zaba14 Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Witajcie! Dzwonił dziś do mnie Pan w spraiwe adopcji Fuksa (nie wiem dlaczego do mnie bo zajmuje się psami z Rudy Śl.) dogadaliśmy się tak że oddzwonie i podam nr Murki ale widzę, ze tutaj jest telefon do schroniska.. czy ktoś ma namiary na Murkę? jeśli nie.. napisze do niej, ale jednocześnie będę dzowniła z nr do schroniska... Quote
eria Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 zaba14 napisał(a):Witajcie! Dzwonił dziś do mnie Pan w spraiwe adopcji Fuksa (nie wiem dlaczego do mnie bo zajmuje się psami z Rudy Śl.) dogadaliśmy się tak że oddzwonie i podam nr Murki ale widzę, ze tutaj jest telefon do schroniska.. czy ktoś ma namiary na Murkę? jeśli nie.. napisze do niej, ale jednocześnie będę dzowniła z nr do schroniska... Dziwne...Jak będziesz z nim rozmawiać zapytaj dlaczego akurat do Ciebie się zwrócił... Żeby się Fuksiowi poszczęściło, jak mu się uda to chyba będę to oblewać... Quote
zaba14 Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 eria napisał(a):Dziwne...Jak będziesz z nim rozmawiać zapytaj dlaczego akurat do Ciebie się zwrócił... Żeby się Fuksiowi poszczęściło, jak mu się uda to chyba będę to oblewać... już dawno temu zadzwoniłam i podałam nr do schroniska, ten Pan wydawał się bardzo miły i w 100% chodziło o tego psiaka gdyz u nas nie ma zadnego czesciowo sparalizowanego pieska.. telefon bardzo obiecujacy.. Quote
ulvhedinn Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Musi się udać!! on juz za długo jest w schronisku.... Quote
zaba14 Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 ulvhedinn napisał(a):Musi się udać!! on juz za długo jest w schronisku.... to samo powiedział Pan który do mnie dzownił.. Quote
paros Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Fuksik ........... :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
martik b Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Dzwonił do mnie Pan Janusz Orzechowski z Warszawy z lecznicy Psi Los. Prosił żebym napisała na tym wątku, że On bardzo prosi o kontakt osoby które są wolontariuszami w tym schronisku w którym znajduje się Fuksik lub osoby które znają dokładnie jego historię. To pilne, jest zainteresowany Fuksikiem!!!!!!!!!!!!!!!!! Podaję e-mail ..proszę napiszcie do tego Pana..ten piesek tyle już przeszedł i zasługuje na lepszy los!!!!!!! [email protected] Quote
Ela_and_Krzys Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 [quote name='martik b']Dzwonił do mnie Pan Janusz Orzechowski z Warszawy z lecznicy Psi Los. Prosił żebym napisała na tym wątku, że On bardzo prosi o kontakt osoby które są wolontariuszami w tym schronisku w którym znajduje się Fuksik lub osoby które znają dokładnie jego historię. To pilne, jest zainteresowany Fuksikiem!!!!!!!!!!!!!!!!! Podaję e-mail ..proszę napiszcie do tego Pana..ten piesek tyle już przeszedł i zasługuje na lepszy los!!!!!!! [email protected] Fuksik w Psim Losie zajmie miejsce łobuziaka Czarusia? To wtedy na pewno, tak jak Czaruś znajdzie domek! Pan Janusz jest naprawdę niesamowity! Quote
zaba14 Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 do mnie dzownił ten sam Pan, podałam namiary tylko na schronisko innych nie posiadam :( Quote
martik b Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 [quote name='Ela_and_Krzys']Fuksik w Psim Losie zajmie miejsce łobuziaka Czarusia? To wtedy na pewno, tak jak Czaruś znajdzie domek! Pan Janusz jest naprawdę niesamowity! Oj..jest..jest..szkoda tylko,że tak niewielu jest takich niesamowitych do takiej dużej ilości psiaków w potrzebie.. Ponawiam prośbę o kontakt z Panem Januszem!!! Dzwonił już do tego schroniska ale prosi o kontakt osoby które wiedzą najwięcej na temat Fuksika..chce porozmawiać z wolontariuszami..nie ma tam takich:razz: ..sorki za moją niewiedzę ale nie czytałam całego wątku:oops: A osoba która umieściła wątek..Murka..może ta osoba może napisać do p. Janusza:cool3: Quote
