rybon36 Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 rany koguta!!! co za wiadomość!!!!!! :):):):):P): Quote
ewatr Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 rybon36 napisał(a):rany koguta!!! co za wiadomość!!!!!! :):):):):P): kurcze ! w tym wypadku jestem nad wyraz ostrożna ...........jeszcze się nie cieszymy czekamy .................! bo Kamyczek jest na prawde wyjątkowy i musi trafić na wyjątkowych ludzi , którzy go docenią :p Quote
g_o_n_i_a Posted October 10, 2006 Author Posted October 10, 2006 Szanowni Państwo Wygląda na to, ze jutro widzimy się w schronisku z rodziną, która chce Kajtka. Dzisiaj, przed chwilką zostało wszystko potwierdzone. W Rzeszowie będą ok. 16:30. Tylko nie wiadomo czy gonia będzie miała transport. :( Quote
g_o_n_i_a Posted October 10, 2006 Author Posted October 10, 2006 KCIUKI PILNIE POTRZEBNE!!!!!!!! :kciuki: Quote
ewatr Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 postaram się aby Gonia miała transport niech już nie płacze ;) a kciuki zaciskam za udana adopcje Kajtusia :thumbs: :thumbs: Quote
matinestka Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Kajtulo Kajtulo mocno ściskam wszystkie kciuki :) :bluepaw: Quote
Tiger Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Czytałam zawsze wieści o Kajtku..... i wsciekałam się z bezsilności ,że to tak długo trwa.....i nic !!! A teraz , gdy pojawiłą się szansa.........to tak sie boję .......tak się boję ......żeby to w końcu byli CI ludzie !!!!!! Trxyma kciuki zaciśnięte z całych sił..... Kajtusiu.......za Twój domek..... Quote
g_o_n_i_a Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 Wyglada na to, ze i tak nie bedzie mnie przy adopcji. Moj wlasny pies sie rozchorował i tak czy siak wole nie przedłużać tego wszystkiego (planowalam weta na piątek) i dzisiaj musimy jechac do weta. Sprawa nie wyglada dobrze... :( Pozostaje mi zacisnąć kciuki i ok. 17:00 zatelefonować czy wszystko ok... Mam nadzieję, że Kajtek mi to wybaczy :( Quote
evita. Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 O kurczaczki, Kajtusiu czy ty wiesz że może już za pare minut odmieni się twoje życie ? Siedzę jak na szpilkach i czekam na wieści co i jak :lol: Tak bardzo chciałabym żeby Kajtusiowi się tym razem udało, ale tak jak napisała Ewatr trza byc troszku ostrożnym i poczekać ze świętowaniem. A tymczasem nie pozostaje nic innego jak "kciukować" z całych sił :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: P.S. Goniu- mam nadzieję, że z Twoim psiakiem to nic poważnego i szybko wróci do formy. Quote
g_o_n_i_a Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 Tak wyszlo, ze utnęłam ze swoją suką na prawie godzinę w leczicy, suka ma zapalenie skóry, zawsze się musi do niej jakieś cholerstwo przyczepić. Tak więc kiedy skończyłyśmy wizytę u weta, było już po 16:15. Zadzwoniłam do Ewy, ale tak wyszlo, ze Jej Tż'a nie było w domu. Zawdzwonilam wiec do Pani zainteresowanej i dowiedzialam się, że są już w schronisku, że mają już wypisane wszystkie papiery i już w zasadzie się zbierają do wyjazdu. To było ok. 16:30. Pani miala bardzo wesoły glos. Myślę, ze za chwilke można zatalefonować do nich i dowiedzieć się jak z Kajtkiem. Quote
g_o_n_i_a Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 Dzwoniłam do tych ludzi. Z Kajtka są zadowoleni. Dojechali szczęsliwie, bez żadnych kłopotów. Kajtuś jeszcze bez entuzjazmu siedział na siedzeniu, niczym się nie przejmował. Na smyczy, jak mowi Pani, chodzi pieknie. Wyszeł grzecznie z samochodu i pomaszerowal do domku. Jest bardzo grzeczny, chodzi po mieszkaniu, zaglada w kazdy kącik. Najbardziej spodobał mu się balkonik. Zdązyl już zjeść porcję jedzenia, choć Pani nieco przerażona, ze nasz Kajtek potrafi zjeść tyle jedzonka. Zjadł całą michę karmy i szukał jeszcze, ale sama Pani powiedziala, ze go nie będzie karmic za dużo tzn. zeby za bardzo nie przytył. Z synem poszedł na spacerek, nawet nie przypuszczali, ze mały Kajtuś będzie tak dziarsko dreptał sobie po łąkach. No i najlepsze - Kajtek mieszka pod jednym dachem z krolikiem, który duzą czesc domku spedza poza klatką. No i w ogole nim