Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 597
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Teraz leży przy mnie na kocyku, śmierdzi jak jasna cholera, warczy i kłapie na koty (a te, durnowate, w ogóle nie mają instynktu samozachowawczego) i w minutę przegryzła super solidną skórzaną smycz, którą Dino dostał od Brązowej "na wieczną pamiątkę". Sodoma i Gomora. Chyba na noc będę musiała pójść z nią na strych, żeby mi kotów nie zeżarła :cool1:.
Ale od początku.
Mąż koleżanki (tej od małej suńki) zauważył rano na zakładzie (3 km od nas) błąkającego się psa. Kiedy pisałam ostatniego posta przed wyparzeniem z domu, koleżanka wykrzyczała mi tę wiadomość pod oknem.Zadzwoniłam na portiernię z nadzieją, że strażnicy go złapali. I tak było.
Mieli pieska na portierni i byli szczęśliwi, że ktoś się nim zainteresował. No i chodu na zakład...
Wracałyśmy pieszkom, bo autobusy jeżdżą, jak chcą, ze względu na remont szosy.
Przy okazji testowałam na niej różne imiona. Żywo reaguje na "Saba" bądź "Sara".
Sunieczka ma powyciągane sutki, pewnie nie raz rodziła. Na co najmniej jednym ma chyba guza (to zgrubienie jest miękkie). Tak dokładnie jeszcze jej nie wyoglądałam. Na tylnej lewej nodze ma wielką narośl, co widać na jednej z fotek.
Na ryż z mięskiem i marchewką rzuciła się jak oszalała. Dopchała suchym. Przed chwilą zdziamała żwacza. Na razie śpi. Muszę jej jeszcze zapodać advokata. I chyba nie mogę co najmniej przez 24 godziny kąpać :cool1:.
Nie wiem, co dalej. Zostać tu nie może ze względu na nadmiar futer. Nie da rady... z różnych względów. Na razie wypaliłam tygodniowy przydział fajek. Nie jestem pewna, czy nie jest w ciąży. Przepraszam za chaos w wypowiedziach, ale chaos mam też w głowie:roll:

Posted

Rozumiem, że jeśli kąpiel to po 2 dniach od niej preparat. Decyzja oczywiście należy do Zuli ale ja bym wolała zmyć z suni syf, niech się brud odklajstruje, wtedy nawet łatwiej dojść jaki jest stan skóry, a preparat dałabym po.

Posted

majqa napisał(a):
Słuchaj, a może...najpierw ją odkąp, a potem zapodaj preparat???
A jak relacje z psiakiem?

Hm, nie wiem, co lepsze - smród czy rozłażące sie po mieszkaniu pchły:cool1:.
Dino ją omija i stara się nie zauważać, trochę posmutniał. Niunia powarkuje ostrzegawczo.

Posted

GoniaP napisał(a):
Nieważne czy preparat podać czy nie. Pchły jej nie zeżrą. Co dalej z sunią?? Jest jakiś plan???

Ranyjulek, nie ma :placz:
To będzie piękna dziewczyna po odremontowaniu. Nie chce ktoś ślicznej wyżełeczki???:modla:
Wyżły z natury nie lubią kotów, ja mam ich aż pięć... prawie samych seniorów:placz:

Posted

Podobno w okolicach Tarn. Gór jest hotelik, jutro tam zadzwonię. Jamor chyba dość daleko jest, słyszałam o nim same pozytywy. Prawdę mówiąc, wolałabym sunię oddać do niego, ale nie wiem, czy jest szansa, czy długo się tam czeka i czy drogo. W ogóle niewiele wiem...

Posted

Hoteliku u Agnieszki nie znam, hotel u Jamora jest sprawdzony.
Moja propozycja jest taka: Emir Poznań zasponsoruje 1 tydzień BEZPIECZNEJ opieki nad sunią - gdziekolwiek. Potem będziemy myśleć dalej.

Posted

zula131 napisał(a):
(...) Jamor chyba dość daleko jest, słyszałam o nim same pozytywy. Prawdę mówiąc, wolałabym sunię oddać do niego, ale nie wiem, czy jest szansa, czy długo się tam czeka i czy drogo. W ogóle niewiele wiem...

Goniuś, help.......... :modla::modla: :modla: A gdyby tak była szansa na transport? Jakby to miało wyglądać dalej? Hm... jasne, że nie można być niczego pewnym ale tak piękna sunia nigdzie nie powinna się zasiedzieć. :hmmmm:

Posted

Na tym bazowałam pisząc "propozycję". Nie mogę się jednak zobozwiązać na całkowite sponsorowanie suni. Mamy w klinice cziłki, na wylocie a w hotelach i dt : Pelego, Pulsara, Żorża, Patyczka, Perrę, jamola, a za chwilę Iwana, i pewnie inne, o których w tej chwili nie pamiętam :oops:

Posted

Emir Poznań zasponsoruje 1 tydzień BEZPIECZNEJ opieki nad sunią - gdziekolwiek. Potem będziemy myśleć dalej.


skoro jest już na dobry początek, to proponuję dać sunię jak najbliżej miejsca w którym jest teraz. Hotel u Agnieszki jest znany psiarzom wyżłowym i zaprzęgowym i jest godny polecenia.
Trzeba ją zdiagnozować - ciąża? sterylka? guz na nodze?

mamy kontakt do pana leśniczego z zach-pom, który chciałby taką sunię.... z resztą taka ślicznota nie będzie długo czekać na dom:loveu:

Posted

Wróciliśmy ze spacerku, chciałam dziewczynę wykąpać - nic z tego. Nie dała się wciągnąć do brodzika, więc na razie wzięliśmy się za mordowanie pcheł. Smrodek, niestety, jeszcze trochę musi zostać, nie chciałam jej zmuszać do kąpieli. Niech się trochę odstresuje niunia. Ponieważ dziewczyna rozwiązała problem smyczy - z jednej zrobiła dwie, byliśmy na spacerku w trójkę :lol: Proszę, pomóżcie też z imieniem, bo głupio tak się do niej zwracać bezosobowo. Brak mi inwecji, niestety

Posted

pisałaś, że ożywia się na Sara lub Saba - więc może niech tak zostanie? niech ma coś co zna?


zapach można trochę zmniejszyć przecierając sukę ściereczką zamoczoną w wodzie z octem - zapach octu szybko wietrzeje a dość skutecznie usuwa smrodki różne

Posted

malawaszka napisał(a):
pisałaś, że ożywia się na Sara lub Saba - więc może niech tak zostanie? niech ma coś co zna? (...)

Zdecydowanie jestem za! Musisz teraz tylko wybrać Zulo któreś z nich. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...