martik b Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Przed chwilką rozmawiałam z p. Januszem i mam cudowną wiadomość :bigcool: Prawdopodobnie jutro jedzie po psa..miało to nastąpić za jakieś 2 tyg gdy by się zwolniło miejsce w lecznicy i do adopcji będzie szedł Czaruś..również niepełnosprawny..ale sprawy się skomplikowały..pani ze schroniska w Krzesimowie poinformowała o innym psie który wymaga natychmiastowej opieki lekarskiej..więc p. Janusz będzie szybciej, bo zabiera i tego psa..WIELKI CZŁOWIEK!!! Quote
gallegro Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 [quote name='martik b']Przed chwilką rozmawiałam z p. Januszem i mam cudowną wiadomość :bigcool: Prawdopodobnie jutro jedzie po psa..miało to nastąpić za jakieś 2 tyg gdy by się zwolniło miejsce w lecznicy i do adopcji będzie szedł Czaruś..również niepełnosprawny..ale sprawy się skomplikowały..pani ze schroniska w Krzesimowie poinformowała o innym psie który wymaga natychmiastowej opieki lekarskiej..więc p. Janusz będzie szybciej, bo zabiera i tego psa..WIELKI CZŁOWIEK!!! Ten, bez wątpienia, WIELKI CZŁOWIEK prosi za moim pośrednictwem o kontakt wszystkich, ktrórzy mogą mieć jakiekolwiek informacje na temat FUKSA. Sprawa jest pilna więc proszę o poważne potraktowanie tego apelu. Jest duża szansa, że Fuksik będzie miał swój upragniony domek. Kontakt do P. Orzechowskiego: [email protected] Niezależnie od tego wpisu wysyłam PW do osób najbardziej zorientowanych (na podstawie pobieżnej lektury wątku): Murka i burek2. P.S. Fuks i Wedel przyjechali dziś do Psiego Losu. Aktualne informacje na ich temat tutaj: http://www.kundelpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=26&Itemid=37 Quote
paros Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Ja napisałam dzisiaj maila do p. Janusza. Murka pod koniec czerwca obroniła dyplom i w poście napisała, ze wraca do domu (ok. 150 km). A burek2 była na Dogo raz w czerwcu (pod koniec czerwca) i raz w lipcu!:cool3: Napisałam do niej. Panu Januszowi podałam link do wątku, bo w pierwszym poście Murka opisała historię Fuksika. Quote
gallegro Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 paros napisał(a):...Panu Januszowi podałam link do wątku, bo w pierwszym poście Murka opisała historię Fuksika. To dobry pomysł (przynajmniej na początek) - dziękuję. Quote
martik b Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Pan Janusz prosił mnie żebym założyła nowy wątek Fuksika i Wedelka również niepełnosprawnego i z tego samego schroniska..tworzę tekst..myślę i dumam..i chyba dzisiaj już nie wydumam :mdleje: Mam nadzieję, że Murka mi wybaczy jak trochę ściągnę tekst od niej :oops: Jutro więc psinki będą mieć nowy wątek..rozmawiałam dzisiaj z p. Januszem 2 razy i jestem głąbem totalnym, bo nic nie pytałam o Wedla..jaki ma charakter, ile ma lat..muszę wiedzieć żeby napisać..wiem tylko, że jest mocno wystraszony i o jego chorobie..w ogóle to musimy się postarać,żeby znaleźć im domek..to duże wyzwanie..p. Janusz nie może zostać z tym wszystkim sam :shake: !!!! Myślę też nad tekstem na ogłoszenia..i łeb mi pęka..bo muszę coś wymyśleć mądrego co trafi w serducha ludzkie..chociaż sam Fuks już w nie trafia :loveu: Paros..a Pan Janusz ma już link do wątku Fuksika.. Quote
Tiger Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Tak długo czekał.....tak długo...... Kochany Fuksik .... I doczekał się !!!! Pan Janusz to cudotwórca, na pewno zrobi wszystko co w jego MOCY aby Fuks stanął nanogi !!!!!!!! Panie JAnuszu , Dzięki !!!!!!! Quote
pucka69 Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 kopiuję z działąjącego już "kundla" O godzinie 16.07 dwa psie nieszczęścia były już w Psim Losie. W dniu dzisiejszym przejdą badania diagnostyczne (o wynikach poinformuję odrębnym komunikatem). Od schroniska otrzymaliśmy też wózek Fuksika. Ten wózek to jakieś jedno wielkie nieporozumienie. Fuksik w najbliższym czasie otrzyma od Psiego Losu prawdziwy (profesjonalny) wózek, a nie „wózkową prowizorkę”. Pragną Państwa poinformować, że od prawie roku czasu szereg osób w tzw. Forum Dogomania starało się pomóc Fuksowi w znalezieniu nowego domu. Bez skutku! Za pośrednictwem jednej z „dogomaniaczek” zamieściłem na tym forum prośbę (apel) o kontakt ze mną tych wolontariuszy dogomanii, którzy znają historię Fuksa, Na moją prośbę - nikt nie odpowiedział! Pozostawię to bez jakiegokolwiek komentarza! Quote
