bojowniczka1984 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 piesek z nr 2:) a sunia co za chorobe skory ma? Quote
Isadora7 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 [quote name='bojowniczka1984']juz doczytalam watek wiem juz wszystko.[/QUOTE] Ja też doczytałam wątek o ten: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/przygarne-mini-pieska-suczke-malego-jak-chihuahua-innego-pieska-malutkiej-rasy-172712/[/URL] i najbardziej znajome mi sie wydało: [COLOR=Red][B]Mieszkam za wroclawiem w ok. Obornik sl. W domu z ogrodem[/B][/COLOR] jakoś tak tylko inne nicki były, oj było tych nicków, pobanowanych zresztą. ppomarancza, kasieek23, arizona1, Nadzieja25 .... jeszcze trochę poszukam albo np: [B]Czwarodziejka i tu jest mój post który sporo wyjaśnia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/jamniczek-147117/index4.html[/URL] [/B] [quote name='GoniaP']Już odpowiadam: sunia nr 3, pies nr 3 i 4 nie mają dt. [/QUOTE] Dla bojowniczki nie ma żadnego pieska [quote name='Helga&Ares']Te sunie są już nieaktualne. Jeżeli interesują Cię tylko suczki, to na adopcję czeka jeszcze sunia nr 3, ale ona ma chorobę skórną.[/QUOTE] [quote name='bojowniczka1984']co to za choroba skory???? a i prosze o info o pinczerku jesli aktualny jeszcze[/QUOTE] [quote name='Helga&Ares']którego pinczerka masz na myśli? zerknij na stronę 11 i podaj numer pieska[/QUOTE] [quote name='bojowniczka1984']piesek z nr 2:) a sunia co za chorobe skory ma?[/QUOTE] [B]a może ma za krótkie, albo za długie nóżki?[/B] Quote
bojowniczka1984 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Nie rozumiem za bardzo o co ci chodzi??!! Pytam o psa z choroba skory bo jestem ciekawa co jej dolega! A to ze mieszkam Za Obornikami Ślaskimi robi jakis problem???? SZukam psa i mam do tego pelne prawo. A tamte nicki to niby co maja oznaczac????? Quote
GoniaP Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 bojowniczka1984 napisał(a):Nie rozumiem za bardzo o co ci chodzi??!! Pytam o psa z choroba skory bo jestem ciekawa co jej dolega! A to ze mieszkam Za Obornikami Ślaskimi robi jakis problem???? SZukam psa i mam do tego pelne prawo. A tamte nicki to niby co maja oznaczac????? bojowniczko, zostałaś zdemaskowana. Żadnego psa od nas nie dostaniesz. Quote
GoniaP Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Isadora7 napisał(a):Maluchy co u was? Tak tęskno Ci do szarańczy?? :evil_lol: Quote
Isadora7 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 GoniaP napisał(a):Tak tęskno Ci do szarańczy?? :evil_lol: Ależ skądże - jutro zakopuję sie i stawiam barykady :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Quote
GoniaP Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Isadora7 napisał(a):Ależ skądże - jutro zakopuję sie i stawiam barykady :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Sforsuje je Rambo, bez obaw :diabloti: A tak na poważnie, to maluchy, które już trafiły do DS :loveu: to: - sunia nr. 1 ma na imię Jagódka i rozpieszczają ją do granic możliwości! Śpi ze swoją młoda Pańcią w łóżku, a Tato cieszy się, kiedy młoda wychodzi na zajęcia, bo wtedy ma Jagódkę dla siebie, i może ją jeszcze bardziej rozpaskudzać :evil_lol: - psiak nr. 1 jest już, od wczoraj, w domu stałym w Warszawie. Szaleje w domu, niechętnie wychodzi na dwór, tylko by się bawił i tulił. Ds zachwycony i nie zraża się brakiem zachowania czystości w domu. Oczywiście spał w łóżku, pod kołderką... - psiak nr. 2 niby na dt, ale ja wiem, że już go nie oddadzą ;) Wołają na niego per "Maluszek" :evil_lol: Rzeczywiście w stadzie jest najmniejszy! Hada, sunia, zaczepia go do zabawy, w domu odbywają się gonitwy. Misiu - pokojowy wielkopies, ma zwyczaj wylizywania Malucha. W stadzie panuje super spokój. Maluch jest typowo nakolankowo naszyjny :evil_lol: Jak Pani Maria jest w domu, nic poza Nią, go nie interesuje. Na razie najbezpieczniej czuje się w domu, w wielkim ogrodzie się gubi, więc asekuracyjnie trzyma się nogi Pańci. Jak zobaczył śnieg - oszalał - i dał nogę do ciepłego domku :loveu: Podejrzewam, że z resztą psiaków, przy indywidualnej opiece, będzie podobnie. Choć są w gorszym stanie psychicznym - szczególnie psiak nr.3 i 4) Tylko będzie trzeba włożyć w ich oswajanie troszkę więcej czasu i wiedzy. Quote