się nie interesuje, nic mu nie robi, po prostu obwąchał i poszedł dalej. Oby tylko jak się zadomowi nie zszedł na drogę konfilktu z krolikiem. :kciuki: Ogolnie mowiac są zadowoleni z Kajtusia. W schronisku nie mieli problemu z adopcją. Kazano im się wstrzymac z kąpielą na jakiś czas, ale oczywiscie to Pani nie przeszkadza, jak mowila" niech sobie drepta na razie, nic się nie dzieje". Kajtuś, bądź skarbie grzeczny w nowym domku. Kochane Ciotki, szczeglnie Ciociu Rybon. Jako iż mamy juz zakończenie do opowiadania o Kajtusiu, moze byś dopisała koniec - wreszcie ten szczęsliwy? Mam jeszcze taką koncepcję. Ci ludzie chyba nie mają internetu. Dlatego pomyslalam sobie, ze jak juz Ciocia Rybon dopisze koniec opowiadania o Kamyku, moze moglabym wszystko wydrukować i przesłać zwyklym listem całe opowiadanie Kajtka? Quote
Kara. Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 CUDA sie zdarzają:lol: Czasami trzeba tylko poczekać. Szkoda,że jestem w pracy bo upiłabym sie z radości. Hip hip Hura:multi: :multi: :multi: Quote
evita. Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 O rany, ale wiadomości :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :laola: :laola: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: Kara. napisał(a):Szkoda,że jestem w pracy bo upiłabym sie z radości. A ja na szczęście nie jestem, więc :drink1: ;) P.S. Kajtusiu- tylko prosze nie gonić króliczka :lol: Quote
ewatr Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Kajtuniu :loveu: życzę Ci już teraz samych dobrych dni z nową rodziną ale się cieszę , że sie udało :cunao: dołaczam do swietujących :drink1: :drink1: :drink1: Quote
rybon36 Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 otworzę oczy dopiero za tydzień :) i wtedy, jeśłi nic złego się nie przytrafi spełnie życzenie goni i dopiszę zakończenie, jejku jak cudnie Quote
g_o_n_i_a Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 No to niedlugo bedzie wieczorna pora, czeamy na sms'ka od Pańci z nowego domku. :-) Quote
Jagienka Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Tak długo czekał... Widocznie to ten jeden jedyny domek był jemu przeznaczony!!!! Cudnie!!!!!!!:multi: :multi: :multi: :multi: Quote
g_o_n_i_a Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 Przyszłam z kościola, wlączyłam komorke i dostalam sms'a: "noc wypadła nieciekawie, dzien tez nienajlepiej. Proszę o kontakt." No to ja odrazu panika, już się denerwuje, co z Kajtkiem, przeciez on byl grzeczny i w ogole ok było wszystko. No, ale coz, wszystko sie w jego zyciu zmieniło. Zadzwoniłam. Kajtek nie sprawia problemu. Tylko w nocy bardzo skomlil. Ale najbardziej ich marwti to, ze na spacerach sie nie zalatwia, tylko w domu. Ale tak jak Ciocia Evita mi wlasnie na gg pisala, jego zycie się przewrociło do gory nogami. On sie wyrobi jeszcze, zbaczycie, ja Wam to mowie. ;-) W schronisku mial paletę z kocem, a tu ma kanapę, kochających ludzi i miłość. To całkowice nowa sytuacja. On się w tej sprawie unormuje, w schronisku elegancko załatawiał się na wybiegach. A i pochwaliła mi sie Pani, ze z Kajtusiem chodza dzieciaki na długie spacerki, bo sam Kajtuś uwielbia chodzić na łąkach. I jedzenia pożera duże ilości. Skarbeczek. :loveu: Jutro będę dzwonić. Quote
g_o_n_i_a Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 Dodam skromnie, ze kciuki są jak najbardziej jeszcze potrzebne. Potrzebne az dotąd, kiedy dostaniemy informacje, ze Kajtek już zaakliatyzowal sie w nowym domku. :kciuki: Quote
Jagienka Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Kciuki zaciśnięte!!!! :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Zasłużył sobie na własny kąt!!! Schroniskowe psiaki to jest niezła lekcja cierpliwości i wyrozumiałości. Mam nadzieje, że Ci ludzie ją zdadzą celująco... Quote
Ulka18 Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Trzymamy mocno kciuki !!!!!!!!!!!! Musi sie udac. Quote
ewatr Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Ciotka moooooooooooooocno kciuki zaciska :thumbs: :thumbs: :thumbs: aż mi kostki bieleją - musi sie udać Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.