Greven Posted June 2, 2006 Author Posted June 2, 2006 Matagi napisał(a):Czym ja karmisz?Zdarzyło mi sie kiedys odkarmic kilka sarniaków,przeżyły dzieki "mlecznej miksturze" Świeżym kozim mlekiem. A co to za "mleczna mikstura"? Quote
Matagi Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Greven napisał(a):Świeżym kozim mlekiem. A co to za "mleczna mikstura"? A mleczna mikstura to: mleko w proszku /takie dla najmłodszych niemowlaków/,robione troszke inaczej niz w przepisie,trzeba dać ciut mniej wody niż jest zalecane.Mleko musi byc troszke gęste.To mleko jest dobre ze względu na to,że sa tam różniste vit.A,D,itd.... drugim składnikiem jest siemie lniane,a właściwie to gluty z wygotowanego siemienia. Jeżeli robisz 50 ml mleka,to glutów dodajesz 10 ml,mieszasz i podgrzewasz. Sarna przeżyje jeżeli sie nie wda biegunka,a biegunka to ŚMIERĆ dla malucha. Dobrym lekarstwem na biegunke jest wywar z kory dębu,tutaj proponuję naskrobanie takowej z drzewa,lepsze to niz apteczne. Po jedzeniu jest masowanie tyłka i brzuszka wata namoczona w ciepłej wodzie /to koziłek czy koza?/ Dla takiego malucha lepsze jest przebywanie w samotności,tzn.dobrze,żeby sarenka miała gdzies sobie spokojne miejsce,niech tam sobie mieszka,a człowieka widzi tylko na czas karmienia i higieny.One tak mniej więcej maja w naturze. Co zamierzasz zrobić z maluchem dalej?Lepiej by było gdyby maleństwo było kózką,koziołek po roku robi sie chuliganem....;) :evil_lol: Quote
malawaszka Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 o rany Greven fantastycznie sobie żyjecie w zgodzie z naturą - a pitbull z sarenką po prostu cód miód :loveu: :klacz: dla Tangi za wielkie serducho :loveu: trzymam :kciuki: za sarenkę żeby wyrosła na piękną i zdrową sarnę!!! Quote
Vectra Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Pitbulle mają coś takiego w sobie że się lubią opiekować :loveu: :loveu: moja Lusia też ma instynkty opiekuńcze najpierw matkowała kotowi potem Szczepanowi .A teraz to bydło włazi jej na głowe. Quote
Paula Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Kamien z serca, juz myslalam ze zobacze tu jakąs makabre. Przecudna suncia; fotka z sarenka chwyta za serducho :loveu: Quote
moon_light Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Cudowne !! :loveu::loveu::loveu: Proponuje pokazywac to zdjecie wszystkim, ktorzy mowią ze "TEN pies Was kiedys zje":evil_lol: Niech malenstwo zdrowo rosnie ! Quote
an3czka Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 [quote name='Greven']Tanga i sarenka - sierotka, od wczoraj u mnie. Tanga świata nie widzi poza sarenką, tylko delikatności jej brak i cały czas muszę pilnować, żeby jej główki nie urwała, wylizując pyszczek, albo nie uszkodziła kręgosłupa wylizując resztę. Piszczy za sarenką, a sarenka za nią. Malutka szukała u niej "cyca", a Tanga zostawiła niedojedzoną kolację, bo "dziecko" kręciło się w koszyku i popiskiwało... ... bo to pies morderca :razz: Słodki widok!:loveu: Quote
Greven Posted June 3, 2006 Author Posted June 3, 2006 Matagi napisał(a):/to koziłek czy koza?/ Wygląda na koziołka, ale ja potrafię pomylić płeć nawet u psa :evil_lol: Matagi napisał(a):Dla takiego malucha lepsze jest przebywanie w samotności,tzn.dobrze,żeby sarenka miała gdzies sobie spokojne miejsce,niech tam sobie mieszka,a człowieka widzi tylko na czas karmienia i higieny.One tak mniej więcej maja w naturze. Ma swoje pudełko z wyściółką i przez większość czasu siedzi tam w miarę spokojnie (albo śpi), ale co kilka godzin ma napad towarzyskości, piszczy aż jej się nie weźmie na ręce, albo nie wypuści do pitbulla. Wtedy jest zadowolona. Za człowiekiem chodzi, jak pies. Trochę pohasa i znów grzecznie siedzi w pudełku. Matagi napisał(a):/Co zamierzasz zrobić z maluchem dalej?Lepiej by było gdyby maleństwo było kózką,koziołek po roku robi sie chuliganem.... Już mnie weterynarz straszył przed koziołkiem, podobno jak wyczuje sarny w rui, to potrafi być niebezpieczny dla człowieka... Zastanawiam się, czy kastracja nie rozwiąże problemu? Bo inaczej alternatywą będzie oddanie go do ZOO po odchowaniu, a ja bym wolała, żeby został, skoro w grę nie wchodzi wypuszczenie na wolność oswojonego - niezależnie od płci. Quote
Greven Posted June 3, 2006 Author Posted June 3, 2006 moon_light napisał(a):Proponuje pokazywac to zdjecie wszystkim, ktorzy mowią ze "TEN pies Was kiedys zje" ... liże, liże, a później... kłap! :diabloti: Quote
Behemot Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 To jest coś nieprawdopodobnego!!!! Czym prędzdej nominowałam to zdjęcie do czerwcowego konkursu :lol: Quote
Alicja Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 [quote name='Behemot'] To jest coś nieprawdopodobnego!!!! Czym prędzdej nominowałam to zdjęcie do czerwcowego konkursu :lol: :loveu::loveu::loveu:prawdziwy pies morderca ;)zaliże na amen:lol: Quote
