eski Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Jaki fajny nochalek brązowiutki ;) Super niuńka. Dobrze, że juz bezpieczna. Quote
zula131 Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 Teraz leży przy mnie na kocyku, śmierdzi jak jasna cholera, warczy i kłapie na koty (a te, durnowate, w ogóle nie mają instynktu samozachowawczego) i w minutę przegryzła super solidną skórzaną smycz, którą Dino dostał od Brązowej "na wieczną pamiątkę". Sodoma i Gomora. Chyba na noc będę musiała pójść z nią na strych, żeby mi kotów nie zeżarła :cool1:. Ale od początku. Mąż koleżanki (tej od małej suńki) zauważył rano na zakładzie (3 km od nas) błąkającego się psa. Kiedy pisałam ostatniego posta przed wyparzeniem z domu, koleżanka wykrzyczała mi tę wiadomość pod oknem.Zadzwoniłam na portiernię z nadzieją, że strażnicy go złapali. I tak było. Mieli pieska na portierni i byli szczęśliwi, że ktoś się nim zainteresował. No i chodu na zakład... Wracałyśmy pieszkom, bo autobusy jeżdżą, jak chcą, ze względu na remont szosy. Przy okazji testowałam na niej różne imiona. Żywo reaguje na "Saba" bądź "Sara". Sunieczka ma powyciągane sutki, pewnie nie raz rodziła. Na co najmniej jednym ma chyba guza (to zgrubienie jest miękkie). Tak dokładnie jeszcze jej nie wyoglądałam. Na tylnej lewej nodze ma wielką narośl, co widać na jednej z fotek. Na ryż z mięskiem i marchewką rzuciła się jak oszalała. Dopchała suchym. Przed chwilą zdziamała żwacza. Na razie śpi. Muszę jej jeszcze zapodać advokata. I chyba nie mogę co najmniej przez 24 godziny kąpać :cool1:. Nie wiem, co dalej. Zostać tu nie może ze względu na nadmiar futer. Nie da rady... z różnych względów. Na razie wypaliłam tygodniowy przydział fajek. Nie jestem pewna, czy nie jest w ciąży. Przepraszam za chaos w wypowiedziach, ale chaos mam też w głowie:roll: Quote
majqa Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Słuchaj, a może...najpierw ją odkąp, a potem zapodaj preparat??? A jak relacje z psiakiem? Quote
malawaszka Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 ani przed ani po kąpieli przed co najmniej 2 doby nie wolno psa kąpać jesli preparat ma dobrzedziałać Quote
majqa Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Rozumiem, że jeśli kąpiel to po 2 dniach od niej preparat. Decyzja oczywiście należy do Zuli ale ja bym wolała zmyć z suni syf, niech się brud odklajstruje, wtedy nawet łatwiej dojść jaki jest stan skóry, a preparat dałabym po. Quote
zula131 Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 majqa napisał(a):Słuchaj, a może...najpierw ją odkąp, a potem zapodaj preparat??? A jak relacje z psiakiem? Hm, nie wiem, co lepsze - smród czy rozłażące sie po mieszkaniu pchły:cool1:. Dino ją omija i stara się nie zauważać, trochę posmutniał. Niunia powarkuje ostrzegawczo. Quote
GoniaP Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Nieważne czy preparat podać czy nie. Pchły jej nie zeżrą. Co dalej z sunią?? Jest jakiś plan??? Quote
zula131 Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 GoniaP napisał(a):Nieważne czy preparat podać czy nie. Pchły jej nie zeżrą. Co dalej z sunią?? Jest jakiś plan??? Ranyjulek, nie ma :placz: To będzie piękna dziewczyna po odremontowaniu. Nie chce ktoś ślicznej wyżełeczki???:modla: Wyżły z natury nie lubią kotów, ja mam ich aż pięć... prawie samych seniorów:placz: Quote
GoniaP Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Masz tam jakiś hotel w pobliżu?? Albo inaczej, jak daleko od Ciebie do Jamor.pl ~ hotel i szkolenie psów - Strona Glowna ??? Quote
zula131 Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 Podobno w okolicach Tarn. Gór jest hotelik, jutro tam zadzwonię. Jamor chyba dość daleko jest, słyszałam o nim same pozytywy. Prawdę mówiąc, wolałabym sunię oddać do niego, ale nie wiem, czy jest szansa, czy długo się tam czeka i czy drogo. W ogóle niewiele wiem... Quote
