Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

rybon36 napisał(a):
rany koguta!!! co za wiadomość!!!!!! :):):):):P):


kurcze !

w tym wypadku jestem nad wyraz ostrożna ...........jeszcze się nie cieszymy czekamy .................!

bo Kamyczek jest na prawde wyjątkowy i musi trafić na wyjątkowych ludzi , którzy go docenią :p

Posted

Szanowni Państwo
Wygląda na to, ze jutro widzimy się w schronisku z rodziną, która chce Kajtka. Dzisiaj, przed chwilką zostało wszystko potwierdzone. W Rzeszowie będą ok. 16:30. Tylko nie wiadomo czy gonia będzie miała transport. :(

Posted

Czytałam zawsze wieści o Kajtku.....
i wsciekałam się z bezsilności ,że to tak długo trwa.....i nic !!!

A teraz , gdy pojawiłą się szansa.........to tak sie boję .......tak się boję ......żeby to w końcu byli CI ludzie !!!!!!

Trxyma kciuki zaciśnięte z całych sił.....
Kajtusiu.......za Twój domek.....

Posted

Wyglada na to, ze i tak nie bedzie mnie przy adopcji. Moj wlasny pies sie rozchorował i tak czy siak wole nie przedłużać tego wszystkiego (planowalam weta na piątek) i dzisiaj musimy jechac do weta. Sprawa nie wyglada dobrze... :(
Pozostaje mi zacisnąć kciuki i ok. 17:00 zatelefonować czy wszystko ok...
Mam nadzieję, że Kajtek mi to wybaczy :(

Posted

O kurczaczki, Kajtusiu czy ty wiesz że może już za pare minut odmieni się twoje życie ?
Siedzę jak na szpilkach i czekam na wieści co i jak :lol: Tak bardzo chciałabym żeby Kajtusiowi się tym razem udało, ale tak jak napisała Ewatr trza byc troszku ostrożnym i poczekać ze świętowaniem. A tymczasem nie pozostaje nic innego jak "kciukować" z całych sił
:thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs:
P.S. Goniu- mam nadzieję, że z Twoim psiakiem to nic poważnego i szybko wróci do formy.

Posted

Tak wyszlo, ze utnęłam ze swoją suką na prawie godzinę w leczicy, suka ma zapalenie skóry, zawsze się musi do niej jakieś cholerstwo przyczepić. Tak więc kiedy skończyłyśmy wizytę u weta, było już po 16:15. Zadzwoniłam do Ewy, ale tak wyszlo, ze Jej Tż'a nie było w domu. Zawdzwonilam wiec do Pani zainteresowanej i dowiedzialam się, że są już w schronisku, że mają już wypisane wszystkie papiery i już w zasadzie się zbierają do wyjazdu. To było ok. 16:30. Pani miala bardzo wesoły glos. Myślę, ze za chwilke można zatalefonować do nich i dowiedzieć się jak z Kajtkiem.

Posted

Dzwoniłam do tych ludzi. Z Kajtka są zadowoleni.
Dojechali szczęsliwie, bez żadnych kłopotów. Kajtuś jeszcze bez entuzjazmu siedział na siedzeniu, niczym się nie przejmował. Na smyczy, jak mowi Pani, chodzi pieknie. Wyszeł grzecznie z samochodu i pomaszerowal do domku. Jest bardzo grzeczny, chodzi po mieszkaniu, zaglada w kazdy kącik. Najbardziej spodobał mu się balkonik. Zdązyl już zjeść porcję jedzenia, choć Pani nieco przerażona, ze nasz Kajtek potrafi zjeść tyle jedzonka. Zjadł całą michę karmy i szukał jeszcze, ale sama Pani powiedziala, ze go nie będzie karmic za dużo tzn. zeby za bardzo nie przytył. Z synem poszedł na spacerek, nawet nie przypuszczali, ze mały Kajtuś będzie tak dziarsko dreptał sobie po łąkach. No i najlepsze - Kajtek mieszka pod jednym dachem z krolikiem, który duzą czesc domku spedza poza klatką. No i w ogole nim się nie interesuje, nic mu nie robi, po prostu obwąchał i poszedł dalej. Oby tylko jak się zadomowi nie zszedł na drogę konfilktu z krolikiem. :kciuki: Ogolnie mowiac są zadowoleni z Kajtusia. W schronisku nie mieli problemu z adopcją. Kazano im się wstrzymac z kąpielą na jakiś czas, ale oczywiscie to Pani nie przeszkadza, jak mowila" niech sobie drepta na razie, nic się nie dzieje". Kajtuś, bądź skarbie grzeczny w nowym domku.
Kochane Ciotki, szczeglnie Ciociu Rybon. Jako iż mamy juz zakończenie do opowiadania o Kajtusiu, moze byś dopisała koniec - wreszcie ten szczęsliwy? Mam jeszcze taką koncepcję. Ci ludzie chyba nie mają internetu. Dlatego pomyslalam sobie, ze jak juz Ciocia Rybon dopisze koniec opowiadania o Kamyku, moze moglabym wszystko wydrukować i przesłać zwyklym listem całe opowiadanie Kajtka?

Posted

O rany, ale wiadomości :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:
:laola: :laola:
:cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao:

Kara. napisał(a):
Szkoda,że jestem w pracy bo upiłabym sie z radości.

A ja na szczęście nie jestem, więc :drink1: ;)
P.S. Kajtusiu- tylko prosze nie gonić króliczka :lol:

Posted

Kajtuniu :loveu: życzę Ci już teraz samych dobrych dni z nową rodziną

ale się cieszę , że sie udało :cunao:

dołaczam do swietujących :drink1: :drink1: :drink1:

Posted

Przyszłam z kościola, wlączyłam komorke i dostalam sms'a: "noc wypadła nieciekawie, dzien tez nienajlepiej. Proszę o kontakt." No to ja odrazu panika, już się denerwuje, co z Kajtkiem, przeciez on byl grzeczny i w ogole ok było wszystko. No, ale coz, wszystko sie w jego zyciu zmieniło. Zadzwoniłam. Kajtek nie sprawia problemu. Tylko w nocy bardzo skomlil. Ale najbardziej ich marwti to, ze na spacerach sie nie zalatwia, tylko w domu. Ale tak jak Ciocia Evita mi wlasnie na gg pisala, jego zycie się przewrociło do gory nogami. On sie wyrobi jeszcze, zbaczycie, ja Wam to mowie. ;-) W schronisku mial paletę z kocem, a tu ma kanapę, kochających ludzi i miłość. To całkowice nowa sytuacja. On się w tej sprawie unormuje, w schronisku elegancko załatawiał się na wybiegach. A i pochwaliła mi sie Pani, ze z Kajtusiem chodza dzieciaki na długie spacerki, bo sam Kajtuś uwielbia chodzić na łąkach. I jedzenia pożera duże ilości. Skarbeczek. :loveu:
Jutro będę dzwonić.

Posted

Dodam skromnie, ze kciuki są jak najbardziej jeszcze potrzebne. Potrzebne az dotąd, kiedy dostaniemy informacje, ze Kajtek już zaakliatyzowal sie w nowym domku. :kciuki:

Posted

Kciuki zaciśnięte!!!! :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Zasłużył sobie na własny kąt!!! Schroniskowe psiaki to jest niezła lekcja cierpliwości i wyrozumiałości. Mam nadzieje, że Ci ludzie ją zdadzą celująco...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...