moon_light Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Greven napisał(a):... liże, liże, a później... kłap! :diabloti: No tak ! , bo przeciez ona liże tą serenke/sarenka?, zeby go wyczyscic. Przeciez prawdziwe damy nie jedza brudnego miesa:evil_lol: Prosiiimy o wiecej zdjec :) - o ile oczywiscie to nie przestraszy malenstwa Quote
Patka Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 moon_light no wiesz :evil_lol: boska fota w sam raz do faktu :evil_lol: ;) wiedziałam ze czekolada jeszce ma jakiś większy plan w życiu :cool3: Quote
Cola Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Rozczulający widoczek :loveu: :loveu: Nie wiem skąd to się wzięło - pies morderca - toż to najczulsza mamka :loveu: nawet cudze wychowa. Mój Joker też tak lizał Rudiego jak był malutki, aż się bałam,że kot straci całą sierść :evil_lol: a kot szukał u wujka cycka :evil_lol: Ja też tak po cichutku poproszę o jeszcze kilka fotek :p Quote
Teklunia Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 [quote name='Greven'] och jej :loveu: piekny widok :loveu::loveu::loveu: slusznie, ze ludzie sie boja pitków... to z to istne bestie ;) moga... zalizac na smierc :lol: Quote
Mi. Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Ale cudowne:loveu: ! Prawdziwa miłość między sareną a suczką:loveu: :loveu: :loveu: Quote
andzia69 Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 superowe zdjęcie - może zrobimy zdjęcia naszych "morderców" i zrobimy taki kalendarz pt. Pies morderca:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Moja ciocia miała kiedyś koziołka...bosche co to był za urwis!!!! Jak podrósł i zaczęły mu rosnąć różki to trzeba było spieprzać...bo przecież musiał sobie na czyms wypróbować te rogi :lol::lol::lol: Jej pies też miał przerąbane - a pies był słusznej postury - bo Basia (podobno to miała być ona i tak zostało) jak go tylko zobaczyła to tak sobie niby chodziła i jak tylko pies się odwrócił to Basia głowę w dół i rogami bęc go w tyłek. A prania też nie mogła ciotka porozwieszać..bo schło potem na rogach:evil_lol: No ale w koncu znalazł się leśniczy, który miał u siebie sporo wyratowanych zwierzaków i przystosowywał je do oddania naturze. I wziął Basiowego stworka i wrócił go naturze. Quote
Greven Posted June 3, 2006 Author Posted June 3, 2006 Zdjęć mam mnóstwo, bo u rodziców jest cyfrówka. Sarenka nie ma nic przeciwko fotografowaniu, flesza też się nie boi. Właśnie zrobiłam jej sesję na... kanapie. Awanturowała się w nowej klatce, więc ją wyjęłam i najpierw spała mi na kolanach, a później przejął ją pitbull i wylizał ze wszystkich stron. Szkoda, że Tanga wkłada w to tyle... hm, uczucia :mad: bo chociaż sarenka (sarenek?) nie protestuje, a nawet się doprasza o lizanie i inne pieszczoty, to ja się boję, że siła pitbulla w połączeniu z brakiem wyczucia doprowadzi do jakiejś kontuzji. Quote
Greven Posted June 3, 2006 Author Posted June 3, 2006 andzia69 napisał(a):superowe zdjęcie - może zrobimy zdjęcia naszych "morderców" i zrobimy taki kalendarz pt. Pies morderca Bardzo fajny pomysł! Gdyby znaleźli się sponsorzy i przyjazna drukarnia, to chętnie jako fundacja Pro Equo wydała bym taki kalendarz, a dochód ze sprzedaży poszedł by np. na sterylizacje i kastracje, albo na jakiś fundusz alarmowy. A ludzie zobaczyli by inny obraz "psa mordercy", niż serwują media. Może ktoś by w końcu na ulicy zacmokał i wyraził chęć pogłaskania Tangi :evil_lol: Quote
andzia69 Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 no to ja się zorientuję ile by kosztował taki kalendarz i dam znać... Asto i pitbulo maniacy - do dzieła!!!! Zdjęcia "morderców" potrzeba!!!! Quote
Patka Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 oj mam kilka takich kwiatków moge slużyć pomoca w obróbce graficznej Quote
Greven Posted June 3, 2006 Author Posted June 3, 2006 No to super! 1 zdjęcie ode mnie, 11 od Was i mamy kalendarz ;) Przeszukajcie zbiory. Tylko pamiętajcie, że musi być doskonała jakość i odpowiednio duży rozmiar, nie z każdej cyfrówki zdjęcie będzie się nadawało. Gdyby udało się znaleźć drukarnię, która zrobi to po sensownej cenie, to albo sponsor, albo zrzutka na DGM. Gdzieś w październiku, czy listopadzie zrobilibyśmy konkurs, które z nadesłanych przez Was zdjęć idą do kalendarza, a później część kalendarzy sprzedać na Allegro, część zamawiać bezpośrednio u mnie, a resztę rozkolportować po gabinetach weterynaryjnych i sklepach zoolog. Nie dość, że kalendarz z przesłaniem, to jeszcze można by trochę suk wysterylizować... Jeżeli pomysł Wam się podoba, to zaraz dam informację w www.proequo.pl a Wy na fora bullowatych. Quote
Basia&Safi Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 taki kalendarz chetnie kupie :) Uwielbiam pittbule :):):):):) to jest nasz zaprzyjazniony Amstaf (Arkan) znam go od malutkiego zdjecia moze nie sa rewelacyjne ale jesli jakies sie wam spodoba to wyle wieksze :) Quote
Cola Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Pomysł ekstra :multi: Może uda mi się coś wykopać z archiwum...ASTa z kotkiem :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.