Ninka Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Czy pamietacie o psiakach przebywajacych w swarzedzkim schronie..?:-( Quote
GoniaP Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Ninka napisał(a):Czy pamietacie o psiakach przebywajacych w swarzedzkim schronie..?:-( Pamiętamy o tych 4 psach, i przynajmniej kolejnych 4, które zostały u faceta (a jednak ukrył je przed nami! - potwierdziła OS) ale jak spojrzysz na tytuł to zrozumiesz, że na razie nie mamy środków na ich ratowanie :-( Niestety najpierw trzeba planować, a potem działać - taka smutna rzeczywistość :-( Quote
Ninka Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 GoniaP napisał(a):Pamiętamy o tych 4 psach, i przynajmniej kolejnych 4, które zostały u faceta (a jednak ukrył je przed nami! - potwierdziła OS) ale jak spojrzysz na tytuł to zrozumiesz, że na razie nie mamy środków na ich ratowanie :-( Niestety najpierw trzeba planować, a potem działać - taka smutna rzeczywistość :-( Czy ja napisalam, ze macie sie nimi juz teraz zaraz zajac? Napisalam tylko o pamieci. Kilka osob pytalo sie czy wciaz potrzebne sa DT, odpowiadalyscie, ze nie. A ja mysle, ze jeszcze kilka by sie przydalo...:-( Quote
GoniaP Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Ninka napisał(a):Czy ja napisalam, ze macie sie nimi juz teraz zaraz zajac? Napisalam tylko o pamieci. Kilka osob pytalo sie czy wciaz potrzebne sa DT, odpowiadalyscie, ze nie. A ja mysle, ze jeszcze kilka by sie przydalo...:-( Przemilczę ton twojej wypowiedzi. W działaniach uwzględniamy swarzędzkie bidy, oraz te, które zostały na Warszawskiej. Ale chyba pisałam wcześniej, że przydałyby się info o ich stanie zdrowia, ew. szczepieniach, sterylkach itd. Quote
kasik wawa Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Ninka napisał(a):Czy ja napisalam, ze macie sie nimi juz teraz zaraz zajac? Napisalam tylko o pamieci. Kilka osob pytalo sie czy wciaz potrzebne sa DT, odpowiadalyscie, ze nie. A ja mysle, ze jeszcze kilka by sie przydalo...:-( same dt nie wystarcza trzeba miec jeszcze kase na leczenie Quote
GoniaP Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 kasik wawa napisał(a):same dt nie wystarcza trzeba miec jeszcze kase na leczenie Dziękuję za mądre stwierdzenie, Quote
kasik wawa Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 GoniaP napisał(a):Dziękuję za mądre stwierdzenie, cala prawde nie sposobem jest nabrac pieskow trzeba im jeszcze umiec i moc pomoc przeciez wiadomo ze jak tylko srodki finansowe pozwola to akcja ruszy dalej z kopyta i pomorzecie nasepnym biedakom Quote
stonka1125 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 GoniaP napisał(a): jak spojrzysz na tytuł to zrozumiesz, że na razie nie mamy środków na ich ratowanie :-( ale ignorantka jestem,jakoś tak mi ten tytuł cały czas umykał,3000:crazyeye::crazyeye::crazyeye:a jest jeszcze emi z poturbowana łapką i panczo po amputacji i ręce opadają po prostu,to jeszcze poklepie w klawiaturke i porozsyłam maluchy..... Quote
max45 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 To oczywiście nie czas, żeby Emir podejmowal kolejne dzialania ws czilek/ratlerków, no ale skoro padlo pytanie o stan zdrowia.... Nie jestem związana ze Swarzędzem, nie widzialam też tam pozostalych czilek. Napiszę jednak co wiem. Są zapewnienia pracowników, że psy byly odrobaczone. Szczepienia nie wiem ale "mój" maluch nie byl zabezpieczony wirusowymi szczepieniami (na wściekliznę za mlody). Jedna suczka (?) z dlużym wlosem, przebywala w bezpośrednim kontakcie ze szczeniakami (onki, astki), które zapadly na parwo. Dwa z tamtych szczeniąt nie żyje (jeden mial sekcję potwierdzającą tą chorobę), reszta jest leczona w Szczecinku, dot. szczeniaków jw. Dobrze to nie wyglada, zważywszy że na parwo prawdopodobnie jest też chora astka, która zostala w środę wyciągnięta ze swarzędzkiej piwnicy więc nie miala kontaktu z chorymi szczeniakami. Może więc istnieć obawa, że każdy pies z tego schronu jest potencjalnie zarażony. A to dodatkowo obarcza kieszeń, niestety. Nie oznacza to, że należy je tam zostawić ale... trzeba być tego świadomym. No i jak to zwykle bywa, czas dziala na ich niekorzyść :-( Quote