malawaszka Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 [quote name='zula131']Podobno w okolicach Tarn. Gór jest hotelik, jutro tam zadzwonię. Jamor chyba dość daleko jest, słyszałam o nim same pozytywy. Prawdę mówiąc, wolałabym sunię oddać do niego, ale nie wiem, czy jest szansa, czy długo się tam czeka i czy drogo. W ogóle niewiele wiem... http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotel-u-agnieszki-146779/ to jest ten hotelik Quote
GoniaP Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Hoteliku u Agnieszki nie znam, hotel u Jamora jest sprawdzony. Moja propozycja jest taka: Emir Poznań zasponsoruje 1 tydzień BEZPIECZNEJ opieki nad sunią - gdziekolwiek. Potem będziemy myśleć dalej. Quote
majqa Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 zula131 napisał(a):(...) Jamor chyba dość daleko jest, słyszałam o nim same pozytywy. Prawdę mówiąc, wolałabym sunię oddać do niego, ale nie wiem, czy jest szansa, czy długo się tam czeka i czy drogo. W ogóle niewiele wiem... Goniuś, help.......... :modla::modla: :modla: A gdyby tak była szansa na transport? Jakby to miało wyglądać dalej? Hm... jasne, że nie można być niczego pewnym ale tak piękna sunia nigdzie nie powinna się zasiedzieć. :hmmmm: Quote
majqa Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Ło matko... pisałyśmy jednocześnie. Gdyby sunię zgarnąć do Jamora ten z mety zrobiłby jej solidny opis i let's go z ogłoszeniami. Quote
GoniaP Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Na tym bazowałam pisząc "propozycję". Nie mogę się jednak zobozwiązać na całkowite sponsorowanie suni. Mamy w klinice cziłki, na wylocie a w hotelach i dt : Pelego, Pulsara, Żorża, Patyczka, Perrę, jamola, a za chwilę Iwana, i pewnie inne, o których w tej chwili nie pamiętam :oops: Quote
majqa Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Wiem, jak bardzo jesteście zagotowani więc tym bardziej dziękuję za ofertę pomocy! :lol: Tydzień to tylko i aż tydzień. Quote
tanitka Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Emir Poznań zasponsoruje 1 tydzień BEZPIECZNEJ opieki nad sunią - gdziekolwiek. Potem będziemy myśleć dalej. skoro jest już na dobry początek, to proponuję dać sunię jak najbliżej miejsca w którym jest teraz. Hotel u Agnieszki jest znany psiarzom wyżłowym i zaprzęgowym i jest godny polecenia. Trzeba ją zdiagnozować - ciąża? sterylka? guz na nodze? mamy kontakt do pana leśniczego z zach-pom, który chciałby taką sunię.... z resztą taka ślicznota nie będzie długo czekać na dom:loveu: Quote
majqa Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Jasna sprawa, że najlepszym rozwiązaniem jest rozwiązanie sprawdzone ale i najbliższe lokalizacyjnie. Quote
zula131 Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 Goniu :loveu::loveu::loveu:, wielkie dzięki Quote
GoniaP Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Po Twojej rekomendacji Tanitko, propozycja tygodnia "stoi". W 7 dni można znaleźć i sponsorów i inną alternatywę. Quote
zula131 Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 Wróciliśmy ze spacerku, chciałam dziewczynę wykąpać - nic z tego. Nie dała się wciągnąć do brodzika, więc na razie wzięliśmy się za mordowanie pcheł. Smrodek, niestety, jeszcze trochę musi zostać, nie chciałam jej zmuszać do kąpieli. Niech się trochę odstresuje niunia. Ponieważ dziewczyna rozwiązała problem smyczy - z jednej zrobiła dwie, byliśmy na spacerku w trójkę :lol: Proszę, pomóżcie też z imieniem, bo głupio tak się do niej zwracać bezosobowo. Brak mi inwecji, niestety Quote
malawaszka Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 pisałaś, że ożywia się na Sara lub Saba - więc może niech tak zostanie? niech ma coś co zna? zapach można trochę zmniejszyć przecierając sukę ściereczką zamoczoną w wodzie z octem - zapach octu szybko wietrzeje a dość skutecznie usuwa smrodki różne Quote
majqa Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 malawaszka napisał(a):pisałaś, że ożywia się na Sara lub Saba - więc może niech tak zostanie? niech ma coś co zna? (...) Zdecydowanie jestem za! Musisz teraz tylko wybrać Zulo któreś z nich. ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.