Ka-ka Posted March 1, 2006 Author Posted March 1, 2006 widziałyście cos takiego?????? http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=86277113 :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: Quote
Alicja Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 oj widzieli widzieli :shake:szkoda gadać :angryy: Quote
Marysia_i_gończy Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 Ka-ka napisał(a):to co, POMOŻECIE????? :razz: POMOŻEMY :) :razz: Pozdrawiam Marysia i Una Quote
Daga_i_Oskar Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 [quote name='Ka-ka']widziałyście cos takiego?????? http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=86277113 :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: widzilei :mad: :mad: :mad: Quote
asher Posted March 2, 2006 Posted March 2, 2006 No jasne, że pomożemy :lol: Ale ja myślę, że przede wszystkim trzebaby uderzyć do właścicieli ras ozdobnych, ci to dopiero nakręcają rynek :cool3: :evil_lol: Quote
malawaszka Posted March 2, 2006 Posted March 2, 2006 asher napisał(a):Ale ja myślę, że przede wszystkim trzebaby uderzyć do właścicieli ras ozdobnych, ci to dopiero nakręcają rynek :cool3: :evil_lol: nooo to prawda, ale nie tylko :cool3: :cool1: Quote
Ka-ka Posted March 3, 2006 Author Posted March 3, 2006 hahaha....ciekawe, czy jakiś właściciel psiego salonu piękności zgodziłby się ujawnić mi trochę danych finansowych dla sporządzenia chociaż bardzo uproszczonej analizy kosztów... profesor mówił o czyms takim w odniesieniu do hotelu, ale dobrze prosperujący salon spiej piękności...fiu fiu....az jestem ciekawa...ale nie sądzę, żeby ktoś był tak łaskawy i się zgodził :evil_lol: Quote
asher Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 malawaszka napisał(a):nooo to prawda, ale nie tylko :cool3: :cool1:Wiem, wiem, widziałam te obróżki, posłanka... :cool1: :evil_lol: Quote
Ka-ka Posted March 3, 2006 Author Posted March 3, 2006 o kurczę.....asher, nie strzelaj....szukałam info o nierejestrowanych obrotach transgranicznych, przy okazji nadrabiając zaległości z DGM i.....mam 23 minuty, żeby dotrzec na kapuchę z grochem :oops: spóźnię się ciut, bo mam autobus za chwilę, czyli będę ok. 17.15 Quote
PIKA Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Ka-ka napisał(a):o kurczę.....asher, nie strzelaj....szukałam info o nierejestrowanych obrotach transgranicznych, przy okazji nadrabiając zaległości z DGM i.....mam 23 minuty, żeby dotrzec na kapuchę z grochem :oops: spóźnię się ciut, bo mam autobus za chwilę, czyli będę ok. 17.15 a to asherowa kapuchę z grochem serwuje? :crazyeye: Dzisiaj ? :roll: A mnie na jutro zaprosila :mad: jak z kapuchy nic nie zostanie :shake: Quote
Ka-ka Posted March 6, 2006 Author Posted March 6, 2006 a Ty myślisz, że ja taka żarta jestem :mad: a kapucha super i pychotka była....mniaaaammmmmm... Quote
PIKA Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 Ka-ka napisał(a):a Ty myślisz, że ja taka żarta jestem :mad: a kapucha super i pychotka była....mniaaaammmmmm... patrz a ja glupia nie zjadalam :roll: Quote
Ka-ka Posted March 6, 2006 Author Posted March 6, 2006 żałuj, Kobito, żałuj....nie wiesz, co straciłaś....jeszcze mi ślinka cieknie na samą myśl :cool3: Quote
Alicja Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 [quote name='Ka-ka']żałuj, Kobito, żałuj....nie wiesz, co straciłaś....jeszcze mi ślinka cieknie na samą myśl :cool3::evil_lol::evil_lol::evil_lol:to teraz kierunek Galeria Smaczków ;) Quote
PIKA Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Ekhm... Preston zmienił płeć? :hmmmm: a wlascicielka Prestona to chlop? :evil_lol: Quote
