Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Myślicie, że to koniec? Otóż nie! Jest jeszcze Piter. Tak potwornie histeryczny jak rzadko. Pitera wystarczy dotknąć opuszkiem palca, a drze się tak, jakby ze skóry go obdzierali żywcem

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Fela']Szajka. Szczeniorka (ma ok. 3 meisiące, nie więcej) owczarkowata. Niezwykle bystry dzieciak. Kombinuje, rozumuje, analizuje. Uwielbia zabawki, umie sobie je zorganizować. Dowodzi nawet starszym od siebie. Będzie średnio-większym kundlem. I naprawdę mądrym psem



To nie jest ta sunia, o którą dopytywałam na wątku szczeniaków? Tamta była chyba starsza?

Posted

Sporo tego towarzystwa. Może allegro cegiełkowe wystawicie na te małe, chude. Z kasą krucho, to zawsze by coś przybyło na konto, przecież leczenie i hotele kosztują.

Posted

Suczka po wypadku jest przeraźliwym nieszczęściem. To kościotrup, kompletnie bez mięśni. Do tego miała wczoraj gigantyczną biegunkę. Jakby tego było mało, przednia łapa po złamaniu. Kwalifikuje się do operacji, ale na pewno nie teraz.
Odrobinę próbuje się podnosić, ale łapy się rozjeżdżaja, przewraca się. Wygląda to rozpaczliwie. Bidula wymaga bardzo intensywnej rehabilitacji. :-(
Gdzie szukać kogoś, kto mógłby jej pomóc, zająć się nią i dać szansę?


Zdjęć na razie brak, bo był wieczór i ciemno.

Posted

Gabi bardzo spodobała się Pani do której ją podesłałam. Będzie do Was dzwonić w poniedziałek, obgadacie wszytsko i same podejmiecie decyzję. Jeśli będziecie chciały mogę zrobić wizytę przedadopcyjną ;)
Mam nadzieję, że się uda.

Posted

Dziś wieczorem zadzwoniła do mnie osoba z ogromną prośbą o pomoc. Znalazła sukę z dwoma szczeniakami. Suka koczuje w szczerym polu, niedaleko drogi, ale z dala od zabudowań. Dosłownie w szczerym polu. Zrobiła sobie gniazdo w wysokich trwach. Wokół kompletna pustka. Suka totalnie wygłodzona, rzuca się na wszystko, co może być jadalne. Szczeniaki mają ok. 4-5 tygodni. Też są wygłodzone, ale chyba bardziej przeziębione i chore. Jeden z nich wyraźnie słabszy.
Ta osoba zna okoliczne psy żyjące w stanie "wolnym", tej suki nie zna. Musiała zostać niedawno wyrzucona albo przybłąkała się skądś. Kobieta nie jest w stanie zabrać psów do siebie. Jedyne, co mogła zrobić, to zanieść im jedzenie i wydzwaniać z prośbą o pomoc. Powiedziała, że wszędzie, gdzie dzwoniła, była zbywana.

My mamy teraz pod opieką 37 psów! W tym sukę po wypadku, totalnie wyniszczoną. Kurczę ja nie umiem rozkręcić afery... Tylko cichutko poproszę o pomoc. Bo ta suka i jej dzieci naprawdę mają niewielkie szanse pod chmurką. A my już naprawdę nie damy rady.

Posted

ludwa napisał(a):
To może iech pani zrobi zdjęcia. Załóż im wątek, zdjęcia wkleisz jak będą, porozsyłaj. Nie wszytkie CIotki tu zaglądają

no własnie, tylko czy ma aparat? Moze ktos pani pomoze?

Posted

Fela napisał(a):
Dziś wieczorem zadzwoniła do mnie osoba z ogromną prośbą o pomoc. Znalazła sukę z dwoma szczeniakami. Suka koczuje w szczerym polu, niedaleko drogi, ale z dala od zabudowań. Dosłownie w szczerym polu. Zrobiła sobie gniazdo w wysokich trwach. Wokół kompletna pustka. Suka totalnie wygłodzona, rzuca się na wszystko, co może być jadalne. Szczeniaki mają ok. 4-5 tygodni. Też są wygłodzone, ale chyba bardziej przeziębione i chore. Jeden z nich wyraźnie słabszy.
.

DO naszej lecznicy 2 dni telu trafiła ok 5 tyg suczka. Dzieci przyniosły.
psiaków miało byc ponoć wiecej.
Dziś pojehałysmy z Golf ich szukać bo wreszcze dowiedziałyśmy sie gdzie maleńka była znaleziona.
Znalazłysmy jednego. Nie żyje :(
Zeby tu nie było tak samo :(

Posted

Fela napisał(a):
My mamy teraz pod opieką 37 psów! W tym sukę po wypadku, totalnie wyniszczoną. Kurczę ja nie umiem rozkręcić afery... Tylko cichutko poproszę o pomoc. Bo ta suka i jej dzieci naprawdę mają niewielkie szanse pod chmurką. A my już naprawdę nie damy rady.

Ależ nie rozumiem dlaczego masz jakieś opory i tak cichutko, wręcz nieśmiao podchodzisz do sprawy. Psiakom koniecznie trzeba pomóc! Same nie dadzą sobie rady. Trzeba głosno krzyczeć o ich krzywdzie i tak też prosić o pomoc innych. Wiadomo, że jak macie taką ilość psów pod opieką to jest ciężko ale przecież "niech żywi nie tracą nadziei"! Ludwa ma rację :-) Załóż im wątek - fotki zawsze zdążysz wkleić. Daj też może jakąś informację gdzie - w jakim rejonie - ta biedna suczyna koczuje z maluchami.

Posted

Gioco, napisałam w sobotę:

Fela napisał(a):
Nie wiadomo. Mimo poszukiwań, nie udało się suki znaleźć. Szukamy dalej jutro.


Niestety, wczoraj także suki nie udało się znaleźć, została przeczesana cała okolica. Trudno jest zrobić zdjęcia, jak czegoś nie ma. A jakbyśmy sukę i szczeniaki znalazły, to raczej nie zostawiłybyśmy w polu, zakładając wątek i czekając na ewentualną pomoc.

LadyBell, wielkie dzięki za wątek zambiowy! Ona jest tak urocza i tak śmieszna...

Posted

Fela napisał(a):
Gioco, napisałam w sobotę:


Niestety, wczoraj także suki nie udało się znaleźć, została przeczesana cała okolica. Trudno jest zrobić zdjęcia, jak czegoś nie ma. A jakbyśmy sukę i szczeniaki znalazły, to raczej nie zostawiłybyśmy w polu, zakładając wątek i czekając na ewentualną pomoc.

Ok :-)
Jednak wciąż nie wiadomo w jakiej okolicy należy mieć oczy szeroko otwarte.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...