Isadora7 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 max45 napisał(a):To oczywiście nie czas, żeby Emir podejmowal kolejne dzialania ws czilek/ratlerków, no ale skoro padlo pytanie o stan zdrowia.... Nie jestem związana ze Swarzędzem, nie widzialam też tam pozostalych czilek. Napiszę jednak co wiem. Są zapewnienia pracowników, że psy byly odrobaczone. Szczepienia nie wiem ale "mój" maluch nie byl zabezpieczony wirusowymi szczepieniami (na wściekliznę za mlody). Jedna suczka (?) z dlużym wlosem, przebywala w bezpośrednim kontakcie ze szczeniakami (onki, astki), które zapadly na parwo. Dwa z tamtych szczeniąt nie żyje (jeden mial sekcję potwierdzającą tą chorobę), reszta jest leczona w Szczecinku, dot. szczeniaków jw. Dobrze to nie wyglada, zważywszy że na parwo prawdopodobnie jest też chora astka, która zostala w środę wyciągnięta ze swarzędzkiej piwnicy więc nie miala kontaktu z chorymi szczeniakami. Może więc istnieć obawa, że każdy pies z tego schronu jest potencjalnie zarażony. A to dodatkowo obarcza kieszeń, niestety. Nie oznacza to, że należy je tam zostawić ale... trzeba być tego świadomym. No i jak to zwykle bywa, czas dziala na ich niekorzyść :-( Oby więcej tak wyważonych i przytomnych informacji. Niezależnie od faktu czy są one pocieszajace czy nie. Gonia pamięta na pewno o wszystkich psiakach w potrzebie, ale jak to się mówi "wyżej klawiatury nie skoczysz". Quote
Isadora7 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 No to uprzejmie melduję, ze 3 cziłki są u mnie. Quote
GoniaP Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Spokojne i kochane są, NIE? (tak z poznańska zalecę :eviltong:) Życzę miłej nocki :diabloti: Quote
Isadora7 Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 GoniaP napisał(a):Spokojne i kochane są, NIE? (tak z poznańska zalecę :eviltong:) Życzę miłej nocki :diabloti: Nie ma problemu próbowały podskakiwać ale jednemu w łeb dałam drugie związałam a trzecie już sie rpzestraszyło i nie podskakuje :) A tak na poważnie wzruszyłam się moim Rambusiem (on tak ma) zaczął im znosić zabawki pod klatkę. Jest niesamowity.. Zawsze tak było jak brałam tymczasy a tymczasy (panowie) mu wpierdziel spuszczali. A Ruda chodzi i burczy. Quote
Ninka Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 max45 napisał(a):T No i jak to zwykle bywa, czas dziala na ich niekorzyść :-( O tylko tyle i az tyle mnie chodzilo. Quote
GoniaP Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Isadora7 napisał(a):Nie ma problemu próbowały podskakiwać ale jednemu w łeb dałam drugie związałam a trzecie już sie przestraszyło i nie podskakuje :) Chyba naślę na Ciebie pewną organizację :diabloti: Isadora7 napisał(a):A tak na poważnie wzruszyłam się moim Rambusiem (on tak ma) zaczął im znosić zabawki pod klatkę. Jest niesamowity.. Zawsze tak było jak brałam tymczasy a tymczasy (panowie) mu wpierdziel spuszczali. A Ruda chodzi i burczy. Dla Rambusia nagroda się należy! Proszę kup mu. A Rudej spuść lanie :diabloti: Quote
GoniaP Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Ninka napisał(a):O tylko tyle i az tyle mnie chodzilo. Ninko, poszukaj proszę pieniędzy, a zabiorę je jutro! Quote
Helga&Ares Posted November 7, 2009 Author Posted November 7, 2009 Ręce mamy związane, bo na przeszkodzie stoi tylko i aż brak kasy. Dług kolosalny, ofert pomocy brak, kolejnych potrzeb multum... Nie pozostaje nic innego, jak tylko strzelić sobie w łeb.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.