Ka-ka Posted March 13, 2006 Author Posted March 13, 2006 dzięki Wam za życzenia :multi: a Preston był wczoraj na agility.trenowaliśmy do upadłego.....moje ręce, żeby mi ich z zawiasów nie wyrwał :diabloti: ale w przerwie poszliśmy samotnie na hopki-najwyraźniej uznał, że nie chce mu się skakać nad przeszkodą, która z taką łatwością można zwalić ;) więc na dzień dobry zwalił hopkę, a potem przewrócił jedną z podpórek stacjonaty....ale mam zgrabne dziecko...ale jak podeszliśmy do murku, któy mi sięga do połowy żeber, to z miejsca wskoczył...i wskakiwał jeszcze kilkanaście razy :evil_lol: no ale murku zwalić się nie da-dzieciak mądry, to wie, z kim ma do czynienia :cool1: ale potem było już trochę lepiej i pod koniec zajęć staliśmy już całkiem blisko grupy....bo zaczęliśmy z jakiś 50 metrów, bo się zapłakać chciał i w ogóle nie słuchał :angryy: staranował też Mokkę i Elę :mad: maleeeeeństwo.... ale naprawdę-potem było już lepiej. i nawet z Boogim wracali obok siebie i w jednym wagonie-i nie zjadł Boogajskiego. choć na Kabatach poczuły się u siebie (zwłaszcza Boogie) i na wszelki wypadek-zwiększyłyśmy odległość a potem jeszcze spacerek na Kabatach z Sabinką i dzięki temu nawet dziś ranmo zachowywał się, jak aniołek i był taaaak słodko zaspany :loveu: (nawet o 11 rano....) asher-dzięki Ci, o dobra kobito Quote
Mokka Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 Tiaaa, Prestonek jest dosyć, hmmm... wylewny :evil_lol:. Wita się całym sobą i dobrze że ciotki potrafią stać mocno na nogach, bo mógłby stratować. On chyba sie boi, że pomyślimy, iż on się za mało stara :mad: , więc stara się bardzo, bardzo :diabloti: . Quote
Ka-ka Posted March 13, 2006 Author Posted March 13, 2006 ciocia Mokka ma na szczęście duuużo siły i jak złapała za łepetynę za drugim razem, to już nie miał, jak staranować :diabloti: ale wiesz, że on się tak nie wita na co dzień (choć "pod okiem" Rodziców tak robił :angryy: )...uczę go wytrwale, że witamy się WYŁĄCZNIE z zadem na ziemi i przednimi łapami tudzież ale, jak Ci wczoraj wspomniałam, to było za dużo stresu dla niego...i on wtedy sobie z nim nie radzi i zaczyna się zachowywać, jak dziecko z ADHD Quote
Ka-ka Posted March 13, 2006 Author Posted March 13, 2006 http://www.the-kennel-club.org.uk/index.asp?newpage=crufts do tego linki z video....mniam.....kiedy my się doczekamy takich imprez kynologicznych :shake: Quote
malawaszka Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 jejuniuuuu ale wspaniale że ćwiczycie - zazdraszczam :placz: :placz: :placz: kiedy u nas powstanie jakiś klub :placz: Quote
asher Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 Ka-ka napisał(a):choć na Kabatach poczuły się u siebie (zwłaszcza Boogie) i na wszelki wypadek-zwiększyłyśmy odległość Serio??? :crazyeye: Nie przypominam sobie :crazyeye: Naprawdę!!! :lol: Ale nie przypominam tez sobie, żebym biegała po torze, myślałam, że biegał pies, a dzisiaj to ja mam zakwasy, a nie Bugajski :roll: :lol: Waszko, a w Katowicach w Gostarze nie ma agility? :hmmmm: A po drugie, po co ci klub? Terenu msz od cholery, zrób przeszkody i do dzieła! :ylsuper: Quote
anetta Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 Super Kaka ze sie zdecydowalas :multi: Juz sie niecierpliwie kiedy go zobacze na torze :biggrina: Fajny ten link :razz: Quote
Ka-ka Posted March 13, 2006 Author Posted March 13, 2006 asher, poprawka-JA ZWIEKSZYŁAM :diabloti: sama powiedziałaś, że się Boogie poczuł u siebie i już tak Prestona nie olewa....i przyznasz, że przez twoje osiedle szłyśmy już w sporo większym odstępie :roll: chyba, że ze zmęczenia tego nie pamiętasz :cool3: anetta, raczej się tego nie doczekasz ;) my narazie oswajamy się z grupą... wiesz, przy jego "miłości" do psów ;) widok ruszającego się i hałasującego tunelu, z którego nagle niemal wprost na nas wyskakuje samiec Onka, to trochę dużo)....ale nie zżarł żadnego :D ogólnie w drugiej części treningu pyskował mniej i duuużo szybciej się uspokajał, co bardzo mnie cieszy, choć co moje, to się przy tym nakombinuję i nachodzę (lewa ręka utrzymuje psa na sniegu....prawa majta smakołykiem iz abawką, a do tego muszę go najlepiej jeszcze z przodu zajść :evil_lol: ) a na lato Rodzice go chcą skonfiskować :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.