Jump to content
Dogomania

PRESTON...ogoniasty rottek z ADHD ;) najwierniejszy z wiernych :)


Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

No jasne, że pomożemy :lol:
Ale ja myślę, że przede wszystkim trzebaby uderzyć do właścicieli ras ozdobnych, ci to dopiero nakręcają rynek :cool3: :evil_lol:

Posted

asher napisał(a):
Ale ja myślę, że przede wszystkim trzebaby uderzyć do właścicieli ras ozdobnych, ci to dopiero nakręcają rynek :cool3: :evil_lol:



nooo to prawda, ale nie tylko :cool3: :cool1:

Posted

hahaha....ciekawe, czy jakiś właściciel psiego salonu piękności zgodziłby się ujawnić mi trochę danych finansowych dla sporządzenia chociaż bardzo uproszczonej analizy kosztów... profesor mówił o czyms takim w odniesieniu do hotelu, ale dobrze prosperujący salon spiej piękności...fiu fiu....az jestem ciekawa...ale nie sądzę, żeby ktoś był tak łaskawy i się zgodził :evil_lol:

Posted

o kurczę.....asher, nie strzelaj....szukałam info o nierejestrowanych obrotach transgranicznych, przy okazji nadrabiając zaległości z DGM i.....mam 23 minuty, żeby dotrzec na kapuchę z grochem :oops:
spóźnię się ciut, bo mam autobus za chwilę, czyli będę ok. 17.15

Posted

Ka-ka napisał(a):
o kurczę.....asher, nie strzelaj....szukałam info o nierejestrowanych obrotach transgranicznych, przy okazji nadrabiając zaległości z DGM i.....mam 23 minuty, żeby dotrzec na kapuchę z grochem :oops:
spóźnię się ciut, bo mam autobus za chwilę, czyli będę ok. 17.15

a to asherowa kapuchę z grochem serwuje? :crazyeye: Dzisiaj ? :roll:

A mnie na jutro zaprosila :mad: jak z kapuchy nic nie zostanie :shake:

Posted

Ka-ka napisał(a):
a Ty myślisz, że ja taka żarta jestem :mad: a kapucha super i pychotka była....mniaaaammmmmm...

patrz a ja glupia nie zjadalam :roll:

Posted

[quote name='Ka-ka']żałuj, Kobito, żałuj....nie wiesz, co straciłaś....jeszcze mi ślinka cieknie na samą myśl :cool3::evil_lol::evil_lol::evil_lol:to teraz kierunek Galeria Smaczków ;)

Posted

dzięki Wam za życzenia :multi:

a Preston był wczoraj na agility.trenowaliśmy do upadłego.....moje ręce, żeby mi ich z zawiasów nie wyrwał :diabloti:
ale w przerwie poszliśmy samotnie na hopki-najwyraźniej uznał, że nie chce mu się skakać nad przeszkodą, która z taką łatwością można zwalić ;) więc na dzień dobry zwalił hopkę, a potem przewrócił jedną z podpórek stacjonaty....ale mam zgrabne dziecko...ale jak podeszliśmy do murku, któy mi sięga do połowy żeber, to z miejsca wskoczył...i wskakiwał jeszcze kilkanaście razy :evil_lol: no ale murku zwalić się nie da-dzieciak mądry, to wie, z kim ma do czynienia :cool1:

ale potem było już trochę lepiej i pod koniec zajęć staliśmy już całkiem blisko grupy....bo zaczęliśmy z jakiś 50 metrów, bo się zapłakać chciał i w ogóle nie słuchał :angryy: staranował też Mokkę i Elę :mad: maleeeeeństwo....

ale naprawdę-potem było już lepiej. i nawet z Boogim wracali obok siebie i w jednym wagonie-i nie zjadł Boogajskiego. choć na Kabatach poczuły się u siebie (zwłaszcza Boogie) i na wszelki wypadek-zwiększyłyśmy odległość

a potem jeszcze spacerek na Kabatach z Sabinką

i dzięki temu nawet dziś ranmo zachowywał się, jak aniołek i był taaaak słodko zaspany :loveu: (nawet o 11 rano....)

asher-dzięki Ci, o dobra kobito

Posted

Tiaaa, Prestonek jest dosyć, hmmm... wylewny :evil_lol:. Wita się całym sobą i dobrze że ciotki potrafią stać mocno na nogach, bo mógłby stratować. On chyba sie boi, że pomyślimy, iż on się za mało stara :mad: , więc stara się bardzo, bardzo :diabloti: .

Posted

ciocia Mokka ma na szczęście duuużo siły i jak złapała za łepetynę za drugim razem, to już nie miał, jak staranować :diabloti:
ale wiesz, że on się tak nie wita na co dzień (choć "pod okiem" Rodziców tak robił :angryy: )...uczę go wytrwale, że witamy się WYŁĄCZNIE z zadem na ziemi i przednimi łapami tudzież

ale, jak Ci wczoraj wspomniałam, to było za dużo stresu dla niego...i on wtedy sobie z nim nie radzi i zaczyna się zachowywać, jak dziecko z ADHD

Posted

Ka-ka napisał(a):
choć na Kabatach poczuły się u siebie (zwłaszcza Boogie) i na wszelki wypadek-zwiększyłyśmy odległość

Serio??? :crazyeye: Nie przypominam sobie :crazyeye: Naprawdę!!! :lol:
Ale nie przypominam tez sobie, żebym biegała po torze, myślałam, że biegał pies, a dzisiaj to ja mam zakwasy, a nie Bugajski :roll: :lol:

Waszko, a w Katowicach w Gostarze nie ma agility? :hmmmm:
A po drugie, po co ci klub? Terenu msz od cholery, zrób przeszkody i do dzieła! :ylsuper:

Posted

asher, poprawka-JA ZWIEKSZYŁAM :diabloti: sama powiedziałaś, że się Boogie poczuł u siebie i już tak Prestona nie olewa....i przyznasz, że przez twoje osiedle szłyśmy już w sporo większym odstępie :roll: chyba, że ze zmęczenia tego nie pamiętasz :cool3:

anetta, raczej się tego nie doczekasz ;) my narazie oswajamy się z grupą... wiesz, przy jego "miłości" do psów ;) widok ruszającego się i hałasującego tunelu, z którego nagle niemal wprost na nas wyskakuje samiec Onka, to trochę dużo)....ale nie zżarł żadnego :D
ogólnie w drugiej części treningu pyskował mniej i duuużo szybciej się uspokajał, co bardzo mnie cieszy, choć co moje, to się przy tym nakombinuję i nachodzę (lewa ręka utrzymuje psa na sniegu....prawa majta smakołykiem iz abawką, a do tego muszę go najlepiej jeszcze z przodu zajść :evil_lol: )
a na lato Rodzice go chcą skonfiskować :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...