asiaf1 Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 Trzymamy kciuki a ty trzymaj kciuki, żeby Tymek się spodobał :D Quote
moni71 Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 Mocno trzymam, bo Kaprysek bardzo tego potrzebuje 8) Quote
Aleksandra_B Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Za Tymka i za Kapryska ! Quote
agat21 Posted October 14, 2005 Author Posted October 14, 2005 Ufffff.... No więc Kaprysek jest juz u mnie w domu :wolfie: :D , a ja niestety musiałam jeszcze wrócic do pracy i dokończyć to, czego nie zrobiłam "zrywając się" po niego 8) Podróż przebył spokojnie (serdeczne dzięki dla Beatki - "Gamonia" za pomoc!!! :Rose: ). Teraz pewnie moja Gosia pomaga mu się zaaklimatyzować w nowym miejscu. Wieczorem wyruszam do wetki i ogólnie postaram się napisać więcej, bo teraz.... DO ROBOTY!!! 8) Quote
Kasie Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 Agat, dobra ROBOTĘ to TY właśnie zrobiłas! :buzi: Quote
dotka Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 Agatko super, strasznie sie ciesze, jelsi potrzebowalabys jakiejs pomocy dawaj znac. Super , wielkie buziaki dla Ciebie Quote
Irkowa Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 buziaki dla Ciebie :buzi: Moja Najukochansza :Rose: ech...cudnie :angel: Quote
shirrrapeira Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 Jestescie niesamowite, a ja nie moge Wam nawet pomoc, nie mam pieniedzy, wplacam pare groszy na Sycynskiego pieska chorego na padaczke, podziwiam Was jestescie kochane Quote
agat21 Posted October 14, 2005 Author Posted October 14, 2005 Jesteśmy juz po wizycie u wetów. Kaprysek zmęczony ogromem dzisiejszych wrażeń leży i odpoczywa nasłuchując tylko nowych odgłosów.. Chyba jest zadowolony mimo wszystko.. Po rozmowie z wetami (małżeństwo 8) ) trochę się podłamałam. Kaprysek na pewno nie będzie nigdy normalnie sie poruszał. Cały jego problem nie leży w stawach biodrowych i ich zwyrodnieniach tylko w kręgosłupie. I te właśnie zwyrodnienia kręgosłupa sa już mocno posunięte :( Na razie dostałam dwa leki, które mogą odrobine pomóc mu poruszać się i mam je podawać przez 5 dni, ale jeśli nie będzie żadych rezulatów (co jest bardzo prawdopodobne), to zostaje tylko ... wózek, żeby biedaczysko nie leżał cały czas lub nie ciągał za soba łapek raniąc je bez przerwy. Jesli będzie miał okazję poruszać sie choćby na tym wózeczku, to nie dojdzie do tak szybkich i niedobrych zmian jak odleżyny, rany, kompletne zaniki mięśni tylnej części ciała... Podobno jest jeszcze metoda leczenia tych zwyrodnień laserem, ale koszty sa ogromne, a szanse.... różne. Tak więc pozostaje mi teraz podawać mu leki (metacam i nivalin) i obserwować, czy to cos da i ... zbierać na wózek :( Chrupciu, prześlę Ci zdjęcia na maila, bo nie umiem wstawić, a przed chwilką właśnie uwieczniliśmy Kapryska, jak sobie polegiwał... Quote
Dika Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Rewelacyjnie się prezentuje :angel: !!!! Rozmawiałam ze znajomą, która kiedyś opiekowała się Psiakiem z niedowładem tylnych łapek, spowodowanym urazem kręgów. Psiak na szczęscie mieszkał w domku wyłożonym (specjalnie dla Niego :D ) najróżniejszymi miękkimi dywanami i wykładzinami, w ogrodzie miał duuuużo trawy, która też była takim naturalnym podłożem, żeby nie kaleczył sobie łapek, nawet w zimie pod wartswą śniegu zdawała egzamin. Psiak radził sobie dobrze, pomoc w chodzeniu polegała głównie na podtrzymywaniu zadku grubym szerokim bandażem----> kawałek bandaża pod brzuch przy tylnych łapach, a dwa jego końce trzymane w górze nad Psem co pomaga "sterować" Jego chodem i zapobiega upadkowi. Nie wiem ile z tych informacji będzie pomocna ale uznałam że przekażę. BUZIAKI dla Waszej Gromadki ! Quote
Grazyna Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Boze jak cudnie.... Jestem pod wielkim wrazeniem i strasznie sie ciesze... W tym miesiacu jestem juz zupelnie wyczerpana finansowo, ale jesli bedzie koniecznosc zakupienia wozka, z cala pewnoscia wspomoge Kapryska i Wszystkich Was, ktorzy sprawili, ze CUDNIE wyglada lezac na miekkim dywaniku. On sie usmiecha, widzicie? :) Quote
Monia_ Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Kaprysek cudnie sie usmiecha! W przyszlym miesiacu tez moge sie troszke dolozyc do wozeczka. Widac, ze psiak czuje sie wreszcie szczesliwy, musimy mu koniecznie pomoc! Quote
Irkowa Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Kaprysek jest juz w hoteliku Cudowna Asia zgodzila sie Go przyjac :angel: Ma swoj boks wylozony słoma , ciepla bude i super jedzonko jutro jade w odwiedziny - wieczorem zamieszcze zdjecia. Quote
Monia_ Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 A moze przydalaby sie karimata dla Kapryska? Jakby co to dajcie znac. Quote
Kora Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Jaki usmiech na pyszczydle mu sie pojawil :D ! Kaprysek, czy wiesz ze jestes :angel: ! Quote
Monia_ Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Kaprysek jest w hoteliku, swietnie ale co dalej? Quote
Monia70 Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Trzymam kciuki za domek Kapryska.Ja sparalizowanemu jamnisiowi podawalam homeopaty:Gelsemium zastrzyki +maśc i 2 inne Nie pamietam nazwy ale jutro sprawdze i dam znac)oraz Navalin , cocarboxylazę ,WitB12,Bcomplx.Dodatkowo naświetlania lampa Zeptera. Pierwszy raz wyszedl calkowicie, drugi raz czolga sie ale zaczal tez od jakiegos miesiaca stawacx i chodzic(tak na zmiane chodzeniem+czolganie) Moze te wiadomosci się przydadza.Tak bardzo bym chciala zeby sie udalo, żeby Kaprysek mial dom.... Quote
Monia_ Posted October 16, 2005 Posted October 16, 2005 Bedzie ciezko ale mam nadzieje, ze sie uda i Kaprysek zazna co to domowe cieplo i milosc czlowieka! Quote
Irkowa Posted October 16, 2005 Posted October 16, 2005 baaaaaaaaaardzo sie ucieszyl z Naszej wizyty!! :D kochana mordeczka!! Quote
Monia_ Posted October 16, 2005 Posted October 16, 2005 Ale kochana, usmiechnieta mordeczka!!! W tym tygodniu albo w nastepny weekend jade do Asi to wymiziam Kapryska, Nerusia no i oczywiscie Lumpka! Quote
AMI Posted October 17, 2005 Posted October 17, 2005 Jak można w tej chwili pomóc? Ile kosztuje jego pobyt w tym hoteliku? Może potrzebne są jakieś rzeczy - koce, karma, bo jakieś pieniądze będę mogła znów wysłać dopiero w przyszłym tygodniu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.