shantara Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 No to ja będę musiała się do Psiego Losu wybrać w najbliższym czasie, żeby osobiście Fuksika i Wedela poznać :) No i zdjęć porobić. Martik b, jak już będą nowe wątki piesków, to możesz podrzucić tu linki? Quote
Tiger Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Historię Fuksa z Krzesimowa zna tylko burek2...... On jest pracownikiem tego schroniska... niestety wolontariuszy to schronisko również nie posiada......dlaczego ?? pozostawiam to bez komentarza..... Napisałąm do burka2 priv, ale nie odpisuje....On w ogóle był na dogo ostatnio w czerwcu..... Kiedyś natomiast napisał na którymś wątku takie zdanie: "Zapytajcie EMIRA o prawdziwą historię Fuksa z Krzesimowa" ale na pytania ; o co chodzi nie chciał odpowiedzieć..... Więc może należy zgłosić się do Emira.....???? A niestety Krzesimowskich pisków na dogo już nie ma....Mam wrażenie ,że Krzsimów jest zamkniętą zoną i nie życzy sobie żeby ktoś się nimi interesował.... A szkoda , bo przez dodgomanię dużo piesków znajduje domy.... Quote
martik b Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Nowy wątek Fuksa i Wedla z Krzesimowa www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30302 Zapraszam..psiaki warte uwagi.. Quote
paros Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Ja napisałam do p.Janusza wczoraj wieczorem. Napisałam mu o wolontariuszach, że Murka już nie działa (w ostatnim swoim poście pod koniec czerwca pożegnała się). Po skończeniu studiów wróciła do domu i chyba na Dogo wcale nawet nie zagląda, bo odezwałaby się. :razz: A burek2, sprawdziłam, że raz była na Dogo pod koniec czerwca i tu na wątku Fuksa raz pod koniec lipca!! :roll: Ja też wysłałam jej PW. Panu Januszowi podałam linki do opisów historii Fuksika i informację o braku, obecnie, kontaktu z wolontariuszami w Krzesimowie :razz: jeżeli w ogóle są :razz: Quote
gallegro Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Tiger napisał(a):..."Zapytajcie EMIRA o prawdziwą historię Fuksa z Krzesimowa" ale na pytania ; o co chodzi nie chciał odpowiedzieć..... Więc może należy zgłosić się do Emira.....???? ...Mam wrażenie ,że Krzsimów jest zamkniętą zoną i nie życzy sobie żeby ktoś się nimi interesował... Tiger, czy ktoś kontaktował się z EMIR ? Może ma ktoś z nim dobry kontakt - zakładam, że "przypadkowej" osobie nie będzie się zwierzał na delikatny temat. A może jakiś wolontariusz, mieszkający blisko Krzesimowa, mógłby na gruncie wypytać o Fuksa i przy okazji wybadać o co chodzi z tą blokadą informacji. Bardzo dziwne, że burek2 od momentu zatrudnienia w schronisku nabrał wody w usta. Na logikę - to on właśnie powinien mieć najwięcej informacji na ten temat. Dlaczego zatem Pan Orzechowski nie mógł się niczego dowiedzieć od kierowniczki schroniska ??? Wszystko to jakieś dziwne... Quote
Winnetou Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 :loveu: Dzisiaj byłem, wiecie z kim (z moim kochanym Maksem)..... wiecie gdzie..... (w psim losie)..... i wymiziałem, wiecie kogo....... ( Czarka, Łapunia, Fuksika, Wedelka, Wanilkę i Domelka( :loveu: Quote
Olesia.b Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 Jessuuuu!!! Cztery dni mnie nie było, a tu takie zmiany!! Moje modlitwy zostały wysłuchane:loveu::loveu::multi: I na dodatek poznam Fuksika osobiście - jutro lub we wtorek!!!! Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że Fuksik dostał szansę. Oczywiście ogromne dzięki dla p. Orzechowskiego - wspaniałego człowieka!!:multi::multi::multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.