Jump to content
Dogomania

Co pitbull może zrobić z sarną - str. 43... i z poidłem dla koni - str. 48


Recommended Posts

Posted

Vectra napisał(a):
mam ochote na czekoladke

Powiedz to firmie Orange :diabloti: :diabloti: :diabloti:

Połączenie z działem technicznym *800, całkowity koszt połączenia 1.50 i za każdym razem to samo: "nie wiem, czemu transfer jest taki słaby", "to dział techniczny, my nie przyjmujemy zażaleń", "technicy są powiadomieni o problemie - gdy coś będzie wiadomo, poinformujemy telefonicznie" :angryy:

(jak tylko trochę się ruszy, to zasypię galerię zdjęciami z ostatniego spaceru, obiecuję!)

asiunia napisał(a):
Nowy pluszak tez uroczy-zostaje na stale?

Cieszę się bardzo, że Tanga przypadła do gustu!
Pluszak na 100% zostanie, jeżeli nie zgłosi się właściciel. Psa z tak doskonałym charakterem ze świecą szukać :cool1:

  • Replies 525
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bardzo lubie rozmawiać z BOK firmy "pomarańcka":diabloti: :diabloti: mają bardzo fachową obsługe , wszystko załatwiają od ręki szanują swoich abonentów zwłaszcza tych którzy są u nich od początku :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

tylko trzeba ich mocno :mad: :mad: :mad:

czekam na foty aaaaa i jeszcze poprosze o foteki tych rudych kotecków i może jakiś konik ???
A jak Tanga zachowuje się w stosunku do koni?? Bo mój Kano kiedyś pomylił konia z psem i chciał się bawić tylko że konik nie miał ochoty i kciał kopnąc dobcia a potem ugryść.Za co koniś został obszczekany.

Posted

[quote name='Vectra']bardzo lubie rozmawiać z BOK firmy "pomarańcka"
Mój wspólnik wymyślił dla nich nową nazwę nOrange, bo o jakimkolwiek zasięgu trudno tu mówić :diabloti:

[quote name='Vectra']czekam na foty aaaaa i jeszcze poprosze o foteki tych rudych kotecków i może jakiś konik ???
Kotecków nie ma aktualnych, a koniki będą dopiero na wiosnę - teraz siedzą na małym, błotnistym wybiegu, tło nieciekawe... Jak tylko ziemia rozmarznie, to wygrodzę resztę łąk i będą foty, że ho ho ;)

[quote name='Vectra']A jak Tanga zachowuje się w stosunku do koni??
Ciekawska, chciała zapoznać się szczególnie z ich tylnymi nogami...
Teraz już rozumie, że na padok się nie wchodzi pod żadnym pozorem, a przy koniu poza padokiem trzeba się trzymać w rozsądnej odległości. W terenie biegnie za blisko tylnych nóg, ale obawiam się, że nie zrozumie, co w tym niewłaściwego, póki nie dostanie kopniaka :mad:
Czasem próbuję zrobić nosek-nosek z kucykiem, którego się nie boi, albo ze starą kobyłkę, która nie rusza się zbyt gwałtownie. Rozumie, że jak koń kuli uszy, to trzeba się cofnąć. Na razie żadnych poważnych nieprzyjemności nie było, ale to dzięki temu, że nie wchodzi na padok (dwa z moich koni niestety... zabijają psy).

Posted

Jak to zabijają psy :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: pewnie mają jakieś nieciekawe doświadczenia z psami.

Ja już nie mam zdrowia do firmy orange każda próba nawiązania z nimi jakiegokolwiek pozytywnego kontaktu kończy się awanturą.Odkąz zmienili nazwe zmienili się nie dopoznania:angryy: :angryy:

Posted

Dbsst, jak ona się zaczyna kokosić na kolanach, to normalnie można ją pożreć w całości, taka słodziutka... czekoladka :evil_lol:

Vectra napisał(a):
Jak to zabijają psy :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: pewnie mają jakieś nieciekawe doświadczenia z psami.

Nie mają nieciekawych doświaczeń.

