problem.

Posted

na jedzenie zrobimy zrzute, przywioze w sobote fanty na bazarek, to poprosze Ihabe żeby zrobiła (zrobimy wspólny na jedzonko dla tych bid i dla Figuni), pieniądze się znajdą... mnie interesuje czy one mają schronienie?? jesli nie mają, trzeba też zorganizować ocieplona budę, albo zbierać szybko deklaracje i jakiegos hoteliku szukać. Idzie zima, nie moga spac na ziemi!!! Jutro porozsyłam watek, moze uda się znaleźć dt, to byłoby najlepszym rozwiązaniem. Koniecznie trzeba też suni zrobić sterylke, tylko po zabiegu musiałaby mieć jakiś tymczas :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...