Wszystko zaczęło się od mojej pierwszej klaczy, która już nie żyje. Ona była chowana półdziko, przez większość roku w stadzie koni na wielkich łąkach. Miała dużo zachowań atawistycznych. Może te konie musiały sobie radzić z watahami wiejskich psów? Nie wiem. W każdym razie będąc już u mnie, zabiła 3 psy (jeden celny kopniak... i po psie), a jej źrebak musiał podpatrzeć zachowania mamusi, bo pierwszego psa "zlikwidował" w wieku półtora roku. Psa zupełnie niegroźnie obszczekującego mu tylne nogi z bezpiecznej odległości... Tak się psu wydawało, że z bezpiecznej :shake:

Druga klacz to histeryczka. Na razie zabiła tylko jednego psa, właściwie szczeniaka. Wywaliła kopa, gdy przyplątał jej się do tylnych nóg. Droga z konającym zwierzakiem w samochodzie to naprawdę koszmar... złamałem wszystkie przepisy drogowe, psa błyskawicznie wzięli na stół... czym głębiej kroili, tym mniejsze były szanse - w środku masakra: wątroba, śledziona, nerki, płuco... eh...

Vectra napisał(a):
Ja już nie mam zdrowia do firmy orange każda próba nawiązania z nimi jakiegokolwiek pozytywnego kontaktu kończy się awanturą.Odkąz zmienili nazwe zmienili się nie dopoznania:angryy: :angryy:

U mnie to samo.
Mam ich serdecznie dość. Drogo, po chamsku i oszukańczo.

Posted

Vectra napisał(a):
Jak to zabijają psy :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: pewnie mają jakieś nieciekawe doświadczenia z psami.

Ja już nie mam zdrowia do firmy orange każda próba nawiązania z nimi jakiegokolwiek pozytywnego kontaktu kończy się awanturą.Odkąz zmienili nazwe zmienili się nie dopoznania:angryy: :angryy:


HaHa to zmiencie sobie na ere :P mam i nie nazekam :lol:

Fotki... :cool3:

Posted

Greven napisał(a):
Internet też od nich masz? :razz:


Nie ;) ale nie da się u was pociagnac neostrady? to chyba wyjdzie taniej niz polaczenie przez GPRS ? Ja mam stałe łącze niestety nie neostrade bo nie mam stancjonarnego telefonu :( a ona swietnie śmiga...

Posted

Hurra, internet ruszył! :multi:
Z tej okazji przedwczorajszy spacer za miastem.

Axa, Tanga i pluszowy młodzieniec, czyli Ragnar (oraz gościnnie ja):



Ragnar - w pogoni za pitbullem:



Axa... mała rozgrzewka przed prawdziwym bieganiem :cool1:



To po prawej to pitbull... jak by się kto nie domyślił :evil_lol:
(gdzie reszta ogona - tego nie wiem, pewnie zniknęła w czasoprzestrzeni)



Ragnar:





Fajna kałuża. Fajnie później wyglądają siedzenia w samochodzie...



C.D.N






Posted

[quote name='Vectra']Super fotecki :loveu: :loveu: więcej więcej !!!!!!!
Już się wgrywają na serwer ;)

[quote name='zaba14']pewnie za jakis czas wam pociągnał..
Mam nadzieję, że nie - bo mi będą słupy krajobraz szpecić ;)
A tak poważnie, to telekomunie nie opłaca się przedłużać lini dla dwóch domów i mojego gospodarstwa... bo za nami już tylko las... las... a 10 km. dalej mała wioska, Odra i już Niemcy. Więc linia telefoniczna nie grozi mi z żadnej strony ;)

Na deser wczorajszy spacer.
Ragnar był sam, żeby dziewczyny nie rozpraszały go w czasie ćwiczeń.
Już zaczął wracać na wołanie i siadać na komendę. Uczy się błyskawicznie...

Wilq:





... cholera, ostatnie nie chce się wgrać... wrr.
Może później.

Posted

dbsst napisał(a):
suuuuuuuuuuuuuuuuuper foty

Dziękuję!
Cieszę się, że się podobają :oops:

Patka napisał(a):
ale świetnie psy za to się mają w miejscu oddalonym o 3km od linii telefonicznej ...

No i o to chodzi, prawda? :razz:

Dziś nie mogę powiedzieć złego słowa o Orange!
Wgrała się ostatnia fotka. Zobaczcie, ile ten pies zajmuje miejsca w samochodzie... A jest przecież jeszcze Axa i Tanga. Jeszcze jakoś się mieścimy, ale pasażerów nie biorę ;)

Posted

no to oby się nie znalazł :p :p :p
a jak relacje z Ragnara a Axą ??? Bo Tanga to pozytywnie nastawiony do świata pitbull.


A co u Stuarta?? masz jakieś wieści ??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...